netkobietyWszystkie działy
Psychologia

mój problem-nijakość

5 odpowiedzi3 157 wyświetleńzałożony przez addana, 30.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » mój problem-nijakość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: mój problem-nijakość

Nie wiedziałam do jakiej kategorii przyporządkować mój problem, ale ten chyba będzie w sam raz. Problem jest dość złożony. Chodzi o to, że jestem nijaka. Poprzedni mężczyzna rzucił mnie dla kobiety silnej psychicznie i zaradnej. Powiedział mi, że jestem "nijaka, zbyt spokojna i za dobra". Czy można być dla kogoś za dobrym? Dodam, że jestem owszem spokojna, jednak w niektórych sytuacjach potrafię zaszaleć. Jemu chodziło raczej o to, że nie mam w sobie takiej siły, przebojowości, która przyciąga mężczyzn. Jestem typem takiej usługującej szarej myszki, która zrobi wszystko, by innym było dobrze, a mnie samej nie.

Czy jest jakiś sposób, żeby popracować nad swoją osobowością? Stać się bardziej pewną siebie i swoich wartości?
Jestem atrakcyjną osobą, ale niestety brak mi czegoś, co przykuwa uwagę innych osób, ludzi nie ciągnie do mnie, nie chcą mnie poznać, nie jestem dla nich interesująca.
Jestem zbyt mało pewna siebie, łatwo mnie zdominować.
Proszę o jakieś rady, bo już któryś raz nic mi się nie udaje przez tą moją nijakość- nijaka w pracy, nijaka w miłości.

2

Odp: mój problem-nijakość

Istnieje coś takiego jak temperament, który mamy wrodzony i na dobrą sprawę, niewiele da się z tym zrobić.
Jednak to jak Cię postrzegają inni ma wiele wspólnego z tym jak sama widzisz siebie. Jak sama piszesz, brakuje Ci pewności siebie, jestes skryta, nie ciekawa, nie wyróżniająca się w żaden sposób z tłumu i dokładnie tak samo widzą Cię inni. Może w dzieciństwie nie czułaś się wystarczającą doceniana, a słowa Twojego chłopaka potwierdziły tylko Twoją tezę, że jesteś ''nijaka''. Myślę, że najlepszą drogą do polepszenia samooceny będzie zmierzenie się z przeszłością, w której tkwią negatywne przekonania na swój temat. Kiedy przeanalizujesz przyczyny niskiego poczucia wartości oraz zaistniałych sytuacji życiowych, będziesz w stanie spojrzeć na siebie z perspektywy wybaczającego rodzica. Zastanów się, kto lub co miało wpływ na to, że czujesz się tak źle? Uwolnij się od wpływu tej rzeczy/osób.
Rób to co kochasz, co sprawia ci przyjemność, uwierz we własne możliwości, doceń swoje zalety, dąż do wyznaczonych celów, żyj w zgodzie z samym sobą i własnymi przekonaniami, wartościami. Wiadomo, że nie da się być najlepszym w każdej dziedzinie, zawsze znajdzie się ktoś wyższy, szczuplejszy, zabawnniejszy itd. Nie można wszystkich ludzi mierzyć tą samą miarą. Nie porównuj się do innych.
Np. Zamiast myśleć:"są lepsi ode mnie", pomyśl: "nie ma lepszych i gorszych, są po prostu różni ludzie. Ktoś jest lepszy w rysowaniu, ale nie dorównuje mi w śpiewie". Na pewność siebie i dobry nastrój wpływa także wygląd, jeżeli wyglądasz dobrze, od razu czujesz się lepiej. Dlatego może warto wybrać się na zakupy albo odwiedzić fryzjera?

3

Odp: mój problem-nijakość

Dziękuję Ci za odpowiedź:)

Z temperamentem to u mnie kiepsko:( Nigdy nie byłam przebojowa, bałam się wyrazić własne zdanie i generalnie byłam i jestem nadal takie "ciepłe kluchy". To śmieszne, bo mój wygląd zupełnie nie odzwierciedla mojej osobowości. Gdyby mnie "zrobić" wyglądałabym jak wamp, a robię z siebie szarą myszkę, bo w głębi duszy nią jestem i nie potrafię zmienić myślenia. Moja samoocena zależy od innych ludzi- kiedy mnie chwalą rośnie, kiedy mnie krytykują to spada drastycznie.
Myślę, że masz rację i tu jest problem w tym jak postrzegam siebie. A postrzegam siebie jako mało interesującą, skupiam się zbytnio na swoich wadach, zalet nie umiem podkreślić. Tylko jak zmienić myślenie?
Zrobiłam tak, jak mi doradziłaś i sięgnęłam wstecz do przeszłości. Moi rodzice ode mnie dużo wymagali, zawsze musiałam się dobrze uczyć, starałam się też, żeby zawsze byli ze mnie zadowoleni. Jednak oni mnie też zawsze bardzo kochali i kochają i miałam od nich dużo ciepła i wsparcia. Więc to było tak, że wymagali, ale umieli okazać czułość. Ale faktem jest, że od dzieciństwa czułam taki wstyd za siebie, bałam się popełnić błędu, że mnie ktoś wyśmieje.
Aha- no i najważniejsze! Nigdy nie lubiłam się wyróżniać z tłumu. Wolałam się w niego "wtopić". W czasie dorastania inne dziewczyny manifestowały swoją wyjątkowość, farbując włosy, przekłuwając różne miejsca na ciele albo robiły dużo szumu wokół siebie zachowaniem. Ja zawsze byłam taka...znowu to słowo...nijaka.
Zakupy i fryzjer to też dobry pomysł, tylko, że ja nie lubię zmian:( Raz zaszalałam z fryzurą, ale po jakimś czasie wróciłam do starej.
Zdaję sobie sprawę, że nie zmieniając w sobie nic, moja sytuacja się nie zmieni, ale ja się boję zaryzykować i coś zmienić w życiu. I tak zawsze było- facet mnie zostawiał, bo się nudził po jakimś czasie, byłam za bardzo przewidywalna. W pracy wykonam swoją pracę rzetelnie, nie zawalę terminu, ale cóż z tego jak nigdy nie mam wybitnych osiągnięć i nigdy nikt nie bierze mnie pod uwagę do awansu...

4

Odp: mój problem-nijakość
addana napisał/a:

[...] Moja samoocena zależy od innych ludzi- kiedy mnie chwalą rośnie, kiedy mnie krytykują to spada drastycznie.
Myślę, że masz rację i tu jest problem w tym jak postrzegam siebie. A postrzegam siebie jako mało interesującą, skupiam się zbytnio na swoich wadach, zalet nie umiem podkreślić. Tylko jak zmienić myślenie?
[...]

Chyba najszybciej zyskasz pewność siebie, gdy popracujesz nad relacjami z innymi i reakcją na chwalenie i krytykę. Oczywiście inaczej powinnaś do tego podejść gdy chwalenie /krytyka jest związana z Twoimi kompetencjami czy z "humorem" ludzi.

5

Odp: mój problem-nijakość

Czy coś u Ciebie zmieniło się na lepsze ?
Przeczytałem to co napisałaś. Starałem się zrozumieć. Pozwolisz, że odpowiem na swojej stronie. Nie jestem pewien czy ktoś kto będzie czytał ten wątek właściwie zrozumie moją postawę. Przecież nie będę ukrywał, że widzę przejawy niezrozumienia jej. Reaguję właściwie tylko wtedy gdy przypuszczam, że ktoś kto bym nie chciał, odbiera ją jako lekceważenie go z mojej strony. Bez komentarza zostawiam wpisy, które świadczą o czyjeś złej ocenie tego co robię, czy o mnie. Chodzi mi o to co ostatnio na własny użytek nazwałem ?impresjonizm słowny? czyli świat malowany słowem a właściwie słowo malowane światem i w tym duchu odniosę się do tego co napisałaś. Jak zechcesz przeczytać to na pewno rozumiesz o co mi chodzi.
pozdrawiam

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » mój problem-nijakość

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026