netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

57 odpowiedzi43 932 wyświetleniazałożony przez magdalenaambe, 23.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 58 ]

1

Temat: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Hej mam 21 lat.
Na początku chciałam powiedzieć że nie byłam w wielu związkach, właściwie jednym(ponad pół roku) jednak nie było w nim sexu. Głównie ze względu na to, że się bałam wszystkiego. Dotyku faceta, paraliżował mnie, nawet swojego ciała czułam wstyd ... Wiele razy mnie namawiał nawet żartował że jestem lesbijką co mnie nie bawiło ;/ Już nawet chciałam z nim to zrobić tak dla odczepnego  jednak koleżanka mnie namówiła że będę żałować. Posłuchałam jej  i jestem za to wdzięczna bo nie jestem z tym chłopakiem. Miesiąc temu poznałam super faceta ma 28 lat, baaaardzo mi się podoba, nie wiem jak to jest możliwe ale jego dotyku się nie boje , poprzedni facet miał o to pretensje że nawet przytulić się boję a z tym jest inaczej. Ostatnio doszło do intymnej sytuacji... byliśmy niemal nadzy pieścił mnie a ja jego i sama się sobie dziwię bo nawet nie żałuję tego chociaż jako dziewica zawsze bałam się tego a przy nim jest inaczej . Jednak problem polega na tym że jak mnie pieścił ręką to czułam ból połączony z przyjemnością nie wiedziałam co wtedy zrobić, czy mu powiedzieć w takim momencie, że nigdy tego nie robiłam ???? Wygięłam się z bólu a on chyba myślał że jest mi zajebiście dobrze i lepiej na tym nie wyszłam, bo zaczął ostrzej ale jakoś dałam radę. Przedwczoraj doszło do podobnej sytuacji tylko ja już byłam bardziej przez to spięta nie wiem czemu ale nie byłam tak wilgotna jak powinnam być, on to czuł tak sądzę, bo robił to najpierw ostro i delikatne, chyba starał się wyczuć moję reakcje na rodzaje pieszczot,  wg już przez ten mój strach nic nie mogę hmm  .Pieścił całe moje ciało a ja starałam się naprawdę wyluzować podniecić na maksa ale nie dałam rady. Lubię jego dotyk pieszczoty, jak jest blisko to nie wytrzymuję. Chciałabym żeby było normalnie, wczoraj znów chciałam mu powiedzieć że jestem dziewicą ale jak ??? hmm boję się jego reakcji on jest dużo starszy, może gdyby wiedział pomogło by to ale ja dziewczyny nie wiem tak bardzo się boję. On pewnie się nie domyśla że nigdy mnie nikt nie dotykał bo strasznie szybko się to toczy na wiele mu pozwalam, bo chcę. A ja tak naprawdę nic nie wiem o sexie hmm Nie jestem jak kłoda, chociaż przed poznaniem jego zawsze myślałam że tak będzie wyglądało moje zbliżenie z mężczyzną natomiast jest inaczej... Ja nawet nie wiem jak jemu robić dobrze bo pierwszy raz poczułam jego członka przez spodnie...normalnie paraliż totalny... Nie wiem  powiedzcie coś doradźcie też byłyście (jesteście) dziewicami smile jestem otwarta na wszelką krytykę

2

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Po prostu mu powiedz. Chociaz watpie, ze dla niego to bedzie rewelacja- pewnie sam sie juz zorientowal.

3

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Magdalenaambe, nie masz czego się bać. Myślę, że dla faceta nie będzie to ani 'rewelacja' ani 'tragedia'. Jeśli chłopak ma poukładane w głowie jak należy, to normalnie zareaguje i powoli, delikatnie postara Cię wprowadzić w "tajniki seksu' wink
Nikt z nas nie urodził się "mistrzem kamasutry" smile Wszystkiego się nauczysz, ważne żebyś ufała partnerowi i chciała poznawać zarówno swoje ciało jak i jego.

4

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/
Margolinka napisał/a:

Magdalenaambe, nie masz czego się bać. Myślę, że dla faceta nie będzie to ani 'rewelacja' ani 'tragedia'. Jeśli chłopak ma poukładane w głowie jak należy, to normalnie zareaguje i powoli, delikatnie postara Cię wprowadzić w "tajniki seksu' wink
Nikt z nas nie urodził się "mistrzem kamasutry" smile Wszystkiego się nauczysz, ważne żebyś ufała partnerowi i chciała poznawać zarówno swoje ciało jak i jego.

Wiem ale nie wiem jak to zrobić jak mu o tym powiedzieć w jakim momencie hmm Nie rozmawiam z nim o sexie. Z poprzednim facetem miałam tak, że on mi zaczynał mówić że ma na mnie ochotę i co to on by mi nie zrobił. Generalnie nie wytrzymałam i mu to powiedziałam ale przez smsa bo wtedy takie rzeczy mi pisał, a on powiedział z satysfakcją że robił to specjalnie bo się domyślał i chciał żebym mu to sama powiedziała. Tylko z obecnym jest trochę inaczej jest bardziej dojrzalszy i boję się tak bardzo sad

5

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Ja też to przechodziłam z moim mężem, który był i jest moim pierwszym.

Bardzo pragnęłam, aby przy tym pierwszym razie był ze mnie zadowolony i żeby nie skupiał się na tym czy mnie boli itd tylko, żeby czerpał przyjemność z seksu ze mną. Zwłaszcza, że on już pierwszy raz miał za sobą...Chciałam więc być lepsza niż tamta i ciągle mówiłam mu, że ja też już mam to za sobą. No, a najlepsze jest to, że około 4 miesiące po naszym (moim) pierwszym razie dopiero zdobyłam się na odwagę i powiedziałam mu, że to Nasze pierwsze zbliżenie było moim pierwszym kontaktem płciowym z chłopakiem/mężczyzną.
Na co on skwitował "Wiem. Zorientowałem się gdy na prezerwatywie było troszkę krwi." Była to rzecz jasna sprawka przebitej błony dziewiczej.

Też się bałam. Bałam się każdego dotyku "tam", a nawet bałam się wypowiedzieć słowo "sex". Zupełnie jak Ty. Z tym, że w moim przypadku mąż zrozumiał moje kłamstwo i obyło się bez kłótni, a nie wiem czy każdy facet podszedłby do tego w tak łagodny sposób.

6

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Ja powiedziałam mojemu mężowi (miał też wtedy 28 lat), że jestem dziewicą podczas pieszczot.

Był zaskoczony, ale nie zrobiło to na nim wrażenia. Plus był taki, że zwolnił tempo i zanim doszło do naszego pierwszego razu minęło pół roku.

Nie masz się czego wstydzić. Dziewictwo to nie powód do wstydu. Prędzej do dumy.

Nie ukrywaj tego faktu, bo Ty będziesz się tylko bardziej spinać, a facet będzie zdezorientowany, bo nie wie dlaczego tak się zachowujesz.

7

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/
LeeBee napisał/a:

Ja powiedziałam mojemu mężowi (miał też wtedy 28 lat), że jestem dziewicą podczas pieszczot.

Był zaskoczony, ale nie zrobiło to na nim wrażenia. Plus był taki, że zwolnił tempo i zanim doszło do naszego pierwszego razu minęło pół roku.

Nie masz się czego wstydzić. Dziewictwo to nie powód do wstydu. Prędzej do dumy.

Nie ukrywaj tego faktu, bo Ty będziesz się tylko bardziej spinać, a facet będzie zdezorientowany, bo nie wie dlaczego tak się zachowujesz.

Powiedziałaś to mu podczas pieszczot, widzisz ja też chciałam ale bałam się, że to go zaskoczy na tyle że po prostu będzie dziwna reakcja -skrępuje go to a przy okazji i mnie hmm  Nie wiem może i to dziecinne ale raczej w oczy mu tego nie powiem hmm

8

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Po pierwsze uwazam podobnie jak LeeBee bycie dziewicą to żaden wstyd. To że nie masz doświadczenia nie jest zadnym minusem. Z kazdym partnerem na nowo poznaje sie wlasne ciala i uwazam jesli piszesz ze z tym jest inaczej niz z poprzednim to moze to jest tym 'bardziej' wlasciwym.
Co do pierwszego razu, nie wystapilo u mnie zadne krwawienie. Nie wiedziałam też co się za bardzo dzieje kiedy 'we mnie wszedł'. Na poczatku oczywiscie przez kilka tygodni pozwalalam mu tylko na pieszczoty, sama bedziesz wiedziala kiedy jest odpowiednia chwila. Moim zdaniem powinnas sie zdecydowac na pełny stosunek kiedy bedziesz miala na to ochote, nic na siłe.
Najlepiej oczywiscie jakbys mu o tym powiedziala, ale wiem ze to nie jest łatwe. Mysle i zaznaczam ze to tylko moja opinia, lepiej gdyby o tym wiedzial. On sam wyczuje ze cos jest nie tak, ze jestes spieta i moze nie wiedziec dlaczego.

9

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Powiedz mu jak najszybciej. Nie katuj się. każdy moment jest dobry. Np. jak zacznie Cie pieścić powiedz mu - musze ci coś ważnego powiedzieć - jestem dziewicą.
Jeśli jest starszy i bardziej doświadczony, jak piszesz, to zobaczysz, ze zmieni  swoje zachowanie. Powinien byc dumny, ze ma możłiwośc wprowadzania Cię w świat seksu.

10

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Boże, co to za czasy, ze kobiety wstydzą się dziewictwa.
Jak chcesz stworzyć z facetem związek to radze być szczera bo inaczej daleko nie zajedziecie.

11

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Ja dla swego byłego powiedziałam prosto z mostu i się nie wystraszył ani mnie nie wyśmiał. To nic złego więc mu powiedz.

12

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/
Nirvanka87 napisał/a:

Boże, co to za czasy, ze kobiety wstydzą się dziewictwa.
Jak chcesz stworzyć z facetem związek to radze być szczera bo inaczej daleko nie zajedziecie.

Wiesz ja nie wiem czy się tego wstydzę czy nie ale fakt jest taki że z tego co zauważyłam to faceci niby to akceptują mówią że to cenią a potem chcą zajebistej w łóżku laski wiem po swoim byłym też niby się cieszył a jak nie mógł mnie dotknąć to padały teksty przecież wiecznie dziewicą nie będziesz chcesz być do ślubu, to nic złego nie rozumiem czego się boisz itd

13

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

magdalenaambe, nie myśl o innych. Liczy się wasz związek, wasze relacje. Mówią, że każda potwora znajdzie swojego amatora i odnosząc to do twojej sytuacji, pamiętaj, że przypadek każdej z nas jest indywidualnym. Wszystko zależy od podejścia chłopaka, ale jeśli go nie poinformujesz, nie dowiesz się jak zareaguje i co zdarzy się potem smile

14

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/
katarina napisał/a:

Powiedz mu jak najszybciej. Nie katuj się. każdy moment jest dobry. Np. jak zacznie Cie pieścić powiedz mu - musze ci coś ważnego powiedzieć - jestem dziewicą.
Jeśli jest starszy i bardziej doświadczony, jak piszesz, to zobaczysz, ze zmieni  swoje zachowanie. Powinien byc dumny, ze ma możłiwośc wprowadzania Cię w świat seksu.

Widzisz ja właśnie mu chciałam powiedzieć w tym momencie ale mnie zblokowało. Ja już chciałam udawać że nie jestem dziewicą ale niestety moje ciało reaguję inaczej już nawet moja psychika tak bym to ujęła. Wiem muszę mu to powiedzieć ale było by łatwiej gdyby sam się mnie spytał hmm    ajć nigdy bym nie pomyślała że mogę mnieć taki problem wcześniej każdy chłopak nawet który mnie poznał mówił że jestem taka nietykalska cnotka i wg a z tym facetem czuję się inaczej nie boję się jego dotyku  zależy mi cholernie może dlatego się boję.


DZIĘKI smile JUTRO SIĘ Z NIM BĘDĘ WIDZIAŁA TO MOŻE NADARZY SIĘ OKAZJA I JAKOŚ MU TO POWIEM...JAK NIE STCHÓRZĘ

15

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

magdalnaambe, a tak z innej beczki: rozważałaś zabieg pozbawienia się dziewictwa? Wykonany oczywiście przez kompetentnego ginekologa. Zasypiasz albo dostajesz miejscowe znieczulenie i problem z głowy. A potem będzie tylko lepiej smile

Tak tylko nieśmiało proponuję, bo niedawno jeszcze miałam podobny problem i to była tak naprawdę kwestia psychiki, ale reagowałam tak samo...

16

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/
Autre napisał/a:

magdalnaambe, a tak z innej beczki: rozważałaś zabieg pozbawienia się dziewictwa? Wykonany oczywiście przez kompetentnego ginekologa. Zasypiasz albo dostajesz miejscowe znieczulenie i problem z głowy. A potem będzie tylko lepiej smile

Tak tylko nieśmiało proponuję, bo niedawno jeszcze miałam podobny problem i to była tak naprawdę kwestia psychiki, ale reagowałam tak samo...

Nie no bez przesady tongue nie boję się bólu tylko nie chcę być spięta bo widzę że na spinie to nic z tego nie wyjdzie smile Ale najlepiej jak powiem to facetowi to wtedy zmieni postać rzeczy.

POMOGŁYŚCIE MI DUŻO I DZIĘKI ZA TO :*

17

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Daj znać jak to przyjął smile

18

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

magdalenaambe, jeśli Twój facet myślał, że nie jesteś dziewicą, to może być w pierwszej chwili zwyczajnie zaskoczony tym, że jest inaczej. Dlatego w pierwszych sekundach może jakoś dziwnie zareagować, zastanawiając się jak w tej sytuacji postąpić. Gdybym to był ja, to zapewniłbym Cię, że nie będę nalegał i że zrobimy to, kiedy już będziesz pewna że tego chcesz.

19

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/
Marsjanin napisał/a:

magdalenaambe, jeśli Twój facet myślał, że nie jesteś dziewicą, to może być w pierwszej chwili zwyczajnie zaskoczony tym, że jest inaczej. Dlatego w pierwszych sekundach może jakoś dziwnie zareagować, zastanawiając się jak w tej sytuacji postąpić. Gdybym to był ja, to zapewniłbym Cię, że nie będę nalegał i że zrobimy to, kiedy już będziesz pewna że tego chcesz.

Hmmm właśnie o to mi chodzi boję się jego reakcji no raczej mnie  nie rzuci smile tylko na pewno tak jak mówisz będzie zaskoczony i nie będzie wiedział co powiedzieć i będzie taka niezręczna cisza, i będzie tak dziwnie ale dam radę wink

20

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/
Autre napisał/a:

Daj znać jak to przyjął smile

Spoko wink

21

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Jestem przekonana, że on to przyjmie z wielką ulgą. Bo to mu w jednej sekundzie rozjaśni wszystkie Twoje dziwne zachowania, które do tej pory były dla niego niewytłumaczalne smile

Natomiast nie wiem dlaczego dziewictwo i bycie "zajebistą laską w łóżku" traktujesz jako pojęcia sprzeczne ze sobą. To, niestety, niewiele ma wspólnego. Piszę "niestety", ponieważ opory i blokady nie są jednoznacznie połączone z faktem dziewictwa. Owszem, prawie każda dziewica na początku nie do końca wie jak się zabrać za niektóre sprawy i nie zna własnych reakcji, ale jeśli dziewczyna nie ma jakiś psychicznych blokad to po kilku pierwszych zbliżeniach można nie móc odróżnić czy ona uprawiała seks 10 czy tysiąc razy...

22

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/
vinnga napisał/a:

Natomiast nie wiem dlaczego dziewictwo i bycie "zajebistą laską w łóżku" traktujesz jako pojęcia sprzeczne ze sobą.

To pewnie sprawa indywidualna, ale ja nie szukałem jako stałej partnerki "zajebistej laski w łóżku". To już wolałbym miłą i wierną dziewicę. smile Jeśli sobie wyobrażasz, że musisz być jakaś nadzwyczajna w łóżku (i to od pierwszego razu), żeby on chciał z Tobą się związać, to przeceniasz długoterminowe znaczenie seksu dla mężczyzn.

23

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Dziewczyno powinnaś się cieszyć że jesteś dziewica i nie robiłas tego z pierwszym lepszym. Dla mężczyzny każdego normalnego to będzie przyjemność że jest tym pierwszym dla Ciebie.

24

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

myślę, że każdy facet powinien docenić i być zaszczycony, jeśli dziewczyna chce oddać mu siebie po raz pierwszy. niekoniecznie powiedz mu to podczas pieszczot. na najbliższym spotkaniu poproś o rozmowę i walnij prosto z mostu. jeśli jest coś wart - zrozumie.

25

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Z niektórymi wypowiedziami trudno się zgodzić.  Zasadnicza sprawa poznanej nowej dziewczyny przez faceta to te niby pieszczoty po przez które facet orientuje się czy to dziewica.  Szczegółów pisać nie muszę.  Czy mu o tym powiedzieć? to tylko w ten sposób powiesz- nie krępuje mnie rozmowa o seksie a facet dodatkowo pomyśli jesteś szczera i mu ufasz.   
W moim przypadku to po kilku sms-ach już wiedziałem -dziewica. Rozmawialiśmy przez tel na tematy erotyczne z trudem bo rozłączała tel. Ale po pewnym czasie wyciągnąłem z niej wszystko i rozmowy były bez skrępowania. Wiedziałem czego się w tym wszystkim boi a bała się bólu pierwszego potem drugiego -porodu i trzeciego-gdy po porodzie macica wraca do poprzednich rozmiarów.  A kto o tym jej opowiadał? oczywiście koleżanka -bo to boli tamto boli. Efekt końcowy- mimo, że nie bała się mnie itp to nigdy nie potrafiła się spotkać bo ta wrażliwość na ból nie pozwoliła jej na pokonanie tej bariery strachu.  co więcej dodać do postu autorki? w każdej sytuacji rozmowa jest dobra na wszystko.

26

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/
PiotrrtoiP napisał/a:

Z niektórymi wypowiedziami trudno się zgodzić.  Zasadnicza sprawa poznanej nowej dziewczyny przez faceta to te niby pieszczoty po przez które facet orientuje się czy to dziewica.  Szczegółów pisać nie muszę.  Czy mu o tym powiedzieć? to tylko w ten sposób powiesz- nie krępuje mnie rozmowa o seksie a facet dodatkowo pomyśli jesteś szczera i mu ufasz.   
W moim przypadku to po kilku sms-ach już wiedziałem -dziewica. Rozmawialiśmy przez tel na tematy erotyczne z trudem bo rozłączała tel. Ale po pewnym czasie wyciągnąłem z niej wszystko i rozmowy były bez skrępowania. Wiedziałem czego się w tym wszystkim boi a bała się bólu pierwszego potem drugiego -porodu i trzeciego-gdy po porodzie macica wraca do poprzednich rozmiarów.  A kto o tym jej opowiadał? oczywiście koleżanka -bo to boli tamto boli. Efekt końcowy- mimo, że nie bała się mnie itp to nigdy nie potrafiła się spotkać bo ta wrażliwość na ból nie pozwoliła jej na pokonanie tej bariery strachu.  co więcej dodać do postu autorki? w każdej sytuacji rozmowa jest dobra na wszystko.

Hm no masz rację mój były chłopak też tak mnie maltretował tematami sexu przez smsy a ja tego unikałam nie wiedziałam jak uniknąć wycofać się  itd i w końcu mu powiedziałam - właśnie smsm a on że się domyślał tylko chciał żebym mu sama powiedziała, i nie pieściłam się z nim wg więc tylko rozmowami próbował coś nakręcić. A z obecnym mam tak że nigdy nie było gadki na temat sexu, po prostu pieszczoty same wychodzą a że ja mu na wszystko pozwalam to raczej nie daję mu to mojego obrazu jako dziewicy, jedyne co może zauważyć to moje zachowanie podczas tych że pieszczot.

Wg to troszkę żałuje że to tak szybko zachodzi ale to ze wzgl na to że on tak na mnie działa, nawet go pierwsza pocałowałam przy drugim spotkaniu...
Wydaję mi się że po prostu z czasem staję się bardziej odważna w stosunku do chłopaków jeszcze rok temu bałam się całować pierwszy raz z chłopakiem bo serce to mi waliło ze strachu tak że nawet nie czułam przyjemności. Bałam się dotyku jakiegokolwiek bo czułam dreszcze a teraz ...

Nie mówię że chcę uprawiać sex tylko wydaję mi się że chłopak który wie że ma do czynienia z dziewicą będzie bardziej delikatny i wyrozumiały, nawet nie wiem czy z nim to zrobię.. tylko po prostu chcę się wyluzować i aby on był delikatniejszy bo mi takie pieszczoty nie sprawiają przyjemności

27

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

a powiedziałaś mu? i jak zareagował ? smile

28

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/
magdalenaambe napisał/a:

Nie mówię że chcę uprawiać sex tylko wydaję mi się że chłopak który wie że ma do czynienia z dziewicą będzie bardziej delikatny i wyrozumiały, nawet nie wiem czy z nim to zrobię.. tylko po prostu chcę się wyluzować i aby on był delikatniejszy bo mi takie pieszczoty nie sprawiają przyjemności

Jeśli chcesz żeby był delikatniejszy to po prostu mu to powiedz. To, że powiesz, że jesteś dziewicą nie zagwarantuje Ci, że będzie traktował Cie jak lalkę z delikatnej porcelany. Powiedzenie, że takie pieszczoty Ci nie odpowiadają na pewno pomoże.

29

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

moja droga, nie wiem czy już powiedziałaś o tym swojemu partnerowi, ale ja uważam, że jeżeli ten facet jest w porządku nie powinien mieć z tym problemu. Gdy ja powiedziałam swojemu chłopakowi (który był dużo bardziej doświadczony ode mnie) czy nie przeszkadza mu ,że jestem dziewicą po prostu zapytał czy mamy jakieś zawody na doświadczenie wink Jeżeli natomiast twój partner tego nie zaakceptuje to sory, ale nie jest Ciebie wart. Co więcej myślę, że już na pewno rozdziewiczył jakąś dziewczynę sądząc po jego wieku, więc nie przejmuj się wink)

30

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/
kida01 napisał/a:

a powiedziałaś mu? i jak zareagował ? smile

kida01 - Nie powiedziałam mu nic hmm bo się do mnie nie odzywa nie rozmawiamy ze sobą pisałam do niego ale zero odzewu... :-(
No i wszystko to jest po tej sytuacji z naszymi pieszczotami...nie wiem może on myśli że mnie nie podnieca i nie domyśla się że jestem dziewicą ale skoro nie chcę ze mną gadać to jego sprawa, nie będę mu się narzucać ani wyjaśniać


NIESTETY ZNOWU MAM DOLA sad

i niech mi nikt nie mówi że faceci cieszą się z tego ze dziewczyna jest dziewicą bo to jest nie prawda !!!!!!!! a jeśli już to chwilowe a potem mają to gdzieś.... kolejny raz się na tym przejechałam i widzę że dziewictwo jest PRZEREKLAMOWANE :-( A JA SIĘ MUSZĘ DOSTOSOWAĆ sad

31

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

czegoś nie rozumiem i nie wiem czego. Czy on nie chce być tym pierwszym?

32

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/
magdalenaambe napisał/a:
kida01 napisał/a:

a powiedziałaś mu? i jak zareagował ? smile

kida01 - Nie powiedziałam mu nic hmm bo się do mnie nie odzywa nie rozmawiamy ze sobą pisałam do niego ale zero odzewu... :-(
No i wszystko to jest po tej sytuacji z naszymi pieszczotami...nie wiem może on myśli że mnie nie podnieca i nie domyśla się że jestem dziewicą ale skoro nie chcę ze mną gadać to jego sprawa, nie będę mu się narzucać ani wyjaśniać


NIESTETY ZNOWU MAM DOLA sad

i niech mi nikt nie mówi że faceci cieszą się z tego ze dziewczyna jest dziewicą bo to jest nie prawda !!!!!!!! a jeśli już to chwilowe a potem mają to gdzieś.... kolejny raz się na tym przejechałam i widzę że dziewictwo jest PRZEREKLAMOWANE :-( A JA SIĘ MUSZĘ DOSTOSOWAĆ sad

powiedziałaś mu? że tak uważasz?

33

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Nie nic mu nie powiedziałam ale wszystko było super przed tym a teraz się do mnie nie odzywa :-(  pisałam a on nic. Teraz to już mam to wszystko gdzieś :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(

34

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

zadzwoń do niego ii z nim normalnie pogadaj..

35

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

ale to o coś związanego z tym co robiliście sie obraził czy tak bez powodu? Może zadzwoń i spróbuj wyjaśnić sytuację...

36

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Ale po co dziewczyny ...... jak by chciał gadać to by się odezwał hmm ale zawsze facetom jest na rękę urwać kontakt bez słowa bo po co niepotrzebna gadka

37

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

A ile się nie odzywa?

38

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

tamta sytuacja miała miejsce w czwartek a dziś mamy wtorek, pisałam w sobotę ale nic już więcej nie pisałam bo proste że jak ktoś chcę gadać to odpisuje.... nie mam zamiaru mu nic wyjaśniać bo jaki to ma sens ??? najwyraźniej on już zakończył tą ,,znajomość'' w szczeniacki sposób... a ja żałuję tylko tego że się w ten sposób z nim zabawiałam i pozwoliłam mu na cokolwiek bo on był pierwszym któremu pozwoliłam na takie pieszczoty ale myślałam że jak na swój wiek jest dojrzały i się pomyliłam - nie ma reguły facet to facet

39

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

słuchaj. a może jednak jest tym prawiczkiem i boi się tego kroku?  bo do tego momentu było dobrze a teraz wystraszył się??  nie pisz do niego i daj mu trochę czasu.

40

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Jak to czytam to w ogóle jakaś parodia. Przecież dziewictwo to jest największa zaleta dziewczyny. Ja jestem wniebowziety, że moja żona była dziewicą, przecież to jest zajebiste uczucie, ze nikt jej nie dotykał wcześniej nie oglądał. To że trafiłaś na jakiegoś fajfusa to nie oceniaj wszystkich facetów źle. A jak już przeczytałem wypowiedź o usunięciu dziewictwa przez lekarza to o mało nie odszedłem na zawał. Jak można coś takiego komuś sugerować. Jakby kawałek tej błony miał jakieś znaczenie. Dziewictwo to raczej stan emocjonalny, gdzie podczas jego przerwania odczuwa się niesamowitą więź. To tak jakby nazwać kobietę która miała 20 facetów i odnowiła sobie błonę i jest dziewicą. Parodia.

41

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/
Wielki_Kot napisał/a:

Jak to czytam to w ogóle jakaś parodia. Przecież dziewictwo to jest największa zaleta dziewczyny. Ja jestem wniebowziety, że moja żona była dziewicą, przecież to jest zajebiste uczucie, ze nikt jej nie dotykał wcześniej nie oglądał. To że trafiłaś na jakiegoś fajfusa to nie oceniaj wszystkich facetów źle. A jak już przeczytałem wypowiedź o usunięciu dziewictwa przez lekarza to o mało nie odszedłem na zawał. Jak można coś takiego komuś sugerować. Jakby kawałek tej błony miał jakieś znaczenie. Dziewictwo to raczej stan emocjonalny, gdzie podczas jego przerwania odczuwa się niesamowitą więź. To tak jakby nazwać kobietę która miała 20 facetów i odnowiła sobie błonę i jest dziewicą. Parodia.

Nie mam zamiaru obrażać wszystkich facetów tylko powiedz mi gdzie takiego znajdę ?????
WIESZ CZEMU BYŁEŚ WNIEBOWZIĘTY ? BO BYŁEŚ TYM PIERWSZYM a jak facet jest z dziewczyną to owszem może mu pasuję ale problem pojawia się wtedy ona nie chcę uprawiać sexu i już nie jest tak fajnie  ...

42

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/
PiotrrtoiP napisał/a:

słuchaj. a może jednak jest tym prawiczkiem i boi się tego kroku?  bo do tego momentu było dobrze a teraz wystraszył się??  nie pisz do niego i daj mu trochę czasu.

Nie jest prawiczkiem na 100 % smile nie możliwe... po jego zachowaniu widać że miał sporo dziewczyn , jest pewny siebie w tym co robi bez krępacji po za tym ma prawie 28 lat więc to jest niemożliwe

43

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/
ppieguskaa napisał/a:

zadzwoń do niego ii z nim normalnie pogadaj..

No właśnie napisał do mnie po 4dniach znaku życia
-Co słychać ????????
ja mu na to
-wszystko ok a co tam
(bez mniejszej fascynacji)
a on a tak pytam
super co ????

No ku*wa ja sama nie wiem co mam robić

44

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Dziewczyno, znałaś go zaledwie miesiąc. Ani to związek, ani nawet czas na poznanie drugiego człowieka. Zapewne nawet nie rozmawialiście o swoich oczekiwaniach i zamiarach. Facet po prostu się zmył i tyle. Nie ma co po nim rozpaczać ani roztrząsać powodów.

Edit:
dodałaś swój post w momencie, kiedy pisałam swój.
Teraz mu się nudzi, więc się odezwał. Z dużym prawdopodobieństwem chodzi wam o zupełnie inne rzeczy więc może go sobie odpuść?

45 Ostatnio edytowany przez marchewa91 (2013-08-27 19:47:47)

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Hmm... przeczytałam temat od początku i wydawało mi się, że to porządny chłopak - aż dziw, że tacy jeszcze istnieją. Teraz sama nie wiem, co myśleć, ale po kolei.

Zacznijmy od tego, że doświadczyłaś zwykłego prostactwa u swojego ex, który najpierw cię zamęczał, pisząc jakieś sexmessages, doskonale wiedząc, że jesteś dziewicą, i robił to tylko po to, żebyś z zażenowaniem mu się przyznała. A potem truł ci dzień w dzień, że chce cię rozdziewiczyć i kiedy się zgodzisz. Z twojego zachowania rozumiem, że to on ciebie zostawił, tak? (to by tłumaczyło, czemu tak emocjonalnie reagujesz na zachowanie nowego chłopaka)

Co do twoich relacji z 28letnim obecnym. To, że sprawy szły szybko, niekoniecznie musi oznaczać, że to złe. To tylko dowodzi temu, że nie jest wcale zimna i obojętna, tylko do tej pory nie spotkałaś nikogo, przed kim czułabyś się na tyle komfortowo, żeby się otworzyć. Dopadły cię uczucia, o których nie miałaś do tej pory pojęcia (sam fakt, że nie pozwalałaś się nikomu dotknąć, a co dopiero pocałować) Poszło z górki i wylądowaliście w łóżku i tu cię opanował paraliż, co robić. Ja naprawdę nie rozumiem dziewczyn, które tak bardzo wstydzą się swojego dziewictwa, a raczej braku doświadczenia (bo chyba ludziom nie chciałoby się robić takiej afery o głupi kawałeczek tkanki?) Co by ci niby powiedział? Ubierz się i wyjdź? Zamiast tego pozwalałaś mu na dotykanie się, pomimo psychicznej blokady, która sparaliżowała i ciało. Tak bardzo skoncentrowałaś się na swoich obawach, że cię wyśmieje, że się nie podnieciłaś i dopuściłaś do sytuacji, w której on sprawiał ci ból. W normalnych okolicznościach takie pieszczoty w ogóle nie wywołałyby bólu, a byłyby wręcz miłe, nawet bardzo. To chyba oczywiste, że on zauważył, że ci to nie sprawia przyjemności. Trochę dziwi fakt, że nie przestał, ale może nie wiedział, jak się zachować, bo ja na jego miejscu też bym zgłupiała. Wiesz jak to wyglądało z jego strony? Jestem tak kiepski, że jej nie podniecam, a żeby było bardziej żenująco, ona udaje, że jej jest przyjemnie. Szczerze, to ja nie wiem, jak to wyglądało i chyba do końca wszystkiego tu nie opisałaś, a coś zataiłaś, bo to niemożliwe, żebyś się kompletnie nie podnieciła, a on do suchej pochwy włożył palec - to jest po prostu nie wykonalne - a raczej jest, ale nazywa się gwałtem i pozostawia otarcia i zadrapania. Po wszystkim o czym rozmawialiście? No bo chyba nie było tak, że ty byłaś nieobecna duchem, udawałaś że wszystko ok, a potem wyszłaś? To była jednorazowa akcja czy jak? Nie ogarniam sytuacji i tyle.

Jeżeli jednak było tak, że jednak coś tam się podnieciłaś i on ci wykonał tzw. "palcówkę" (wybaczcie określenie), a po tym ani razu się nie odezwał, to najzwyczajniej w świecie cię wykorzystał i tyle. W takiej sytuacji nie liczyłabym, że jeszcze się odezwie w innym celu, niż żeby zapytać "co słychać"

46

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/
marchewa91 napisał/a:

Hmm... przeczytałam temat od początku i wydawało mi się, że to porządny chłopak - aż dziw, że tacy jeszcze istnieją. Teraz sama nie wiem, co myśleć, ale po kolei.

Zacznijmy od tego, że doświadczyłaś zwykłego prostactwa u swojego ex, który najpierw cię zamęczał, pisząc jakieś sexmessages, doskonale wiedząc, że jesteś dziewicą, i robił to tylko po to, żebyś z zażenowaniem mu się przyznała. A potem truł ci dzień w dzień, że chce cię rozdziewiczyć i kiedy się zgodzisz. Z twojego zachowania rozumiem, że to on ciebie zostawił, tak? (to by tłumaczyło, czemu tak emocjonalnie reagujesz na zachowanie nowego chłopaka)

Co do twoich relacji z 28letnim obecnym. To, że sprawy szły szybko, niekoniecznie musi oznaczać, że to złe. To tylko dowodzi temu, że nie jest wcale zimna i obojętna, tylko do tej pory nie spotkałaś nikogo, przed kim czułabyś się na tyle komfortowo, żeby się otworzyć. Dopadły cię uczucia, o których nie miałaś do tej pory pojęcia (sam fakt, że nie pozwalałaś się nikomu dotknąć, a co dopiero pocałować) Poszło z górki i wylądowaliście w łóżku i tu cię opanował paraliż, co robić. Ja naprawdę nie rozumiem dziewczyn, które tak bardzo wstydzą się swojego dziewictwa, a raczej braku doświadczenia (bo chyba ludziom nie chciałoby się robić takiej afery o głupi kawałeczek tkanki?) Co by ci niby powiedział? Ubierz się i wyjdź? Zamiast tego pozwalałaś mu na dotykanie się, pomimo psychicznej blokady, która sparaliżowała i ciało. Tak bardzo skoncentrowałaś się na swoich obawach, że cię wyśmieje, że się nie podnieciłaś i dopuściłaś do sytuacji, w której on sprawiał ci ból. W normalnych okolicznościach takie pieszczoty w ogóle nie wywołałyby bólu, a byłyby wręcz miłe, nawet bardzo. To chyba oczywiste, że on zauważył, że ci to nie sprawia przyjemności. Trochę dziwi fakt, że nie przestał, ale może nie wiedział, jak się zachować, bo ja na jego miejscu też bym zgłupiała. Wiesz jak to wyglądało z jego strony? Jestem tak kiepski, że jej nie podniecam, a żeby było bardziej żenująco, ona udaje, że jej jest przyjemnie. Szczerze, to ja nie wiem, jak to wyglądało i chyba do końca wszystkiego tu nie opisałaś, a coś zataiłaś, bo to niemożliwe, żebyś się kompletnie nie podnieciła, a on do suchej pochwy włożył palec - to jest po prostu nie wykonalne - a raczej jest, ale nazywa się gwałtem i pozostawia otarcia i zadrapania. Po wszystkim o czym rozmawialiście? No bo chyba nie było tak, że ty byłaś nieobecna duchem, udawałaś że wszystko ok, a potem wyszłaś? To była jednorazowa akcja czy jak? Nie ogarniam sytuacji i tyle.

Jeżeli jednak było tak, że jednak coś tam się podnieciłaś i on ci wykonał tzw. "palcówkę" (wybaczcie określenie), a po tym ani razu się nie odezwał, to najzwyczajniej w świecie cię wykorzystał i tyle. W takiej sytuacji nie liczyłabym, że jeszcze się odezwie w innym celu, niż żeby zapytać "co słychać"

No właśnie na pewno to zauważył że nie jest mi dobrze... i nie mówię że byłam ,,sucha'' jak ty to określiłaś bo jak wcześniej wspomniałam on mi się podoba tylko nie wiem jak to określić ale mnie to bolało to była taka przyjemność połączona z bólem, czytałam na innych forach że powinnam być coraz bardziej tym podniecona tak i ,,mokra'' a w trakcie czułam ból i strach że tak się nie dzieję że to nie jest tak dla mnie przyjemne hmm to trwało chwile ciężko mi to powiedzieć ale on w pewnym momencie przestał i normalnie zaczął mnie całować i przytulać się jak by się nic nie stało...A jeśli o to chodzi to była jednorazowa akcja wcześniej było coś podobnego ale nie byłam nago hmm  Nie wiem może i mnie wykorzystał a ja mu zaufałam ........ byłam z chłopakiem pół roku i nie dałam się dotknąć a ten mnie zbajerował i ooooo . sad

47

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Ok, ok, teraz wszystko jasne. Hmm... ale sama mówisz, że cofnął rękę, gdy zauważył, że ci to nie sprawia przyjemności. Całował cię, przytulał. Szkoda, że z nim nie porozmawiałaś od razu, ale rozumiem, że cię to tak sparaliżowało, że nie wiedziałaś, co robić. Rozumiem, że te cztery dni, to najdłuższa wasza przerwa i do tej pory kontaktowaliście się częściej? Zależy ci na nim przecież, boli cię, że się nie odzywa. Ale może on też nie wie, jak się zachować. Mężczyźni nie są aż tak skomplikowani, jak nam się wydaje. Myślał, że może będziesz bardziej aktywniejsza czy coś i chłopak się speszył. Na pewno nie zwalałabym całej winy na domniemaną niechęć do dziewictwa. Tak jak napisałam, od samego początku wydawało mi się, że on jest porządnym gościem, dlatego coś mi się nie chce wierzyć w to wykorzystanie ciebie. Ok, zgodzę się, że zaczął niefortunnie z tym "co słychać", ale może chciał jakoś zagaić, a ty zaraz przypisujesz temu nie wiadomo jak straszne rzeczy i ignorancję. Mi się wydaje, że oboje jesteście skrępowani i tyle. On wykonał pierwszy krok, kulawy - fakt, ale najlepszym wyjściem z tej sytuacji będzie zaproponowanie mu spotkania, na którym wyjaśnisz swoje zachowanie i tyle. Jeżeli tak bardzo cię to zawstydza, że nie wyobrażasz sobie tej rozmowy twarzą w twarz, to porozmawiajcie o tym przez telefon. Ja jednak na twoim miejscu wolałabym powiedzieć mu to w cztery oczy - istnieje szansa, że cię od razu uspokoi, przytuli, a ty poczujesz, że jesteś we właściwym miejscu, z właściwą osobą.

48

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/
marchewa91 napisał/a:

Ok, ok, teraz wszystko jasne. Hmm... ale sama mówisz, że cofnął rękę, gdy zauważył, że ci to nie sprawia przyjemności. Całował cię, przytulał. Szkoda, że z nim nie porozmawiałaś od razu, ale rozumiem, że cię to tak sparaliżowało, że nie wiedziałaś, co robić. Rozumiem, że te cztery dni, to najdłuższa wasza przerwa i do tej pory kontaktowaliście się częściej? Zależy ci na nim przecież, boli cię, że się nie odzywa. Ale może on też nie wie, jak się zachować. Mężczyźni nie są aż tak skomplikowani, jak nam się wydaje. Myślał, że może będziesz bardziej aktywniejsza czy coś i chłopak się speszył. Na pewno nie zwalałabym całej winy na domniemaną niechęć do dziewictwa. Tak jak napisałam, od samego początku wydawało mi się, że on jest porządnym gościem, dlatego coś mi się nie chce wierzyć w to wykorzystanie ciebie. Ok, zgodzę się, że zaczął niefortunnie z tym "co słychać", ale może chciał jakoś zagaić, a ty zaraz przypisujesz temu nie wiadomo jak straszne rzeczy i ignorancję. Mi się wydaje, że oboje jesteście skrępowani i tyle. On wykonał pierwszy krok, kulawy - fakt, ale najlepszym wyjściem z tej sytuacji będzie zaproponowanie mu spotkania, na którym wyjaśnisz swoje zachowanie i tyle. Jeżeli tak bardzo cię to zawstydza, że nie wyobrażasz sobie tej rozmowy twarzą w twarz, to porozmawiajcie o tym przez telefon. Ja jednak na twoim miejscu wolałabym powiedzieć mu to w cztery oczy - istnieje szansa, że cię od razu uspokoi, przytuli, a ty poczujesz, że jesteś we właściwym miejscu, z właściwą osobą.

To co ja mam teraz zrobić sad jak mam zacząć rozmowę co do niego napisać teraz po tym wszystkim jestem zielona, młoda niedoświadczona i mogę  w nieskończoność wymieniać ... wiem no może przemyślał to wszystko i dlatego napisał.Dzięki tobie zrozumiałam ze może powinnam spróbować i zrobić pierwszy krok ale nie wiem jak boję się mi naprawdę zależy sad

49

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Ja też jestem zielona, młoda i niedoświadczona, o czym nie raz pisałam już w kilku wątkach ;p Jeżeli ci naprawdę na nim zależy, a widzę, że tak jest, to zadzwoń do niego, choćby teraz i umówcie się na jutro. Przecież nic ci to nie zaszkodzi, a po tym co między wami zaszło, na pewno ci nie odmówi smile

50 Ostatnio edytowany przez marchewa91 (2013-08-27 20:43:31)

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Zacznij może po prostu, że chciałabyś z nim o czymś istotnym porozmawiać, ale nie wydaje ci się, żeby to był temat na telefon, dlatego najlepiej byłoby się jutro spotkać. Coś na pewno odpowie. Może się domyśli sam, jaki ma być temat, a może nie. Czy to takie ważne? Grunt, żebyś tego nie przekreślała, bo ja na twoim miejscu nie chciałabym po takim czymś, zrywać kontaktu z chłopakiem bez słowa wyjaśnienia, czy to z jego, czy twojej strony. No i lepiej zadzwoń, zamiast pisać smsy. Po jego głosie poznasz, czy odpowiadając próbuje się wykręcić, czy naprawdę chce, ale akurat jutro nie może, czy że chce i też mu na tym spotkaniu zależy. No i też usłyszysz, czy jest skrępowany tym wszystkim, czy nie smile

51

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/
marchewa91 napisał/a:

Ja też jestem zielona, młoda i niedoświadczona, o czym nie raz pisałam już w kilku wątkach ;p Jeżeli ci naprawdę na nim zależy, a widzę, że tak jest, to zadzwoń do niego, choćby teraz i umówcie się na jutro. Przecież nic ci to nie zaszkodzi, a po tym co między wami zaszło, na pewno ci nie odmówi smile

Nie wiem napisałam do niego czy się gniewa itd a on na to
-nie

po jakiś 3 minutach przychodzi drugi SMS pyta się mnie czy ja się na niego gniewam smile

to ja ja już nie wiem jak ktoś chce gadać to chyba rozmawia a u niego widzę że nie chce..

52

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Mówię ci, zadzwoń do niego, smsy są głupie - ja nie rozumiem, jak można się przez nie komunikować w innych sytuacjach niż jak się jest w pracy, na uczelni, itp.

53

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Ja na Twoim miejscu również postawiłabym na rozmowę. Konkretnie i szczerze. Sama się przekonasz czy odsunął się bo chciał się tylko pobawić czy obawiał się ,że Tobie się nie podoba.

54

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

hej :-) przepraszam że nie pisałam...powiedziałam mu wszystko się wyjasnilo bo przez ten tydzień dużo się wydarzyło. Okazało że się obawia że go zostawię że się nim bawie i jest zazdrosny przed rozmową  powiedział mi  coś w stylu że pewnie na randki chodzę nie wiedziałam o co mu chodzi a on na to że ładna dziewczyna to i randki są cieszę się że się wszystko wyjaśniło.:)

A teraz o tym jak mu to powiedziałam smile

Znów doszło do sytuacji intymnej i znów poczułam ból ale on zaczął coraz mocniej i prawie że jeknelam z bólu hmm powiedziałam mu szeptem - to boli a on na to- dlaczego? a ja nic i zaczął mnie całować przytulilam się do niego. Jak odwiózł mnie do domu napisałam mu to smsem wiem że mówiliscie abym mu to w. twarz powiedziała ale nie dałam rady ...on mi odpisał że domyślał się ale miał nadzieję że mam to już za sobą i dodał że nie wiedział że dziewice jeszcze istnieją
spytałam kiedy się domyślił a on na to że wtedy gdy pierwszy raz pozwoliłam mu się dotknąć.
zaczął mnie przepraszać jak powiedziałam że mi to sprawia ból , mówił że myślał że jest mi przyjemnie

Zaczął wypytywać czemu jestem dziewica i czy wg chce to zrobić itd długo rozmawialiśmy . Cieszę się że wie bo już nie będę musiała udawać że coś co mi nie sprawia przyjemności jest dla mnie przyjemne i teraz będzie delikatnejszy

55

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

dziękuje wam kochani za pomoc :*
nareszcie trafiłam na normalne forum gdzie ktoś pomaga  wink dziękuje jeszcze raz :-)

56

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

I to było takie trudne? big_smile

57

Odp: jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/
Wielki_Kot napisał/a:

I to było takie trudne? big_smile

Każdy z nas jest inny. To co dla jednego jest trudne, drugiemu może przyjść z dziecinną łatwością.

Posty [ 58 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » jestem dziewicą a boję się mu o tym powiedzieć :/

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026