Takie trochę oklepane te tematy.
U mnie większość dziewczyn w klasie, pisała coś o kochankach, małżeństwach, rozstaniach, miłości. Z takim tematem trudno zabłysnąć, ponieważ trudno wstrzelić się z czymś co byłoby oryginalne.
Sama swoją prace na temat holocaustu, temat z listy brzmiał - Różne ujęcia problematyki Holocaustu w literaturze. Przedstaw zagadnienie, analizaując wybrane utwory, zawężony do Piętno Holocaustu odciśnięte na psychice dziecka i jego wpływ na dorosłe życie, na podstawie losów wybranych bohaterów literackich.
Przeczytałam tylko dwie książki z poza kanonu, w literaturze przedmiotu miałam tylko jakieś tam definicje. Sama oryginalność tematu dała mi dużo, pytania od komisji były szalenie proste i maturę ustną zdałam na 100%
Rok później będąc już na studiach pisałam prace dla innej dziewczyny, po usilnych namowach mojej przyjaciółki, dla której tamta była sąsiadką. Praca dotyczyła kochanków, i naprawdę musiałam się nieźle napocić żeby praca nie wyszła szablonowo. Skończyło się tak, że dziewczyna do matury nie przystąpiła, prezentacja nie używana a każdy kolejny maturzysta wśród znajomych nie chciał jej ze względu na obecny w niej erotyk Tetmajera.