netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

47 odpowiedzi6 620 wyświetleńzałożony przez Saphire88, 23.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48 ]

1

Temat: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Witam.

Zacznę od tego, że jesteśmy/byliśmy ze sobą 3 lata, zdążyliśmy się zaręczyć i wszystko było dobrze, bynamniej tak mi się wydawało... W zeszłym tygodniu troszkę się posprzeczaliśmy, od słowa do słowa wyszło tak, że musimy oboje ochłonąć i że chwila samotności dobrze nam zrobi, ponieważ to ja zainicjowałem taki pomysł to i ja również obiecałem, że się odezwę do niej. Minął, dzień, dwa, trzy itd aż w ten poniedziałek sam wyszedłem z inicjatywą i napisałem do niej... Od słowa do słowa chciałem z nią się spotkać i porozmawiać, ona nie chciała, napisała coś w stylu: "Na ten moment do Ciebie nie wrócę, przemyślałam wiele spraw i chcę być póki co sama, tak mi jest lepiej..". Ja nie naciskałem, tzn próbowałem rozmawiać, ale już na takie zwykłe tematy. Odpisywała lakonicznie..Dałem spokój na dwa, trzy dni. Później znów napisałem i chciałem ją przekonać by przemyślała to wszystko...

Nadszedł dzień dzisiejszy, byłem u niej aby jej dać rzeczy, które u mnie zostawiła. Rozmawialiśmy, to fakt, ale zaznaczyła, że nie jest pewna czy to na pewno miłość na całe życie, że przemyślała to dokładnie i na ten moment nie ma cienia nadziei, powiedziała także, że jeszcze raz przemyśli, ale wiem, że powiedziała tylko tak abym się odczepił... Dodam, że nasz związek nie był idealny, ale dogadywaliśmy się...

Pomóżcie i powiedzcie czy to taka jej gra na przetrzymanie czy jednak już nie mam na co liczyć?

Poradźcie także co w takiej sytuacji robić? Czy być nachalnym czy być może odpuścić na jakiś czas?

2

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Na razie odpuść.
Najwyraźniej jest zła, rozżalona, zawiedziona.
Niech sobie sama poukłada w głowie wszystko na spokojnie.
Skoro powiedziała Ci, że lepiej jej samej, to coś ją musiało dusić w środku od dłuższego czasu.
Nie analizuj tego, daj jej na spokojnie wszystko przemyśleć.

3

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Dodam, że od dzisiejszego spotkania nie odpisała na SMS, tzn ja jej napisałem, że pomimo wszystkiego i tak ją bardzo kocham itd itp..
Nie odpisała kompletnie nic.

Też myślę aby odpuścić, ale boję się, że gdy to zrobię to ona da sobie ze mną spokój totalny. Widzicie szansę na ten związek jeszcze czy to już raczej koniec?

4

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Proszę pomóżcie.. Chciałbym podyskutować na ten temat nieszczęsny..

5

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

nic tutaj nie widzę.

6

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Co masz na myśli ?

7 Ostatnio edytowany przez 123Annie123 (2013-08-23 21:10:27)

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Nic tutaj nie możesz zrobić. Teraz to ona decyduje: tak, nie. Już kilka razy dostałeś czerwone światło. Ochłoń, rób coś innego. Na dzień dzisiejszy nie ma dla was przyszłości.

8

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

chyba najlepszym rozwiązaniem, jest zamilknąć. Wiem jak to boli, bo przeżywam to samo.

9

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Tylko jaki powód może być takiej decyzji? Nie podejrzewam, że kogoś ma na oku, wspominała, że nie okazywałem jej uczuć, że nie zajmowałem się nią... (właściwie się zgadzam z tym), ale nie warto byłoby porozmawiać zamiast zrywać?

Ciężko jest.. bardzo ciężko. Chciałbym to jakoś naprawić, ale nic nie mogę zrobić...

10

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Powody podała, czego tu więcej szukać. Przykro mi, ale jednocześnie masz otwartą furtkę na szczęście z kimś innym.

11

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...
Saphire88 napisał/a:

Tylko jaki powód może być takiej decyzji? Nie podejrzewam, że kogoś ma na oku, wspominała, że nie okazywałem jej uczuć, że nie zajmowałem się nią... (właściwie się zgadzam z tym), ale nie warto byłoby porozmawiać zamiast zrywać?

Ciężko jest.. bardzo ciężko. Chciałbym to jakoś naprawić, ale nic nie mogę zrobić...

Pewnie, że warto by było porozmawiać, ale są osoby, które nie uznają rozmów, nie potrafią rozmawiać, bądź nie chcą.
Jedyne co możesz teraz zrobić, to dać jej czas. I sobie.

12

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Być może nie chce mnie widywać aby nie cierpieć?

Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć, ciężko jest nie odzywać się, nie pisać... Cały czas o niej myślę..

13

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...
Saphire88 napisał/a:

Dodam, że od dzisiejszego spotkania nie odpisała na SMS, tzn ja jej napisałem, że pomimo wszystkiego i tak ją bardzo kocham itd itp..
Nie odpisała kompletnie nic.

Też myślę aby odpuścić, ale boję się, że gdy to zrobię to ona da sobie ze mną spokój totalny.

Ale będziesz na 100% wiedział, na czym stoisz.

I jak to 123Annie123 napisała:
Przykro mi, ale jednocześnie masz otwartą furtkę na szczęście z kimś innym.

14

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Tyle, że ja nie chcę nikogo innego, chcę jej..

Mówiła, że puki co chce być sama, puki co jej dobrze jest, musi sobie ułożyć to wszystko.. I na ten moment nie ma szans..

15

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...
Saphire88 napisał/a:

Tyle, że ja nie chcę nikogo innego, chcę jej..

Mówiła, że puki co chce być sama, puki co jej dobrze jest, musi sobie ułożyć to wszystko.. I na ten moment nie ma szans..

może po prostu chce od Ciebie "odpocząć", chce sobie wszystko poukładać sama, bez Twojego "wpływu" na nią.
Tak jak forumowicze pisali wyżej - daj jej ten czas, najgorsze, co teraz możesz zrobić, to się jej narzucać.

16

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...
Saphire88 napisał/a:

Tyle, że ja nie chcę nikogo innego, chcę jej..

Mówiła, że puki co chce być sama, puki co jej dobrze jest, musi sobie ułożyć to wszystko.. I na ten moment nie ma szans..

No to jej posłuchaj.
Naprawdę na chwilę obecną więcej nie osiągniesz. A będąc nachalnym tylko jej pokażesz, że jesteś doopa wołowa i że miała rację rozstając się z Tobą.

17

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Dziękuję, nie chcę okazać się doopą wołową (pozdrawiam formulowiczkę za to określenie haha świetne). Trudno niech się dzieje co chce..

Dam jej spokój, czas i.. wolność bo kontrolować nie mam zamiaru. Ja w ten czas coś będę musiał pomyśleć nad jutrzejszą sobotą, piwko z kumplami załatwi sprawę. Nie będę tak o tym myślał, bo siedząc w domu można dostać świra.

18

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Dzisiaj doszedłem do wniosku, że tak jak pisaliście - dam jej oddech, chwilę spokoju.. Niech przemyśli to wszystko. Czytałem na wielu forach, że być może powinienem sprawić by była zazdrosna? Chodzi mi o kontakt z jakąś inną dziewczyną tylko mam pewną obawę, nie wiem czy to na nią nie wpłynie negatywnie? Czy za jakiś czas nie napisze mi: widzę, że już się pocieszyłeś inną.. Czy coś w tym stylu bo wtedy będę w kropce..

Sam już nie wiem, zwolennicy takiej metody twierdzą, że kobieta musi być zazdrosna aby zaczęła trzeźwo myśleć i, że jeżeli coś do mnie czuje to będzie zagrożona i będzie próbowała się odezwać, tylko no właśnie, mam wątpliwości czy ona tak postąpi?

Pozdrawiam.

19

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...
Saphire88 napisał/a:

Dzisiaj doszedłem do wniosku, że tak jak pisaliście - dam jej oddech, chwilę spokoju.. Niech przemyśli to wszystko. Czytałem na wielu forach, że być może powinienem sprawić by była zazdrosna? Chodzi mi o kontakt z jakąś inną dziewczyną tylko mam pewną obawę, nie wiem czy to na nią nie wpłynie negatywnie? Czy za jakiś czas nie napisze mi: widzę, że już się pocieszyłeś inną.. Czy coś w tym stylu bo wtedy będę w kropce..

Sam już nie wiem, zwolennicy takiej metody twierdzą, że kobieta musi być zazdrosna aby zaczęła trzeźwo myśleć i, że jeżeli coś do mnie czuje to będzie zagrożona i będzie próbowała się odezwać, tylko no właśnie, mam wątpliwości czy ona tak postąpi?

Pozdrawiam.

Moim zdaniem to jest bardzo zły pomysł. Co innego w sytuacji gdyby Twoja dziewczyna była nie fair, kręciła z innymi na boku, Ty byś sie o tym dowiedział i probujac ratowac sytuacje wzbudzał w niej zazdrosc spotykajac sie z inna zeby uswiadomila sobie, ze to co robi nie jest w porzadku. Wtedy taka metoda bylaby moim zdaniem uzasadniona. Natomiast w tej sytuacji, skoro ona potrzebuje czasu, chce sobie wszystko przemyslec to Ty nie powinienes jeszcze bardziej podsycac w niej tej niepewnosci i nieprzekonania co do swojej osoby. Teraz powinenes wlasnie zrobic wszystko zeby ona  na nowo poczula to jak Ci zalezy i że jestes w stanie zrobic wszystko, zeby do Ciebie wrocila, bo tylko ja chcesz i kochasz. Przypuszczam, ze jakby zobaczyla Cie prowadzajacego sie z inna to odniosloby to skutek przeciwny do zamierzonego. Dalaby sobie z Toba spokoj. Takie jest moje zdanie.

20

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...
aparatka91 napisał/a:
Saphire88 napisał/a:

Dzisiaj doszedłem do wniosku, że tak jak pisaliście - dam jej oddech, chwilę spokoju.. Niech przemyśli to wszystko. Czytałem na wielu forach, że być może powinienem sprawić by była zazdrosna? Chodzi mi o kontakt z jakąś inną dziewczyną tylko mam pewną obawę, nie wiem czy to na nią nie wpłynie negatywnie? Czy za jakiś czas nie napisze mi: widzę, że już się pocieszyłeś inną.. Czy coś w tym stylu bo wtedy będę w kropce..

Sam już nie wiem, zwolennicy takiej metody twierdzą, że kobieta musi być zazdrosna aby zaczęła trzeźwo myśleć i, że jeżeli coś do mnie czuje to będzie zagrożona i będzie próbowała się odezwać, tylko no właśnie, mam wątpliwości czy ona tak postąpi?

Pozdrawiam.

Moim zdaniem to jest bardzo zły pomysł. Co innego w sytuacji gdyby Twoja dziewczyna była nie fair, kręciła z innymi na boku, Ty byś sie o tym dowiedział i probujac ratowac sytuacje wzbudzał w niej zazdrosc spotykajac sie z inna zeby uswiadomila sobie, ze to co robi nie jest w porzadku. Wtedy taka metoda bylaby moim zdaniem uzasadniona. Natomiast w tej sytuacji, skoro ona potrzebuje czasu, chce sobie wszystko przemyslec to Ty nie powinienes jeszcze bardziej podsycac w niej tej niepewnosci i nieprzekonania co do swojej osoby. Teraz powinenes wlasnie zrobic wszystko zeby ona  na nowo poczula to jak Ci zalezy i że jestes w stanie zrobic wszystko, zeby do Ciebie wrocila, bo tylko ja chcesz i kochasz. Przypuszczam, ze jakby zobaczyla Cie prowadzajacego sie z inna to odniosloby to skutek przeciwny do zamierzonego. Dalaby sobie z Toba spokoj. Takie jest moje zdanie.

Właściwie to też tak pomyślałem, ale czy mam tracić czas na nią? Przez SMS stwierdziła, że już nie chce wracać a gdy dłużej pogadaliśmy to napisała: "Daj mi spokój, na ten moment nie chcę, pogubiłam się", ale mam wrażenie, że pisze tylko tak aby nie robić mi przykrości i pisze takie rzeczy na odczepkę bym nie pisał do niej.. Już nie wiem co mam myśleć. Ten ostatni sms był dzisiaj z samiutkiego rana, do tej pory zero odzewu.. Napisałem jej, że dam jej czas, ale czy warto czekać na coś co może się nigdy nie zdarzyć? Myślę, że ona już być może się nigdy nie odezwie..

21

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...
Saphire88 napisał/a:
aparatka91 napisał/a:
Saphire88 napisał/a:

Dzisiaj doszedłem do wniosku, że tak jak pisaliście - dam jej oddech, chwilę spokoju.. Niech przemyśli to wszystko. Czytałem na wielu forach, że być może powinienem sprawić by była zazdrosna? Chodzi mi o kontakt z jakąś inną dziewczyną tylko mam pewną obawę, nie wiem czy to na nią nie wpłynie negatywnie? Czy za jakiś czas nie napisze mi: widzę, że już się pocieszyłeś inną.. Czy coś w tym stylu bo wtedy będę w kropce..

Sam już nie wiem, zwolennicy takiej metody twierdzą, że kobieta musi być zazdrosna aby zaczęła trzeźwo myśleć i, że jeżeli coś do mnie czuje to będzie zagrożona i będzie próbowała się odezwać, tylko no właśnie, mam wątpliwości czy ona tak postąpi?

Pozdrawiam.

Moim zdaniem to jest bardzo zły pomysł. Co innego w sytuacji gdyby Twoja dziewczyna była nie fair, kręciła z innymi na boku, Ty byś sie o tym dowiedział i probujac ratowac sytuacje wzbudzał w niej zazdrosc spotykajac sie z inna zeby uswiadomila sobie, ze to co robi nie jest w porzadku. Wtedy taka metoda bylaby moim zdaniem uzasadniona. Natomiast w tej sytuacji, skoro ona potrzebuje czasu, chce sobie wszystko przemyslec to Ty nie powinienes jeszcze bardziej podsycac w niej tej niepewnosci i nieprzekonania co do swojej osoby. Teraz powinenes wlasnie zrobic wszystko zeby ona  na nowo poczula to jak Ci zalezy i że jestes w stanie zrobic wszystko, zeby do Ciebie wrocila, bo tylko ja chcesz i kochasz. Przypuszczam, ze jakby zobaczyla Cie prowadzajacego sie z inna to odniosloby to skutek przeciwny do zamierzonego. Dalaby sobie z Toba spokoj. Takie jest moje zdanie.

Właściwie to też tak pomyślałem, ale czy mam tracić czas na nią? Przez SMS stwierdziła, że już nie chce wracać a gdy dłużej pogadaliśmy to napisała: "Daj mi spokój, na ten moment nie chcę, pogubiłam się", ale mam wrażenie, że pisze tylko tak aby nie robić mi przykrości i pisze takie rzeczy na odczepkę bym nie pisał do niej.. Już nie wiem co mam myśleć. Ten ostatni sms był dzisiaj z samiutkiego rana, do tej pory zero odzewu.. Napisałem jej, że dam jej czas, ale czy warto czekać na coś co może się nigdy nie zdarzyć? Myślę, że ona już być może się nigdy nie odezwie..

Wiesz co wydaje mi sie, ze skoro bylyscie ze soba 3 lata, zareczyliscie sie i jak sam napisales wasz zwiazek nie byl idealny, ale dogadywaliscie sie to nie sadze, zeby sprzeczka jaka by ona nie byla to nie powod zeby tak odrazu kogos skreslac na zawsze z dnia na dzien. Nie uwazam, zeby Twoje proby walki o scalenie tego na nowo byly starta czasu. Jesli nie masz zadnych podejrzen, ze spotykala badz zaczela spotykac sie z kims innym to nie widze powodu zeby tak szybko rezygnowac. Mysle, ze ona faktycznie sie pogubila i potrzebuje nieco wiecej czasu zeby zatesknic za Toba i tym samym uswiadomic sobie, ze caly czas jestes dla niej wazny. Nie powinienes sie zbytnio narzucac, pisac, dzwonic dzien w dzien i pytac czy podjela juz jakas decyzje, ale tez z drugiej strony nie powinienes calkowicie odpuszczac. Nie jestem w stanie dac Ci konkretnej rady co masz zrobic. W kazdym razie ja jak bylabym na jej miejscu to chyba wolalabym, zeby facet ktoremu zalezy zrobil mi niespodzianke, przyjechal osobiscie, powiedzial co czuje, ze teskni itd. patrzac prosto w oczy, chyba taki gest bardziej by do mnie przemowil niz telefony czy smsy. Tylko tak jak mowie, jeszcze nie teraz, odczekaj kilka dni...

22

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...
aparatka91 napisał/a:
Saphire88 napisał/a:
aparatka91 napisał/a:

Moim zdaniem to jest bardzo zły pomysł. Co innego w sytuacji gdyby Twoja dziewczyna była nie fair, kręciła z innymi na boku, Ty byś sie o tym dowiedział i probujac ratowac sytuacje wzbudzał w niej zazdrosc spotykajac sie z inna zeby uswiadomila sobie, ze to co robi nie jest w porzadku. Wtedy taka metoda bylaby moim zdaniem uzasadniona. Natomiast w tej sytuacji, skoro ona potrzebuje czasu, chce sobie wszystko przemyslec to Ty nie powinienes jeszcze bardziej podsycac w niej tej niepewnosci i nieprzekonania co do swojej osoby. Teraz powinenes wlasnie zrobic wszystko zeby ona  na nowo poczula to jak Ci zalezy i że jestes w stanie zrobic wszystko, zeby do Ciebie wrocila, bo tylko ja chcesz i kochasz. Przypuszczam, ze jakby zobaczyla Cie prowadzajacego sie z inna to odniosloby to skutek przeciwny do zamierzonego. Dalaby sobie z Toba spokoj. Takie jest moje zdanie.

Właściwie to też tak pomyślałem, ale czy mam tracić czas na nią? Przez SMS stwierdziła, że już nie chce wracać a gdy dłużej pogadaliśmy to napisała: "Daj mi spokój, na ten moment nie chcę, pogubiłam się", ale mam wrażenie, że pisze tylko tak aby nie robić mi przykrości i pisze takie rzeczy na odczepkę bym nie pisał do niej.. Już nie wiem co mam myśleć. Ten ostatni sms był dzisiaj z samiutkiego rana, do tej pory zero odzewu.. Napisałem jej, że dam jej czas, ale czy warto czekać na coś co może się nigdy nie zdarzyć? Myślę, że ona już być może się nigdy nie odezwie..

Wiesz co wydaje mi sie, ze skoro bylyscie ze soba 3 lata, zareczyliscie sie i jak sam napisales wasz zwiazek nie byl idealny, ale dogadywaliscie sie to nie sadze, zeby sprzeczka jaka by ona nie byla to nie powod zeby tak odrazu kogos skreslac na zawsze z dnia na dzien. Nie uwazam, zeby Twoje proby walki o scalenie tego na nowo byly starta czasu. Jesli nie masz zadnych podejrzen, ze spotykala badz zaczela spotykac sie z kims innym to nie widze powodu zeby tak szybko rezygnowac. Mysle, ze ona faktycznie sie pogubila i potrzebuje nieco wiecej czasu zeby zatesknic za Toba i tym samym uswiadomic sobie, ze caly czas jestes dla niej wazny. Nie powinienes sie zbytnio narzucac, pisac, dzwonic dzien w dzien i pytac czy podjela juz jakas decyzje, ale tez z drugiej strony nie powinienes calkowicie odpuszczac. Nie jestem w stanie dac Ci konkretnej rady co masz zrobic. W kazdym razie ja jak bylabym na jej miejscu to chyba wolalabym, zeby facet ktoremu zalezy zrobil mi niespodzianke, przyjechal osobiscie, powiedzial co czuje, ze teskni itd. patrzac prosto w oczy, chyba taki gest bardziej by do mnie przemowil niz telefony czy smsy. Tylko tak jak mowie, jeszcze nie teraz, odczekaj kilka dni...

Właśnie taką wizytę złożyłem jej wczoraj, wyznałem co czuję i kim dla mnie jest.. To, że z nikim się nie spotyka czy nie pisze to tego nie wiem na 100% (nigdy takiej pewności się nie ma), ale nie uważam by była w stanie zerwać ze mną po 3 latach, zaręczynach bo jakiś tam zaczął się kręcić koło niej... Myślę jednak, że dam całkowity spokój, przez ostatnie 2 dni zbyt często pisałem, dzwoniłem.. Uważam, że ja wykonałem pierwszy krok, teraz piłka po jej stronie. Właściwie ma sytuację czystą i klarowną, ja jej powiedziałem co czuje i dałem jej do zrozumienia, że chcę być z nią, jak ona to wykorzysta tego nie wiem, być może nawet nie myśli, nie zastanawia się..

23

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Przeczytałam Twój wątek.
Wydaje mi się, że skoro ona mówi Ci, że nie chce, to jednak nie robi tego byś bardziej o nią zabiegał, nie jest chyba mała rozpieszczoną dziewczynką? Być może po tej kłótni i podczas "separacji" dotarły do niej rzeczy, których wcześniej nie widziała albo nie rozumiała... Może po prostu już się wypaliła? Sam mówisz, że w Waszym związku nie było idealnie (jasne, że nigdy nie jest) - może ona jest już tym zmęczona?
Jeśli tak jest, to obawiam się, że Twoje naciskanie nic tu nie pomoże... Ale to tylko mój punkt widzenia!!!
Z czym mieliście problem będąc jeszcze razem?

24

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...
pig-headed napisał/a:

Przeczytałam Twój wątek.
Wydaje mi się, że skoro ona mówi Ci, że nie chce, to jednak nie robi tego byś bardziej o nią zabiegał, nie jest chyba mała rozpieszczoną dziewczynką? Być może po tej kłótni i podczas "separacji" dotarły do niej rzeczy, których wcześniej nie widziała albo nie rozumiała... Może po prostu już się wypaliła? Sam mówisz, że w Waszym związku nie było idealnie (jasne, że nigdy nie jest) - może ona jest już tym zmęczona?
Jeśli tak jest, to obawiam się, że Twoje naciskanie nic tu nie pomoże... Ale to tylko mój punkt widzenia!!!
Z czym mieliście problem będąc jeszcze razem?

Powiedziała mi, że brakowało jej momentami czułości, że popadliśmy w rutynę dnia codziennego (ona do południa siedziała w domu ponieważ ma wakacje i czekała aż wrócę z pracy)... Wiadomo zdarzały się sprzeczki, raz z mojej winy raz z jej winy i poprosiłem ją abyśmy dali sobie czas, abyśmy odpoczęli od siebie i pomyśleli nad tym czego oczekujemy.. Ja przez te kilka dni wiele zrozumiałem, sam doszedłem do tego, że nie dawałem jej tego czego oczekiwała, lecz ona gdy nawet czegoś chciała to nie mówiła prost... Odezwałem ja się pierwszy do niej aby porozmawiać... No i zaczęło się..

Tak na prawdę to nie wiem na czym stoję, tzn chciałbym do niej wrócić, ale ona puki co jak to mówi: "(na razie) nie chce", powiedziała mi, że mnie kocha, ale na razie nie.. Tak jak pisałem wyżej - czuje się zagubiona, jestem w stanie wszystko zrozumieć i dać jej tyle czasu ile potrzebuje, ale boję się, że to niezdecydowanie upewni ją, że to już raczej koniec.. Wspominała coś o tym, że na razie jej lepiej samej.. Troszkę boję się, że to bycie samej nie będzie długo trwało i, że długo nie będzie sama (ale również nie ze mną) choć wierze jej, że mnie kocha bo wiele razy mi to udowadniała

25

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Na siłę nie przymusisz jej, żeby z Tobą była... zresztą pewnie nie chciałbyś takiej sytuacji i takiego związku.
Jeśli jej ufasz i jesteś pewien, że nadal coś do Ciebie czuje, to nie odpuszczaj, ale daj jej kilka dni, daj jej czas na zrozumienie, jak wygląda jej życie po takiej zmianie - pewnych rzeczy nie przeskoczysz.

26

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Jak tu ktoś napisał - ciężko po 3 latach tak po prostu z kogoś zrezygnować, więc problem musiał narastać. Piszesz, że monotonia wkradła się w wasze życie, że brakowało miedzy Wami czułości... aleee...

Saphire88 napisał/a:

lecz ona gdy nawet czegoś chciała to nie mówiła prost...

I tu jest, moim zdaniem, gwoźdź do trumny.
W moim związku problemy narastały, jeden po drugim, a żadne z nas nie kwapiło się, by porozmawiać o tym na spokojnie, by po prostu sobie pomóc łącząc siły. Walczyliśmy z poważnymi problemami samotnie, i on i ja, a to była tylko walka z wiatrakami. Mój facet sam mi mówił, jak w Twoim przypadku, że brakuje mu czułości z mojej strony. I co? I on pewnego dnia stwierdził, że potrzebuje czasu, żeby to wszystko przemyśleć, a mi świat się zawalił. Nie odzywał się 8 dni. W tym czasie ja też ochłonęłam i przemyślałam wiele rzeczy.

27

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

pogubiła się biedna, może było to dla niej za szybko i się wystraszyła. daj jej czas. dużo czasu. a może sama napisze? smile

28

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Czyli jednoznacznie mówicie, że czas potrzebny? Myślicie, że ile dni wystarczy jej?

29

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Myślicie, że po weekendzie się odezwać? Acha no właśnie tu powstaje pytanie, czy samemu się odezwać czy być może czekać na nią? Czekając na nią nie mam pewności czy się odezwie..

30

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...
Saphire88 napisał/a:

Właśnie taką wizytę złożyłem jej wczoraj, wyznałem co czuję i kim dla mnie jest.. To, że z nikim się nie spotyka czy nie pisze to tego nie wiem na 100% (nigdy takiej pewności się nie ma), ale nie uważam by była w stanie zerwać ze mną po 3 latach, zaręczynach bo jakiś tam zaczął się kręcić koło niej... Myślę jednak, że dam całkowity spokój, przez ostatnie 2 dni zbyt często pisałem, dzwoniłem.. Uważam, że ja wykonałem pierwszy krok, teraz piłka po jej stronie. Właściwie ma sytuację czystą i klarowną, ja jej powiedziałem co czuje i dałem jej do zrozumienia, że chcę być z nią, jak ona to wykorzysta tego nie wiem, być może nawet nie myśli, nie zastanawia się..

Chłopie,ogarnij się! Jak Ty rozumiesz "dać jej czas", jak jej ciągle gitarę zawracasz? To kiedy ona ma ochłonąć?
Powiedziałeś jej, co chciałeś powiedzieć, a teraz DAJ jej ten czas, żeby przemyślała, ochłonęła, przetrawiła i podjęła decyzję.
Czyli krótko mówiąc, poczekaj aż ona się odezwie.
A Ty weź się czymś zajmij, nie wiem, pograj w coś, poczytaj...

31

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

To nie jest tak, że "ileś dni" wystarczy w takiej sytuacji... Każda osoba jest inna, każda inaczej przeżywa tego typu sytuacje i to nie jest tak, że np. myśli przez 4 dni, a piątego cudownie już wszystko wie.

Może spróbuj wykorzystać ten czas również na własne przemyślenia i analizę tego co się wydarzyło, tak, żebyś wiedział jak się zachować i o czym rozmawiać, gdy już się spotkacie. Jeśli ona do tego czasu się nie odezwie, to Ty zaproponuj, żebyście się spotkali i porozmawiali, jak to dalej ma wyglądać.

Nie wiadomo, ile to może trwać, ale wszystko w granicach rozsądku: pewnie wyczujesz, gdy już będzie odpowiedni moment.

32

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

No właśnie, trochę cierpliwości! Daj jej czas = daj jej tyle czasu, ile będzie potrzebowała, zostaw ją na razie samą.
Może po prostu jest już zmęczona tym, że ciągle naciskasz? Nawet gdy stawia sprawę na ostrzu noża, Ty wciąż nie zmieniasz swego zachowania. Pomyśl o tym, bo to może być jedna z przyczyn sytuacji, w której się znajdujesz.

33

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Nie wiem czy dawanie czasu ma sens, wydaje mi się, że ona napisała tylko tak abym odczepił się od niej... Złożę jej wizytę być może pod koniec tygodnia? Kupię różę i po prostu porozmawiamy... Nic innego mi nie pozostaje, na każdym kroku napomina, że chce teraz spokoju, czasu... Ale nie wiem jak mam to odczytać - czy tak na prawdę jest i ona się waha czy mówi tak abym o sobie nie przypominał i szybciej zapomni?

Zdaje i mi się, że ona chce zapomnieć bo wyrzuca wszystkie błędy moje, tzn nie wszystkie od A do Z, ale napisałem jej, że zrozumiałem swoje błędy i że być może moglibyśmy spróbować bardzo powoli to wszystko odbudowywać, wiem, że tu nie może być pośpiechu dlatego dawałbym jej wytchnienie by wszystko analizowała sobie.. Ona na każdym kroku pisała, ze teraz nie chce.. Chce zostać puki co sama.. Stała się taka obojętna (bynajmniej w moim odczuciu), nie wiem czy to jest wygasłe uczucie czy może tak zachowuje dystans...

Jestem w kropce bo czego nie zrobię to ona ma przewagę - dam jej czas to tak na prawdę dam jej czas na zapomnienie, narzucać się nie chcę bo może być jeszcze gorzej..

34

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Dodam jeszcze, że ma pretensje, że mam w znajomych na FB dziewczynę, która jej działa na nerwy, tzn dała sygnał, że pojawiła się w znajomych moich, ale że ją to nie obchodzi już... Pomimo to czuje, że jest choć ciut zazdrosna.. Broń Boże nie komentowałem tamtej dziewczynie nic, nie pisałem czy takie rzeczy, po prostu mam ją w znajomych a ona twierdzi, że już się pojawiła.. I że jak chcę to mogę iść do niej na pocieszenie.. Z jednej strony twierdzi, że jej już to nie dotyczy zaś z drugiej wypomina to..

I znowu można to taktować dwuznacznie..

35

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Ruszaj z życiem do przodu. Ta relacja nie ma już sensu. Będziesz się tylko męczył i dłużej lizał rany.

36

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Ta dziewczyna na Facebooku to Twoja znajoma? Pytam bo czasami zaprasza się do grona znajomych.....nieznajomych (ktoś się komuś podoba....często są to Ukrainki, które interesują się polskimi mężczyznami smile...) może dlatego Twoja narzeczona była wściekła bo jeżeli to jest Twoja znajoma to jej zazdrość jest dziwna....pewnie czuje się od niej gorsza smile. Kobiety lubią komplementy...nie wystarczy czarować tylko na samym początku znajomości (przez 3 miesiące mniej więcej....widzę tak z własnego doświadczenia).

37

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

To znaczy tak, to jest znajoma tyle, że ona też ją zna można powiedzieć, że ona nawet ciut ciut lepiej..

38

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Słuchaj... tak czytam Twój watek i wiele rzeczy mi się nasuwa na myśl... napisałeś gdzieś, że jak czegos chciała to nie mówiła wprost (zatem rozumiem, że miałes Ty sie domyslić o co jej chodzi) a jak wyglądały Wasze kłótnie? Czy zdarzało się ze dziewczyna walnęła focha? Jesli tak to na jak długo? Jak sie godziliście po cichych dniach?

39 Ostatnio edytowany przez Saphire88 (2013-08-25 16:48:19)

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...
szika napisał/a:

Słuchaj... tak czytam Twój watek i wiele rzeczy mi się nasuwa na myśl... napisałeś gdzieś, że jak czegos chciała to nie mówiła wprost (zatem rozumiem, że miałes Ty sie domyslić o co jej chodzi) a jak wyglądały Wasze kłótnie? Czy zdarzało się ze dziewczyna walnęła focha? Jesli tak to na jak długo? Jak sie godziliście po cichych dniach?

To znaczy w przeciągu całego okresu gdy jesteśmy razem to mieliśmy jedną taką na prawdę długą kłótnię w której mieliśmy kilka dni rozłąki. Czy fochy waliła? Wiesz, czasami się zdarzały, ale jej przechodziło tylko musieliśmy porozmawiać. Godziliśmy się gdy oboje nam emocje opadły i bylismy gotowi na rozmowę.. Wtedy gdy mieliśmy kilka dni rozłąki to także po kilku dniach dopiero rozmawialiśmy na temat tego, na samym początku też przekonywała, że chce odpocząć itd.

Tak, musiałem się domyśleć o co jej chodzi i jej to powiedziałem, że Wy kobiety uważacie, że facet musi się domyśleć o co Wam chodzi, nigdy nie chcecie powiedzieć wprost.. Kłótnie były najzwyklejsze w świecie :-) Raz moja wina, raz jej... Pierwsza rękę wyciągała ta osoba, która szybciej doszła do siebie.

Dodam jeszcze, że gdy pisaliśmy ze sobą któregoś tam dnia to zapytałem jej czy widzi szansę na uratowanie tego związku w przyszłości? W przyszłości czyli nie jutro, pojutrze, ale w dalszym okresie czasowym, odpisała tylko: Nie wiem tego powiedzieć...

40

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Raczej już koniec tego związku... Przemyślałem wszystko i ona chyba nie chce bym o nią walczył. Trudno, będzie mi ciężko (nawet bardzo), ale nic nie poradzę na to... sad

41

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Miałam pewne podejrzenie, że ta "chęć oddechu" to zemsta za Twój pomysł z odpoczynkiem. Jako kobieta moge powiedziec, że gdyby mi facet powiedział, że chce odpocząć i zastanowic się to pewnie bym to bardzo przeżyła. Miałabym pytania typu: "to co? to nie jest pewien?" "a co jesli uzna, że to nie ta kobieta?" pojechałoby mi to chyba po poczuciu wartości...
ale z tego co piszesz to trudno powiedziec czy Twoja Pani mogłaby miec podobnie, choć wiele kobiet byc może tak by sie poczulo - odrzucone.
Kobiety generalnie mają tendencje do scalania a nie rozbijania, o ile maja oczywiście to zdrowo "urzadzone" w głowie... hmmm... może jakies urazy z dzieciństwa...
W każdym wypadku współczuję Ci, widzę, że sie bardzo męczysz...

42

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Dokładnie do takiego wniosku doszedłem... Nie wytłumaczyłem jej dosadnie o co dokładnie chodziło... Nie chciałem by pomyślała, że mam wątpliwości czy to ta jedyna... Niestety, ale nie zdążyłem jej tego powiedzieć... Gdybym cofnął czas na pewno bym to inaczej załatwił... Zupełnie inaczej...

43

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Może czas złagodzi jej złość... Może kiedyś napisze... Może kiedyś wróci.....

Ja nie chciałem by wyszło tak jak wyszło - chciałem dobrze... Wyszło jak zawsze ech..

44

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Nie załamuj się, bo to najgorsze, co możesz zrobić.

Najlepiej będzie, gdy się czymś zajmiesz (praca, nauka, jakaś pasja/zainteresowanie), bo inaczej sam się zamęczysz własnymi myślami.

Co prawda nie znam ani Ciebie ani jej, ale byłem w podobnej sytuacji - odezwała się wink

45

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Witam.

Jakiś czas temu dodałem wątek odnośnie mojej miłości... Nie chcę przypominać o co tak dokładnie poszło, ale napiszę tyle, że kłótnia spowodowała moje rozstanie z dziewczyną (ona zerwała), mówiła, że nie wróci już nigdy do mnie, że nie wie czy jestem mężczyzną jej życia i że ma mętlik w głowie. Radziliście bym dał jej czas..Ja jej dałem, ale totalny spokój - nie pisałem do niej, wychodziłem do znajomych itd. Dziś nastąpił przełom - odezwała się, chciała się spotkać i pogadać, ale powiedziałem, że nie jestem pieskiem na jej zawołanie i że na ten moment nie widzę NAS. Ona zaczęła mi wymyślać, że ona nie chciała odejść tylko chciała czasu (w SMS co innego pisała..) i tutaj mam wątpliwości, jak myślicie co może być powodem tak nagłej zmiany? Ona odeszła ode mnie, chciała bym jej dał spokój i zaznaczała, że NIGDY NIE WRÓCI... Teraz mówi co innego?

Co radzicie w takiej sytuacji? Puki co ją olałem i odmówiłem... Targają mną mieszane uczucia...

Pozdrawiam.

46

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Saphire, ja myślę że o wątpliwościach trzeba było pomyśleć, zanim napisałeś jej "że na tą chwilę nie widzisz Was". To takie przerzucanie się piłeczką... albo coś w stylu "oko za oko"... "Ty zrobiłaś mi tak, to teraz ja Tobie zrobię tak samo..."
Czekałeś aż się odezwie, miałeś nadzieję że czas "złagodzi jej złość", a teraz gdy się odezwała odepchnąłeś ją, olałeś i dopiero potem pytasz się "co radzicie w takiej sytuacji". Trzeba było najpierw się spotkać, porozmawiać, wysłuchać co ma do powiedzenia. Może chciała przeprosić, może żałuje... Tak jak ktoś już napisał, nie zdziwiłabym się gdyby teraz ona uniosła się honorem i nie chciała więcej rozmawiać.
Podstawowe pytanie jednak brzmi...
Zależy Ci na niej i chciałbyś aby wróciła do Ciebie?
Jeśli tak, to zadzwoń do niej(schowaj chwilowo honor do kieszeni), przeproś że tak zareagowałeś i powiedz że mimo wszystko chcesz się spotkać i porozmawiać. Po spotkaniu okaże się, co chciała Ci powiedzieć i wtedy zdecydujesz co dalej.

47

Odp: POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Wydaje mi się,że dobrze zrobiłem odrzucając pierwszą propozycję spotkania, mam wracać z wyciągniętym jęzorem tylko dlatego, że jej się tak zachciało ? Skoro to ona zerwała to niech teraz próbuje odbudować to co zniszczyliśmy. Ja starałem się 1,5 tygodnia, dawała do zrozumienia, że NIE CHCE JUŻ NIGDY WRÓCIĆ więc w pewnym momencie odpuściłem totalnie, zacząłem układać życie po swojemu bo doszedłem do wniosku, że siedząc w domu i lamentując to do niczego nie dojdę.

Może jestem opcją rezerwową? Może np chciała z kimś się poznać, ale nie wyszło i teraz chce wrócić? Dodam, że przez 5 dni to w ogóle nie mieliśmy ze sobą kontaktu, ja także powstrzymywałem się by pisać, ale dałem radę jakoś :-)

Pytam co zrobić w tej sytuacji bo na wielu forach ilu użytkowników tyle opinii, dodam od siebie, że teraz musiałbym przestawiać się na tryb "chcenia" a to nie jest łatwe... Czy chcę być z nią dalej? Tego nie wiem, chcę zobaczyć co powie i dopiero później zadecydować czy wchodzić w to.

Posty [ 48 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » POTRZEBNA PILNA POMOC-PROBLEM Z DZIEWCZYNĄ...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026