netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Zmiana osobowości po wyjeździe??

10 odpowiedzi2 668 wyświetleńzałożony przez bk77, 18.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Zmiana osobowości po wyjeździe??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1 Ostatnio edytowany przez bk77 (2013-08-18 20:37:52)

Temat: Zmiana osobowości po wyjeździe??

Witam!
Proszę Was o opinię i rady w mojej sytuacji..
Jesteśmy razem 9 lat, 5 lat temu zdecydowaliśmy się na wyjazd na stałe do Hiszpanii z dwójką moich dzieci z pierwszego związku.
Byłam zachwycona moim partnerem kiedy go poznałam i przez wspólne lata w Polsce, studiowałam jeszcze więc nie pracowałam na pełnym etacie, a on naprawdę sporo nam pomagał, opiekował się dziećmi, pracował.Wiem, że jest wspaniałą osobą, rodzinną, wrażliwą.
Wyjazd był moim marzeniem, nie czułam się żadnym dominującym ogniwem w naszej rodzinie, wspólnie dogadaliśmy szczegóły wyjazdu, ale to ja miałam inicjatywę (oszczędności, organizacja dokumentów, itd.). Mimo to niby wspólnie podjęliśmy decyzję.
Podkreślam fakt, że to ja chciałam wyjechać bo mam okropne poczucie winy po tym co stało się z naszą rodziną.Trzymamy się razem, ale to już nie to co dawniej.
Mieszkamy tu już 5 lat, tu urodziło nam się dziecko, ale on nie jest tu szczęśliwy.Niesamowite jak bardzo człowiek potrafi się zmienić. Praktycznie nie rozmawia z ludźmi, nie ma tu przyjaciół, nawet znajomych, nie wspominając już, że właściwie ledwie porozumiewa się po hiszpańsku.Nie daje się namówić na wspólne spotkania ze znajomymi.
Nie znalazł stałej pracy, a każdej nowej pracy (które podejmował z mojej inicjatywy), coś szło nie tak i go zwalniano.
W Polsce miał stałą pracę, kolegów, rodzinę.Czasami wychodził zagrać w piłkę z kolegami, na piwo..miał z kim pogadać.Tu jest inną osobą, poważną, ciągle w złym humorze, który udziela się całej rodzinie.Nie ma swojego zajęcia, zajmuje się dziećmi i domem kiedy jestem w pracy.Niby rozumiem dlaczego jest mu tu źle, ale z drugiej strony nie potrafię zrozumieć takiego braku inicjatywy.Właściwie nigdy nie poszukał pracy, a winę na jego samopoczucie zwalałam na jej brak, lub jakiegokolwiek zajęcia.Kiedy załatwiałam coś z własnej inicjatywy, zawsze coś szło nie tak.
B. chcę mu pomóc, mam olśnienia kiedy próbuję podbudować jego zaniżoną samoocenę, ale są momenty kiedy człowiek traci cierpliwość i musi powiedzieć coś szczerze.
Mało mamy okazji szczerze porozmawiać, poza atmosferą w domu przeszkodą jest 3 dzieci i brak chwil "sam na sam".Ogólnie jest tak mało wymowny, że było osiągnięciem wyciągnąć z niego już stwierdzenie, że się tu "nie odnajduje".
Szkoda mi dzieci, on ze starszymi nie bawi się już tak jak dawniej, prawie wyłącznie odzywa się do nich krzykiem lub podniesionym tonem, córcia płacze, syn jest zbyt nerwowy.Fakt, że to dzieci z innego związku, nakręca jeszcze błędne koło.
Jednak tu życie mogłoby być niesamowite, ja i dzieci bylibyśmy przeszczęśliwi, będąc tu, ale z takim "nim", jakim był przed wyjazdem.
Mieszkamy na plaży, w miejscu, gdzie klimat jest niesamowity, ludzie zawsze uśmiechnięci, łatwo zawierać przyjaźnie (!). Starsze dziecko pozbyło się problemów zdrowotnych, ogólnie dzieci maja tu szansę na zdrowe, szczęśliwe życie.
Mam ogromny dylemat.Nie wiem czy muszę zrezygnować z moich marzeń, przyjaźni dzieci, najmłodsze urodziło się tutaj.Boję wracać do kraju, gdzie też nie mamy pracy, a dzieci nawet za dobrze nie znają języka polskiego, nie wyobrażam sobie zmiany szkoły.

Błagam, piszcie szczerze, co mogę zrobić.Może ktoś był w podobnej sytuacji??
Kocham go i zrobię wszystko żeby ocalić naszą rodzinę.

2

Odp: Zmiana osobowości po wyjeździe??

no szkoda, chyba nikt nie ma pomyslu, co jest nie tak:(

3

Odp: Zmiana osobowości po wyjeździe??

Przede wszystkim skupił bym się na tym że twój partner czuje się tam jak 5 koło u wozu..
Przynajmniej ja bym tak się czuł ,nie ma pracy co czyni uzależnionym od ciebie . I trochę jak w więzieniu?
Na początek praca co by go usamodzielniło ,ale to on sam musi jakąś znaleźć dla siebie ,nie wyręczaj go w tym na siłę.. Doskonale go rozumiem ,nie wiem czy ja bym sam podołał..

4 Ostatnio edytowany przez daria1968 (2013-08-21 10:38:56)

Odp: Zmiana osobowości po wyjeździe??

FNPieszesz tak ciepło o swoim partnerze kiedy mieszkaliście w kraju - nie zapominaj o tym teraz kiedy partner ma problemy.Osobiście jestem pełna podziwu dla ludzi którzy potrafią w obcym kraju budować źycie na nowo.
Aby pomóc partnerowi poszukałabym kontaktów z rodakami .Na pewno się gdzieś spotykają,organizują aby porozmawiać o sytuacji w Polsce itp.Nie kaźdy przecieź potrafi zapomnieź o swoich korzeniach.
Bardzo smutne jest to. źe pozwalasz aby twoje dzieci nie mówiły po polsku.
Chyba się zapomina juź gdzie ojczyzna,no cóź...Plaźe,palmy -twojemu partnerowi to nie wystarcza.Moźe prace by znalazł.Zresztą opiekuje się dziećmi kiedy jesteś w pracy i jestem pewna źe wiesz źe dzieci są bezpieczne.Nie musisz biegać po przedszkolach,szukać niań czy martwić się gdy nad ranem dziecko się pochorowało.To są rzeczy i sprawy które naleźy docenić!!!
Kiedys mogłaś spełnić swoje marzenia i z całą pewnością twój partner ci w tym pomógł.Nie jest chyba głupcem aby teraz wszystko niszczyć.Zacznij doceniać kaźdą pomoc z jego strony pozwol mu poczuć się męźczyzną.

5

Odp: Zmiana osobowości po wyjeździe??

Zgadzam się z darią 1968. Okaż trochę więcej wyrozumiałości swojemu partnerowi. Myślę, że przez lata udowodnił ci że jest wartościowym człowiekiem i warto powalczyć o wasz związek. Poszukajcie kontaktów z rodakami. Myślę, że to mogłoby pomóc. Z nimi miałby dużo więcej tematów do rozmowy niż z Hiszpanami, z którymi ze względu na barierę językową nawet nie jest w stanie dobrze się porozumieć. Osobiście doskonale Go rozumiem. Wiem jak to jest z osoby lubiącej towarzystwo, zawsze uśmiechniętej, pewnej siebie stać się zahukaną dziewczyną bojącą się ludzi. I to właśnie przez zmianę środowiska, miejsca, w którym wcześniej czułam się doskonale. Jeżeli ci zależy na partnerze, a nie chcesz wracać do Polski zawalcz o niego; zachęcaj do nauki języka i szukania pracy. Chwal jego postępy- nawet najmniejsze. No i w ogóle doceniaj go w każdej sytuacji. Niech ma uczucie, że dla Was warto się starać i pokonywać przeszkody związane z zaaklimatyzowaniem się w nowym kraju.

6

Odp: Zmiana osobowości po wyjeździe??

Dziękuję Wam  za to, co napisałyście.Ja wiem,że mam co doceniać i doceniam. Tylko momentami (częstymi) to jaki się stał dziwny, potrafi dobić człowieka..gdybym nic nie zaproponowała, mógłby spędzić chyba cały dzień (od 11.30-kiedy wstaje jak mam wakacje) przed komputerem,w Polsce mieliśmy zasadę że komputer się włącza jak zasną dzieci.
To przykład, ale jest wiele takich.
I czasem ciężko idzie mi okazywanie wyrozumiałości, chyba jestem chora, zawsze kiedy tak b się staram, zbierają mi się emocje i po kilku dniach wybucham i wtedy to mi go naprawdę szkoda bo wiem, że mogłabym mu pomóc ale nie potrafię:(

A dzieci mówią po polsku doskonale(nie wiem gdzie dałam do zrozumienia, że jest inaczej), są najlepsze w polskiej szkole, uczymy je w domu i zamawiamy polskie książki.

7

Odp: Zmiana osobowości po wyjeździe??

Paweł-1979, dziękuję za Twoją opinię, zgadzam się w 100%.Tylko co mam zrobić, żeby on nie czuł się jak 5 kolo u wozu..??
Szukałam kontaktu z Polakami, zapisałam go na kurs..z jego obecną inicjatywą byłoby ciężko znaleźć pracę.

8

Odp: Zmiana osobowości po wyjeździe??
bk77 napisał/a:

A dzieci mówią po polsku doskonale(nie wiem gdzie dałam do zrozumienia, że jest inaczej), są najlepsze w polskiej szkole, uczymy je w domu i zamawiamy polskie książki.

Twoja wcześniejsza wypowiedz jednak dosyć zaprzecza temu co opisujesz ,przynajmniej jest rozbieżna
..."dzieci nawet za dobrze nie znają języka polskiego, nie wyobrażam sobie zmiany szkoły...."

Stąd zapewne zmyła ,bo sprzecznie sprecyzowałaś sytuacje jak z ojczystym językiem dzieci stoją

9

Odp: Zmiana osobowości po wyjeździe??

A moźe to depresja?

10

Odp: Zmiana osobowości po wyjeździe??

Mortisha smile to prawda, wybacz:) po prostu myśląc o zmianie szkoły widzę egzaminy w jęz polskim..tego już sobie nie wyobrażam.
Ale my tu sporo pracujemy nad ich językiem, więcej niż większość rodziców, mimo, że dzieci są już bardzo zajęte jak na dzieci.Nie mam pojęcia jak wyglądałaby zmiana szkoły, ale syn ma juz 11 lat gdyby czekał go jakiś egzamin nie wiem czy by sobie poradził. W szkole hiszpańskiej maja przedmiot conocimiento, w którym zawiera się biologia, historia, fizyka itd.
Piszą nawet nieźle po polsku, ale egzaminy z np matematyki, biologii..?? wszystkich pojęć z tych przedmiotów uczyły się już po hiszpańsku.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Zmiana osobowości po wyjeździe??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026