Witajcie!
Zarejestrowałam się, aby zapytać Was o radę. Problem polega na tym, że mój mężczyzna nie ma pracy i nie potrafi sam się zmotywować do poszukiwania jej. Nie wykazuje żadnej inicjatywy ani zaangażowania w ten temat, właściwie wydaje mi się, że nie widzi w tym problemu. Bardzo proszę, doradźcie mi, co mogę zrobić w tej sytuacji?
Pozdrawiam, RainbowKush.
Podobne tematy
A ile ma lat ten Twój facet? Czy uczy się? Czy kompletnie nic nie robi?
21. Nie uczy się, ma ukończone jedynie gimnazjum... Niby wysyła cv przez internet ale to guzik pomaga. Co do wykształcenia ma w planach podobno jakieś tam egzaminy, ale dopiero za rok... Nie mam już do niego siły.
Zmykać z tego związku, bo całe życie będziesz utrzymywać nieroba.
Chłopak musi trochę podnieść kwalifikacje ,proponuję w urzędzie pracy ,tam dla bezrobotnych robią kursy,uprawnienia za darmo..
Tylko z gimnazjum ,bez stażu może tylko ubiegać się o pracę na budowie jako pomocnik murarza,firmy sprzątające w hipermarketach , pośrednicy typu work-service wyszukują dorywcze prace za prowizją, ale zawsze to coś.
Oczywiście wszędzie z CV osobiście..
Móc to chcieć ![]()
zgadzam się z powyższym postem. On jest młody, więc powinien szukać jakiejkolwiek pracy, zwłaszcza, że ma dziewczynę. Skoro już mu się nie chce to co będzie później? Szkoda tylko Ciebie i Twojego angażowania się w jego sprawy.
Być może Twój chłopak jest jeszcze bardzo niedojrzały. Nie ma ustalonych priorytetów. Olał szkołę, ale jednocześnie nie chciał stać się "dorosłym".
Możliwe, że to się jeszcze zmieni. Że przyjdzie moment, że zmądrzeje. Jednak ja Ci radzę obserwować. Bo jak nic się nie zmieni to skończy się tak jak napisała miętowa.
8 2013-09-04 08:37:32 Ostatnio edytowany przez silkytouch (2013-09-04 08:39:30)
ile lat temu skończył gimnazjum?
przepraszam, będę pesymistką - jeżeli do dziś nie zabrał się ani za naukę, ani za pracę to CZARNO WIDZĘ jego przyszłość zawodową!!!
Nie musi być profesorem, nie musi mieć 3 fakultetów- ważne by miał ZAWÓD i CHCIAŁ pracować!!!
Pomyś trochę o sobie i wyobraź sobie WAS za 10 lat - od dalej szuka pracy (tak szuka by nie znaleźć), chwyta się czasem czegoś dorywczo (oczywiście na czarno), jest coraz starszy, macie dziecko, musicie gdzieś mieszkać, coś jeść, a może chciałabyś skoczyć na wakacje lub dostać prezent z okazji WASZEGO ślubu? I co? Dasz radę na to wszystko zapracować sama? A do tego prowadzić dom, być nadal świetną kochanką i mieć jeszcze czas dla SIEBIE?
2023: on siedzi w domu, robi się coraz bardziej zgorzkniały, wymagający, leniwy, rośnie mu brzuch od piwa, chodzi w dresie (prowadzenie domu jest przecież niemęskie). Ty? sama sobie odpowiedz na pytanie gdzie TY BĘDZIESZ?
chcesz zobaczyć już dziś jak będzie wyglądało jego życie jeśli się za siebie nie weźmie? FERDYNAND KIEPSKI!!! "w naszym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem"
Sorry, za szczerość ale z moich obserwacji tak się kończy lenistwo wieku dorastania!
Trzymam za Ciebie kciuki! Albo on się za siebie wieźmie, albo będziesz miała Ferdka Kiepskiego na głowie...
Dziewczyno uciekaj od niego wszyscy dobrze Ci radzą ." Z tej mąki chleba nie będzie "