netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Dzieci jako karta przetargowa...

4 odpowiedzi3 157 wyświetleńzałożony przez Karol187, 28.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dzieci jako karta przetargowa...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Dzieci jako karta przetargowa...

Witam....
Bylem z kobieta w zwiazku 7 lat mamy 2 dzieci....nagle wszystko peklo, znalazla innego faceta...wiec musialem sie wyprowadzic. Mam ''dwoch'' chlopcow roczniak i 6 lat ...Partnerka utrudnia mi lekko kontakt z dziecmi, zaczynam to prostowac sadownie. Po rozstaniu dostalem sms ze jestem ojcem tylko tego starszego ...oczywiscie roczniak jakos w 90% jestem przekonany ze moj...bedzie sprawdzone.... Pytanie po co takie zachowanie..??? hmmm...GRy? Zdrady?

2

Odp: Dzieci jako karta przetargowa...
Karol187 napisał/a:

Pytanie po co takie zachowanie..??? hmmm...GRy? Zdrady?

Przegrywa ten, kogo boli bardziej.
Twoja eks chce, żebyś cierpiał, widocznie według niej cierpisz niedostatecznie. Nie tak bardzo jak ona.

3

Odp: Dzieci jako karta przetargowa...

Tak jak napisała piosenka. Ja dodam jeszcze od siebie tyle że,  ona zna dwój twój słaby punkt czyli dzieci i uderza w niego. Ja w twojej sytuacji to bym poszła do sądu walczyć jak się da i ile się da. Nie wątpię w to że twoja żona pujdzie do sądu o alimenty na dzieciaczki. A jeśli masz podejrzenia że młodszy z synów nie jest twoim biologicznym dzieckiem podaj ją do sądu o ustalenie ojcostwa.
Powiem ci jeszcze ze, kiedyś oglądałam program na faktach, też tam była taka sytuacja i ojciec dostał prawa da odwiedzin i spodkań z córką która nie była jego biologicznym dzieckiem ze względu na więz jaka miedzy nimi się zawiązała.
Więc życzę powodzenia i trzymam kciuki aby to był twój biologiczny syn, i pamiętaj walcz o sowoje pociechy

4

Odp: Dzieci jako karta przetargowa...

Alimenty juz place tak od siebie na starszego na mlodszego zaprzestalem po tym Sms i slowach jej siostry. Oczywiscie odkladam ta czesc na jedno z kont. Dzieci to ten slaby punkt fakt faktem , tym bardziej male dziecko , nie widze jak sie rozwijai nie moge zabierac na weekendy.Myslalem ze jestesmy na tyle dorosli ze obejdzie sie bez wiekszych spraw sadowych....Kobiety czasem wredne sa;d

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dzieci jako karta przetargowa...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026