netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Zatrzymać się na chwilę

70 odpowiedzi10 323 wyświetleniazałożony przez Stokrotka00804, 29.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zatrzymać się na chwilę

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 71 ]

1

Temat: Zatrzymać się na chwilę

a może by tak... zatrzymać się. I moze nie na chwilę, jak w temacie.Może na dłuzej. Moze zatrzymac się i żyć chwila. Przestac ciagle za czymś pędzić, do czegos dążyć. przestać patrzec na innych.  Zauważyć swoje odbicie, zadbać o swoje wnętrze. Znaleść czas, by pokochać siebie. By siebie poznać i zrozumieć. I nigdzie się nie spzieszyć.
Macie w życiu czasem takie momenty, kiedy cały ten Wasz nieskończony bieg za " kasą, urodą, miłoscią, sukcesem czy czymś tam jeszcze" wydaje wam się zupełnie bez sensu i najchetniej byscie wysiadły z pociągu na pierwszym lepszym przystanku?

2 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2013-08-29 15:26:03)

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Ja "wysiadam" codziennie smile Po pracy, w trakcie pracy (robię sobie przerwy) i żyję czymś zupełnie innym niż pracokonsumpcjonizmem smile

3

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Fajnie to nazwałas smile

4

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Witaj Stokrotko

Tak takie momenty są potrzebne Wysiadam i koniec............
Jest cisza , zamyślenie , odsuwam wszystko co możliwe
aby odetchnąć wyciszyć się ...............................................

5

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Ja właśnie jestem na takim przystanku, trochę ochotniczo, trochę przymusowo. Przymusowo, bo jestem w takim momencie życia - zawieszenie między kolejnymi etapami. Ale też chyba potrzebowałam tego. Dla mnie ten moment zatrzymania jest czasem właśnie takiego zajrzenia w siebie i prób szukania szczęścia w sobie. Dotarłam do takiego punktu, w którym poczułam że żadne rzeczy z zewnątrz nie są w stanie dać mi szczęścia. Kiedyś tak właśnie myślałam że będę szczęśliwa "jeśli", "gdyby" i po spełnieniu się różnych warunków, ale nigdy tak nie było, zdobywałam to czego chciałam i dalej poczucie pustki. Dlatego po pierwsze staram się szukać szczęścia w sobie i uczyć się cieszyć się chwilą, a nie czekać na jakieś cudowne wydarzenia. Po drugie próbuję bardziej poznać samą siebie i oprzeć poczucie wartości na samym tym, że "jestem" i zaakceptować siebie z całym asortymentem zalet i wad, a nie opierać samooceny na zewnętrznych rzeczach typu osiągnięcia, wygląd itp. bo one łatwo bledną i budowanie swojej samooceny na nich sprowadza się właśnie do takiej ciągłej gonitwy, żeby udowodnić coś sobie albo komuś (ja to przynajmniej tak odczuwałam).

6

Odp: Zatrzymać się na chwilę
enamorada napisał/a:

Ja właśnie jestem na takim przystanku, trochę ochotniczo, trochę przymusowo. Przymusowo, bo jestem w takim momencie życia - zawieszenie między kolejnymi etapami. Ale też chyba potrzebowałam tego. Dla mnie ten moment zatrzymania jest czasem właśnie takiego zajrzenia w siebie i prób szukania szczęścia w sobie. Dotarłam do takiego punktu, w którym poczułam że żadne rzeczy z zewnątrz nie są w stanie dać mi szczęścia. Kiedyś tak właśnie myślałam że będę szczęśliwa "jeśli", "gdyby" i po spełnieniu się różnych warunków, ale nigdy tak nie było, zdobywałam to czego chciałam i dalej poczucie pustki. Dlatego po pierwsze staram się szukać szczęścia w sobie i uczyć się cieszyć się chwilą, a nie czekać na jakieś cudowne wydarzenia. Po drugie próbuję bardziej poznać samą siebie i oprzeć poczucie wartości na samym tym, że "jestem" i zaakceptować siebie z całym asortymentem zalet i wad, a nie opierać samooceny na zewnętrznych rzeczach typu osiągnięcia, wygląd itp. bo one łatwo bledną i budowanie swojej samooceny na nich sprowadza się właśnie do takiej ciągłej gonitwy, żeby udowodnić coś sobie albo komuś (ja to przynajmniej tak odczuwałam).

No własnie, w obecnym świecie tak własnie jest. Ale żeby zmienic swoj punkt widzenia i sposób na szczęście trzeba własnie się zatrzymać i zastanowic co nam daje to, co robimy. Ja tez ciagle starałam sie porownywac do innych. U innych wszytsko było lepsze. Ladniejsze. I to nie pozawalalo mi byc szczesliwą. Powoli, ale to bardzo powoli zmieniam swoj tok myślenia. Cieszę się, że wszystkie wiemy, o co tu chodzi:) A tym temacie.  Niestety dzisiejszy świat jest tak powierzchowny, że chyba niewiele osob zaglądac tak prawdziwie w głab  siebie.
Uzaleznianie szczeszcia od "czegos", tez jest drogą do nikąd, ale takie są wlasnie nasze złudzenia..

7

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Stokrotka00804 dziękuję Ci za ten post! Ja właśnie potrzebuję takiego resetu, wyciszenia.. Dałaś mi tym do myślenia. A gdy coś wymyślę to  postaram się tym podzielić..
Naprawdę dziękuję!

8

Odp: Zatrzymać się na chwilę
zagubiona555 napisał/a:

Stokrotka00804 dziękuję Ci za ten post! Ja właśnie potrzebuję takiego resetu, wyciszenia.. Dałaś mi tym do myślenia. A gdy coś wymyślę to  postaram się tym podzielić..
Naprawdę dziękuję!

a ja się zatem niezmiernie cieszę smile Naprawde smile

9

Odp: Zatrzymać się na chwilę
Stokrotka00804 napisał/a:

No własnie, w obecnym świecie tak własnie jest. Ale żeby zmienic swoj punkt widzenia i sposób na szczęście trzeba własnie się zatrzymać i zastanowic co nam daje to, co robimy. Ja tez ciagle starałam sie porownywac do innych. U innych wszytsko było lepsze. Ladniejsze. I to nie pozawalalo mi byc szczesliwą. Powoli, ale to bardzo powoli zmieniam swoj tok myślenia. Cieszę się, że wszystkie wiemy, o co tu chodzi:) A tym temacie.  Niestety dzisiejszy świat jest tak powierzchowny, że chyba niewiele osob zaglądac tak prawdziwie w głab  siebie.
Uzaleznianie szczeszcia od "czegos", tez jest drogą do nikąd, ale takie są wlasnie nasze złudzenia..

Stokrotko znam to destrukcyjne porównywanie się do innych i nie wiem czy jakiś inny nawyk był w stanie wyrządzić mi tyle szkód co właśnie ciągłe porównania. Skuteczny sposób na odbieranie sobie szczęścia i podkopywanie pewności siebie.
Co do tego czy ludzie są obecnie w stanie zatrzymać się chociaż na chwilę i zajrzeć w siebie to wydaje mi się, że może wtedy gdy zawodzą złudzenia i ta ciągła gonitwa wydaje się nagle bezcelowa, w momentach kiedy jakieś wydarzenie gwałtownie ich zatrzyma lub gdy sami już nie wiedzą za czym gonią i czy to w ogóle jest im potrzebne.
Ta powierzchowność świata bierze się chyba m.in. z tego że dużo rzeczy jest nam wmawianych od dzieciństwa że powinniśmy je mieć, żeby być fajni, na topie i pełnowartościowi. Pamiętam jak byłam dzieckiem i suszyłam mamie głowę, żeby mi kupiła lalkę, którą widziałam w reklamie. Wydawało mi się, że będę taka "fajna" jak już ją dostanę, wszyscy będą mi zazdrościć i w ogóle. Tylko że jak ją dostałam to okazało się, że po początkowej euforii nic więcej nie zostało, wcale nie czułam się lepsza czy fajniejsza. A tej lalki i tak nigdy jakoś szczególnie nie polubiłam, wolałam inne, stare smile

10

Odp: Zatrzymać się na chwilę
enamorada napisał/a:

Pamiętam jak byłam dzieckiem i suszyłam mamie głowę, żeby mi kupiła lalkę, którą widziałam w reklamie. Wydawało mi się, że będę taka "fajna" jak już ją dostanę, wszyscy będą mi zazdrościć i w ogóle. Tylko że jak ją dostałam to okazało się, że po początkowej euforii nic więcej nie zostało, wcale nie czułam się lepsza czy fajniejsza. A tej lalki i tak nigdy jakoś szczególnie nie polubiłam, wolałam inne, stare smile

Cześto miałam to samo, w sumie nadal mam. Masz sto procent racji. Kurde, to jednak takie przykre. Tak, jakby ktoś nas oszukiwał. A my naiwnie wierzymy, że to rzeczywiście nam do szczęścia potrzebne. Pozwalamy się oszukiwać, a reklamy o których wspomniałaś, są tego najlepszym prykładem. Ile razy któras z nas kupiła sobie rzecz "z reklamy" i została oszukana bo to okazał sie zwyczajny bubel? Ale to juz zupelnie inny temat. Swoją drogą, podoba mi się to, w jaki sposób rozwija się ten temat. I fajnie jest o tym wspólnie ''mówić " smile I do tego rozumieć się, czytać posty jak swoje smile

11

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Jestem też ciekawa, co wymyśli zagubiona555 :)Trzymam kciuki smile

12

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Myślałam nad tym.. Czy naprawdę da się tak zatrzymać i podumać nad swoim życiem? To musi być cholernie trudne, zmienić swój punkt widzenia.. Co jeśli nie zatrzymując się, myślimy, tak się nam wydaje, że to szczęście samo nadchodzi? Nie mamy czasu zastanowić się czy tego właśnie chcemy, czy to właśnie jest nasze szczęście, ale ono rzekomo nadchodzi? Lub właśnie co, jeśli to co nas spotyka to nasze prawdziwe szczęście, ale my tego nie potrafimy zauważyć?
Chciałabym mieć taką zdolność, że zawsze trafnie ocenię to co mnie spotyka, i wiem jak to przyjąć, co zrobić, jak się zachować.. Ja chyba nie potrafię się tak zatrzymać..Ja właśnie za bardzo podświadomie porównuję się do innych i boję się, że takie zatrzymanie się, pozostawi mnie w tyle za innymi.
Kolejna rzecz, że ja ciągle myślę o innych. Postępuję tak, żeby to innym było lepiej a nie mi. Wtedy gubię siebie..

"Tak, jakby ktoś nas oszukiwał. A my naiwnie wierzymy, że to rzeczywiście nam do szczęścia potrzebne." - Stokrotka00804 - wiem że to wyrwane z innego kontekstu, ale nasunęła mi się inna myśl. Że my możemy odrzucać to, co naprawdę może dać nam szczęście, choćby chwilowe. I to jest właśnie mój największy problem, ciężko uwierzyć mi w to, że ktoś naprawdę chce szczęścia dla mnie, chce mi go dać. Łatwo wtedy coś odrzucić, kogoś zranić, a przede wszystkim zranić siebie, jeśli to coś, ten ktoś, naprawdę mógł nam dać szczęście.

Enamorada zazdroszczę Ci, że tak potrafisz..może to właśnie sposób na szczęście, ale mi ciężko jest tak postępować.

Nikt nie mówił, że będzie łatwo..ale gdy człowiek zaczyna o tym wszystkim myśleć, to wszystko przestaje być takie kolorowe, nasuwają się wątpliwości, zaczynamy widzieć coś, czego wcześniej nie dostrzegaliśmy. Tylko jak sobie z tym poradzić..jak robić żeby było dobrze?

13

Odp: Zatrzymać się na chwilę
zagubiona555 napisał/a:

zaczynamy widzieć coś, czego wcześniej nie dostrzegaliśmy. Tylko jak sobie z tym poradzić..jak robić żeby było dobrze?

I całe szczęście, że zaczynamy coś nowego widzieć- inaczej nigdy byśmy nie wzrastali, nie uczyli się. To nie musi być bolesne.

14

Odp: Zatrzymać się na chwilę
zagubiona555 napisał/a:

Myślałam nad tym.. Czy naprawdę da się tak zatrzymać i podumać nad swoim życiem? To musi być cholernie trudne, zmienić swój punkt widzenia.. Co jeśli nie zatrzymując się, myślimy, tak się nam wydaje, że to szczęście samo nadchodzi? Nie mamy czasu zastanowić się czy tego właśnie chcemy, czy to właśnie jest nasze szczęście, ale ono rzekomo nadchodzi? Lub właśnie co, jeśli to co nas spotyka to nasze prawdziwe szczęście, ale my tego nie potrafimy zauważyć?
Chciałabym mieć taką zdolność, że zawsze trafnie ocenię to co mnie spotyka, i wiem jak to przyjąć, co zrobić, jak się zachować.. Ja chyba nie potrafię się tak zatrzymać..Ja właśnie za bardzo podświadomie porównuję się do innych i boję się, że takie zatrzymanie się, pozostawi mnie w tyle za innymi.
Kolejna rzecz, że ja ciągle myślę o innych. Postępuję tak, żeby to innym było lepiej a nie mi. Wtedy gubię siebie..

"Tak, jakby ktoś nas oszukiwał. A my naiwnie wierzymy, że to rzeczywiście nam do szczęścia potrzebne." - Stokrotka00804 - wiem że to wyrwane z innego kontekstu, ale nasunęła mi się inna myśl. Że my możemy odrzucać to, co naprawdę może dać nam szczęście, choćby chwilowe. I to jest właśnie mój największy problem, ciężko uwierzyć mi w to, że ktoś naprawdę chce szczęścia dla mnie, chce mi go dać. Łatwo wtedy coś odrzucić, kogoś zranić, a przede wszystkim zranić siebie, jeśli to coś, ten ktoś, naprawdę mógł nam dać szczęście.

Enamorada zazdroszczę Ci, że tak potrafisz..może to właśnie sposób na szczęście, ale mi ciężko jest tak postępować.

Nikt nie mówił, że będzie łatwo..ale gdy człowiek zaczyna o tym wszystkim myśleć, to wszystko przestaje być takie kolorowe, nasuwają się wątpliwości, zaczynamy widzieć coś, czego wcześniej nie dostrzegaliśmy. Tylko jak sobie z tym poradzić..jak robić żeby było dobrze?

ale tego  nie da sie zmienic od tak. nie da sie tez nic wymyslec od tak. taka praca... to długa i trudna praca. aby zrozumiec. I nie wydaje mi się, że przez takie zatrzymanie się, stajemy w tyle za innymi. wydaje mi sie, że wrecz przeciwnie. ze jestesmy wtedy duchowo bogatsi od innych.

15

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Tak uważasz? Mi jest ostatnio ciężko skupić się na sobie i tak wyciszyć. Mam straszny mętlik w głowie. Pewnie masz rację, że na to potrzeba pracy..ale tak fajnie napisałaś tak po prostu się zatrzymać..chciałabym tak.

16

Odp: Zatrzymać się na chwilę
zagubiona555 napisał/a:

Tak uważasz? Mi jest ostatnio ciężko skupić się na sobie i tak wyciszyć. Mam straszny mętlik w głowie. Pewnie masz rację, że na to potrzeba pracy..ale tak fajnie napisałaś tak po prostu się zatrzymać..chciałabym tak.

Mi sie czase udaje, ale jeszcze wiele przede mną , ąby było tak, jak chce. Ale ogólnie czuje sie duzo lepiej. Nie wiem c odokladnie na to wpływa, ale czuje sie taka, bardziej hmm... indywidualna?

Ostatnio zlapałam się na tym, że planując zakup nowych ubrań, powiedziałam sama do siebie w myślach" w końcu mogę sobie kupić to, co podoba się mi, tak abym ja się dobrze w tym czuła". taka była moja myśl. ale po chwili myślę... " cholera, a czy do tej pory nie mogłam kupić sobie tego co chciałam? Przeciez sytuacja (m.in materialna) była taka sama. o co tu chodzi?"

Mówię wam, to bylo jak jakieś oświecenie. Wtedy doszlam do wniosku i dotarlo do mnie, ze zaczynam inaczej spostzregac swiat. A raczej ze zaczynam spostrzegac siebie! jakos tak, ze to co kupuje, robie itp, robie dla siebie. Bez myslenia o tym, jak inni ocenią moje ubrania, bez sluchania sugesti innych . To przeciez moje rzeczy, moje zycie, moj swiat. ja wybieram.  to bardzo fajne uczucie. Uwazam, ze w obecnym swiecie wiele osob jest zniewolonych przez spoleczenstwo. Przez mode, trendy, lansowanie się gadżetami, itp itd. same wiecie o co chodzi.


zagubiona555 wiem co oznacza metlik w głowie. Jaskby szalało w niej stado dzikich pcheł, a każda z nich niosła inną myśl. He he tak mniej wiecej sobie to wyobrażam.

a może to cisza tak wpływa na czlowieka? Ja przez około miesiac nie mialam internetu i byłam jakas taka...spokojniejsza. teraz tylk omysle o tym ze musze cos sprawdzic, cos zobaczyc itp itd.  awtedy wcale tak bardzo braku internetu nie odczułam.


Nie wiem czy się połapiecie w mojej wypowiedzi, bo jest dość chaotyczna, ale pisałam to, co akurat mi się przypomniało smile

Pozdrawiam ciepło , bo zimno dziś smile

17

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Zagubiona myślę że nie ma się co obawiać zatrzymania się i tego że inni w tym momencie nas wyprzedzą. Ja kiedyś byłam częścią tej całej gonitwy, chciałam być zawsze pierwsza, najlepsza, najdokładniejsza bla bla bla. Szkopuł w tym że nawet jeśli mi się udawało to nie potrafiłam się z tego cieszyć, poza tym wykańczało mnie to ciągłe pilnowanie czy ktoś mnie nie dogania, ciągły strach przed porażką. Ale chyba sedno i tak tkwiło w tym żeby biec, żeby nie dać się wyprzedzić, tylko po co? tak naprawdę po co to nigdy nie wiedziałam. Chyba budowałam na tym swoje poczucie wartości. Błąd! Teraz to widzę.

Druga rzecz to pokrótce powiem jak doszło do mojego "zatrzymania". Punktem krytycznym był związek z moim byłym chłopakiem. Chyba będąc z nim przejrzałam się "w nim" jak w lustrze. Otóż mój były chłopak jest jedną z tych osób, które marzą o światowej karierze (w biznesie), ogromnie dużo udało mu się już w tym kierunku zdziałać, ma ogromny potencjał i zapał do uczestnictwa w tym co ja nazywam wyścigiem szczurów, wierzy że sukces i pieniądze dadzą mu szczęście. Do tej pory miał masę krótkich związków ale wciąż za czymś goni i nie może znaleźć. W każdym razie ciągle biegnie, zmienia miejsca, zajęcia, dziewczyny i uważa że szczęście zależy od czynników zewnętrznych. I główna sprawa: będąc z nim zobaczyłam że mimo że tyle osiągnął, tyle widział (zwiedził pół świata) to ciągle jest niezadowolony z siebie, ze swoich osiągnięć, uważa że to za mało, "ze powinien już to, że powinien już tamto"... Ciągle wymaga od siebie i innych, ciągle mu mało. Wstępny plan był taki że miałam wziąć z nim udział w tym owczym pędzie ale zamiast tego się zatrzymałam. Zobaczyłam że ja też jestem ciągle niezadowolona z siebie, nie doceniam tego co mam i nie akceptuję w pełni siebie i żadne zapychanie tej pustki w sobie pieniędzmi czy sukcesami nic tu nie da.

Trzecia sprawa: wstępnie po swoich doświadczeniach i spostrzeżeniach stwierdziłam, że kluczem do szczęścia są pewne oczywiste ale tak naprawdę bardzo trudne sprawy: samoakceptacja (w pełni) i wyrozumiałość dla siebie, i (tak jak zauważyła u siebie Stokrotka) zauważenie i polubienie własnej indywidualności (czyli też oderwanie się od ocen i etykietek innych oraz porównywania się). Poza tym jak zauważyć że to szczęście jest tu i teraz? Nie będzie chyba żadnych niesamowitych znaków na niebie i ziemi. Ale jest pewna rzecz, która ułatwia zauważenie szczęścia: wdzięczność za dobre rzeczy które nas spotykają. Wydaje mi się że często problem polega na tym że ludzie ciągle chcą więcej i więcej. I nie mówię że to jest samo w sobie złe czy dobre (bo na tym opiera się postęp) ale takie skupianie się na tym że "chcę więcej" nie pozwala docenić tego co się ma. Ciągłe potrzeby w stylu "więcej, szybciej, lepiej" w stosunku do siebie, innych czy życia = niezauważanie i niewystarczające docenianie tego co jest tu i teraz = frustracja = braki w odczuwaniu szczęścia.

Takie spostrzeżenia mi się jeszcze nasunęły. Mam nadzieję że można coś z tego zrozumieć smile Aha, i jak tu już padło, takie szukanie szczęścia w sobie, zaglądanie w siebie, nie mówiąc już o zmianach to jest żmudna i bardzo powolna praca. Ale myślę że warto. Ja np. po swoim raczej ciężkim ostatnio okresie w życiu liczę na to że lepiej rozmieszczę punkty ciężkości w swojej nowej wizji świata i jak już ruszę z miejsca to z nową energią, bez strzelania sobie samobójów typu ciągłe wymówki względem siebie i ze po prostu będę potrafiła być sobą i nie dać się zwariować w tym poplątanym świecie smile

18

Odp: Zatrzymać się na chwilę

enamorada - piekny nick.
Twoj ostatni post jeszcze piekniejszy.Tak mnie cieszy,ze istnieja mlodzi ludzie,ktorzy obserwuja zycie "wielowymiarowo"
I niech Ci tak zostanie na zawsze.
Duzo szczescia zycze.
O spelnienie,zatroszczysz sie sama.

19

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Uwazam, ze w obecnym swiecie wiele osob jest zniewolonych przez spoleczenstwo." - Droga Stokrotko na tym oparte są klany, enklawy, a nawet wyznania:) Wyznanie katolickie nie trzymałoby się w Polsce tak dobrze, gdyby nie "Muszę wziąć ślub kościelny/ ochrzcić dziecko/ dać na mszę/iść do kościoła- bo co inni o mnie pomyślą?". Za to wielu wyznawców protestanckich nie byłoby tak gorliwych w czynieniu " >dobra< " gdyby brat czy siostra nie patrzyli.

Człowiek wolny od tego, jest człowiekiem szczęśliwym. Bo ma szansę żyć własnym życiem, być kimś indywidualnym ze wszystkimi mocnymi i słabymi stronami. Ma szansę żyć we własnym rytmie.

Dziękuję Bogu, że uczynił mnie taką osobą.

20

Odp: Zatrzymać się na chwilę

co prawda, to prawda Catwoman.  Nawet to troche śmieszne jest.

21

Odp: Zatrzymać się na chwilę

No ja jestem wciąż na życiowym zakręcie. W sumie to z niego wypadłam już, bo nie wiem nawet którędy teraz podążać... Na pewno w moim życiu będzie dużo mniej biegu niż było do tej pory.

22

Odp: Zatrzymać się na chwilę

enamorada bardzo Ci dziękuję za to co napisałaś. Masz rację tak samo jak Stokrotka00804 i reszta forumowiczek. Muszę sama do tego dojść w swoim życiu, ogarnąć pewne sprawy, nauczyć się słuchać siebie tak naprawdę. I na pewno to trochę zajmie, ale potrzeba mi tego. Uwierzcie mi albo nie, ale czytając Wasze posty jest mi dużo lepiej. Widzę, że nie jestem jedyna i każdy ma takie momenty w życiu, a to bardzo pomaga. Będę śledzić, każdy post w tym wątku bo zdecydowanie jest tego wart i Wy jesteście!

23

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Ach ja jakbym tak nie robiła to już bym dawno zwariowała ale brakuje mi kogoś kto mnie zrozumie i pocieszy, partnera.

24

Odp: Zatrzymać się na chwilę

To bardzo miłe słowa zagubiona555. Ja tez się cieszę, ze nie jestem sama, ze ktos to rozumie całkowicie.

25

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Mnie jest żal ludzi, którzy siebie nie lubią - zajeżdżają się każdego dnia na własne życzenie, a czas dla innych, dla przyjaciół, kawę ze znajomym również jest ważny, nie tylko pieniądze.
Bardzo chciałabym jedną z moich koleżanek nauczyć tej radości dnia codziennego, w sumie mogę pisać jej maile na ten temat, na które odpisuje rzadko i tak, zawsze szczerze, ale po jakimś czasie dopiero bo "z czasem kiepsko". Nie odwiedza nikogo "bo z czasem kiepsko" -odkąd ma dziecko, żyje tylko nim i czterema ścianami w bloku, od niedawna pracą. Z mężem są małżeństwem od 4 lat, ale widują się rzadko, bo on ma taką pracę, a jak już, on wiecznie zmęczony, wiecznie mu ciężko.

26

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Miałyście kiedyś taki okres w życiu ( być może nie jeden), że mieliście dosyć ludzi wokół siebie? Dość słuchania o ich problemach, udawanej troski i zainteresowania? Chęci pobycia samemu ze sobą i olania wszystkich dookoła?

27

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Co najmniej kilka razy smile

28

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Conajmniej kilkanaście razy. Narzekałam zawsze na samotnośc,ale z czasem nauczyła sie doceniac kazda chwile spędzoną tylko ze sobą w stoickim spokoju,

29

Odp: Zatrzymać się na chwilę

ja w sumie nie lubię samotności na dłuższą metę, ale mam takie momenty, że mam dość innych i chce być sama ze sobą..
już myślałam, że ze mną jest coś nie tak, że tak miewam tongue

30

Odp: Zatrzymać się na chwilę
Catwoman napisał/a:

Mnie jest żal ludzi, którzy siebie nie lubią - zajeżdżają się każdego dnia na własne życzenie, a czas dla innych, dla przyjaciół, kawę ze znajomym również jest ważny, nie tylko pieniądze.
Bardzo chciałabym jedną z moich koleżanek nauczyć tej radości dnia codziennego, w sumie mogę pisać jej maile na ten temat, na które odpisuje rzadko i tak, zawsze szczerze, ale po jakimś czasie dopiero bo "z czasem kiepsko". Nie odwiedza nikogo "bo z czasem kiepsko" -odkąd ma dziecko, żyje tylko nim i czterema ścianami w bloku, od niedawna pracą. Z mężem są małżeństwem od 4 lat, ale widują się rzadko, bo on ma taką pracę, a jak już, on wiecznie zmęczony, wiecznie mu ciężko.

Ciekawe jak jest w istocie , ale to mi przypomina moją historię z przed lat kilkunastu...

Nie do końca myślałam tak jak mówiłam i pisałam , chciałam tylko spokojnie przejśc ten okres bo myślałam że to minie dziś nie mam już koleżanek, nie uśmiecham się z rana i mam problemy sama z sobą,

Może trzeba ją ratować wbrew jej sugestiom?

31

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Czy potraficie wypoczywać?

32

Odp: Zatrzymać się na chwilę

hmm ja już chyba jestem w tym mistrzem po wakacjach wink
ale tak psychicznie to ciężko jest mi odpocząć..ciągle myślę i sama tworzę sobie pewnie niepotrzebnie problemy.

33

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Właśnie jestem ciekawa czy- gdy nadchodzi wolny czas- potraficie zatracić się w relaksie smile

34

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Może to banalne ale mi się najlepiej tak zatracało w upalne dni kiedy mogłam poleżeć na słonku ze słuchawkami w uszach - nikt mi wtedy nie przeszkadzał, nie musiałam niczego tłumaczyć i mogłam tak leżeć ile chciałam..:)
Na samotnych spacerach też jest cudownie tak pomyśleć i odpocząć od wszystkiego i wszystkich..

35

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Cześć wszystkim jestem tu od wczoraj podoba mi się tutaj naprawde można pogadać o wszystkim i o niczym .chce dorzucić kilka moich spostrzeżeń.Dostałam od życia po d....pie kilka razy upadłam i się podniosłam było trochę przyjaciół którzy pomogli.Do czego zmierzam ?do tego że od jakiegoś ludzie z mojego otoczenia zaczynają mnie złościć.mam dosyć powinnaś to i tamto męczą mnie bo ty jesteś taka biedna i jak sobie radzisz .ostatnio lubie pogadać sobie :wirtualnie:nie wiem jak to wy odbierzecie czy może ktoś pomyśli o wariatka .byłam na pewnym portalu podobnego typu poznałam tam kilka bratnich dusz z którymi  lubie rozmawiać.kiedyś opowiem swoją historie ...pozdrawiam.

36

Odp: Zatrzymać się na chwilę

annabednarek hej smile A co mamy sobie niby myśleć?! A tu to ludzie niby co robią jeśli nie gadają wirtualnie?:) Każdy człowiek ma zupełnie inne potrzeby w różnych okresach swojego życia.

37

Odp: Zatrzymać się na chwilę

No właśnie to co ktoś myśli o mnie mam ostatnio w nosie.mam dosyć bo ty to i tamto ...mam coś takiego pijąc kawe staram się wyłączyć myślenie chociaź na te 10-15 minut i nie myśleć  o tym co się stało  i źe czegoś nie mam.doszło to do mnie nie dawno i wiecie co jast mi jakoś inaczej .

38

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Myślę, że to początek jakichś zmian w Twoim życiu smile I dobrze!

39

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Dowiedziałam sie co znaczy powiedzenie "co cie nie zabije to cie zmocni".nie skończyłam  z depresja albo z czymś gorszym.mam dla kogo życ dla dwóch małych istotek które sobie  śpią . Martwi mnie fakt  że powinny mieć pełna rodzine z ojcem.ojciec odszedł i  nie chciał ich .jednej młodszej nawet nie zobaczył.mma już inna rodzine .a ja cuż ...podniosłam się i  żyje dla moich dziewczynek i jestem szczęśliwa że je mam .

40

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Wiesz, czasem trzeba dostać kopa w d**ę by ruszyć naprzód smile

41

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Dostałam i to nie jednego i pewnie jeszcze pare przed demną..

42

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Każdy z nas ma problemy,  i dla kazdego z nas to praktycznie koniec świata. przynajmniej tak wydaje się większości, przynajmniej na początku.

a co do wypoczywania, to sama nie wiem, nie zawsze przychodzi to  z łatwością. Wydaje mi sie, że w moim przypadku większość wolnego czasu spedzonego w ciszy przeznaczam na zamarwianie się. Ale wypoczywam np wtedy gdy oglądam jakiś durny serial czy program w tv, z którego mogę sie pośmiać smile

43

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Polecam Wam dokument "Dzień z życia". To tak a propos problemów. Film daje do myślenia i ja zrozumiałam że nie jestem sama z problemami, a ludzie każdego dnia muszą zmagać się z różnymi sytuacjami życiowymi. Naprawdę gorąco polecam, mi pomógł wiele zrozumieć.

44

Odp: Zatrzymać się na chwilę
zagubiona555 napisał/a:

Polecam Wam dokument "Dzień z życia". To tak a propos problemów. Film daje do myślenia i ja zrozumiałam że nie jestem sama z problemami, a ludzie każdego dnia muszą zmagać się z różnymi sytuacjami życiowymi. Naprawdę gorąco polecam, mi pomógł wiele zrozumieć.

To już wiem co bedę oglądać w najblizszy weekend smile

45

Odp: Zatrzymać się na chwilę

To ja polecam piosenkę Nicka Vujicica pt."Something more" smile

46

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Catwoman świetna piosenka!
Oglądałam też jego spotkania z młodzieżą i on naprawdę daje nadzieję i pokazuje, że można wszystko i nie ma rzeczy niemożlwych..:)

47

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Ja bardzo często izoluje sie od wszystkich i od wszystkiego i sobie rozmyślam nad sprawami nie związanymi z tym co dzieje sie tu i teraz smile
Ludzie są wedlug mnie za bardzo skupieni na rzeczach malo ważnych, a za malo czasu poświęcają na myślenie o  tym co jest na swiecie piękne, ciekawe, niezwykłe, o swoich marzeniach.... Za bardzo skupiamy się na pieniądzach, pracy.. no i na bieżących sprawach, że trzeba zrobić to i tamto, załatwić jeszcze coś tam...

48

Odp: Zatrzymać się na chwilę
blueskirt napisał/a:

....Ludzie są wedlug mnie za bardzo skupieni na rzeczach malo ważnych, a za malo czasu poświęcają na myślenie .....

Nie umią. wink

49

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Czy nie jest tak, że ludzie lubią być "zagonieni" ? wink

50

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Hmm być może tak jest. Bo wtedy mają wymówkę, żeby nie myśleć, nie rozważać. Zawsze mogą powiedzieć, że nie mają na to czasu. Być może lubią, dlatego, bo dzięki temu "zagonieniu" odrywają się od swoich problemów. Rzucają się w wir pracy, szkoły, różnych zajęć, a to co ich męczy idzie w niepamięć, choć wydaje mi się, że jest to niepamięć chwilowa, która wraca, najczęściej nocami, kiedy nie mogą gonić, muszą zwolnić i wtedy te myśli i problemy do nich wracają.
Więc tak, myślę, że ludzie to lubią. Bo ludzie lubią uciekać od tego co ich męczy i co zmusza ich do myślenia.
Choć jestem przekonana, że nie wszyscy mają takie podejście do życia wink

51

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Co z kim rozmawiam to "zagoniony" smile Nie ma czasu się spotkać, pójść na kawę, pomyśleć o urlopie bo "zagoniony" - modne to zagonienie, a ja mam trochu inaczej wink

52

Odp: Zatrzymać się na chwilę

A czy takie podejście do życia to nie jest depresja ? Czy tylko taki charakter

53

Odp: Zatrzymać się na chwilę
annabednarek napisał/a:

A czy takie podejście do życia to nie jest depresja ? Czy tylko taki charakter

Takie podejście? Myslę, że to nie depresja, to ...desperacja. Też nie kwestia charakteru. Desperacja w rozpaczliwym "zagłuszaniu" samego siebie, niechęć (obawa?) by odpowiedzieć samemu sobie na pytanie - w zasadzie wszystko okreslające - "jaki to ma sens?".
I miast własnie zatrzymac się, zatopić w sobie, znaleźć sens, zrozumieć co ważne - jest gonitwa, haos, wieczny brak czasu...
I wieczna odpowiedź na trawiace pytania: nie mam czasu.
Też tak żyłem smile
Aż zadałem sobie pytanie (po mocnym kopie w d...): po co?
To, co zyskałem tak wówczas zyjąc - zatraciło się, przestało się liczyć, albo zostało ...gdzies tam, w przeszłym życiu, życiach.
Więc na cóż się tak wypalać i tylko co jakiś czas uświadamiać sobie: jest już jesień... A gdzie było lato? Kiedy? Tak umykają nam dni, miesiące, lata... Szkoda tego tracić.
Trzeba się zatrzymać, pełną piersią wciągnąć powietrze, poczuć zapach, dostrzec chmury, usłyszeć szum wiatru, poczuć... I cieszyć sie tym.
To na tym chyba polega życie.
Podoba mi sie ten temat. Dziekuję, że go podniosłaś na Forum, Stokrotko00804.

54

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Mimo że jest jesień chociaż jej troche nie lubie ale tylko troche.to się ciesze że jest właśnie ta pora .lubie zapach chryzantem pachną  właśnie jesienią.i grzyby które uwielbiam zbierać i jeść ,i szurać w liściach .a dom pachnie kompotem z jabłek i właśnie jest dużo czasu nad zastanowieniem się nad sobą .smutno  mi itroche .zostałam sama z  córkami.żyje dzięki nim ....byle do wiosny...

55

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Jesień jakoś tak mimowolnie skłania do rozważań i przemyśleń..sama też lubię tak posiedzieć wieczorem przy kominku i porozmyślać wink
annabednarek jesień ma w sobie to coś chociaż ja zdecydowanie wolę wiosnę i lato, bo teraz już tylko krok do zimnej, mroźnej i ciemnej zimy sad i pamiętaj, że nie jesteś sama, bo dzięki temu forum, możesz porozmawiać, podzielić się swoimi problemami, radościami, troskami i przemyśleniami i tu zawsze ktoś będzie służył radą wink poza tym masz córeczki więc masz kogoś obok siebie a to bardzo ważne!

56

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Dzięki odezwe sie .polłoże spać moje księżniczki

57

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Dziewczynki jeszcze długo mnie nie zostawią bo maja trzy lata i rok .one oświetlają mi  jesień  i  ocieplają  zime .nie chce już myśleć co bybyło gdyby....poprosze jakąś recepte na zapomnienie .

58

Odp: Zatrzymać się na chwilę

receptą na zapomnienie, moze być... nadzieja.


Kiedy rozmawiam z innym i słuszę" o jak ja nie lubie jesieni, tak ona ponura" itp itd., wtedy ja zaskakujaco odpowiadam, ze jesień lubię.

Własnie dlatego, ze pozwala ona na rozmyslania. Tęsknimy za latem, które przeminęło, zatem

MAMY SWIADOMOSC PRZEMIJANIA.  I to moze sklonic nas nad refleksją nie tylko nad tym latem, ktore minęło, ale przede wszystkim nad naszym życiem, nad tym co było, i uwaga MINĘŁO.

I wtedy powinniśmy sobie odpowiedzieć" po co to?" po co ten pęd, dązenie do doskonałosci. Owszem, mieć swoj cel w życiu, jest pożadne, jednak dążenie do tego celu powinno być rozsądne, nie za wszelką cenę.

Powinniśmy przede wszytskim dać sobie czas, na bycie szczęsliwym.

59

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Po jesieni i zimie następuje znów wiosna - ale nie można się dawać zwariowywać co roku smile Bez sensu myśleć o tym co będzie na wiosnę, skoro jutro już może nas nie być smile

60

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Dlatego nie ma co płakac, że lato minęło.

61 Ostatnio edytowany przez annabednarek (2013-10-09 20:33:45)

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Macie racje jesień też jest piękna i  wcale nie musi być smutna .można właczyć sobie vabank albo seksmisje  albo poczytać  LESIA Chmielewskiej i już jest fajne i lubie złote chryzantemy.

62

Odp: Zatrzymać się na chwilę

hmm ciagle gonimy to prawda. są dni że mam mnustwo na glowie, robie wiele i wracam do domu to jest już tak poźno że kladę sie spać.

ale są chwile wyciszenia też, jak mam smutek, albo coś mnie gryzie lubie po prostu gdzieś pojechać. wsiadam do auta i jade przed siebie. czasem sie gdzies zatrzymam, popatrze sobie, albo pojade w góry na chwilkę popatrzec na miasto. niestety bardzo mało takich chwil jest ostatnio.

szkoda że nie mozna się zatrzymać w czasie kiedy jest nam tak dobrze i w tym trwać,być po prostu i już nie isc na przod ani nie cofać sie nigdzie wspomnieniami,tylko zatrzymac tę piekna trwającą chwile, wtedy kiedy jest już jest pewnym że to ona...

63

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Bo to życie w 21 wieku gdzie wszystko gna i pędzi przed siebie po trupach pełne egoizmu i chamstwa...a ja tak wcale nie chce

64

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Ale nie musisz smile

65

Odp: Zatrzymać się na chwilę

Właśnie ale czy da sie inaczej .

Posty [ 1 do 65 z 71 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zatrzymać się na chwilę

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026