netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Czy ja robię coś złego ?

13 odpowiedzi3 587 wyświetleńzałożony przez momoko, 03.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy ja robię coś złego ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Czy ja robię coś złego ?

Witam

Jestem w związku od 4 lat. Od 7 miesięcy mieszkam ze swoim narzeczonym. Przez pewien czas mój narzeczony pisał ze swoją byłą dziewczyną. Byłam zazdrosna bo jak tu nie być zazdrosną. Czasem zdarzało mi się to skomentować. Czasem pokazywałam, że mi się to nie podoba. Byłam temu przeciwna, ale mój narzeczony powiedział, że będzie z nią pisać bez względu na to, czy mi się to podoba, czy też nie. Po jakimś czasie, przeprosiłam narzeczonego za moje wcześniejsze zachowanie i starałam się tolerować to, że z nią pisze. Narzeczony zaznaczył, że nie życzy sobie abym czytała ich rozmowy ponieważ chce mieć trochę prywatności. Zgodziłam się. Czasami prowokował do tego, abym była zazdrosna jakimiś komentarzami itp. Natomiast ja starałam się nie pokazywać, że jestem zazdrosna. Kilka tygodni temu, pokłócili się i do tej pory ze sobą nie rozmawiają. Natomiast ja poznałam kolegę i tutaj zaczęły się schody. Mój narzeczony robi mi awantury, dlatego, że z nim rozmawiam. Sprawdza mnie o czym z nim rozmawiam. Gdy w takich sytuacjach przypominam mu, czego sam ode mnie oczekiwał-aby nie było sprawdzania, to od razu się burzy i mówi, że na pewno go zdradzam. Wcześniej ciągle powtarzał o zaufaniu w związku. Gdy chcę przytulić mojego narzeczonego, to odpycha mnie i mówi: "Idź sobie do D." . Gdy o coś go proszę lub pytam, często odpowiada: "Niech Ci D. da" lub "Niech Ci D. powie". Kocham mojego narzeczonego i jest mi przykro, że tak mówi. Ostatnio nawet postawił mi ultimatum. Powiedział, że mam wybierać między nim a kolegą. Powiedziałam, że tego nie rozumiem i nie będę wybierać bo niby dlaczego ? Moje zainteresowanie moim partnerem nie zmalało. Okazuję mu tyle samo uczucia co wcześniej. Moje uczucia w stosunku do Niego się nie zmieniło. Dodam jeszcze, że D. jest tylko moim kolegą. Nic do niego nie czuję, nie flirtuję z nim, ani nic z tych rzeczy. Zwyczajny znajomy.

Co o tym myślicie ? Nie wiem co robić.

2

Odp: Czy ja robię coś złego ?

Pytanie jakie intencje ma twój kolega.

Trochę przesadza ten twój narzeczony i popadacie ze skajności w skrajność, ale tak to już jest. Z zazdrością nie wygrasz.

3

Odp: Czy ja robię coś złego ?
ssinnerr22 napisał/a:

Pytanie jakie intencje ma twój kolega.

Trochę przesadza ten twój narzeczony i popadacie ze skajności w skrajność, ale tak to już jest. Z zazdrością nie wygrasz.

Nie wiem jakie intencje ma mój kolega. Myślę, że nie ma złych. A gdyby miał złe, to mogę mu powiedzieć co o tym myślę.

4 Ostatnio edytowany przez lovemurder (2013-09-03 10:52:11)

Odp: Czy ja robię coś złego ?

Takie sytuacje jak ta, strasznie mnie drażnią. Powiedz mi dlaczego Ty musiałaś tolerować Jego kontakty z byłą dziewczyną, a sama nie masz prawa mieć znajomego/kolegi? Prosze Cie dziewczyno, nie daj sobie wejść na głowę. Sama też w różnych okolicznościach byłam w ten sposób traktowana i zawsze szybko starałam się to hm wyrównać wink Jeśli facet ma jakieś przywileje, ja automatycznie mam je również smile Tobie też radzę zdobyć się na takie podejście. Powiedz mu, tak jak ON Tobie "Nie zakończę tej znajomości, czy Ci się to podoba, czy nie"
A na koniec dodaj: "Sam ustanowiłeś takie zasady, a skoro jesteśmy w związku, zasady, nakazy, zakazy i przywileje dotyczą Nas obu, nie tylko Ciebie" smile

5

Odp: Czy ja robię coś złego ?

lovemurder oczywiście ma raję.
Ty tolerowałaś rozmowy swojego faceta z inną. On Twoich z kolegą już nie.
Dlaczego tak jest?

Po prostu Twój facet wymaga od Ciebie czegoś, czego sam nie jest w stanie przestrzegać. To bardzo egoistyczne zachowanie. Powinniście szczerze porozmawiać. Taki jest mądry i stawia ultimatum? Zrób to samo.

6

Odp: Czy ja robię coś złego ?

masakra... tak zachowują sie tylko dzieci, prawda jest taka że Twoj narzeczony rozpoczał ta "wojne"

7

Odp: Czy ja robię coś złego ?

A mi przyszedl do glowy bardzo nieprzyjemny wniosek...

jego kontakty z byla, nie byly tak niewinne jak myslisz i teraz obawia sie, ze Ty tez zabawiasz sie w ten sposob.
Jego komentarze i reakcja calkowicie na to wskazuja sad

8

Odp: Czy ja robię coś złego ?
Doonna napisał/a:

A mi przyszedl do glowy bardzo nieprzyjemny wniosek...

jego kontakty z byla, nie byly tak niewinne jak myslisz i teraz obawia sie, ze Ty tez zabawiasz sie w ten sposob.
Jego komentarze i reakcja calkowicie na to wskazuja sad

Jak teraz nad tym myślę, to faktycznie, dziwnie to wygląda. Nie wiem o czym mogli ze sobą rozmawiać ponieważ narzeczony zaznaczył, że nie życzy sobie abym czytała jego wiadomości, a z drugiej strony - usuwał je.

Wczoraj powiedział, że spakuje moje rzeczy, jeżeli nie przestanę rozmawiać z kolegą. Stwierdził, że rozwalam związek.
Na litość Boską, ja nic złego nie robię sad . Jak mam mu to udowodnić ? Widzi o czym z nim rozmawiam, ale w każdym zdaniu potrafi znaleźć coś "złego". A to są zwykłe rozmowy.

9

Odp: Czy ja robię coś złego ?

Za dobrze ma z Toba.
Pozwolilas mu na to...  jemu wolno, on sobie nie zyczy, on decyduje.
Tak latwo mu z Ciebie zrezygnowac???

Chyba kochasz bardziej... a on, no coz, on to wykorzystuje.

10

Odp: Czy ja robię coś złego ?

A ja bym powiedziała, że facet autorki wątku podejrzewa ją o to co sam wyprawiał ze swoją byłą dziewczyną.

11

Odp: Czy ja robię coś złego ?
momoko napisał/a:

Wczoraj powiedział, że spakuje moje rzeczy, jeżeli nie przestanę rozmawiać z kolegą. Stwierdził, że rozwalam związek.

No tak - co wolno Wojewodzie to nie tobie ... i tak dalej.
Po takich słowach sama spakowałabym swoje rzeczy i odeszła. Po za tym, co to za związek w którym są równi i równiejsi?
Też skłaniam sie ku sugestii Doonny

12

Odp: Czy ja robię coś złego ?

Popieram wypowiedzi powyżej - "Jak Kuba Bogu - tak Bóg Kubie".

Na Twoim miejscu sam bym się spakował: wymaga więcej od Ciebie niż Ty od Niego, w poważaniu ma to co Mu okazałaś (zaufanie, że nie robi z byłą nic złego). Rozumiem, że to będzie trudna decyzja, bo darzysz Go uczuciem i chciałabyś jak najlepiej -ale to Ty się poświęcałaś, Ty ufałaś - teraz Jego kolej.

13

Odp: Czy ja robię coś złego ?

A ja ze swojej strony tylko zaznaczę pewna różnicę: on rozmawia ze swoją ex, osoba którą znał wcześniej, przed związaniem się z Tobą, Ty zawierasz nową znajomość z jakimś facetem będąc już w związku...

Ja osobiście uznaję zasadę że nie zerwę kontaktów z koleżankami, które utrzymuję od wielu lat - bo mam dziewczynę... ale nie nawiązuję nowych znajomości z płcią przeciwną, bo w końcu dziewczynę już mam, koleżanki też... Oczywiście poznaję nowe kobiety, choćby w pracy, ale wtedy kontakty ograniczam do pracy, ew. wspólnych wyjść jakąś większą grupą... Ale pisanie sobie smsów z nowopoznaną dziewczyną? Naprawdę nie widzicie różnicy w tym a utrzymywaniu znajomości które mamy już od długiego czasu?

Oczywiście kwestia prywatności korespondencji obowiązuje w dwie strony, ale Twój partner chyba odbiera nowego kolegę jako zemste za kontakty z ex. i boi się o to jak bardzo mocno chcesz się zemścić...

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy ja robię coś złego ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026