Powiem tak poznałem dziewczynę 3 miesiące temu jestem w niej szaleńczo zakochany, dobrze nam się układało aż do momentu kiedy musiałem wyjechać do Anglii na półtorej miesiąca. Otóż gdy byłem za granicą pisaliśmy codziennie i było wszystko ok. Tydzień przed powrotem wszystko zaczęło się sypać nie odpisywała mi nie odbierała poprostu obraziła się nie wiadomo na co i unikała ze mną kontaktu. Przepraszałem ją nie raz ale to nic nie dało. Po powrocie owszem odzywa się do mnie ale totalnie mnie olewa. To jeszcze przeżyje kupię jej kwiaty przeprosze i będzie okej. Ale to co mnie najbardziej dobiło to to że nie spojrzy na mnie tylko ciągle się przytula do kolegi i do przyjaciółek, nie wiem co mam o tym myśleć poprostu czuje się ch*jowo z tym jak mnie traktuje co o tym myślicie.
Tak btw to mam 16 lat :c
Podobne tematy
Daj sobie z nią spokój. Jak dziewczyna "nie otworzy Ci drzwiczek", to nic nie zrobisz. Możesz błagać, płakać a to i tak nic nie da. Dlatego wrzuć na luz i zajmij się sobą a nie nią.
Ehhh... Okej rozumiem dzięki :c
Yyyy... perdoname, przepraszałeś ją? Ale za co właściwie? I jakim cudem możesz po 3 miesiącach znajomości, która zresztą opiera się głownie na "pisaniu" (?!) stwierdzić, że jesteś w niej s z a l e ń c z o zakochany?