Zagadka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

1

Temat: Zagadka

Witajcie smile

Udzielałem się na forum odnośnie rozstań, zdrad, rozwodów. Tym razem poruszę temat flirtu ponieważ mam pewien " problem "
Poznałem bardzo fajną dziewczynę. Sympatyczną i atrakcyjną, taką w sam raz na mój gust. Spotkanie miało miejsce w sobotni wieczór.
Było miło, spacer, wyjście na koncert. Pod koniec spotkania umówilismy się na nadchodzącą środę i do czasu spotkania ustaliliśmy,ze będziemy mieć ze sobą kontakt telefoniczny. Tak więc następnego dnia pomyślałem że zadzwonię do niej, porozmawiam 5 minutek. Niestety nie odebrała telefonu, oczywiście mogła nie mieć na to czasu także ok. Nie oddzwaniała, nie odpisała nic a mnie pojawił się znak zapytania nad głową. Zadzwoniłem wczoraj pod wieczór i sytuacja podobna. Więcej dzwonićnie będę, nie ma sensu się narzucać skoro ona może nie chcieć ze mną rozmawiać. Pytanie tylko dlaczego umówiła się ze mną na kolejne spotkanie skoro od soboty nie ma ochoty na kontakt ze mną ? Mogłem jej się nie spodobać, wiadomo ale chyba co kolwiek odpisać powinna... Nie ogarniam kobiet więc napiszcie jakie są wasze przypuszczenia, o co może chodzić ? pozdrawiam smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zagadka

Może po prostu nie miała odwagi powiedzieć Ci wprost, że nie jesteś w jej typie. Jeśli jesteś kumaty to po tych telefonach już wiesz o co chodzi.

3

Odp: Zagadka

Jeśli umowileś się na jabliższą środę, to znaczy że to już jutro. Poczekaj więc cierpliwie i zobaczysz i zapytasz.
Mój TZ prawie nigdy nie odbiera telefonu: ani od obcych, znajomych, ode mnie. Taką ma pracę, że nie ma jak. A gdy wieczorem widzi, że ma 15-20 nieodebranych to już nawet nie sprawdza kto dzwonił
Nawet jeśli zapisała w telefonie Twój numer tp gdy dzwoniłeś mogło się nie wyświetlić, że to Twój numer (mój tel ta ma czasem) i może nie rozpoznała numeru i nie odebrała z tego powodu. Ja też właściwie nie oddzwaniam na nieznane numery i nie sprawdzam numeru, który dzwonil. Wychodzę z założenia, że jak ktoś ma sprawę to zadzwoni jeszcze raz

Jutro już niedaleko:) poczekaj.

4

Odp: Zagadka
silkytouch napisał/a:

Jeśli umowileś się na jabliższą środę, to znaczy że to już jutro. Poczekaj więc cierpliwie i zobaczysz i zapytasz.
Mój TZ prawie nigdy nie odbiera telefonu: ani od obcych, znajomych, ode mnie. Taką ma pracę, że nie ma jak. A gdy wieczorem widzi, że ma 15-20 nieodebranych to już nawet nie sprawdza kto dzwonił
Nawet jeśli zapisała w telefonie Twój numer tp gdy dzwoniłeś mogło się nie wyświetlić, że to Twój numer (mój tel ta ma czasem) i może nie rozpoznała numeru i nie odebrała z tego powodu. Ja też właściwie nie oddzwaniam na nieznane numery i nie sprawdzam numeru, który dzwonil. Wychodzę z założenia, że jak ktoś ma sprawę to zadzwoni jeszcze raz

Jutro już niedaleko:) poczekaj.

Skoro umówili się na kontakt telefoniczny to dziewczyna powinna uprzedzić, że ma pracę, w której nie może odbierać i później oddzwonić.

5

Odp: Zagadka

Ojciecpiotr

oczywiście może być tak,że jej nie podpasowałem i nie mam ani o to żalu ani pretensji, takie życie smile. Jednak opcja ponownego spotkania padła z jej strony. Jak siedzieliśmy w lokalu ona kilka razy podczas rozmowy powiedziała nastepnym razem jak się spotkamy... To jednak daje coś do myślenia.  Sam nie wiem co o niej myśleć. Narzucać się nie lubię, nie będę dzwonił do niej do skutku bo jeszcze wyjdę na jakiegoś nachalnego desperata. Poczekam do wieczora. Jak się nie odezwie to uznam temat za spalony, a szkoda by było

6

Odp: Zagadka
Michmo napisał/a:

Ojciecpiotr

oczywiście może być tak,że jej nie podpasowałem i nie mam ani o to żalu ani pretensji, takie życie smile. Jednak opcja ponownego spotkania padła z jej strony

to może idź jutro na umówione spotkanie nim spalisz temat?

7

Odp: Zagadka

ale jak pójśc na spotkanie skoro nie mogę się z nia skontaktować telefonicznie? padł pomysł spotkania w środę i mieliśmy się zgadać telefonicznie co i jak. Jeśli chodzi o telefony z mojej strony to dzwoniłem do niej w niedzielę po obiedzie więc pora chyba była neutralna, podobnie było wczoraj gry zadzwoniłem po 18 do niej.

Jakbym się z kimś spotkał i nie byłby w moim typie nie dawałbym nadziei na kolejne spotkanie,a jakby zadzwonil telefon powiedziałbym ze miło było Cię poznać ale nie jestem zainteresowany bliższymi relacjami, no chyba ze czysto kolezenskimi to tak owczem. Ona milczy a ja nic nie wiem

8

Odp: Zagadka
Michmo napisał/a:

Ojciecpiotr

oczywiście może być tak,że jej nie podpasowałem i nie mam ani o to żalu ani pretensji, takie życie smile. Jednak opcja ponownego spotkania padła z jej strony. Jak siedzieliśmy w lokalu ona kilka razy podczas rozmowy powiedziała nastepnym razem jak się spotkamy... To jednak daje coś do myślenia.  Sam nie wiem co o niej myśleć. Narzucać się nie lubię, nie będę dzwonił do niej do skutku bo jeszcze wyjdę na jakiegoś nachalnego desperata. Poczekam do wieczora. Jak się nie odezwie to uznam temat za spalony, a szkoda by było

Jeżeli się umówiliście to idź na spotkanie. Nie zapomnij zapytać czemu nie odbierała i powiedzieć, że nie lubisz tego bo czujesz się ignorowany. Tylko raczej powiedz o tym pod koniec spotkania a nie na początku.

9 Ostatnio edytowany przez silkytouch (2013-08-13 09:41:07)

Odp: Zagadka
Michmo napisał/a:

ale jak pójśc na spotkanie skoro nie mogę się z nia skontaktować telefonicznie? padł pomysł spotkania w środę i mieliśmy się zgadać telefonicznie co i jak.

to zmienia postać rzeczy. Zrozumiałam, że macie ustalony czas i miejsce na środę. Jeśli nie to możemy sobie tylko gdybać dlaczego nie odbiera. Jak będzie chciała to się odezwie, chyba że "umarł" jej telefon i straciła Twój numer...

10

Odp: Zagadka

Pogmatwana sprawa strasznie smile
Nie randkowałem rok od czasu rozstania. Zraziłem się po prostu. Poznałem fajną dziewyne teraz, a tutaj takie coś tongue. Chyba nie mam szczęścia do kobiet. 3majcie kciuki, może się jeszcze odezwie

11

Odp: Zagadka

Od jutra szukaj dalej. Powodzenia.

12 Ostatnio edytowany przez silkytouch (2013-08-13 09:46:08)

Odp: Zagadka

nie narzucaj się i powodzenia:)

13

Odp: Zagadka

E tam, szukac nie ma sensu. Z doświadczenia wiem że im mniej człowiek się stara w tych sprawach tym lepiej wychodzi. Nic na siłę smile. Jest takie powiedzonko " miej wyj...ane a będzie Tobie dane ", to dobre i prawdziwe stwierdzenie jesli chodzi o poszukiwania drugiej połówki smile

14

Odp: Zagadka

Ja pewnie wysłałabym jej sms z pytaniem o środowe spotkanie. Jakby się nie odezwała to sprawa jasna. Ja też niestety mam tendencję do nieodbierania nieznanych połączeń ale z reguły fakt uprzedzam o tym i zapisuję sobie numer osoby, z którą chcę miec kontakt.

15

Odp: Zagadka

Dla mnie to ona nie pojawi się na tym spotkaniu i pewnie nie przypadłeś jej do gustu,albo spotkała się z kimś jeszcze kto jej bardziej przypadł, różnie to bywa...na pewno by odpisała, oddzwoniła,gdyby jej zależało.Olej to.

Znów Ziemia Obiecana woła mnie
przystań, na której spotkam Cię
Słyszę Twój głos obietnica jeszcze drży
tą Ziemią Obiecaną jesteś Ty

16

Odp: Zagadka

Podpisuje sie pod postem powyzszym, jak komus zalezy to sie odzywa, simple.

17

Odp: Zagadka

Dziwne zachowanie, może faktycznie nie wiedziała jak to powiedzieć? Jakieś nowe wieści? Oddzwoniła? Odpisała?

Panie losie daj mi kogoś, kto nie zerwie róż w mym ogrodzie. Kogoś, kto nie zeżre jabłek wszystkich i ucieknie za morze....

18

Odp: Zagadka

hej, jestem ciekawa jak się potoczy sprawa dalej.

Przyszło mi na myśl, że może masz numer zastrzeżony, a jest opcja w telefonach, że takie połączenia są automatycznie odrzucane i nawet nie ma komunikatu na ekraniku - miałam kiedyś podobnie. Tylko jeśli ona ma twój numer to moja wizja leży smile

19

Odp: Zagadka

Witajcie smile

Są dobre wieści. Odezwała się po kilku dniach ciszy ale tym razem to ja pozwoliłem na siebie czekać. Zadzwoniła jeden raz, nie odebrałem z ciekawości czy zadzwoni ponownie. Minęło pół godzinki i zadzwoniła drugi raz. Ja się zamartwiałem jak ona milczała więc niech ona się tez troszkę postresuje a co big_smile? Spotkanie jest jutro i nie omieszkam zapytać z czego ta cisza wynikała. Eh kobiety, kobiety smile

20 Ostatnio edytowany przez Fevers (2013-08-13 18:20:52)

Odp: Zagadka
Michmo napisał/a:

Witajcie smile

Są dobre wieści. Odezwała się po kilku dniach ciszy ale tym razem to ja pozwoliłem na siebie czekać. Zadzwoniła jeden raz, nie odebrałem z ciekawości czy zadzwoni ponownie. Minęło pół godzinki i zadzwoniła drugi raz. Ja się zamartwiałem jak ona milczała więc niech ona się tez troszkę postresuje a co big_smile? Spotkanie jest jutro i nie omieszkam zapytać z czego ta cisza wynikała. Eh kobiety, kobiety smile

Moim zdaniem jeśli zapytasz ją o to, to zrobisz błąd, bo już na samym początku będzie wyglądało, że ingerujesz w jej autonomię, co może ją bardzo szybko zrazić do Ciebie. Sugeruję zamiast tego obserwowanie zamiast bezpośrednich pytań, oraz taktykę lekkiej obojętności, czyli pozwól na to, by ona po części zdobywała Ciebie ( czasem możesz nie odebrać telefonu za pierwszym razem, by poczuła, że ona też musi się starać, zamiast na dzień dobry umiejscowić się w roli księżniczki ).

21

Odp: Zagadka
Michmo napisał/a:

Witajcie smile

Są dobre wieści. Odezwała się po kilku dniach ciszy ale tym razem to ja pozwoliłem na siebie czekać. Zadzwoniła jeden raz, nie odebrałem z ciekawości czy zadzwoni ponownie. Minęło pół godzinki i zadzwoniła drugi raz. Ja się zamartwiałem jak ona milczała więc niech ona się tez troszkę postresuje a co big_smile? Spotkanie jest jutro i nie omieszkam zapytać z czego ta cisza wynikała. Eh kobiety, kobiety smile

Stary odpuść, bo to kierat jej zrobisz na starcie Waszej znajomości a nie przyszły związek. Jak to wyczai, to nawet Twój sygnał nie dojdzie do niej. Daj jej luz i obserwuj z dystansem. Co Ty taki w gorącej wodzie kąpany i wylewny niczym dziecko z kąpielą?

Mogę być w każdym miejscu na świecie, ale fragment mnie zawsze będzie jezdził opustoszałą autostradą zwaną życiem, sprawdzajac w tylnym lusterku, jak rozmywają się na horyzoncie miejsca i ludzie, których poznałem.

22

Odp: Zagadka
Michmo napisał/a:

Witajcie smile

Są dobre wieści. Odezwała się po kilku dniach ciszy ale tym razem to ja pozwoliłem na siebie czekać. Zadzwoniła jeden raz, nie odebrałem z ciekawości czy zadzwoni ponownie. Minęło pół godzinki i zadzwoniła drugi raz. Ja się zamartwiałem jak ona milczała więc niech ona się tez troszkę postresuje a co big_smile? Spotkanie jest jutro i nie omieszkam zapytać z czego ta cisza wynikała. Eh kobiety, kobiety smile

Trochę mnie irytujesz, takie gierki i "niech się postresuje a co" na starcie to nie jest chyba dobry pomysł.
Nie rozumiem, jeśli się tobie dziewczyna podoba to po prostu poznaj ją lepiej najpierw i nie strzelaj jutro pierwszego pytania: czemuś nie odbierała do jasnej anielki!!! stawiałabym na żart i pytanie w jednym.

Ważne żeby być szczerym, a nie wymyślać jakieś zagrania

23

Odp: Zagadka
Tegan napisał/a:

Podpisuje sie pod postem powyzszym, jak komus zalezy to sie odzywa, simple.

Również się pod tym podpisuję...

24

Odp: Zagadka

Spotkanie zakończone pozytywnie? smile

Panie losie daj mi kogoś, kto nie zerwie róż w mym ogrodzie. Kogoś, kto nie zeżre jabłek wszystkich i ucieknie za morze....

25

Odp: Zagadka

Hej smile

Spotkanie odbyło się planowo. Było bardzo sympatycznie. Postanowiłem odstawić na bok temat ciszy jaki był przed spotkaniem. W tym momencie pojawia się bardzo miła niespodzianka. Od czasu drugiego spotkania to ona do mnie pisze pierwsza, pisze częściej, jest ok. Może coś zatrybiło jak należy smile.

26

Odp: Zagadka

Michmo,moze dziewczyna chciala sprawdzic czy zalezy Ci na tym spotkaniu wink tak mi to wyglada smile)) powodzenia!

27

Odp: Zagadka

Sorry Michmo ale to co robisz to patologia, traktujesz pierwsze spotkania za poważnie, widać że jesteś zielony w sprawach kobiet.

28

Odp: Zagadka
Jaeger napisał/a:

Sorry Michmo ale to co robisz to patologia, traktujesz pierwsze spotkania za poważnie, widać że jesteś zielony w sprawach kobiet.

Nie patologia. Byłeś kiedyś zdradzony przez kobietę ? ja byłem. Rok temu dostałem bardzo mocnego kopa od kobiety z którą planowałem spędzić resztę życia. Bardzo mocno wydłużyłem dystans do nowych znajomości, spotkań z kobietami, brak zaufania po prostu. Nie musisz mnie rozumieć i nie życzę Tobie żeby ktoś Ciebie potraktował tak jak ja byłem potraktowany wtedy

Rok samotności robi swoje, nie planowałem randki, nie planowałem nowej znajomości a to spadło nagle. Fakt obecnie znów uczę się na nowo podchodzić do kobiet, może i jestem zielony ale z drugiej strony zauroczyłem się smile. Nie ma w tym żadnej patologii uwierz. Co wyjdzie z tej znajomości czas pokaże smile. Póki co jest fajnie a na poczatku mogła mnie po prostu badać tak myślę

29 Ostatnio edytowany przez msara21 (2013-08-18 11:12:29)

Odp: Zagadka
Michmo napisał/a:
Jaeger napisał/a:

Sorry Michmo ale to co robisz to patologia, traktujesz pierwsze spotkania za poważnie, widać że jesteś zielony w sprawach kobiet.

Nie patologia. Byłeś kiedyś zdradzony przez kobietę ? ja byłem. Rok temu dostałem bardzo mocnego kopa od kobiety z którą planowałem spędzić resztę życia. Bardzo mocno wydłużyłem dystans do nowych znajomości, spotkań z kobietami, brak zaufania po prostu. Nie musisz mnie rozumieć i nie życzę Tobie żeby ktoś Ciebie potraktował tak jak ja byłem potraktowany wtedy

Rok samotności robi swoje, nie planowałem randki, nie planowałem nowej znajomości a to spadło nagle. Fakt obecnie znów uczę się na nowo podchodzić do kobiet, może i jestem zielony ale z drugiej strony zauroczyłem się smile. Nie ma w tym żadnej patologii uwierz. Co wyjdzie z tej znajomości czas pokaże smile. Póki co jest fajnie a na poczatku mogła mnie po prostu badać tak myślę

Sory, ale wątpię, żeby kobieta zdradziła cię (i w ogóle) od tak z widzi-misie. Zawsze jest coś na rzeczy jeśli pojawia się zdrada.

30

Odp: Zagadka
msara21 napisał/a:
Michmo napisał/a:
Jaeger napisał/a:

Sorry Michmo ale to co robisz to patologia, traktujesz pierwsze spotkania za poważnie, widać że jesteś zielony w sprawach kobiet.

Nie patologia. Byłeś kiedyś zdradzony przez kobietę ? ja byłem. Rok temu dostałem bardzo mocnego kopa od kobiety z którą planowałem spędzić resztę życia. Bardzo mocno wydłużyłem dystans do nowych znajomości, spotkań z kobietami, brak zaufania po prostu. Nie musisz mnie rozumieć i nie życzę Tobie żeby ktoś Ciebie potraktował tak jak ja byłem potraktowany wtedy

Rok samotności robi swoje, nie planowałem randki, nie planowałem nowej znajomości a to spadło nagle. Fakt obecnie znów uczę się na nowo podchodzić do kobiet, może i jestem zielony ale z drugiej strony zauroczyłem się smile. Nie ma w tym żadnej patologii uwierz. Co wyjdzie z tej znajomości czas pokaże smile. Póki co jest fajnie a na poczatku mogła mnie po prostu badać tak myślę

Sory, ale wątpię, żeby kobieta zdradziła cię (i w ogóle) od tak z widzi-misie. Zawsze jest coś na rzeczy jeśli pojawia się zdrada.

Coś może było na rzeczy. Ona pewnie wie dlaczego to zrobiła, mnie nie raczyła nic powiedzieć. Zdradziła, odeszła i tyle. Później pisała do mnie jakby nic się nie stało a jak ja napisałem jej w końcu,że nie powinna pisać stwierdziła,że jestem kimś ważnym w jej życiu i ina nie potrafi ze mną kontaktu zerwać... Chora sytuacja do której nie ma co wracać. Było minęło smile

31

Odp: Zagadka

Ludzie zdradzaja jak siebie nie kochaja.. uczucia gasna jak sie ich nie podsysa i emocjonalne potrzeby partnerow nie zostaja spelnione.. wiec droga dedukcjii czegos jej w Waszym zwiazku zabraklo, stad zdrada

32

Odp: Zagadka

na przestrzeni czasu mogę stwierdzic,że dobrze się stało smile. Zdradziła mnie kobieta która w żaden sposób nie dorasta do pięt nowo poznanej znajomej. Czasami bywa tak,że nie mogac się pogodzić z odejściem ukochanej osoby nie dopuszczamy do siebie mysli,że jest szansa spotkac kogoś lepszego na swojej drodze. Ja tak myślałem, na całe szczęście było to myślenie błędne smile

33

Odp: Zagadka

Tylko zauwaz, ze ta nowa poznana dziewczyne poznales zaledwie 2 tygodnie temu, a mowisz, ze ex jej nie dorasta do piet... Nie idealizuj zbytnio bo znow bedzie zle jak okulary Ci rozowe spadna z oczu...

34 Ostatnio edytowany przez Leila01 (2013-08-19 20:26:07)

Odp: Zagadka

Oj dajcie mu spokój. Czas pokaże czy coś z tego wyjdzie.
Chłopak miał "problem", który już jest nieaktualny i koniec.
Komentarze typu".....patologia...", "...nie idealizuj......" etc. są zbędne.
Każdy związek jest inny bo tworzą go różni ludzie, dlatego niepotrzebne są rady czy pisanie scenariuszy...

Autorowi życzę powodzenia smile

To my tworzymy nasze własne przeznaczenie...

35

Odp: Zagadka

On sie radzi, a my probujemy my tutaj przedstawic nasze obiektywne spostrzezenia, z ktorych skorzysta lub nie - sam po to tu wszedl - wiec nie  sadze, ze komentarz typu NIE DEALIZUJ, jest zbedny, bo z reka na sercu, sama wolalabym uslyszec rade, ktora jesli bujam w oblokach, sprowadzi mnie na ziemie, nawet jesli bym nie chciala uslyszec - chciec uslyszec cos czego sie nie chce, bo zazwyczaj ciezej zjesc uwagi, natomiast one sa tylko w dobrej wierze LEILA

A z idealizowaniem, nie uwazam aby bylo zbedne gdy ktos porownuje kogos kogo znal rok nawet gdy na koniec zdradzil, czego oczywiscie nie pochwalam, z kims kogo ledwo zna

36

Odp: Zagadka

każda rada jest cenna to fakt i każda opinie warto jest wysłuchać smile. Może troche idealizuje nie znając tej dziewczyny ale fakt jest tez taki,że robi na mnie bardzo dobre wrażenie czego niestety nie mogę powiedziec o mojej ex... Czas pokaże jak będzie smile. Przesadą jest pisanie o patologi jak już ktoś wczesniej wspomniał. gdzie ma się patologia do zauroczenia ? nie wiem smile.

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018