netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

w moim związku już nie jest tak samo

11 odpowiedzi2 914 wyświetleńzałożony przez invisible-one, 17.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » w moim związku już nie jest tak samo

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: w moim związku już nie jest tak samo

Witam, jestem z chłopakiem 3 miesiące, a znamy się tylko miesiąc dłużej (wiem, to bardzo krótko), jednak można powiedzieć, że była to 'miłość od 1. wejrzenia'. Świetnie się dogadywaliśmy, byliśmy jak bratnie dusze, mimo, że byliśmy ze sobą tak krótko, wydawało nam się, że od zawsze jesteśmy razem. Ale wszystko zaczęło iść ku rozsypce w te wakacje. Wcześniej często wychodził na rower z kumplem, czy gdzieś do baru z 'ziomami', znam ich i rozumiałam to, bo kolegują się od dziecka i nie miałam nic przeciwko. Wyjechaliśmy z grupką znajomych (łącznie z chłopakami) nad morze, na tydzień. Ale on zachowywał się, jakbyśmy nie byli razem, jednego dnia nie odezwał się do mnie słowem, upił się z nimi i poszedł na dyskotekę. Kolejnego dnia powiedziałam mu jak się poczułam, to obraził się na mnie  i znowu się nie odzywał. Rozchorowałam się tam, dostałam gorączki, nawet się nie zainteresował. Zostaliśmy sami w domku, zrobiłam mu awanturę, popłakałam się i na ostatnie 3 dni się ogarnął. Okej, wybaczyłam. Wróciliśmy do domu, do pracy i znowu nasz kontakt stał się ograniczony. Mimo to on widywał się ze mną 2-3x w tyg, a z kumplami dużo częściej, nie robiłam mu wyrzutów o to, że jak kończył pracę o 21 to spotykał się z nimi, ale o to, że gdy miał np na godzinę 17 to nie pomyślał o tym, żeby spotkać się ze mną wcześniej chociaż na 2h. Raz zdarzyło się tak, że miał dzień wolny i pojechał z 'ziomami' 70km nad wodę, a ja nie mogę się doprosić głupiego kina, o całym dniu spędzonym razem nie wspomnę, powiedziałam mu to, ale oczywiście 'przesadzam', 'raz nie przyjechałem i już masz problem' itp, ale przeprosił, zapewnił o wielkiej miłości a ja udałam, że już jest okej. nie minęło kilka dni, jak sytuacja się powtórzyła (a było to wczoraj), tym razem strasznie wyprowadziło mnie to z równowagi, bardzo się pokłóciliśmy, powiedział mi tyle niemiłych słów... Potem dzwonił przepraszał 'że go poniosło' 'że był w nerwach', ale powiedziałam, ze nie zamierzam z nim rozmawiać. Dziś napisał mi sms czy mam ochotę już z nim rozmawiać. Odpisałam, ze wolałabym rozmowę w 4 oczy, stwierdził, że ma robotę w domu i jak chcę to mogę przyjechać do niego bo on dopiero MOŻE jutro będzie miał CHWILĘ. Napisałam, że nie mam zamiaru do niego jeździć żeby to wyjaśnić i to raczej jemu powinno na tym bardziej zależeć, odpisał tylko 'pewnie ty miej to w du*ie'. Mam dość, nie wiem co mam robić, ale nie umiałabym się z nim rozstać... Wszyscy mówią, że on na mnie nie zasługuje, że nie ma do mnie szacunku... Nie mam już do tego siły, prawie co tydzień płaczę przez niego, nie wiem jak z nim już o tym rozmawiać... co mam robić?

2

Odp: w moim związku już nie jest tak samo
invisible-one napisał/a:

...jestem z chłopakiem 3 miesiące...wszystko zaczęło iść ku rozsypce w te wakacje...jednego dnia nie odezwał się do mnie słowem, upił się z nimi i poszedł na dyskotekę...dostałam gorączki, nawet się nie zainteresował...zapewnił o wielkiej miłości... co mam robić?

Przeczytaj to, co "wyłuskałem" z Twojej opowieści... Myślę, że za dużo od tego chłopaczka oczekujesz. Jeszcze nie dojrzał do bycia z kimkolwiek.

3

Odp: w moim związku już nie jest tak samo

kosmiczny_nick, wtedy nad morzem powiedziałam mu, że powinien zastanowić się, czy w ogóle chce być ze mną, ogólnie w związku, dałam mu czas do namysłu, przyszedł i powiedział, że chce być ze mną... czy ja wiele oczekuję? nie sądzę, chcę tylko, żeby słowa przeszły w czyny, żeby było jak w normalnym związku. nie dorósł... coś w tym jest

4

Odp: w moim związku już nie jest tak samo

Twój "chłopak" może Ci recytować wiersze Leśmiana, a i tak po jego zachowaniu wynika, że mu na Tobie nie zależy. Jak poczuje, że jesteś zła bo przegiął, to sypnie jakiś byle tekst, żebyś się uspokoiła i Ty myślisz, że już jest dobrze. Fajna mi "wielka miłość od pierwszego wejrzenia". Minęły dopiero 3 miesiące (to baaardzo mało) i już Cię olewa. A co będzie potem? (o ile będzie jakieś "potem"). Czarno to widzę.

5

Odp: w moim związku już nie jest tak samo

Przyznam, że znam takie historie z pozycji kumpla kogoś, kto ma taką dziewczynę. Zawsze wkurzały mnie na maxa takie żałosne przepychanki. To straszne gówniarstwo z obu stron, po co w ogóle takie coś robić? Nie pasuje to go rzuć czemu zatruwasz życie innym? Widzisz, że woli kolegów.

6

Odp: w moim związku już nie jest tak samo
adamajkis napisał/a:

Przyznam, że znam takie historie z pozycji kumpla kogoś, kto ma taką dziewczynę. Zawsze wkurzały mnie na maxa takie żałosne przepychanki. To straszne gówniarstwo z obu stron, po co w ogóle takie coś robić? Nie pasuje to go rzuć czemu zatruwasz życie innym? Widzisz, że woli kolegów.

to po co z nia jest w takim razie? woli kolegów, niech da dziewczynie święty spokój.

7

Odp: w moim związku już nie jest tak samo

piszę tutaj, bo sama nie wiem już co mam robić i liczę na wsparcie od kogoś z zewnątrz, kogoś bezstronnego... wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem jest rozstanie, ale moje uczucie do niego jest bardzo silne, więc nie jest dla mnie to taka prosta decyzja...

8

Odp: w moim związku już nie jest tak samo
invisible-one napisał/a:

...moje uczucie do niego jest bardzo silne, więc nie jest dla mnie to taka prosta decyzja...

Dziewczyno, znasz tego chłopaczka raptem cztery miesiace ( w tym trzy trochę bardziej), kontakt macie ze soba okazjonalny (nie jesteście razem 24h/dobę, nie mieszkacie razem), chłopak traktuje Cię w specyficzny sposób, a Ty ...darzysz go JUŻ jakimś silnym uczuciem? Ile masz lat? No wybacz...

9

Odp: w moim związku już nie jest tak samo
kosmiczny nick napisał/a:

Dziewczyno, znasz tego chłopaczka raptem cztery miesiace ( w tym trzy trochę bardziej), kontakt macie ze soba okazjonalny (nie jesteście razem 24h/dobę, nie mieszkacie razem), chłopak traktuje Cię w specyficzny sposób, a Ty ...darzysz go JUŻ jakimś silnym uczuciem? Ile masz lat? No wybacz...

takie historie się zdarzają. i weźcie przestańcie najeżdżać na autorkę, bo to najwyraźniej jej partner ma na bani, nie potrafi uszanować tego co ma i jest niedojrzałym dupkiem!
rozumiem, że może na chwilę obecną nie wyobrażasz sobie życia bez niego, ale jeśli tak dalej pójdzie to obawiam się, że będziesz musiała to zakończyć..

10 Ostatnio edytowany przez Lwica_ (2013-08-18 09:37:57)

Odp: w moim związku już nie jest tak samo

Przykro mi to pisać, ale trzymiesięczny związek na ogół charakteryzuje się tym,że partnerzy nie mogą się sobą nacieszyć i wszystko chcą robić razem, a nie olewają siebie nawzajem, wybierają znajomych i nie chce im się spotykać z połówką.

Twój chłopak Cię nie kocha. Mało tego - on nawet nie darzy Cię szacunkiem. Nie wiem, dlaczego z Tobą jest - dla poprzytulania i pomacania, gdy się widzicie? Koleś ewidentnie nie czuje klimatu ani mięty i nie bardzo garnie się do spotkań z Tobą, jako że koledzy są o niebo atrakcyjniejsi.

Nie łykaj jego tanich tekstów i nieudolnego wzbudzania poczucia winy (jak z tym sms, kiedy zarzucił Ci, że Ci nie zależy, bo nie chciałaś do niego przyjechać, by naprawiać to, co on zepsuł). Gdyby mu zależało, nie raniłby Cię, a po nawaleniu czegoś od razu to prostował, nie zostawiając Cię z tym samą.

On sobie pobędzie gnojkiem, przeprosi, rzuci kilka pięknych tekścików i ma spokój do kolejnego "wypadu", bo wie, że to łykniesz i się uspokoisz, nie będziesz zrzędziła.

Na Twoim miejscu rozstałabym się z nim. On Cię nie szanuje. On Cię nawet nie lubi. Zrozum to, kobito i kopnij dziada w zadek, bo na nic więcej nie zasługuje.

NIE MA ŻADNYCH KOLEJNYCH SZANS -,-

11

Odp: w moim związku już nie jest tak samo
anetaklaudia7 napisał/a:
kosmiczny nick napisał/a:

Dziewczyno, znasz tego chłopaczka raptem cztery miesiace ( w tym trzy trochę bardziej), kontakt macie ze soba okazjonalny (nie jesteście razem 24h/dobę, nie mieszkacie razem), chłopak traktuje Cię w specyficzny sposób, a Ty ...darzysz go JUŻ jakimś silnym uczuciem? Ile masz lat? No wybacz...

takie historie się zdarzają. i weźcie przestańcie najeżdżać na autorkę, bo to najwyraźniej jej partner ma na bani, nie potrafi uszanować tego co ma i jest niedojrzałym dupkiem!
rozumiem, że może na chwilę obecną nie wyobrażasz sobie życia bez niego, ale jeśli tak dalej pójdzie to obawiam się, że będziesz musiała to zakończyć..

uważam że on nie myśli poważnie o Was...nie jest dojrzały jeśli o związek chodzi a widzisz jak Cię olewa i woli spędzać czas z kolegami...później będzie gorzej skoro teraz tak jest a dosyć krótki jest to czas bez urazy oczywiście...Możesz Ty być nastawiona na coś więcej ale nie On. Pomyśl czy warto płakać już teraz przez niego i czekać kiedy to będzie miał dla Ciebie czas.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » w moim związku już nie jest tak samo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026