zraniona chyba zdradzona sama teraz zdradziłam i co dalej??? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zraniona chyba zdradzona sama teraz zdradziłam i co dalej???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: zraniona chyba zdradzona sama teraz zdradziłam i co dalej???

Witam, rok temu dowiedziałam się ,że związek w którym tkwiłam 4 nie istniał byłam zdradzona w pierwszym naszym roku związku, mój partner zamieszkał z dziewczyną w pokoju twierdzi ,ze z chęci pomocy oki tylko dlaczego mi nie powiedział. Dowiedziałam się po 3 latach od koleżanki która myślała ,że ja wiem. Mieszkali sobie tak 2 miesiące. Gdy już się dowiedziałam był płacz krzyk nie jadłam nie potrafiłam sobie zaleść miejsca wyglądałam jak wrak człowieka. Ufałam mu tak bardzo że to zburzyło cały mój świat. Nie dość ,że mnie tak skrzywdził to bezczelnie mnie zostawił wysyłając sms ZE TO KONIEC. Spotkałam się z nim po kilku tyg i niby zostaliśmy przyjaciółmi, dalej sypiamy ze sobą nasze rodziny myślą ze super parą jesteśmy. To trfa już rok a ja już nigdy nie usłyszałam ,że mie kocha nawet nie przeprosił. I w naszej wspólnej pracy jest chłopak znam go od 3 lat miły sympatyczny Holender dużo rozmawiamy, daje mi to czego mój przyjaciel nie dał mi od roku. I spotkanie za spotkaniem i stało się zdradziłam, najgorsze jest to że ja nie żałuję uważam ,że tego chciałam i to zrobiłam. czy to jest normalne ,że ja się czuję z tym dobrze. Jestem normalną dziewczyną która nigdy nie pocałował innego faceta poza swoim chłopakiem. Możliwe ,że przez tą zdrade ja mam chęć zemsty i dlatego tak robie???

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zraniona chyba zdradzona sama teraz zdradziłam i co dalej???

To prowokacja?
Aż dziw bierze, żeby ktoś na wlasne życzenie tkwił w takim NIE WIADOMO CO.
Co to w ogóle za układ? Ty to nazywasz związkiem? To jakieś chore trwanie przy sobie.
Po co? Żeby rodzina myśłała, że jest ok? Tylko po to, trwasz w jakiejś upokarzającej farsie?
Chyba tylko z przyzwyczajenia, bo ja tego inaczej nie widzę.
Zdrady nie skomentuje, bo nawet nie wiem jak się do niej odnieść.

3 Ostatnio edytowany przez ale nawaliłam (2013-09-29 01:39:32)

Odp: zraniona chyba zdradzona sama teraz zdradziłam i co dalej???

to nie jest zadna prowokacja, powaznie tkwie w czyms co juz nie istnieje. nie wiem czy to przyzwyczajenie czy zwyczajna wygoda lub strach ze gdy go już nie będzei zrozumiem ,ze mi go brakuje, napewno nie miłość bo bym nie zdradziła. nie umiem odejść on też nie odejdzie, tylko co dalej. Może powiem mu o tej zdradzie to wtedy zostawi mnie i przyklei łatkę dziwki. Ale czy nią jestem? przecież mam prawo robić coo chce to tylko przyjażn

4

Odp: zraniona chyba zdradzona sama teraz zdradziłam i co dalej???

Dziewczyno zacznij siebie szanować. Nie tkwij w czymś co związkiem nie jest.
Czy mu powiesz o zdradzie, to już Twoja sprawa, ani Ci nie doradzę - powiedz, ani nie będę z tego powodu moralizować.
W sumie to jakaś dziwna zdrada. Bo i wasz związek dziwny. Wyglądacie jak para lokatorów, którzy czasem chodzą ze sobą do łóżka i udają przed światem, że są parą.
Czy widzisz dla was jakąś przyszłość? Ja jej nie widzę. Odejdź. Na jednym facecie świat się nie kończy. Boisz się, że nie poradzisz sobie bez niego. Czasem strach ma tylko wielkie oczy.

Odp: zraniona chyba zdradzona sama teraz zdradziłam i co dalej???
ale nawaliłam napisał/a:

przecież mam prawo robić coo chce to tylko przyjażn

Wiec o jakiej zdradzie tu piszesz ??????

6

Odp: zraniona chyba zdradzona sama teraz zdradziłam i co dalej???

Tak niby nie ma problemu przecież to zwykły układ. Tylko nie potrafie mu spojrzeć w oczy i powiedzieć ,że spałam z innym facetem.Jednak to kilka lat razem. Nie wiem co ja robię ze swoim życiem mam 25 lat i jestem uzależniona od facet który mnie nie kocha jest bo jest , jestem świadoma tego ze gdy się ktoś pojawi w jego życiu zostawi mnie bez słowa. Tylko dlaczego ja tego nie umiem zrobić? czy ja mam jakiś problem psychiczny nie wiem!!!

7

Odp: zraniona chyba zdradzona sama teraz zdradziłam i co dalej???
ale nawaliłam napisał/a:

Tak niby nie ma problemu przecież to zwykły układ. Tylko nie potrafie mu spojrzeć w oczy i powiedzieć ,że spałam z innym facetem.Jednak to kilka lat razem. Nie wiem co ja robię ze swoim życiem mam 25 lat i jestem uzależniona od facet który mnie nie kocha jest bo jest , jestem świadoma tego ze gdy się ktoś pojawi w jego życiu zostawi mnie bez słowa. Tylko dlaczego ja tego nie umiem zrobić? czy ja mam jakiś problem psychiczny nie wiem!!!

Czy Tobie dobrze w takim układzie? Czy ten układ daje Ci cos dobrego?

Odp: zraniona chyba zdradzona sama teraz zdradziłam i co dalej???

Hehe, to sie nazywa 'friends with benefits'. Nic zlego, ale po co ta cala szopka dla rodziny? Udawanie wchodzi w krew, a w koncu niszczy zycie.

Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej tego potrzebują.

9

Odp: zraniona chyba zdradzona sama teraz zdradziłam i co dalej???

Ja wiem ,że to bardzo dziwne i cięzko zrozumieć.Co ja mam z tego tylko tyle ,że dalej rodzinka mysli jak to ja mam poukładane w głowie i jaka jestem idealna. Boję się spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć sobie ,że to co robie jest złe i moje zachowanie jest jak dziewczyny z ulicy!!!Jeszcze trochę i strace szacunek do samej siebie. Ja jestem uzależniona od tego faceta mimo ,że mnie nie traktuje dobrze dalej w tym jestem i nie daje sobie szansy na nowy związek. Zbyt bardzo liczę się z opinią rodziny i znajomych. Myślałam ,że gdy będe się spotykac z kolegą zakocham się i będe miała siłę odejść, ale nie umiem!!! Zalezy mi na tym chlopaku on zna prawde i nie chce go stracić.

10

Odp: zraniona chyba zdradzona sama teraz zdradziłam i co dalej???
ale nawaliłam napisał/a:

Ja wiem ,że to bardzo dziwne i cięzko zrozumieć.Co ja mam z tego tylko tyle ,że dalej rodzinka mysli jak to ja mam poukładane w głowie i jaka jestem idealna. Boję się spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć sobie ,że to co robie jest złe i moje zachowanie jest jak dziewczyny z ulicy!!!Jeszcze trochę i strace szacunek do samej siebie. Ja jestem uzależniona od tego faceta mimo ,że mnie nie traktuje dobrze dalej w tym jestem i nie daje sobie szansy na nowy związek. Zbyt bardzo liczę się z opinią rodziny i znajomych. Myślałam ,że gdy będe się spotykac z kolegą zakocham się i będe miała siłę odejść, ale nie umiem!!! Zalezy mi na tym chlopaku on zna prawde i nie chce go stracić.

Matko jedyna....
Jeden wielki galimatias.
Nie chcesz z nim być ale jesteś, chcesz innego ale z nim nie będziesz bo jesteś z tym, którego nie chcesz. Nie jesteście w związku ale zdradzasz go...
Potrząśnij głową i spójrz co Ty robisz.

To my tworzymy nasze własne przeznaczenie...

11

Odp: zraniona chyba zdradzona sama teraz zdradziłam i co dalej???
ale nawaliłam napisał/a:

Ja wiem ,że to bardzo dziwne i cięzko zrozumieć.Co ja mam z tego tylko tyle ,że dalej rodzinka mysli jak to ja mam poukładane w głowie i jaka jestem idealna. Boję się spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć sobie ,że to co robie jest złe i moje zachowanie jest jak dziewczyny z ulicy!!!Jeszcze trochę i strace szacunek do samej siebie. Ja jestem uzależniona od tego faceta mimo ,że mnie nie traktuje dobrze dalej w tym jestem i nie daje sobie szansy na nowy związek. Zbyt bardzo liczę się z opinią rodziny i znajomych. Myślałam ,że gdy będe się spotykac z kolegą zakocham się i będe miała siłę odejść, ale nie umiem!!! Zalezy mi na tym chlopaku on zna prawde i nie chce go stracić.

Daj sobie szanse, na szczęscie, na miłośc, na szacunek dla samej siebie.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zraniona chyba zdradzona sama teraz zdradziłam i co dalej???

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018