Witam serdecznie:)
Od pewnego czasu próbuje na nowo rozkochać w sobie swoją byłą dziewczynę bo ją cholernie kocham! . Minęły 3 miesiące od rozstania w tym czasie sporo sobie jeszcze wykłócaliśmy o przeszłość było o co w końcu 4 lata bycia razem dodałem do pieca po prostu. Od pół miesiąca obrałem taktyki bojowe z internetu by sie odciąć czekać aż sama zadzwoni itp. Wszystko fajnie nawet zadzwoniła ja się opanowałem z depresjia w miarę i tym ze wiem ze jest z innym w związku.
Co do tego związku jej obecnego no najpierw gosc byl jej przyjacielem gdy byla ze mną potem jakoś wyszło no są razem ale z tego co mi sama mówi to jakoś nie ma z nim tak wspaniale jak by chciała, namiętnie też nie jest . Smutna jest mało o nim mówi tylko pasja ciągle jej pasja czyli dbanie o swoje BMW po tym jak mnie zostawiła całym światem jest dla niej jej "Dama", |:P... Koledzy nasi wspólni twierdza ze taka z nich para jak by gruszkę popić mlekiem i ze ogólnie do siebie nie pasują ona romantyczka i on też nawet jej płakał czasem co sama twierdzi że było to żenujące:)
Gdy rozmawiamy na telefon bo mieszka niestety kawał drogi to jest ok miła nawet się że tak powiem łasi jak dawniej puki nie zejdziemy na intymne sfery czyli np jak mowie ze " tęsknie za twoimi nóżkami" to ona z miłej mowi nagle ze teraz to juz za późno! Poza tym no przesiadujemy sporo nawet nazwala mnie najlepszym przyjacielem raz... a nawet że "by chciała by było jak dawniej ale jest już za późno" no i tu się kończy plan z internetu bo nie chce się zemną umówić na choćby kawę itp dalej nic się nie posuwa odezwie się raz na 3-4 dni traktuje mnie tylko jako kolegę czasem przyjaciela nic więcej.
Za uwarzyłem że ze spokojnej kobiety zrobiła się bardzo zabawowa imprezy zycie pełna para, żyć każda chwila i tak dalej.
Następny aspekt który mi daje nadzieje to fakt ze jest o mnie zazdrosna. Czy z jakaś koleżanka sie zadawałem chwile to już od razu teksty "ze bym się może koło niej zakręcił" albo jak rozmawiamy na Skype i zadzwoni ktoś do mnie to od razu zadaje pytanie " a na ślub mnie zaprosisz" bądź" nie odpiszesz dziewczynie?" A o to że Lajkowałem i komentowałem na fb kobiety piękniejsze<Skowyrna dupka czy zdrowiutkie:D> od niej to juz zrobiła mi istną avanture , więc coś musi być na rzeczy , lecz zgrywa taką nie dostępna czy sama nie wie czego chce? Może potrzebuje się wyszumieć a widzi ze ja jestem w niej ciągle zabujany to wie ze jak zechce to wróci ?
Zostawiła mnie z faktu ze byłem zazdrosny o tego jej teraz chłopaka , że za mało dawałem jej czułości czuła się samotnie choć co dziennie przebywałem z nią na Skype po 3-4h i wypady raz w miesiącu albo częściej na pare dni a teraz mieliśmy ze sobą zamieszkać , że niby jestem dziecinny choć inne kobiety twierdza ze zabawny... A teraz jeszcze po awanturach po zerwaniu mi nie ufa <zgryz>
Potrzebował bym chętnie rady jakieś dalsze bo plan z internetu nie daje skutku w tej sytuacji.