Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?

Witam,

I na mnie przyszedł czas, aby tu coś napisać. Byliśmy razem na miejscu od 1 kwietnia do 15 czerwca, później musiałam wyjechać na jakiś czas, właściwie od 15 czerwca do dziś przebywam sama za granicą, on został w Polsce bo dostał dobrze płatną prace. Mieliśmy codzienny ze sobą kontakt jak nie portale społecznościowe to smsy non stop.Czyli jakby związek na odległość. Po moim przyjeździe, który miał nastąpić pod koniec września mieliśmy razem zamieszkać w pięknym mieście Gdańsk. Na początku tego związku byłam dziewicą, ale nie naciskał, cierpliwie czekał, co mnie zaskoczyło, patrząc na poprzednie związki.Nic nie wzbudzało moich większych podejrzeń, zawsze był otoczony wianuszkiem koleżanek, ale tłumaczył 22 latek, że to tylko koleżanki. Myślę dobrze, nie mamy po 16 lat, zaufam mu. Co do seksu, to on często nie miał ochoty, kochaliśmy się raz na tydzień. Dziwiło mnie to, bo młody, wysportowany mężczyzna, a ochota na seks rzadka, zawsze inicjowana przeze mnie, no i zawsze miał problemy ze wzwodem. Tłumaczył, że ma z tym problemy od zawsze oraz kompleks małego penisa. Skutecznie próbowałam go wyciągnąć z błędu. Nakręcałam go wszystkimi, możliwymi sposobami, działało na chwilę. Jestem dość atrakcyjną kobietą, nigdy na adoratorów oraz komplementy pod moim adresem nie mógł narzekać. A on, no ni w ząb, nigdy nie powiedział dobrego słowa wiecznie mnie krytykował za wygląd. Zaczęłam szukać winy w sobie, pogrążyłam się w kompelksach, oczywiście zmieniałam się z wyglądu, stosując się do jego uwag. I dalej nic nie szło w kierunku poprawy, tylko zaczynały się kłótnie. Coś mnie wczoraj tknęło i masz, wlazłam na jego kominikator, a tam w archiwum rozmowy z 27 maja, omawiające szczegóły seksu z dziewczyną na wózku inwalidzkim, z którą  z archiwum wynikało spotykał się w styczniu.Ale z rozmów wyniknęło, że nie spotkali się ponieważ dziewczyna nie miała czasu się spotkać. Napisałam do niej popisałyśmy i wyjaśniłyśmy, była zaskoczona, ale od razu zaznaczyła, że łączył ich tylko seks. Nikogo nie generalizuje, ale dziewczyna nie ma czucia od pasa w dół. I wiecie zrobiło mi się tak cholernie przykro, bo ja tu się staram planuje jak to mamy razem zamieszkać.Zmieniam wygląd dla niego, a tu się okazuje, że od seksu ze mną on woli niepełnosprawną dziewczyne. W maju się nie spotkali, ale jakby ta dziewczyna miała czas ? To zdradziłby mnie z jakąś lalą ? To na co moje starania ? Rozmawialiśmy dziś o spotkaniu jak wróce, aż miałam mu ochotę napisać parę razy, że czuję obrzydzenie jak się o tymt dowiedziałam, ale zdusiłam to w sobie i nic mu nie powiedziałam. Nie wiem co mam robić, kocham go jest moim pierwszym mężczyzną, ale z drugiej nie wiem do czego ten związek prowadzi. Wiem również, że wcześniej utrzymywał z kobietami kontakty czysto seksualne na zasadzie dużej dysrekcji. Wiem, bo sam mi mówił. Jak z nim rozmawiam ciągle mam ochote mu powiedzieć, że wiem... I to w środku tak cholernie boli i chyba nie potrafię mu zaufać. Właśnie sobie przypomniałam, że kochaliśmy się 3 czerwca, i brakowało jednej prezerwatywy, ale pomyślałam, że może gdzieś zapodział na juwenaliach, a akurat nie widzieliśmy się 5 dni. Nie dorabiam ideologii, ale dziwne.Pewności, że ta dziewczyna piszę prawde nie mam. Nie mam też czarnych myśli, ale to tylko mężczyzna, którego kocham i uwierzcie staram się o siebie, o niego, o nas. Tylko teraz nie wiem czy mu powiedzieć, że wiem, czy postawić ultimatum ?


Proszę o porady, opinie obiektywne i te subiektywne.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?
konwalia_majowa napisał/a:

to tylko mężczyzna, którego kocham i uwierzcie staram się o siebie, o niego, o nas. Tylko teraz nie wiem czy mu powiedzieć, że wiem, czy postawić ultimatum ?

Nie przesadzajmy ze słowem "kocham". Na razie to raczej sprawdzasz i analizujesz sytuację.

Jeśli starasz się o siebie, o niego i o Was, to już robisz za dużo. Wzięłaś na siebie wszystkie obowiązki, więc zapewne zostaniesz sama z tymi obowiązkami, bo w ten sposób nie budujesz relacji.

Jedyny problem jaki masz, to decyzja, czy powiedzieć, czy postawić ultimatum? Ale jaki niby miałby być cel powiedzenia lub ultimatum? Odkryć swoje wady, czyli agenturalną, szpiegowską przeszłość?

Przy okazji napisałaś w swoim poście o sprawach bardzo ważnych: chłopak jest na etapie eksperymentów seksualnych, które z niejakim prawdopodobieństwem pozwolą mu odkryć swoją orientację seksualną. Twoja atrakcyjność powoduje zakłócenia popędowe, które redukuje sobie przez krytykę Twojego wyglądu. To nie wróży nic dobrego, ale to tylko wróżba, więc możesz się nią nie przejmować, jeśli masz na tyle stanowczy charakter, aby nie brać pod uwagę faktów i żyć wbrew nim.

Konwalio-majowa, Twój wybór padł na kwiat delikatny i wonny. Czy w tym jest przeciwieństwo Ciebie, czy zgodność?

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.
Odp: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?
Animus napisał/a:
konwalia_majowa napisał/a:

to tylko mężczyzna, którego kocham i uwierzcie staram się o siebie, o niego, o nas. Tylko teraz nie wiem czy mu powiedzieć, że wiem, czy postawić ultimatum ?

Nie przesadzajmy ze słowem "kocham". Na razie to raczej sprawdzasz i analizujesz sytuację.

Jeśli starasz się o siebie, o niego i o Was, to już robisz za dużo. Wzięłaś na siebie wszystkie obowiązki, więc zapewne zostaniesz sama z tymi obowiązkami, bo w ten sposób nie budujesz relacji.

Jedyny problem jaki masz, to decyzja, czy powiedzieć, czy postawić ultimatum? Ale jaki niby miałby być cel powiedzenia lub ultimatum? Odkryć swoje wady, czyli agenturalną, szpiegowską przeszłość?

Przy okazji napisałaś w swoim poście o sprawach bardzo ważnych: chłopak jest na etapie eksperymentów seksualnych, które z niejakim prawdopodobieństwem pozwolą mu odkryć swoją orientację seksualną. Twoja atrakcyjność powoduje zakłócenia popędowe, które redukuje sobie przez krytykę Twojego wyglądu. To nie wróży nic dobrego, ale to tylko wróżba, więc możesz się nią nie przejmować, jeśli masz na tyle stanowczy charakter, aby nie brać pod uwagę faktów i żyć wbrew nim.

Konwalio-majowa, Twój wybór padł na kwiat delikatny i wonny. Czy w tym jest przeciwieństwo Ciebie, czy zgodność?

Staram się o krok za dużo. Co co ulitamatum, raczej miałam na myśli, coś w stylu : "albo ja albo inne", żeby nim potrząsnąć, może zrozumiałby co traci i jak wiele. Właśnie a propos powiedzieć, sam się dowiedział, na tego typu portalach istnieje coś takiego jak, ostatnie logowanie i podana miejscowość. Napisał, że jestem fałszywa i jednym ruchem myszki kliknął opcje: zablokuj, czyli znikaj z mojego życia. Chciałam być szczera powiedzieć mu, że to ja, niestety nie zdążyłam, uważam, że kłamstwo ma krótkie nogi i czy prędzej czy później się wyda. On w tej kwestii zadecydował. Mój nick nie jest przypadkowy, ponieważ uwielbiam konwalie jak również panuje zgodność, jak to ująłeś. A i jestem Animus ciekawa, z czego Ty wróżysz ? tongue
Pewnie, że to nie wróży nic dobrego, jeżeli mężczyzna na tym etapie osiąga problemy z erekcją i nawet nie próbuje tego niwelować. Czy dobrze zrozumiałam, sugerujesz etap poszukiwań seksualnych, czyli myślisz, że on nie jest świadomy i pewny swojej orientacji czy jeszcze jej nie odkrył ? Zaburzenia erekcji, na widok nagiej kobiety, wianuszek koleżanek, zadbany wygląd. A może to tylko moje głośne myśli i krzyk przerażenia na samą myśl. Jednak Mosad to się chowa, skoro już odkrył, że to ja  cool

4

Odp: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?
konwalia_majowa napisał/a:

A i jestem Animus ciekawa, z czego Ty wróżysz ? tongue
Pewnie, że to nie wróży nic dobrego, jeżeli mężczyzna na tym etapie osiąga problemy z erekcją i nawet nie próbuje tego niwelować. Czy dobrze zrozumiałam, sugerujesz etap poszukiwań seksualnych, czyli myślisz, że on nie jest świadomy i pewny swojej orientacji czy jeszcze jej nie odkrył ? Zaburzenia erekcji, na widok nagiej kobiety, wianuszek koleżanek, zadbany wygląd. A może to tylko moje głośne myśli i krzyk przerażenia na samą myśl. Jednak Mosad to się chowa, skoro już odkrył, że to ja  cool

Wróżę tylko ze słów. Erectio - wzniesienie, wybudowanie, ufundowanie, fizjologiczne: wzwód członka, napięcie sutka, łechtaczki.

Erekcja powiązana jest znaczeniowo z potencją, czyli możnością lub możliwością.

Gdy zestawimy te dwa pojęcia to otrzymamy niezdolność do budowania i wznoszenia dla drugiej osoby oraz fundowania czegoś komuś innemu.

U tak młodego Mężczyzny to sugeruje problem psychiczny raczej niż fizjologiczny, co zdarza się u Mężczyzn starszych i uzależnionych. Wianuszek koleżanek i dbałość o swój wygląd może być wyrazem pewnych problemów z własną tożsamością płciową i trendem i młodych Kobiet do uzyskiwania poczucia bezpieczeństwa w towarzystwie Mężczyzn zniewieściałych.

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.
Odp: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?

Facet ma problemy ze soba. One same nie znikna. Ultimatum nic na dluzsza mete nie da, bo rozwiazywanie tego typu problemów to dlugi proces, a nie jedno zdanie, nawet jesli wypowiada je bliska osoba.

Wez tez pod uwage, ze pierwsze miesiace to czas, kiedy zakochani pokazuja sie wzajemnie ze swojej najlepszej strony. Uruchom wyobraznie i zastanów sie co Cie moze czekac, jezeli to jest jego najlepsza strona.

Nie skreslam czlowieka, wielu z nas wchodzi w doroslosc z duzymi obciazeniami, którym nie zawinilismy. Ale zastanów sie czy chcesz i jestes w stanie byc Matka Teresa przez dobrych kilka lat, zanim chlopak rozpracuje swoje obciazenia. Czy tego chcesz od swojej mlodosci, która masz tylko raz? Nie bój sie myslec o sobie, bez zdrowej dawki egoizmu czlowiek moze zniszczyc szczescie wokolo, bo wewnatrz narosnie frustracja.

Boze, jaki ja jestem szturchniety, ale do licha jestem w stanie sie komunikowac z ludzmi na których mi zalezy (zbyt pozno niestety), najgorsze co mozemy zrobic sobie i innym to zamiatac niedopowiedzenia pod dywan. Nie powtarzaj mojego bledu. Rozmawiaj z nim otwarcie.

Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej tego potrzebują.

6 Ostatnio edytowany przez Octopoda (2013-09-16 17:29:49)

Odp: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?

22 letni, młody, wysportowany, facet. Od początku problemy ze wzwodem jak wyczytałem, nawet pomimo starań ze strony drugiego partnera, seks raz na tydzień, krytyka wyglądu drugiej osoby w związku, która wręcz potrafiła wprawić w kompleksy. Dyskrecja o której piszesz. Może być to związane z pewnym fetyszem (bez którego ciężko o podniecenie) Abasiofilia.

Wracając do samej genezy problemu, braku ochoty - braku wzwodu. Pomimo starań partnera. Któremu mustangowi się to nie przydarzyło. Może być to przyczyną stresu, zmęczenia. Dla faceta jest to trochę taki mały WIELKI problem. Uczucie zawodu, winy. Jak Twój facet na to reagował? Był zły? rozczarowany?
Problemu można również szukać w organizmie swojego partnera, być może warto by było przeprowadzić badania: testosteronu, kreatyniny, morfologii.. itd.

Odp: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?
Octopoda napisał/a:

22 letni, młody, wysportowany, facet. Od początku problemy ze wzwodem jak wyczytałem, nawet pomimo starań ze strony drugiego partnera, seks raz na tydzień, krytyka wyglądu drugiej osoby w związku, która wręcz potrafiła wprawić w kompleksy. Dyskrecja o której piszesz. Może być to związane z pewnym fetyszem (bez którego ciężko o podniecenie) Abasiofilia.

Wracając do samej genezy problemu, braku ochoty - braku wzwodu. Pomimo starań partnera. Któremu mustangowi się to nie przydarzyło. Może być to przyczyną stresu, zmęczenia. Dla faceta jest to trochę taki mały WIELKI problem. Uczucie zawodu, winy. Jak Twój facet na to reagował? Był zły? rozczarowany?
Problemu można również szukać w organizmie swojego partnera, być może warto by było przeprowadzić badania: testosteronu, kreatyniny, morfologii.. itd.

Zdecydowanie Abasiofilia odpada, nie wyobrażam sobie tego nawet. Od początku naszego współżycia tzw. "finał" był raz. Jak reagował ? był rozczarowany i zły, na zasadzie: "nic z tym nie zrobiłaś to nic z tego nie będzie". Rozmawiałam z nim o tym stwierdził, że problem leży we mnie, że go nie pociągam. Tak czy siak widzę w nim jakiś problem psychiczny, bo jego zachowanie nie jest racjonalne.

8

Odp: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?

Konwalia majowa,powiem tyle ,facet nie jest ciebie wart,swój problem próbuje zwalić na ciebie.Jak mógł powiedzieć ci że go nie pociągasz mimo iż się starałaś,to z nim jest coś nie tak.Przecież nie będziesz skakać w koło niego i skomleć o sex,bo przypuszczam że nie jeden facet chciałby mieć ciebie w swoich ramionach.To nie jest miłość tylko zakłamanie.Uważaj obyś nie wpadła w kompleksy bo nie zły manipulant z niego.Pozdrawiam.

Odp: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?

" Rozmawiałam z nim o tym stwierdził, że problem leży we mnie, że go nie pociągam. " - a więc po co marnuje czas kobiecie która go nie pociąga? Skoro nie jesteś brzydka, nie masz 3 nóg albo siusiaka zamiast pochwy (:P) to nie rozumiem kolesia. Nie sądzę aby darzył Cię szczerym uczuciem, a już sam fakt, że pisze o seksie (który powinien być kwestią intymną skoro ma się swoją kobietę) z innymi kobietami. Totalny brak szacunku. Kochasz go, ale czy warto się spalać dla palanta który Cię nawet nie docenia? Sama piszesz że jesteś atrakcyjna i młoda, życie przed Tobą, zasługujesz na lepszego. Nie wiem co za dziwny kraj, gdzie kobiety tak świadomie uprawiają sadomaso na własnych uczuciach - tak, włącznie ze mną..

10 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-09-17 20:21:00)

Odp: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?

Post poniżej poziomu forum.

11

Odp: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?

Napiszę na przykładzie jak tu kobiety reagują na zdradę przez kobietę.

Powinnaś mu wybaczyć, to był tylko seks, może mu się żal zrobiło tej dziewczyny, może zaczęła mu się wypłakiwać, że zawsze będzie sama i chciał ją pocieszyć, a sam czuł się pewnie bez ciebie samotnie i był zagubiony, kiedy ciebie nie było w pobliżu. On cię na pewno kocha, a że zdarzyło mu się zbłądzić, to każdemu się mogło przytrafić.

12 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-09-17 20:23:17)

Odp: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?
wsl napisał/a:

Napiszę na przykładzie jak tu kobiety reagują na zdradę przez kobietę.

Powinnaś mu wybaczyć, to był tylko seks, może mu się żal zrobiło tej dziewczyny, może zaczęła mu się wypłakiwać, że zawsze będzie sama i chciał ją pocieszyć, a sam czuł się pewnie bez ciebie samotnie i był zagubiony, kiedy ciebie nie było w pobliżu. On cię na pewno kocha, a że zdarzyło mu się zbłądzić, to każdemu się mogło przytrafić.

A gdzie było napisane że kobiety tak doradzają.
Ja tylko dałam teorię zdrady związaną z doborem naturalnym ja uważam że NA KAŻDĄ zdradę trzeba reagować zdradą albo odejściem.

myszka2013 napisał/a:

Post poniżej poziomu forum.

Tekst poniżej poziomu forum.

Jestem wierna tak jak ty mi.

13 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-09-17 20:24:20)

Odp: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?
myszka2013 napisał/a:

Post poniżej poziomu forum.

Moze nie jestem normalny... Ale ta wypowiedz jest po prostu niesmaczna.

Wyobraz sobie chocby ze to forum moga czytac osoby niepelnosprawne.

Polska to niestety zacofany kraj. Mam dalekiego znajomego sparalizowanego jeszcze bardziej. Doskonale sobie radzi w Afryce. Do Polski nie wróci bo mówi ze tu czulby sie jak kaleka. Wcale mu sie nie dziwie.

Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej tego potrzebują.

14 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-09-17 20:24:58)

Odp: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?
czlowiek_znikad napisał/a:
myszka2013 napisał/a:

Post poniżej poziomu forum.

Moze nie jestem normalny... Ale ta wypowiedz jest po prostu niesmaczna.

Popieram. Myszce albo zdrowo odwaliło, albo jest zwyczajnie głupia.

pozdrawiam,
Tom
"Każda porażka jest szansą żeby spróbować jeszcze raz, tylko mądrzej", Henry Ford
Dla zdradzonych/porzuconych kobiet: http://www.youtube.com/watch?v=8JTPJsxw7uY i http://www.youtube.com/watch?v=OiK2Cs1Ww-E

15

Odp: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?
Katarzynka82 napisał/a:
wsl napisał/a:

Napiszę na przykładzie jak tu kobiety reagują na zdradę przez kobietę.

Powinnaś mu wybaczyć, to był tylko seks, może mu się żal zrobiło tej dziewczyny, może zaczęła mu się wypłakiwać, że zawsze będzie sama i chciał ją pocieszyć, a sam czuł się pewnie bez ciebie samotnie i był zagubiony, kiedy ciebie nie było w pobliżu. On cię na pewno kocha, a że zdarzyło mu się zbłądzić, to każdemu się mogło przytrafić.

A gdzie było napisane że kobiety tak doradzają.
Ja tylko dałam teorię zdrady związaną z doborem naturalnym ja uważam że NA KAŻDĄ zdradę trzeba reagować zdradą albo odejściem.

Znajdzie się parę tematów z przed kilku dni gdzie tak zaciekle bronią kobiety, które zdradzają, a co do twojej teorii to mi się bardzo podoba i ją popieram.

16

Odp: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?

też uważam, ze oko za oko ząb za ząb, najpierw zdradzic, a potem kopnąć w 4 litery.

Do Autorki, będę szczera on prawdopodobnie Cię zdradza, albo ma taki zamiar. Nie wiesz czy z nią tez miał problemy ze wzwodem?

Niektórzy maja różne "zboczenia". Np niektórzy lubią bardzo grube dziewczyny- to też zboczenie, innych kręci seks z karłami, albo niepełnosprawnymi. Oczywiście są też osoby, które zakochują się w osobach "odbiegających od społecznie przyjętej normy" i tworzą fajne związki. tutaj jednak chodziło tylko o seks.

Już nie ważne czy z niepełnosprawną, czy w pełni sprawną, ważne, ze patafian z niego i nie warto z nim być.

Wiem jak to jest, mój chłopak będąc ze mna pisał na gg z jakąś znajomą, która jest niepełnosprawna, gdy wyskoczył do niej z tekstem "Czy wskoczy na jego miecz" To najpierw też poczułam wielki niesmak, a potem robiąc mu awanturę go wyśmiałam, że po pierwsze jaki miecz, co najwyżej mały scyzoryk, a po drugie to trochę nie na miejscu pisać dziewczynie, która nie ma czucia, od pasa w dół, żeby wskoczyła na cokolwiek.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

17

Odp: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?
syska 0112 napisał/a:

Konwalia majowa,powiem tyle ,facet nie jest ciebie wart,swój problem próbuje zwalić na ciebie.Jak mógł powiedzieć ci że go nie pociągasz mimo iż się starałaś,to z nim jest coś nie tak..

I zaczynają się diagnozy typu :

syska 0112 napisał/a:

facet nie jest ciebie wart,

a przecież taka opinia jest dokładnym odwzorowaniem właśnie takiego myślenia, które pozwala szukać przyczyny wszędzie, tylko nie w sobie.

Nie wiem, w jaki sposób można mierzyć wartość drugiego człowieka, zwłaszcza jak się go na oczy nie widziało i nie zna.

Ale dalsze posty przynoszą jeszcze dokładniejsze epitety:

syndromsztokholmski napisał/a:

czy warto się spalać dla palanta który Cię nawet nie docenia? .

Czy na tym polega syndrom sztokholmski, że się odczuwa sympatię do ofiar, czy do prześladowców? To raczej jest syndrom warszawski, że się "PALANTUJE" na prawo i lewo bez opamiętanie, podnosząc przy okazji swoją samoocenę.

Nirvanka87 napisał/a:

patafian z niego i nie warto z nim być..

I kolejna ekspertyza.

Nirvanka87 napisał/a:

Do Autorki, będę szczera on prawdopodobnie Cię zdradza, albo ma taki zamiar. Nie wiesz czy z nią tez miał problemy ze wzwodem? .

Podziwu godna szczerość z wyraźnie matematycznych pobudek, tyle, że prawdopodobieństwa bywają mniejsze lub większe (ot, czasami jak scyzoryk, a czasami jak miecz Longina Podbipięty), ale zamiar zdrady na pewno da się wykazać z dużym prawdopodobieństwem, bo przecież to znana przypadłość połowy populacji, że o niczym innym nie myślą i nie zamierzają niczego innego jak zdrada.

Katarzynka82 napisał/a:

Ja tylko dałam teorię zdrady związaną z doborem naturalnym ja uważam że NA KAŻDĄ zdradę trzeba reagować zdradą albo odejściem.

Katarzynko82, to pewnie nie tylko teoria, ale i praktyka, która dotyczy nie tylko zdrad, ale także zamiarów, domniemań i podejrzeń. W końcu zdrada może mieć postać: fizyczną, emocjonalną, psychiczną, wirtualną, a także symboliczną, więc jak się chłopak obejrzy na ulicy za dziewczyną to już zdradził symbolicznie, a jak rozmawiał na gg to zdradził wirtualnie. Ale jak dziewczyna sprawdzała mu zawartość archiwum rozmów na gg to, oczywiście, żadnej zdrady nie popełniła, nawet jak ten fakt zdradziła NetKobietom na forum.

Nirvanka87 napisał/a:

też uważam, ze oko za oko ząb za ząb, najpierw zdradzic, a potem kopnąć w 4 litery..

A tu proszę jaka tęsknota za prawem Hammurabiego. Co prawda Hammurabi nie stosował kopa w 4 litery, więc to taka wersja nieco zmodyfikowana jego prawa. Zapewne wiecie Panie, że spadkobiercą tej starożytnej kultury jest Islam. Poczekajcie, a na pewno się doczekacie prawa, które nie tyle będzie kopać w cztery litery, co pozbawiać Kobiety nosów, uszu, a nawet zabijać za zdradę i podejrzenie zdrady.

Może, póki czas, zmieńcie miejsce zamieszkania i spróbujcie, jak działają w praktyce wyznawane przez Was zasady i teorie.

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

18

Odp: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?

obciąć nos za zdradę to nie jest zasada "oko za oko, ząb za ząb"

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

19

Odp: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?
Nirvanka87 napisał/a:

obciąć nos za zdradę to nie jest zasada "oko za oko, ząb za ząb"

To co trzeba obciąć, żeby to była ta zasada?

Oszpecenie twarzy jest symbolem utraty twarzy i bezczeszczenia wizerunku za zniewagę. To samo odbywa się w naszej kulturze przez obmowę, oszczerstwo, oczernianie.

Nie brak takich działań symbolicznych na tym forum. Obsmarowuje się konkretnych, ale zupełnie nieznanych ludzi i piętnuje się ich obraz epitetami bez umiaru.  Hammurabi wprowadził zasadę sprawiedliwości, z którą tu stosowana przesada nie ma nic wspólnego.

Ale tak zapytam: czytałaś Nirvanka87, "Kodeks Hammurabiego" czy tak sobie tylko dywagujesz a priori.

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

20

Odp: Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?

szczerze to mam w nosie zasady Hammurabiego, już pisałam jakie zasady ja bym chciała wprowadzić. Moje zasady opierają się na zasadzie oko za oko ząb za ząb, ale to ma być dosłowne. Ktoś nas zdradził też powinno się go zdradzić, ktoś komuś rozwalił głowę kijem bejsbolowym tez nalezy mu tak głowę rozwalić itp. Pisałam już o tym.

Co do zdrady, na zdradę karą jest zdrada, a potem zostawienie to kwestia tego, czy jesteśmy w stanie być z kimś kto pierwszy zdradził, czy nie jesteśmy. Ja bym nie chciała być z kimś kto mnie zdradził.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzil z kobietą niepełnosprawną ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018