netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Manifest Mężczyzny

33 odpowiedzi3 719 wyświetleńzałożony przez Katarzynka82, 25.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Manifest Mężczyzny

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1

Temat: Manifest Mężczyzny

Znalazłam to przypadkowo w sieci co o tym sądzicie, ile w tym jest racji?
Pytanie głównie do Net-facetów ale także do żon.

1. Jeżeli sadzisz, że jesteś gruba, to najprawdopodobniej jesteś gruba. Nie zadawaj mi takich pytań, odmawiam odpowiedzi
2. Jeżeli czegoś chcesz, to wystarczy o to poprosić. Postawmy sprawę jasno: jesteśmy prości. Nie rozumiemy żadnych subtelnych, pośrednich próśb. Pośrednie bezpośrednie prośby nie działają. Te pośrednie postawione bezpośrednio przed naszym nosem tez nie działają. Po prostu powiedz czego chcesz

3. Jeżeli zadajesz pytanie, na które nie oczekujesz odpowiedzi, nie zdziw się, ze otrzymasz odpowiedz, której raczej nie chciałaś usłyszeć

4. My jesteśmy PROŚCI. Jeżeli proszę o podanie mi chleba, to nie mam na myśli nic innego. Nie mam do ciebie pretensji, że nie ma na stole chleba. Nie ma tu żadnych niedomówień czy żalu. My jesteśmy naprawdę prości.

5. My jesteśmy PROŚCI. Nie ma sensu pytać mnie o czym myślę, bo przez 96.5% czasu myślę o seksie. I nie, nie jesteśmy opętani. To po prostu nam się najbardziej podoba. Jesteśmy PROŚCI.

6. Czasem nie myślę o tobie. Nie szkodzi. Proszę przywyknij do tego. Nie pytaj o czym myślę, jeżeli nie jesteś przygotowana do rozmowy na temat polityki, ekonomii, filozofii, piłki nożnej, picia, piersi, nóg czy fajnych samochodów.

7. Piątek/ sobota/ niedziela =żarcie =kumple =piłka nożna w telewizji piwo = tragiczne maniery.

8. Zakupy nam się nie podobają, i ja nigdy nie będę ich lubić

9. Gdy gdzieś idziemy, cokolwiek założysz, będziesz w tym wyglądać doskonale. Przysięgam.

10. Masz wystarczająco dużo ciuchów. Masz wystarczająco dużo butów. Płacz to szantaż. Bankrutowanie mnie nie jest okazywaniem uczucia z twojej strony.

11. Większość mężczyzn posiada 3 pary butów. Powtarzam raz jeszcze, jesteśmy prości. Skąd ci przychodzi do głowy pomyśl, że pomogę ci wybrać z twoich 30 par, te która najlepiej pasuje.

12. Proste odpowiedzi jak TAK i NIE są doskonale akceptowane, bez znaczenia na jakie pytanie.

13. Jeżeli masz jakiś problem, przychodź do mnie tylko po pomoc w jego rozwiązaniu. Nie przychodź się użalać jakbym był jakąś twoja przyjaciółką.

14. Ból głowy, który trwa 17 miesięcy, to nie ból głowy. Idź do lekarza.

15. Jeżeli powiem cos, co może być zrozumiane w dwojaki sposób i jeden z nich spowoduje, że będziesz nieszczęśliwa czy zmartwiona, wiedz ze mam na myśli to drugie.

16.Wszyscy mężczyźni znają tylko 16 kolorów. Śliwka to owoc a nie kolor.
17. I co to za durny kolor ta fuksja? I poza tym jak się to pisze?

18. Lubimy piwo tak samo jak wy lubicie torebki. Wy tego nie rozumiecie, my również.

19. Jeżeli cię pytam co się stało a ty odpowiadasz "Nic", wtedy ci wierze i jestem przekonany, że wszystko jest w porządku

20. Nie pytaj mnie "Kochasz mnie?" Możesz być pewna, ze gdybym cię nie kochał, nie byłbym z tobą.

21. Reguła podstawowa w przypadku najmniejszej wątpliwości dotyczącej czegokolwiek : Weź to co najprostsze.

MY JESTEŚMY NAPRAWDĘ PROŚCI.

PROSZĘ ROZESŁAĆ TEN MANIFEST DO JAK NAJWIĘKSZEJ ILOŚCI KOBIET, ŻEBY W KOŃCU ZROZUMIAŁY MĘŻCZYZN RAZ NA ZAWSZE

PROSZĘ ROWNIEŻ ROZESŁAĆ GO DO JAK NAJWIĘKSZEJ ILOŚCI MĘŻCZYZN TAK ŻEBY WIEDZIELI, ŻE NIE SĄ SAMOTNI W ICH WALCE

2

Odp: Manifest Mężczyzny

Autor powinien znaleźć sobie niemego służącego (koniecznie mężczyznę) zamiast być z kobietą.

3 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-08-25 20:08:56)

Odp: Manifest Mężczyzny
alfaalfa napisał/a:

Autor powinien znaleźć sobie niemego służącego (koniecznie mężczyznę) zamiast być z kobietą.

Jedynie dziwi mnie te 500 lajków jakie dostał ten temat.

4

Odp: Manifest Mężczyzny

Banalne ,każdy facet może się dogadać z własną kobietą a jak nie chce, to i mu takie "słowniki" nie są potrzebne.
Tego typu listy pisane raczej do pośmiania się ,jakie to w życiu stereotypy mogą istnieć między kobietą a mężczyzną.
To po prostu jest śmieszne i nic więcej wink

5

Odp: Manifest Mężczyzny

1. Niekoniecznie.
2. Tak.
3. Tak.
4. Tak.
5. Nie.
6. Nie wiem.
7. Tylko piwo.
8. Tak.
9. Tak.
10. Najprawdopodobniej.
11. Nie wiem czy mam 3 pary butów. Być może gdzieś mam.
12. Różnie.
13. Tak.
14. Tak.
15. Tak - skoro wciaż jesteśmy razem.
16. Ja znam 7. Znam takich, co znają 3(RGB) .
17. Co to jest fuksja? Jakiś nowy rodzaj focha?
18. Nie wszyscy lubią piwo.
19. Tak.
20. Pytać możesz - co mi szkodzi powiedzieć.
21. Nie. Raczej zapytaj.

6 Ostatnio edytowany przez 123Annie123 (2013-08-25 20:14:32)

Odp: Manifest Mężczyzny

punkt 20. Niektórzy faceci żyją z kobietą dla wygody.

Nie wszyscy również łączą sex=miłość i to się tyczy obu płci.

7

Odp: Manifest Mężczyzny

Nie chciałabym być z facetem, o którym opowiada ten manifest.

8

Odp: Manifest Mężczyzny
123Annie123 napisał/a:

punkt 20. Niektórzy faceci żyją z kobietą dla wygody. ...

Wygodniej się żyje bez.

9

Odp: Manifest Mężczyzny

Ale niektórzy lubią jak babka za nich gotuje, sprząta, uważa ich za centrum. Do tego nie potrzeba miłości.

10

Odp: Manifest Mężczyzny
123Annie123 napisał/a:

Ale niektórzy lubią jak babka za nich gotuje, sprząta, uważa ich za centrum...

Osobiście nie znam takich.

11

Odp: Manifest Mężczyzny

a ja tak i to nie jednego

12

Odp: Manifest Mężczyzny

Jako żart może i być dla kogoś śmieszne, ale z prawdą to ten manifest nic wspólnego nie ma.

13

Odp: Manifest Mężczyzny

Ja się tylko zastanawiam na tym, że dla kobiet jest drukowanych wiele książek poradników na temat tego jak uczynić swojego męczyznę szczęsliwym, co zrobić aby nigdy nie chciał odejść, jak znaleźć miłość, o której marzyłaś itd itp... setki rad co kobieta ma zrobić, jak postępować, co o męzczyxnie wiedzieć, a ja się pytam: a co panowie robia w tej materii dla nas? dlaczego tak rzadko się słyszy, że mężczyzna stara się zrozumiec swoją kobietę i robi wszystko aby wiedzieć jak z nia postępowac? mój np na forach o audi i telefonach komórkowych (i innych tego typu) potrafi spędzić całe dnie i tygodnie, a jak podsuwam mu ciekawe słuchowisko (no bo czytać nie chce nie lubi) o związkach to obiecuje, że posłucha, ale jakoś nigdy nie ma czasu, nie składa mu się....

Ps. Katarzynka zapytałam Cię o co chodziło z tym Twoim przekonaniem, że jestem facetem, ale nie odpisałas sad

14 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2013-08-26 23:42:33)

Odp: Manifest Mężczyzny

Niektórzy starają się zrozumieć. A co do poradników "Jak zrozumieć kobietę", to jest także wiele takich dla mężczyzn.

15

Odp: Manifest Mężczyzny

jest jedna prawdziwa książka o mężczyznach CO MĘŻCZYŻNI WIEDZĄ O KOBIETACH to tytuł a w środku białe kartki.wiedzą o kobietach dokładnie tyle ile ja wiem o budowie silnika dlaczego nic nie wiem?Bo nie miałam ochoty niczego się dowiedzieć.Pytanie dlaczego faceci nie mają ochoty rozumieć kobiet czy oni wogle wiedzą ,że my chcemy być zrozumiane bardziej niż oni chcą sexu?A odpowiedz ,że nas się nie da zrozumieć jest równie prawdziwe jak to .że nie można zrozumieć jak funkcjonuje silnik.Może zamiast słowa PROSTY należałoby wpisać inne mniej wygodne słowo....

16

Odp: Manifest Mężczyzny

Znalazłam to przypadkowo w sieci co o tym sądzicie, ile w tym jest racji?

Ja uważam, że trochę jest i to dość oczywista oczywistość, że jak się jest o coś złą, to trzeba spokojnie i rzeczowo wyjaśnić, o co, a nie uparcie twierdzić, że nic się nie stało, a jednocześnie całą sobą demonstrować, że jednak się stało. Dopytywanie się co chwila czy jest się grubą też nie jest oznaką dojrzałości, tak samo jak dopytywanie się co dwie godziny czy ją kocha, zupełnie jakby w ciągu tych dwóch godzin mógł ni z gruchy ni z pietruchy zmienić zdanie, że jednak nie. Wykręcanie się tygodniami i miesiącami od seksu bólem tego i tamtego zamiast zwyczajnie powiedzieć, czemu się nie ma na niego ochoty i ew. rozwiązać problem, też jest szczeniackie, tak samo jak ciąganie na zakupy kogoś, kto wprost twierdzi, że ich nie znosi.

Natomiast gdyby mój facet wywalił mi, że weekend to należy do jego kumpli, to automatycznie usłyszałby, żeby z nimi też sypiał, bo jak się nie ma czasu na związek tylko na koleżków jak w podstawówce, to sorry, nie dojrzało się do niego.

Ale oczywiście całość jest mocno stereotypowa, a ze stereotypami to wiadomo - rzadko kiedy pokrywają się dokładnie z rzeczywistością.

17

Odp: Manifest Mężczyzny

Autor manifestu pomylił słowo "prosty" z "głupi".

Jeżeli przyjąć, że to co napisał jest jakąś prawdą o faceta, to oznacza, że faceci są głupi.

Katarzynka82 napisał/a:

2. Jeżeli czegoś chcesz, to wystarczy o to poprosić. Postawmy sprawę jasno: jesteśmy prości. Nie rozumiemy żadnych subtelnych, pośrednich próśb. Pośrednie bezpośrednie prośby nie działają. Te pośrednie postawione bezpośrednio przed naszym nosem tez nie działają. Po prostu powiedz czego chcesz

Gdy kobieta stosuje tę radę i mówi krótko - to jest jędzą, co cały czas czegoś chce.
Drogi mężczyzno - niestety ale sam musisz się domyśleć, że powinieneś pozbierać swoje brudne ubrania i wynieść je do prania, czy mimo usilnych twierdzeń, że nie śmiecisz, a twój ręcznik nawet po roku użytkowania jest dalej sterylny, bo przecież wycierasz się nim po umyciu - czyli gdy jesteś czysty, to powinieneś się domyśleć, żeby zabrać się za odkurzanie, czy inne oczywiste prace!

Katarzynka82 napisał/a:

4. My jesteśmy PROŚCI. Jeżeli proszę o podanie mi chleba, to nie mam na myśli nic innego. Nie mam do ciebie pretensji, że nie ma na stole chleba. Nie ma tu żadnych niedomówień czy żalu. My jesteśmy naprawdę prości.

Trzeba być skończonym idiotą, by robić minę ofiary, że tylko o podanie chleba chodziło! Drogi mężczyzno - użyj swoich silnych, wysportowanych nóg i odwiedź sklep, zakup rzeczony chleb, a potem, jak już będziecie siedzieli przy stole, to bez podtekstów możesz poprosić kobietę o podanie chleba. Nie przyjdzie jej nawet do głowy, że mogłaby mieć do ciebie jakiekolwiek pretensje

Katarzynka82 napisał/a:

5. My jesteśmy PROŚCI. Nie ma sensu pytać mnie o czym myślę, bo przez 96.5% czasu myślę o seksie. I nie, nie jesteśmy opętani. To po prostu nam się najbardziej podoba. Jesteśmy PROŚCI.

6. Czasem nie myślę o tobie. Nie szkodzi. Proszę przywyknij do tego. Nie pytaj o czym myślę, jeżeli nie jesteś przygotowana do rozmowy na temat polityki, ekonomii, filozofii, piłki nożnej, picia, piersi, nóg czy fajnych samochodów.

Jak zgaduję 3,5% czasu - to czas kiedy facet śpi. Skoro praktycznie 100% czasu jest poświęcone dla niego samego, to po co mu kobieta, nie prościej z gumową lalką - nie będzie zadawać ani kłopotliwych pytań, ani retorycznych pytani, ani jakichkolwiek pytań

Katarzynka82 napisał/a:

20. Nie pytaj mnie "Kochasz mnie?" Możesz być pewna, ze gdybym cię nie kochał, nie byłbym z tobą.

Z rzeczonego manifestu wynika, że kobieta może być pewna: facet kocha tylko siebie, a kobieta służy mu jako podawaczka chleba, albo lepiej piwa, pełni funkcję seks lalki, itp

Na początku napisałam, że powinno być "głupi". Nawet jeśli facet trafia na kobietę, którą wykorzystuje zgodnie z powyższą listą, to życiowo dalej pozostaje głupi, o emocjonalności małego dziecka.

18

Odp: Manifest Mężczyzny
Averyl napisał/a:

Autor manifestu pomylił słowo "prosty" z "głupi".

Jeżeli przyjąć, że to co napisał jest jakąś prawdą o faceta, to oznacza, że faceci są głupi.

Katarzynka82 napisał/a:

2. Jeżeli czegoś chcesz, to wystarczy o to poprosić. Postawmy sprawę jasno: jesteśmy prości. Nie rozumiemy żadnych subtelnych, pośrednich próśb. Pośrednie bezpośrednie prośby nie działają. Te pośrednie postawione bezpośrednio przed naszym nosem tez nie działają. Po prostu powiedz czego chcesz

Gdy kobieta stosuje tę radę i mówi krótko - to jest jędzą, co cały czas czegoś chce.
Drogi mężczyzno - niestety ale sam musisz się domyśleć, że powinieneś pozbierać swoje brudne ubrania i wynieść je do prania, czy mimo usilnych twierdzeń, że nie śmiecisz, a twój ręcznik nawet po roku użytkowania jest dalej sterylny, bo przecież wycierasz się nim po umyciu - czyli gdy jesteś czysty, to powinieneś się domyśleć, żeby zabrać się za odkurzanie, czy inne oczywiste prace!

Ja to trochę inaczej zrozumiałam. Mam wrażenie, że tu chodzi raczej o sytuacje, kiedy babka by chciała pojechać nad morze i zamiast powiedzieć "kochanie, może pojedziemy w tym roku nad morze?" mówi, "och, dawno nie jadłam tych lodów, co je koło molo sprzedają..." albo "o, u nas 30 stopni a nad wodą musi być przyjemnie". Skoro tak niech się nie dziwi, że dostanie odpowiedź "Wiesz, widziałem taki sam automat przy rondzie Radosława." albo "To w weekend uderzymy nad Zalew."

Drogi mężczyzno - użyj swoich silnych, wysportowanych nóg i odwiedź sklep, zakup rzeczony chleb, a potem, jak już będziecie siedzieli przy stole, to bez podtekstów możesz poprosić kobietę o podanie chleba. Nie przyjdzie jej nawet do głowy, że mogłaby mieć do ciebie jakiekolwiek pretensje

Zdziwiłabyś się.
Sama byłam świadkiem, jak facet swojej dziewczyny się zapytał, czy ugotuje coś dziś i zjedzą w domu (w domyśle czy nie i zjedzą coś na mieście), a ona się wydarła na niego, że nie jest jego kucharką, służącą i cholera wie czym i strzeliła focha. Nawet jej gość w domu (ja) w tym nie przeszkodził.

19

Odp: Manifest Mężczyzny

Ja chyba jestem facetem tongue

Lubię konkretne rozmowy, pytania. Nie cierpię niedomówień i tego, że ktoś czeka aż ja się domyślę. Intuicję mam, empatii też mi nie brakuje, inteligencja emocjonalna dość u mnie rozwinięta, ale przecież jasne komunikaty i klarowne prośby są najlepsze i najszybciej działają.

Nie lubię zakupów. Nie mam 30 par butów. Nie cierpię, jak baby ryczą, by coś ugrać.
Też wolę piwo od torebek.

No może nie myślę 96,5 % czasu o seksie. Tak ciut mniej.

Czy jestem dziwadłem, czy są tu też inne forumowe odmieńce? smile

20

Odp: Manifest Mężczyzny
dorota.f napisał/a:

Czy jestem dziwadłem, czy są tu też inne forumowe odmieńce? smile

Piona smile

A co do Manifestu - zgadzam się całkowicie z Vian. Mocno stereotypowy, ale niektóre panie powinny powiesić go sobie nad łożkiem. Rany, ile ja znam kobiet, które rozwaliły swoje związki przez to, że:

a) chłopak w danej chwili śmiał nie myśleć o tym, o czym one chciały, by myślał
b) udzielił szczerej odpowiedzi na zadane mu pytanie
c) nie kupował kwiatów i nie paplał co 5 minut, że kocha
d) nie domyślił się, że "ach, ta Kasia to ma dobrze" oznacza "chciałabym wyjechać z tobą w góry"
e) zrozumiał coś dosłownie i nie drążył dalej, nie mając pojęcia, że "nic mi nie jest" może oznaczać "jestem na ciebie wściekła".

21

Odp: Manifest Mężczyzny
dorota.f napisał/a:

Czy jestem dziwadłem, czy są tu też inne forumowe odmieńce? smile

Są, są. Np. ja. Ten manifest bardziej jest odpowiedni dla mnie niż dla mojego mężczyzny. Nawet mam tyle par butów co powinien mieć mężczyzna tongue

Kiedyś ten tekst widziałam, nawet pokazywałam znajomym i się z niego śmieliśmy. Jakaś tam prawda jest w nim zawarta, aczkolwiek całość mocno stereotypowa.

22 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-08-27 18:12:11)

Odp: Manifest Mężczyzny
123Annie123 napisał/a:

punkt 20. Niektórzy faceci żyją z kobietą dla wygody.

Nie wszyscy również łączą sex=miłość i to się tyczy obu płci.

1.:)
2. Owszem

23 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-08-27 18:31:07)

Odp: Manifest Mężczyzny
N4VV napisał/a:
123Annie123 napisał/a:

punkt 20. Niektórzy faceci żyją z kobietą dla wygody. ...

Wygodniej się żyje bez.

To pierz, gotuj, sprzątaj, prasuj bo mój nie chce tego robić, nawet pół na pół,  chociaż zarabia mniej ode mnie.
Mamy dziecko ale zdecydowałam się na rozwód, nie chciał dać mi rozwodu więc zdecydowała m się na rozwód z jego winy, sąd nie uznał argumentów więc zaproponował rozwód bez orzekania o winie, te polskie prawo...
Oj zagalopowałam się z tymi postami big_smile

szika napisał/a:

Ja się tylko zastanawiam na tym, że dla kobiet jest drukowanych wiele książek poradników na temat tego jak uczynić swojego męczyznę szczęsliwym, co zrobić aby nigdy nie chciał odejść, jak znaleźć miłość, o której marzyłaś itd itp... setki rad co kobieta ma zrobić, jak postępować, co o męzczyxnie wiedzieć, a ja się pytam: a co panowie robia w tej materii dla nas? dlaczego tak rzadko się słyszy, że mężczyzna stara się zrozumiec swoją kobietę i robi wszystko aby wiedzieć jak z nia postępowac? mój np na forach o audi i telefonach komórkowych (i innych tego typu) potrafi spędzić całe dnie i tygodnie, a jak podsuwam mu ciekawe słuchowisko (no bo czytać nie chce nie lubi) o związkach to obiecuje, że posłucha, ale jakoś nigdy nie ma czasu, nie składa mu się....

Ps. Katarzynka zapytałam Cię o co chodziło z tym Twoim przekonaniem, że jestem facetem, ale nie odpisałas sad

To było moje subiektywne przeczucie bo w jednym z argumentowałaś jak mój mąż.

Vian napisał/a:

Znalazłam to przypadkowo w sieci co o tym sądzicie, ile w tym jest racji?

Ja uważam, że trochę jest i to dość oczywista oczywistość, że jak się jest o coś złą, to trzeba spokojnie i rzeczowo wyjaśnić, o co, a nie uparcie twierdzić, że nic się nie stało, a jednocześnie całą sobą demonstrować, że jednak się stało. Dopytywanie się co chwila czy jest się grubą też nie jest oznaką dojrzałości, tak samo jak dopytywanie się co dwie godziny czy ją kocha, zupełnie jakby w ciągu tych dwóch godzin mógł ni z gruchy ni z pietruchy zmienić zdanie, że jednak nie. Wykręcanie się tygodniami i miesiącami od seksu bólem tego i tamtego zamiast zwyczajnie powiedzieć, czemu się nie ma na niego ochoty i ew. rozwiązać problem, też jest szczeniackie, tak samo jak ciąganie na zakupy kogoś, kto wprost twierdzi, że ich nie znosi.

Natomiast gdyby mój facet wywalił mi, że weekend to należy do jego kumpli, to automatycznie usłyszałby, żeby z nimi też sypiał, bo jak się nie ma czasu na związek tylko na koleżków jak w podstawówce, to sorry, nie dojrzało się do niego.

Ale oczywiście całość jest mocno stereotypowa, a ze stereotypami to wiadomo - rzadko kiedy pokrywają się dokładnie z rzeczywistością.

Co do pytania czy kocham ja widzę to inaczej wielu mężczyzn za bardzo nadużywa słwoa miłość.
To jakaś nowa moda przywieziona z USA, gdzie ciągle pyta jak się czujesz żona odpowiada tu zaskoczenie:D  dobrze mąż mówi kocham cię.
Albo maż pyta nic ci nie jest żona odpowiada wszystko w porządku.
Jedyne czego nie lubię to określenie złotko brzmi jakoś przedmiotowo i jednocześnie pogardliwie bo co to złotko to opakowanie a przecież nie liczy się opakowanie a  wnętrze. 
A propost stereotypów też to tak widzę prawdy jest w nich jest mało.

Averyl napisał/a:

Autor manifestu pomylił słowo "prosty" z "głupi".

Jeżeli przyjąć, że to co napisał jest jakąś prawdą o faceta, to oznacza, że faceci są głupi.

Katarzynka82 napisał/a:

2. Jeżeli czegoś chcesz, to wystarczy o to poprosić. Postawmy sprawę jasno: jesteśmy prości. Nie rozumiemy żadnych subtelnych, pośrednich próśb. Pośrednie bezpośrednie prośby nie działają. Te pośrednie postawione bezpośrednio przed naszym nosem tez nie działają. Po prostu powiedz czego chcesz

Gdy kobieta stosuje tę radę i mówi krótko - to jest jędzą, co cały czas czegoś chce.
Drogi mężczyzno - niestety ale sam musisz się domyśleć, że powinieneś pozbierać swoje brudne ubrania i wynieść je do prania, czy mimo usilnych twierdzeń, że nie śmiecisz, a twój ręcznik nawet po roku użytkowania jest dalej sterylny, bo przecież wycierasz się nim po umyciu - czyli gdy jesteś czysty, to powinieneś się domyśleć, żeby zabrać się za odkurzanie, czy inne oczywiste prace!

Katarzynka82 napisał/a:

4. My jesteśmy PROŚCI. Jeżeli proszę o podanie mi chleba, to nie mam na myśli nic innego. Nie mam do ciebie pretensji, że nie ma na stole chleba. Nie ma tu żadnych niedomówień czy żalu. My jesteśmy naprawdę prości.

Trzeba być skończonym idiotą, by robić minę ofiary, że tylko o podanie chleba chodziło! Drogi mężczyzno - użyj swoich silnych, wysportowanych nóg i odwiedź sklep, zakup rzeczony chleb, a potem, jak już będziecie siedzieli przy stole, to bez podtekstów możesz poprosić kobietę o podanie chleba. Nie przyjdzie jej nawet do głowy, że mogłaby mieć do ciebie jakiekolwiek pretensje

Katarzynka82 napisał/a:

5. My jesteśmy PROŚCI. Nie ma sensu pytać mnie o czym myślę, bo przez 96.5% czasu myślę o seksie. I nie, nie jesteśmy opętani. To po prostu nam się najbardziej podoba. Jesteśmy PROŚCI.

6. Czasem nie myślę o tobie. Nie szkodzi. Proszę przywyknij do tego. Nie pytaj o czym myślę, jeżeli nie jesteś przygotowana do rozmowy na temat polityki, ekonomii, filozofii, piłki nożnej, picia, piersi, nóg czy fajnych samochodów.

Jak zgaduję 3,5% czasu - to czas kiedy facet śpi. Skoro praktycznie 100% czasu jest poświęcone dla niego samego, to po co mu kobieta, nie prościej z gumową lalką - nie będzie zadawać ani kłopotliwych pytań, ani retorycznych pytani, ani jakichkolwiek pytań

Katarzynka82 napisał/a:

20. Nie pytaj mnie "Kochasz mnie?" Możesz być pewna, ze gdybym cię nie kochał, nie byłbym z tobą.

Z rzeczonego manifestu wynika, że kobieta może być pewna: facet kocha tylko siebie, a kobieta służy mu jako podawaczka chleba, albo lepiej piwa, pełni funkcję seks lalki, itp

Na początku napisałam, że powinno być "głupi". Nawet jeśli facet trafia na kobietę, którą wykorzystuje zgodnie z powyższą listą, to życiowo dalej pozostaje głupi, o emocjonalności małego dziecka.

Jesteś genialna jakbyś była lesto po moim rozwodzie związek murowany.
Przejrzyj mój temat.

24 Ostatnio edytowany przez Vian (2013-08-27 18:36:34)

Odp: Manifest Mężczyzny

Ja też wolę kilka par dobrze rozchodzonych, wygodnych butów niż 30 takich, co mi ocierają stopy, nie znoszę robić zakupów, lubię piwo, że jestem konkretna i rzeczowa to chyba część z Was już wie... ;-)

Zakładamy klub odmieńców? ^^

Jedyne czego nie lubię to określenie złotko brzmi jakoś przedmiotowo i jednocześnie pogardliwie bo co to złotko to opakowanie a przecież nie liczy się opakowanie a  wnętrze.

W sumie nie przyszła mi do głowy nigdy taka analiza, ale jak spojrzeć na to z tej strony, to ja często używam zwrotu "kocie", a w sumie kot to zwierzę, co liże sobie jajka... big_smile  ;-)

25

Odp: Manifest Mężczyzny
Vian napisał/a:

Ja też wolę kilka par dobrze rozchodzonych, wygodnych butów niż 30 takich, co mi ocierają stopy, nie znoszę robić zakupów, lubię piwo, że jestem konkretna i rzeczowa to chyba część z Was już wie... ;-)

Zakładamy klub odmieńców? ^^

Tez taka jestem i akurat te punkty mnie nie bulwersują

26

Odp: Manifest Mężczyzny
Vian napisał/a:

Zakładamy klub odmieńców? ^^

http://www.netkobiety.pl/t32702.html big_smile

27

Odp: Manifest Mężczyzny

Dolacze sie do klubu. Moj maz jest jak baba widocznie. Czasem mi to przeszlo przez glowe, taka mysl. big_smile

28

Odp: Manifest Mężczyzny
Katarzynka82 napisał/a:
N4VV napisał/a:
123Annie123 napisał/a:

punkt 20. Niektórzy faceci żyją z kobietą dla wygody. ...

Wygodniej się żyje bez.

To pierz, gotuj, sprzątaj, prasuj bo mój nie chce tego robić, nawet pół na pół,  chociaż zarabia mniej ode mnie......

Gotować nie mam potrzeby, a resztę myślisz krasnoludki robią.

29

Odp: Manifest Mężczyzny

Hmmm to kurde może ja jestem facetem? W klubie odmieńców dziewczyna w pierwszym poście napisała jakoby o mnie, dodam tylko, że na urodziny kupiłam sobie młot udarowy filmy Hilti, rewelacja, wszystkie dziury podczas remontu powierciłam se sama, ja ogólnie sama remontuje chałupę, zrobiłam sobie struktury na ścianach, przymocowałam listwy przypodłogowe, pociagnełam kable internetowe i porobiłam gniazdka... w kuchni jak zmieniałam meble sama wymieniłam całą armaturę wraz ze zlewozmywakiem, syfony, baterie, zawory i podłaczenia zmywarki... pracuję w branzy czysto technicznej...
Może dlatego Katarzynko miałas jakies takie skojarzenia, żem ja facet? hehe... wiem - dla faceta taka kobita to zmartwienie, no bo jakżesz to że potrafi zrobić lepiej cos niż facet? Sama tez naprawiałam sobie samochód, za jakieś cięzkie śruby i lewarki sie nie biore, ale przepływomierz sama wymieniłam...
Lubię konkretne rozmowy, nienawidze jak ktos mataczy i oczekuje, że ja sie domyślę o co chodzi, sama równiez konkretnie wyrażam swoje oczekiwania...

30

Odp: Manifest Mężczyzny
N4VV napisał/a:
Katarzynka82 napisał/a:
N4VV napisał/a:

Wygodniej się żyje bez.

To pierz, gotuj, sprzątaj, prasuj bo mój nie chce tego robić, nawet pół na pół,  chociaż zarabia mniej ode mnie......

Gotować nie mam potrzeby, a resztę myślisz krasnoludki robią.

Robię w wolnym zawodzie i wracam zmęczona a mężulek robi na etacie i zbytnio się nie przemęcza a wiem to od jego kumpli, oczywiście pytał znajomy....

31

Odp: Manifest Mężczyzny
szika napisał/a:

Hmmm to kurde może ja jestem facetem? W klubie odmieńców dziewczyna w pierwszym poście napisała jakoby o mnie, dodam tylko, że na urodziny kupiłam sobie młot udarowy filmy Hilti, rewelacja, wszystkie dziury podczas remontu powierciłam se sama, ja ogólnie sama remontuje chałupę, zrobiłam sobie struktury na ścianach, przymocowałam listwy przypodłogowe, pociagnełam kable internetowe i porobiłam gniazdka... w kuchni jak zmieniałam meble sama wymieniłam całą armaturę wraz ze zlewozmywakiem, syfony, baterie, zawory i podłaczenia zmywarki... pracuję w branzy czysto technicznej... .

Hehe - wpadnij do mnie. big_smile

32

Odp: Manifest Mężczyzny
szika napisał/a:

wiem - dla faceta taka kobita to zmartwienie, no bo jakżesz to że potrafi zrobić lepiej cos niż facet?

Wygodnie przecież takiemu tongue

A to już powinno być Manifestem Związkowym: nie martw się, jak Twój partner robi coś lepiej, wykorzystaj to i mu podziękuj.

Nie cierpię ludzi nie doceniających umiejętności swoich bliskich i nie ważne czy jest to haftowanie obrusów męskimi dłońmi, czy rozbieranie silnika przez kobiece łapki wink

33

Odp: Manifest Mężczyzny
dorota.f napisał/a:
szika napisał/a:

wiem - dla faceta taka kobita to zmartwienie, no bo jakżesz to że potrafi zrobić lepiej cos niż facet?

Wygodnie przecież takiemu tongue

A to już powinno być Manifestem Związkowym: nie martw się, jak Twój partner robi coś lepiej, wykorzystaj to i mu podziękuj.

Nie cierpię ludzi nie doceniających umiejętności swoich bliskich i nie ważne czy jest to haftowanie obrusów męskimi dłońmi, czy rozbieranie silnika przez kobiece łapki wink

smile

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Manifest Mężczyzny

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026