witam
mam 23 lata i czuje.. jak bym to wszystko miala juz za soba. mialam kilku facetow i nie podobalo mi sie . nigdy juz wiecej nie chce zadnych zwiazkow itd. jakis kretyn bedzie mi siedzial nad karkiem i gadal co mam robic a to mu nie pasuje a tamto. ale dosc o zwiazkach. przede wszystkim chodzi o to, ze nie potrzebuje sexu. Swoj 1 raz jaki mialam w wieku 17 lat zakonczyl sie dwoma orgazmami bylo niby przyjemnie ale dziwnie czulam sie jak by ktos mnie wykorzystał, czy zg****ił. Nie zeby facet sie nie podobal.. ale wlasnie chodzi o to ze nic nie czulam tylko jakis glupi orgazm jaki jestem sobie sama w stanie zrobic jako kobieta nawet lepszy...
następne razy bywały jeszcze gorsze i głupsze.
nie czuje żadnego pożądania.
nikt mi sie nie podoba. naprawdę, bardzo zadko..
a jak juz sie podoba moze jeden na 1 000 000 - to i tak nic z tego, albo np w ogóle mnie nie pociąga i tak.
nie wiem co mi jest. jestem szczesliwa i zadowolona z swojego zycia finansowo, zawodowo, naprawdę jest piekne, ale zastanawiam sie wlasnie nad tym faktem dlaczego tak jest?
inni narzekaja ze nie moga zyc samotnie a ja to kocham. uwielbiam to byc sama robic co chce. nie wiem co to problemy.
wszyscy ciagle promuja ten sex a tak naprawdę dla mnie to nic specjalnego.. przejadło mi sie w zasadzie nie jest to przyjemne, prędzej bolesne i obrzydliwe zalezy jak kto na to patrzy. Kiedys mialam takiego faceta ze naprawdę tylko czekałam az ten horror sie skonczy.. i wiecie co pomyślałam? skoro jest tak źle, to juz lepszy bym miala pożytek z tego gdyby mi za to zapłacił za to bo ani żadnej przyjemności i radosci ja z tego nie mam. raczej czulam sie ponizona i wykorzystana. zdegradowana do poziomu su*ki. I czasami chyba zaczynam rozumieć prostytutki, laski na sponsoringu. To jest okropne, nie popieram tego ale naprawdę czasem tak myślę ze faceci to ...e i tylko wykorzystują, na piekne slowka bo nie ma na swiecie zadnej milosci i ja sie dobrze o tym, naprawde dobrze przekonałam. Jest tylko pozadanie a facet musi sie wyproznic, ot cala filozofia. a jakies kity trzeba wciskac zeby miec swoja d*pe . I nie wiem czy jest sens w sumie pisac ten watek skoro ja sie czuje z tym dobrze.. moze jestem aseksualna.. nie wiem ..ale taka jest prawda moje drogie Panie chciala bym zeby kazdy przejzal na oczy bo ja nigdy nie zamiezam sie juz nikim zwiazywac.