Witam wszytskie Panie:) Wiem,że to forum nie dla mężczyzn ale niektórzy też się tu wypowiadają,a może taka kobieca pomoc będzie lepsza.
Więc ok. dwa tygodnie temu skończył się mój ponad dwu letni związek wydaję mi się,że definitywnie(ona tak mówi i ,że obecnie na pewno nie chce powrotu)Przez ostatnie kilka miesięcy nie byliśmy już tak naprawdę ze sobą, nie było żadnej bliskości po prostu chyba tak było wygodniej bo spędzaliśmy dużo czasu razem.Ja na to bardzo narzekałem ale nie wiedziałem co z tym zrobić,jednak ona w końcu podjęła decyzję i mimo tego,że prosiłem żebyśmy jakoś nad tym po pracowali nie chciała już tego.
Jednak cały czas utrzymujemy jakiś kontakt, ja bym chciał do niej wrócić bo wiem,że jest naprawdę wartościową dziewczyna na której bym mógł polegać.Mówiąc szczerze nie wiem czy poznałem kogoś innego kto byłby też taki. Wiem,że jak teraz zerwę kontakt to pewnie było by mi lżej ale cały czas bym się łudził powrotem,a wyszło by pewnie tak,że znalazła by sobie wkoncu kogoś innego i nie wiem jak bym to zniósł.
Głownym powodem rozstania była właśnie moim zdaniem nuda i monotonia ja nie jestem zbytnio rozrywkowy ona wtedy też i tak siedzieliśmy sami nie mówie,że zawsze było źle ale mi też czegoś brakowało. Chciałbym nie wracać teraz do niej i tak trochę ochłodzić stosunki pokazać,że nie jestem na każde zawołanie,pospotykać się z znajomymi.Pokazać jej i sobie,że potrafię sobie dać radę bez niej ale oprócz tego nie chce stracić z nią kontaktu.Tak jakoś spróbować zacząć od nowa ale ona twierdzi,że to nie ma sensu bo nie da się tak, z czym też się poniekąd zgadzam ale chciałbym się trochę zmienić bo też nie do końca mi pasuję,że stałem się właśnie takim pantoflarzem.
Wiem,że też jej to nie pasuję to ale stałem się taki bo tak było łatwiej.
Z tego co napisałem to może trochę wyglądać,że ta moja już niestety była nie jest zbyt dobrą osobą ale no naprawdę potrafi być kochająca i oddana tylko gdzieś popełniliśmy błąd.Podsumowując chciałbym w jakiś sposób zainteresować ją sobą żebym znowu zaczął ją pociągać może to coś zmieni.
Wiem,że nikt nie da mi złotej rady ale czasami jest łatwiej tak napisać coś anonimowo a może akurat ktoś powie coś co mi pomoże albo jakoś pocieszy.
Pozdrowienia !:)