Witam, od 2 lat staramy się z partnerem o dziecko.Czasami brakuje mi sił każdego miesiąca jest tak samo nadzieja, wpatrywanie się w coraz to nowe objawy aż w końcu czas pryska i przychodzi okres...nie pamiętam już ile negatywnych testów ciążowych w swoim życiu widziałam...Biorę leki na nerwicę i depresję od 5 lat...jestem szczupła i przechodze dużo stresów ale chodze też do lekarzy i niby nic nie stoi na przeszkodzie a jednak nie udaje się...Od poprzedniego miejąca robię testy owulacyjne,był to pierwszy raz dlatego w jednym dniu stwierdziłam że miałam owulacje bo test był troszkę mocniejszy i towarzyszył mi ból podbrzusza i dlatego kochaliśmy się tylko 2 dni w ciągu całego miesiąca bo dodam ze mój partnej ma troszkę gorszego gatunku nasienie i niby nie powinno być problem ale nie chciałam przesadzać bo wiem że częsty sex nie służy plemnikom i tak w napięciu czekałam na dzień okresu ale niestety przyszedł:( dopiero w tym miesiącu przekonałam się że test owulacyjny może mieć naprawdę mocną drugą kreskę:) mieliśmy w planie kochac się co drugi dzień ale nie wyszło i od momentu pozytywnego testu kochaliśmy się codziennie,jestem pewna ze w tym czasie miałam owulację bo wystąpił płodny śluz a brzuch bolał mnie jak na owulację no i oczywiście test owu to potwierdzil a teraz stopniowo temperatura idzię w górę:) ale mój problem polega na tym że od poprzedniego miesiąca boli mnie podbrzusze lekko ale ciągle odczuwam a wczoraj bolał prawie jak na okres a po owulacji byłam 3 dni...powiedzcie prosze co to może oznaczać? pare dni temu robiłam usg brzucha i doktorka powiedziała że nie wiem co mnie może bolec bo nic złego nie widzi...strasznie dręczą mnie myśli że zbyt często w tym miesiącu się kochaliśmy i przez to może nie wyjść:( a dziś znowu tj 4 dni po owu podczas gwałtownego wstawania zakuło mnie po prawej stronie na dole brzucha...i od tamtej chwili tak denerwująco odczuwam brzuch...co to może oznaczać? bardzo proszę o pomoc to dla mnie strasznie ważne...martwie się tym ciągłym odczuwaniem jajników a jeszcze to kłucie dziś.Czy chociaż trochę możliwe było by żebym tak szybko odczuwała objawy ciąży? od owulacji minęło dopiero 4 dni
Podobne tematy
Hej
Moja koleżanka miala podobnie bardzo długo starali się bo dziecko od lat chodzili po lekarzach niby wszystko ok ale efektów nie było. Ona zapadala w paranoje on dostał depresji w koncu przestali sie starac przeszli powazny kryzys.W koncu nieoczekiwanie ona zaszla w ciążę. Lekarze i inni tlumaczyli to ze wczesniej za bardzo chcieli za bardzo sie stresowali byli spieci.Nie kochali się z przyjemności tylko w spieciu.W końcu wyluzowali odprezyli sie pezestali za wszelka cene pozadac dziecka i stalo się. Ja rowniez zaszlam w ciążę po obronie mgr i tez uslyszalam ze poprostu hamulce puscily bo coś co mnie mocno stresowalo blokowalo zostalo zakonczone.
Myślę ze twoje objawy to za wcześnie zeby mozna podejrzewac ze to ciąża. Poprostu wykuzuj sie nie mysl o tym bez przerwy
musisz się uspokoić bo żaden stres ani nerwy nie służą ciąży. Niestety tak jest że czasem trzeba się długo starać. Znam osoby które po kilka długich lat nie mogli zajść aż tu nagle jak dali sobie spokój i przestali myśleć uda się nie uda udało się. Jak człowiek swiruje to tak to potem jest. Ale głowa do góry, w końcu się uda
zapraszam na temat "nadzieja na dziecko dla wszystkich starających się" jakoś tak to jest ![]()
Ja tez miewalam takie klucia, jak mowisz i okazalo sie, ze nie sa one zwiazane z jajnikami (usg to wykluczylo). Mialam tez usg brzucha, nic nie wyszlo. Lekarka przepisala mi probiotyki jelitowe i chyba faktycznie mialam problem z flora bakteryjna w jelitach, bo potem bylo mi lepiej.
Oczywiscie, zycze ci, zeby okazaly sie to objawy ciazy- ale po prostu przedstawiam alternatywe, ja tez wtedy podejrzewalam ciaze, ale zaszlam w nia pozniej.