netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zostać przyjacielem, kolegą czy nikim ?

4 odpowiedzi2 489 wyświetleńzałożony przez mimik23, 18.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zostać przyjacielem, kolegą czy nikim ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Zostać przyjacielem, kolegą czy nikim ?

Witam. Jestem z nią już 2 lata. Może nie były one idealne lecz minęły one naprawdę super. Pomimo że umieliśmy sobie dogryźć to i  tak umieliśmy sobie wszystko wybaczyć. No i sprawa wygląda następująco. W ciągu tego roku (ostatni rok w tej samej klasie) popełniłem wiele błędów lecz więcej było tych pięknych dni. Kłóciliśmy się ale od razu umieliśmy się pogodzić. No i przyszły wakacje. Przez pierwsze 2 tygodnie próbowałem się z nią spotkać. Twierdziła że nie może, bo to , bo tamto. No i po 2 tygodniach zdenerwowałem się o to i po prostu powiedziałem jej że tak nie może być, że też musi mi poświęcać czas... No i mnie bez jakiegoś większego powodu zostawiła. Ja zakochany w niej starałem się z nią pogodzić no i dała mi szanse na to żebym się wykazał. Zaraz po tym wyjechała na 2 tygodnie na obóz. Półtorej tygodnia minęło super ( czułem że coś w niej iskrzy, że mimo błędu mi wybaczy i będzie tak jak dawniej). Lecz coś się stało i nagle na jeden dzień urwał się kontakt. Pisała do mnie następnego dnia strasznie szorstko... niby pytałem czy wszystko ok, czy coś się stało ale stwierdziła że to jej problem itd. Starałem dalej być kochany no i następny tydzień przeleciał i tak bez konkrenego powodu wyjechała o tej przeszłości ( szkoda ze o tych złych chwilach, praktycznie to o to co moi koledzy zdążyli zrobić na moją niekorzyść bo to, co oni robili automatycznie było moją winą, że nie zatrzymałem ich - zgadzam się z tym że mogłem zareagować - ale nie może mnie za czyjeś winy oskarżać. Raz jej nagadali że zakochałem się w koleżance z Niemiec ( co oczywiście było nie prawdą ...), wypominała że czasami ją denerwowałem (np. popchnięcię ręki przy pisaniu co było przypadkowe) itd. po czym stwierdziłem ze jak na mój wiek powinienem się zachować (może coś w tym jest, ale ja na prawdę się starałem, nie chciałem dla niej źle sad ) Po czym napięcie opadło, uśmiechnęła się i pisaliśmy normanie. No i w ostatnich dniach podczas pisania pisała że lepiej jakbym został jej przyjacielem bo do mnie nic nie czuje (chociaż ja czuje że jednak coś, sądze że to ona zatrzymuje to uczucie, ja staram się robić wszystko żeby przestała i umie wysłać buziaka, uśmiechnać się do mnie w realu itd.). No i co mam zrobić ? Bardzo ją kocham, nie chce jej na inną wymienić. Jestem w stanie zrobić wszystko żeby tylko było tak jak kiedyś. No i teraz wybór przede mną. Czuje że mięknie dzieki tym moim staranią , lecz jak dam jej czas na zastanowienie czy coś to wszystko się psuje. Jak zareagować na tyle szybko i skutecznie by wyszło nam oboje na korzyść. Wcześniej byliśmy zakochani w sobie i mimo wszystko umieliśmy sobie wybaczyć każdą winę. A teraz ...

Co mam zrobić?
-Powiedzieć, że mimo wszystko chce nadal być jej chłopakiem. Nie ważne jak do tego będę musiał dojść, nie ważne za jaką cene. Czuje że ją kocham i jest ona tą jedyną. Dążyć do tego żeby pozwoliła mi pokazać jaki na prawdę jestem ja, a nie co o mnie inni mówią.
-Zgodzić się na tego przyjaciela i jakoś dzięki temu naprawić wszystko.
-Pogodzić się z przegraną i ją zostawić .

2

Odp: Zostać przyjacielem, kolegą czy nikim ?

Nie powiem Ci co masz zrobić, ale podpowiem za to, czego nie powinieneś : nie wybieraj tej drugiej opcji. Taka przyjaźń nie ma szans, a na pewno nie przyniesie nic dobrego.
Zresztą, jeśli Cię to pocieszy,przemknęło mi przez myśl, że to może kolejna księżniczka którą trzeba "pozdobywać". Oczywiście niewykluczone, że faktycznie nic już do Ciebie nie czuje.

3

Odp: Zostać przyjacielem, kolegą czy nikim ?

Witam Was. Pisze tutaj bo chciałbym prosić was o pomoc jak i porady.
Jeśli chodzi o pomoc to sprawa wygląda tak :
przez 2 lata chodzenia z dziewczyną (były drobne kłótnie ale miłość była wielka) nadeszła rozłąka (główny powód - szkoła, gdyż nie będziemy chodzić do tej samej klasy więc stwierdziła że to nie będzie miało sensu ani przyszłości). Przyszły wakacje i przez głupi incydent dopięła swego. Polegał on na tym że nakrzyczałem troszkę na nią o sprawę mało istotną - głupie spotkania i ułożenie wakacji itp - nic takiego. Jej reakcja - no wiadomo, chciała zerwać. Przepraszałem ją za to , i dała mi szanse no i mam się starać. Wszystko było ok puki nie nadeszły wyjazdy na konie itd. Turnus- 2 tygodnie, ja awantury nie robiłem. Przyszedł 2 tydzień. Poniedziałek , wtorek środa, wszystko było ok - uśmiechała się, nawet buźki wysyłała. Czwartek - tak bez powodu (przynajmniej nie z mojej winy) stwierdziła że to nie ma sensu , że chciała mnie jak najdłużej potrzymać i to odbudować ale że tak się nie da itd. (czy wy też wybuchanie gniewem tak bez powodu - bez słowa i czynu -złego- waszego ex?) Dalej - wyjechałem nad morze ale jednak się starałem, pisałem codziennie - no wkońcu wakacje więc może akurat- no ale rezultatów nie było widać, od początku nowego roku szkolnego wysyłełem jej tylko sms na dzień dobry i dobranoc. Tak było aż do dzisiaj, pojechałem do szkoły , wróciłem może godzine temu , moja matka podchodzi i mówi mi że jej matka gadała z nią, że ja to się narzucam, że nie po to poszła gdzieś indziej do szkoły żeby wszyscy jej dokuczali (tego nie rozumiem, gdy była ze mną to wszyscy ją lubili, ona lubiła się pośmiać z moimi ziomkami itd.) i że ona jest kontrolowane przez jej matkę i nie życzy sobie żebym ja pisał do niej.

- czy nie wydaje wam się to dziwne że zamiast napisać do mnie (nie jestem groźny, nie umiem zrobić krzywdy komuś bez powodu) to wysyła matkę na to żeby moją doprowadzić do płaczu ? co może przez to powiedzieć ?
- czy wy też umiecie tak mocno zareagować na czyjąś 'głupotę' że przez głupią sprzeczkę nie umiecie jej wybaczać mimo to że ona powie wam 1000 razy przepraszam, wyśle kwiaty, zrobi coś miłego, obieca poprawe (szczerą) ?
- co myślicie o takich kobietach? jak je rozpoznać ? i czy warto z takimi się zadawać ?
- gdy sobie o niej pomyśle to serce mi mocniej bije, poprostu czuję że ją kocham. Jak się tego pozbyc szybko i skutecznie?

A teraz o te porady :
W nowej szkole wpadła mi w oko pewna dziewczyna, ten sam rocznik lecz chodzi z koleżankami. Ja jestem ... wstydliwy i boje się podejść. Do tego nie jestem ani super umięśniony, szczuplutki może też nie, piękny... Najzwyklejszy chłopak.
- jak zwrócić jej uwagę ?
- umówić się z nią na spacer czy lepiej jakoś pogadać w szkole na przerwie?
- o czym rozmawiać z nią skoro nic o niej nie wiem ?
Po prostu pomóżcie mi z z tym bo zamknę się w sobie i pewnie takim sposobem żadnej nie zdobędę.

4

Odp: Zostać przyjacielem, kolegą czy nikim ?
mimik23 napisał/a:

- czy nie wydaje wam się to dziwne że zamiast napisać do mnie (nie jestem groźny, nie umiem zrobić krzywdy komuś bez powodu) to wysyła matkę na to żeby moją doprowadzić do płaczu ? co może przez to powiedzieć ?
- czy wy też umiecie tak mocno zareagować na czyjąś 'głupotę' że przez głupią sprzeczkę nie umiecie jej wybaczać mimo to że ona powie wam 1000 razy przepraszam, wyśle kwiaty, zrobi coś miłego, obieca poprawe (szczerą) ?
- co myślicie o takich kobietach? jak je rozpoznać ? i czy warto z takimi się zadawać ?
- gdy sobie o niej pomyśle to serce mi mocniej bije, poprostu czuję że ją kocham. Jak się tego pozbyc szybko i skutecznie?

A teraz o te porady :
W nowej szkole wpadła mi w oko pewna dziewczyna, ten sam rocznik lecz chodzi z koleżankami. Ja jestem ... wstydliwy i boje się podejść. Do tego nie jestem ani super umięśniony, szczuplutki może też nie, piękny... Najzwyklejszy chłopak.
- jak zwrócić jej uwagę ?
- umówić się z nią na spacer czy lepiej jakoś pogadać w szkole na przerwie?
- o czym rozmawiać z nią skoro nic o niej nie wiem ?
Po prostu pomóżcie mi z z tym bo zamknę się w sobie i pewnie takim sposobem żadnej nie zdobędę.

Laska się zachowała co najmniej dziwnie. Jeśli Ci wcześniej nie mówiła, że uważa, że się jej narzucasz to znaczy zachowała się jak 5latka, która woła mamę, zeby za nią załatwiła problem. Ja bym sobie z taką dziewuchą dała spokój. Nie wiem o co lasce chodziło, ale zakładając, że Ty jej nie nachodziłes jakoś agresywnie mimo jej sprzeciwu i ona się z Toba normalnie kontaktowała to zachowała się co najmniej niedojrzale i tchórzliwie.
Jak sie pozbyc szybko i skutecznie: hmm, nie da się;P? Miłość to miłość, po jakims czasie Ci przejdzie, na to nie ma recepty ani nawet reguły. Z tego, ze jesteś w szkole i już się za inną dziewucha oglądasz wnioskuję, że raczej szybko;P.
Ile Ty masz lat tak w ogóle?
Powiedz jej, że ci się podba i umów się z dziewczyną na spacer, najgorsze co sie może stać to Ci powie, że nie - takie skille należy rozwijać.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zostać przyjacielem, kolegą czy nikim ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026