netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Przeprosiny

18 odpowiedzi2 453 wyświetleniazałożony przez Yolocaust, 29.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Przeprosiny

Witam drogie Panie(i Panów jeśli jacyś są). Mam pewien problem dotyczący mojego związku. Rozmawiałem sobie z moją dziewczyną(temat ważny nie jest) i zauważyłem coś co mi obiecała, że nie zrobi( a jednak zrobiła...). Jak się możecie domyślać zasmuciło mnie to, ale nic nie mówiłem. Dopiero po kilku godzinach jak mi napisała co robiła wcześniej nie odpisywałem kilkanaście minut, aż w końcu mnie poniosło i odpisałem coś w stylu "obchodzi mnie to tak bardzo jak Ty - w ogóle" Z perspektywy czasu(kilka dni) wiem, że źle zrobiłem, no ale jak już napisałem poniosło mnie, bo poczułem się oszukany. Teraz próbuję naprawić to co zepsułem, ale ona mi codziennie wypomina "no ale ja Cie przeciez nie interesuje" itd itp. kocham ją, zależy mi na niej najbardziej na świecie i chcę z nią być, ale już sam nie wiem co mam robić... ciągle zapewniam ja o tym, że mi zależy, ale ona nie chce w to uwierzyć. Tak więc mam pytanie: Co robić?

2

Odp: Przeprosiny

Czy Twoja dziewczyna wiedziała dlaczego odpisałeś jej w ten sposób? Jeśli nie miała szansy skojarzyć tekstu z tym co powiedziała kilka godzin wcześniej to nic dziwnego, że teraz się dąsa.
Czy wiedziała jaką wagę przypisujesz jej obietnicy , że czegoś nie zrobi?
Co dla Ciebie oznacza to, że nie dotrzymała obietnicy?

3

Odp: Przeprosiny

A powiedziałeś jej o co chodzi czy po prostu strzeliłeś focha i przywaliłeś jej takim tekstem? Bo może należy porozmawiać i powiedzieć, że przepraszasz, że Cię poniosło i dlaczego Cie poniosło.

4 Ostatnio edytowany przez Yolocaust (2013-09-29 15:09:47)

Odp: Przeprosiny
takijedenfacet820 napisał/a:

Czy Twoja dziewczyna wiedziała dlaczego odpisałeś jej w ten sposób? Jeśli nie miała szansy skojarzyć tekstu z tym co powiedziała kilka godzin wcześniej to nic dziwnego, że teraz się dąsa.
Czy wiedziała jaką wagę przypisujesz jej obietnicy , że czegoś nie zrobi?
Co dla Ciebie oznacza to, że nie dotrzymała obietnicy?

1. Nie chodzi o to co powiedziała, tylko o to co zauważyłem i co starała się ukryć. Gdyby o tym powiedziała to by tak nie było. No i dobrze wiedziała o co chodzi, bo już się kłóciliśmy kilka razy na ten temat.
2. Tak, wiedziała, że zależy mi na tym, żeby tego nie robiła, bo ja nienawidzę tej "rzeczy"
3. Poczułem się oszukany.

W ogóle odnoszę wrażenie, że na jakikolwiek temat rozmawiamy, to zawsze jest tak: "Twoja opinia jest dla mnie najważniejsza na świecie i okej, fajnie spoko, że to Ci sie nie podoba/nie lubisz tego, ale i tak to zrobię"

może należy porozmawiać i powiedzieć, że przepraszasz, że Cię poniosło i dlaczego Cie poniosło.

Już to robiłem wiele razy.

5

Odp: Przeprosiny
Yolocaust napisał/a:

Rozmawiałem sobie z moją dziewczyną(temat ważny nie jest) i zauważyłem coś co mi obiecała, że nie zrobi( a jednak zrobiła...).

Napisz co to takiego, bo ciężko ocenić kto tu ma rację.
Np. jeśli nie lubisz żeby malowała paznokcie u nóg na czerwono - a ona to zrobiła .. to nie wiem czy nie szkoda naszego czasu na doradzanie :]

6 Ostatnio edytowany przez Yolocaust (2013-09-29 15:56:06)

Odp: Przeprosiny
alfaalfa napisał/a:
Yolocaust napisał/a:

Rozmawiałem sobie z moją dziewczyną(temat ważny nie jest) i zauważyłem coś co mi obiecała, że nie zrobi( a jednak zrobiła...).

Napisz co to takiego, bo ciężko ocenić kto tu ma rację.
Np. jeśli nie lubisz żeby malowała paznokcie u nóg na czerwono - a ona to zrobiła .. to nie wiem czy nie szkoda naszego czasu na doradzanie :]

Sprawa po części dotyczy wyglądu, bo gdyby tego nie ukrywała to może i bym się co do tego przełamał(chociaż i tak szczerze wątpie, bo to jest jedna z rzeczy, których naprawdę nienawidzę i powoduje u mnie obrzydzenie). Tunele w uszach mad One są problemem. Według mnie one oszpecają dziewczynę/chłopaka, według niej one są "super, piękne i w ogóle o boże o boże"

7

Odp: Przeprosiny

Wiesz, jej wygląd to jej sprawa zasadniczo. Jeśli jej tłumaczyłeś, że Ci się nie podoba, a ona i tak chce to nic na to nie poradzisz i możesz zaakceptować albo poszukać sobie dziewczyny z bardziej konwencjonalnym gustem.

8

Odp: Przeprosiny
krokodyl666 napisał/a:

Wiesz, jej wygląd to jej sprawa zasadniczo. Jeśli jej tłumaczyłeś, że Ci się nie podoba, a ona i tak chce to nic na to nie poradzisz i możesz zaakceptować albo poszukać sobie dziewczyny z bardziej konwencjonalnym gustem.

Fakt, jej sprawa, ale zawsze mi się wydawało, że jak jest się w związku, to raczej chce się podobać swojej drugiej połówce, a nie robi się wszystko, żeby drugą osobę tylko odrzucało.

9

Odp: Przeprosiny

Z jednej strony tak, z drugiej nie może też być tak, żeby druga osoba dyktowała Ci swój styl. To jest kwestia kompromisów i w tym wypadku widać, że dziewczyna jest niezdolna do takiego, przynajmniej w tej kwestii.

10

Odp: Przeprosiny

Tunele powiadasz .... takie "mądre" pomysły nie biorą się znikąd ... ktoś jej to podpowiedział?
Jak sądzisz, czy jeśli ją przeprosisz to będzie miała tendencję do dalszego "ozdabiania" twarzy i ciała? Niektórzy mogą to potraktować jako przyzwolenie a wtedy nic jej nie powstrzyma.

11

Odp: Przeprosiny
takijedenfacet820 napisał/a:

Tunele powiadasz .... takie "mądre" pomysły nie biorą się znikąd ... ktoś jej to podpowiedział?
Jak sądzisz, czy jeśli ją przeprosisz to będzie miała tendencję do dalszego "ozdabiania" twarzy i ciała? Niektórzy mogą to potraktować jako przyzwolenie a wtedy nic jej nie powstrzyma.

Nie kumam o co Ci chodzi - mam znajomych, którzy takie mają i to dla mnie wygląda fajnie dopóki ktoś nie przesadzi. I nikt im nie musiał niczego podpowiadać, po prostu im się to podoba. A on już dziewczynie powiedział, że mu się nie podoba albo ona to weźmie pod uwage albo nie. "Przyzwolenie" to moga jej dać rodzice jak ma 15lat a nie jej facet jak jest dorosła.

12 Ostatnio edytowany przez takijedenfacet820 (2013-09-29 19:32:44)

Odp: Przeprosiny
krokodyl666 napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:

Tunele powiadasz .... takie "mądre" pomysły nie biorą się znikąd ... ktoś jej to podpowiedział?
Jak sądzisz, czy jeśli ją przeprosisz to będzie miała tendencję do dalszego "ozdabiania" twarzy i ciała? Niektórzy mogą to potraktować jako przyzwolenie a wtedy nic jej nie powstrzyma.

Nie kumam o co Ci chodzi - mam znajomych, którzy takie mają i to dla mnie wygląda fajnie dopóki ktoś nie przesadzi. I nikt im nie musiał niczego podpowiadać, po prostu im się to podoba. A on już dziewczynie powiedział, że mu się nie podoba albo ona to weźmie pod uwage albo nie. "Przyzwolenie" to moga jej dać rodzice jak ma 15lat a nie jej facet jak jest dorosła.

Nie musisz kumać. Czy jest dorosła czy tylko w pewnym wieku to właśnie chcę ustalić. Nie o takim przyzwoleniu pisałem.
Edit:
Dla Autora dodam o co mi chodzi. Wspomniał o raczej samolubnej postawie swojej dziewczyny. Nie jest wykluczone, że zapatrzona w kogoś (np znajomych) posunie się dalej w oszpecaniu siebie. Gdy Autor zdecyduje się na bardzo dojrzałe pogodzenie się z tunelem pojawia się pytanie czy ona nie uzna , że może posunąć się dalej i zacznie wsadzać sobie ćwieki tu i tam bo jej facet to zaakceptuje. To nie jest dojrzała postawa.

13

Odp: Przeprosiny

O nic z tym nie zrobisz. Jak od tygodnia od rozstania i pogodzenia sie z moja slysze caly czas - nie wierze ci ze kochasz mnie bardziej niz ja ciebie - bo w koncu mnie rzuciles. inne to, rzuciles mnie pamietasz? itp. Ciagle to slysze, niby wybaczyla i sie pogodzilismy ale jakos tak to ciagle powtarza, mysle ze potrzeba jej czasu az przejdzie mowie o swojej. a Twojej pewnie tez wink

14

Odp: Przeprosiny
takijedenfacet820 napisał/a:

Dla Autora dodam o co mi chodzi. Wspomniał o raczej samolubnej postawie swojej dziewczyny. Nie jest wykluczone, że zapatrzona w kogoś (np znajomych) posunie się dalej w oszpecaniu siebie. Gdy Autor zdecyduje się na bardzo dojrzałe pogodzenie się z tunelem pojawia się pytanie czy ona nie uzna , że może posunąć się dalej i zacznie wsadzać sobie ćwieki tu i tam bo jej facet to zaakceptuje. To nie jest dojrzała postawa.

To nie ma nic wspólnego z dojrzałością. Ludzie robią sobie tatuaże i modyfikują sobie ciała na różne sposoby, bo tak lubią i to jest ich broszka. Jeśli dziewczyna bardziej bierze pod uwagę własny gust niż zdanie jej partnera to jest to problem, ale z dojrzałością niekoniecznie mający coś wspólnego. Ostatecznie to jej uszy. Kumam, że facetowi może być przykro, bo jego dziewczyna ma gdzieś jego zdanie. Pytanie w jaki sposób facet jej to zakomunikował, bo jeśli ją przy tym jakoś obraził to laska może iść w zaparte tylko po to, żeby pokazać, że nie da sobą rządzić. To tak jakby facet mi powiedział, że nie lubi mojego nowego koloru włosów albo kiecki. Jak to zrobi delikatnie i kulturalnie to postaram się zmienić, bo mi zależy, ale jak walnie tekstem "wyglądasz z tym jak debilka" to niech spada na drzewo.

15 Ostatnio edytowany przez Yolocaust (2013-09-30 20:19:36)

Odp: Przeprosiny
krokodyl666 napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:

Dla Autora dodam o co mi chodzi. Wspomniał o raczej samolubnej postawie swojej dziewczyny. Nie jest wykluczone, że zapatrzona w kogoś (np znajomych) posunie się dalej w oszpecaniu siebie. Gdy Autor zdecyduje się na bardzo dojrzałe pogodzenie się z tunelem pojawia się pytanie czy ona nie uzna , że może posunąć się dalej i zacznie wsadzać sobie ćwieki tu i tam bo jej facet to zaakceptuje. To nie jest dojrzała postawa.

To nie ma nic wspólnego z dojrzałością. Ludzie robią sobie tatuaże i modyfikują sobie ciała na różne sposoby, bo tak lubią i to jest ich broszka. Jeśli dziewczyna bardziej bierze pod uwagę własny gust niż zdanie jej partnera to jest to problem, ale z dojrzałością niekoniecznie mający coś wspólnego. Ostatecznie to jej uszy. Kumam, że facetowi może być przykro, bo jego dziewczyna ma gdzieś jego zdanie. Pytanie w jaki sposób facet jej to zakomunikował, bo jeśli ją przy tym jakoś obraził to laska może iść w zaparte tylko po to, żeby pokazać, że nie da sobą rządzić. To tak jakby facet mi powiedział, że nie lubi mojego nowego koloru włosów albo kiecki. Jak to zrobi delikatnie i kulturalnie to postaram się zmienić, bo mi zależy, ale jak walnie tekstem "wyglądasz z tym jak debilka" to niech spada na drzewo.

Ten temat drążymy od miesiąca około. Jak mi pierwszy raz o tym powiedziała, to się zapytałem czy jest tego pewna i poinformowałem, że według mnie tunele są paskudne. Próbowałem jej ten pomysł z głowy wyperswadować przez 2 tygodnie. W końcu jej napisałem, że jej tunele nie pasują i brzydko będzie wyglądać, że się tylko oszpeci, na co ona odpowiedziała, że nie zależy jej czy będzie mi się podobać czy nie. Dziewczyna ma 17lat.

Widzę, że temat powoli zmienia się na inny - też mnie interesujący, więc jeśli jest tutaj jakiś moderator to niech zmieni nazwę tematu na inną(niedługo napiszę jaką)

16

Odp: Przeprosiny
Yolocaust napisał/a:

[...]Ten temat drążymy od miesiąca około. Jak mi pierwszy raz o tym powiedziała, to się zapytałem czy jest tego pewna i poinformowałem, że według mnie tunele są paskudne. Próbowałem jej ten pomysł z głowy wyperswadować przez 2 tygodnie. W końcu jej napisałem, że jej tunele nie pasują i brzydko będzie wyglądać, że się tylko oszpeci, na co ona odpowiedziała, że nie zależy jej czy będzie mi się podobać czy nie. Dziewczyna ma 17lat.
[...]

No to po ptokach ... sad

17

Odp: Przeprosiny

No to niefajnie, dziewczyna ma najwyraźniej gdzieś Twoje zdanie... Trochę nie rozumiem, ale jeśli się tak zaparła to możesz tylko zaakceptować, chyba, że masz ochotę się z nią o to kłócić do upadłego. Generalnie czy on anie jest jakoś ostatnio trochę na nie w relacji z Tobą?

18

Odp: Przeprosiny
krokodyl666 napisał/a:

No to niefajnie, dziewczyna ma najwyraźniej gdzieś Twoje zdanie... Trochę nie rozumiem, ale jeśli się tak zaparła to możesz tylko zaakceptować, chyba, że masz ochotę się z nią o to kłócić do upadłego. Generalnie czy on anie jest jakoś ostatnio trochę na nie w relacji z Tobą?

Po tym jak jej powiedziałem, że mnie nie interesuje, chciała zrobić sobie przerwę, lecz po paru godzinach powiedziała, że kogo ona oszukuje, przecież nie wytrzyma bez rozmowy ze mną...

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026