netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Przegrana Sprawa ale nie przezyje bez niej.

13 odpowiedzi2 535 wyświetleńzałożony przez Seraphim, 09.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przegrana Sprawa ale nie przezyje bez niej.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez Seraphim (2013-08-09 06:22:27)

Temat: Przegrana Sprawa ale nie przezyje bez niej.

Witam

Dwa miesiące temu rzuciła mnie dziewczyna z która byłem 4 lata sadziłem ze to ta jedyna wiec kupiłem juz pierścionek i czekałem az zda maturę i zamieszka ze mna bo jest dość daleko ode mnie, lecz się nie doczekałem zostawiła mnie powiedziała ze uczucie w niej wygasło przez kłótnie bo byłem zazdrosny o takiego  z którym ciągle przebywała a  on znowu starał się nas rozdzielić po czym   w końcu wziął gore i zostali parą  od niedawna w sumie nie wiem dowiedziałem sie przypadkowo bo rozmawiając z nia i pytając czy sa razem mówiła zawsze nie ze to tylko przyjaźń.  Wiem ze ja skrzywdziłem swoja szorstkością ale za bardzo wybiegałem w przyszłość szukałem mieszkania itp zamiast wspierać ja w ciężkich chwilach.
W lutym mieliśmy kryzys przez tego natręta bo mnie z nim zdradziła po kłótni gdzie powiedziałem ze najlepiej od razu sie prześpijcie...  Wybaczyłem jej ona wróciła do mnie znów było jak dawniej do czerwca:( az znowu nie pękło w niej coś mówiąc że to się wypaliło. 

Początki śmieszne ale znalazłem ja na czacie ruletkowym poczym przerwałem omyłkowo połączenie lecz znalazlem ja snów ta igłę w stobu siana. Cięzki charakter zaczeło się na 2 dzien od kłótni ale tak czy siak po poł roku zostaliśmy para. 3 Lata idealnej miłości randki spacery oglądanie tv i pieszczoty gdy przyjednałem albo ona do mnie pierwsze pocałunki i stosunki nie mogło byc lepiej myslałem ze chwyciłem boga za nogi, Codzie n mówiłem ze ją kocham , próbowałem zaskakiwać np wy spawając spawarką metalowe serce , robiąc deserki czy zabierając ją na rudzką góre w łodzi. Wszystkie święta , wakacje spędzone razem, czuliśmy się jak rodzina do tego bywaliśmy ze sobą na slubach szeptacz słowa przysięgi razem z młodymi patzrac sobie w oczy, wszytsko było tak magiczne nie czułęm by coś się psuło niedawno przed rozstaniem jeszcze tańczyliśmy taniec na ślubie gdzie złapaliśmy krawat i welon więc patrząc na nią w welonie byłem pewien ze umrę przy niej.

Krótka piłka bo wiem ze takich marnych typków jak ja jest pełno ale zakochany jestem w niej przez te 4 lata z dnia na dzień mocniej  i próbowałem już ze sobą skończyć 2 razy by juz  się od niej odczepić jak kazała (zwyczajnie tabletki a za 2 razem wbiłem się w drzewo na ścigaczu swoim ) bo nie widzę szans ze ja w sobie rozkocham choć pierwsza milosc nie rdzewieje ?

Stan jest taki ze próbowałem wzbudzić w niej zazdrość do siebie i całkowicie uznała mnie za fałszywca gdyż przeżywam rozstanie i patrze na inne tak poradziła mi matka zresztą ze to ja ruszy no i ruszyło...
Wiem ze nie jest szczęśliwa z nim jak ze mna czasem rozmawialiśmy to mówiła ze jej brakuje mnie i zemna czuje się jak "kociak"ale tym wybrykiem dojebałem do końca... że az zerwała ze mna całkowicie kontakt.

Ma na imie Samanta nie jest zła ma cieżko w domu przez to potrzebowała więcej uczucia i troski niz jej dałem sad Mowi ze niema mnie w jej sercu ale nie powiedziała mi w oczy ze mnie nie kocha choc prosiłem o to.
Wiem ze mi nie ufa i twierdzi ze traktowałem ja jak własność choć wszystko robiłem pod nia szkoła praca inna niz wymarzona bo liczyło się tylko dla mnie zapewnienie jej godnego utrzymania nie jak ma  w domu... ale fakt zjebałem wiele .
Była całym moim światem choc mieszkała daleko widywaliśmy sie co miesiąc na pre dni do tego codziennie spędzaliśmy godziny na skype. W domu ma nie za wesoło chcą ja rodzice wyrzucić wiec najprawdopodobniej zamieszka ze swoim nowym chłopakiem.

Piszę bardzo chaotycznie ale nie moge spać myśleć czy jeść po prostu zyc bez niej ;(!!
Ostatni pomysł jaki mam jeszcze w tym zyciu to jechać do niej zaraz z bukietem róz i tym pierścionkiem prosząc o rękę mówiąc 
ze załujesz chwil smutnych przykrych za to kim byłem chamem ch... fiutem który po zjdałam rozum ze sie kłóciłem o byle gówno ! ale Zrozum Kocham ciebie ponad Zycie Brakuje mi Ciebie Każdego dnia Pragnę sie Budzić przy tobie mówić jak dobrze ze jestes ze mam ciebie, oraz kocham i bede kochał cie ,Jezeli powiesz nie to cie blagam zabierz moje serce ze soba lub je wyrzuć do kosza jak by nic nigdy dla ciebie nie znaczyło ,Przeżyliśmy ze sobą tyle lat raz bylo dobrze raz zle ,ale wierze ze ty mną pokierujesz , ze zostaniesz moją zona ze będziemy mieli dzieci rodzinie !!!!!!!!!!!!!!!!!

Ale czy to nie przesada bo gdy powie nie w tedy wiem ze 3 raz nie popełnię błędu bo każdy dzień bez jej oczu czy mruczenia jak spi wtulona  uśmiechu gdy coś spsoci daje mi świadomość ze mój czas dobiegł konca. 
Wiem ze kwiatu tego niby pół światu ale każdy ma swoją rózę nawet gdy ona straci kolce i wydawało się że to zwykły kwiat to jeden kolec pozostanie w sercu nie pozwalając zapomnieć o tej jedynej.

Jeszcze raz przepraszam za skomplikowana składnie , więc można jakoś poradzić czy radzicie się juz zakopać?>

2

Odp: Przegrana Sprawa ale nie przezyje bez niej.

Wiesz na obecna chwilę jeszcze bym nie traciła wiary bo mimo że jest z innym to z Tobą przeżyła wiele pięknych chwil.I może chce jakoś odskoczyc od Twojego czepiania się...

Tylko myślę czy ona zrobiła to bo Ty się obawiałes że coś wyjdzie z tej ich "przyjaźni"?czy że po prostu miało tak być i chcieli tego oboje:> nie wiem ale ja bym nie zrobiła tego.Skoro miała z Tobą dobrze to co on ma w sobie lepszego.

3

Odp: Przegrana Sprawa ale nie przezyje bez niej.
25.anowi napisał/a:

Skoro miała z Tobą dobrze to co on ma w sobie lepszego.

Dobre pytanie. smile

4

Odp: Przegrana Sprawa ale nie przezyje bez niej.

Z czasem nawet najbardziej złamane serducho wraca do zdrowia, wiem że to banał ale taka jest prawda (chociaż dla porzuconej osoby każdy dzień bez ukochanej/ukochanego to cała wieczność). Twoja była dziewczyna okazała się głupią cipą, pomyśl ile zła tobie wyrządziła:zdrada, teraz zostawiła cię dla innego. Dziwne że po tym wszystkim nie czujesz choćby grama nienawiści do niej.

5

Odp: Przegrana Sprawa ale nie przezyje bez niej.
czarna169 napisał/a:

Twoja była dziewczyna okazała się głupią cipą, pomyśl ile zła tobie wyrządziła:zdrada, teraz zostawiła cię dla innego. Dziwne że po tym wszystkim nie czujesz choćby grama nienawiści do niej.

Bardzo źle doradzasz. Złość i nienawiść, to bardzo zły i wyniszczający kierunek dla naszego autora.

6

Odp: Przegrana Sprawa ale nie przezyje bez niej.

adamakijs: Ja autorowi nie doradzam aby szedł w kierunku nienawiści czy złości. Tylko dziwi mnie fakt iż mimo krzywd które wyrządziła mu jego była dziewczyna on nadal jest gotów to nią być nie czując przy tym choć odrobiny gniewu (tak w głębi duszy).

7

Odp: Przegrana Sprawa ale nie przezyje bez niej.

Może zbyt dobry i kochany byłeś dla niej...jak wybrała tamtego to ok ale widać że nie zasługuje na miłość Twoja i dobroć...

"kto ma miękkie serce ma twardą dupe"tak mówią i to bez przyczyny.bo musisz się zebrać w kupę i stanąć na nogi tak konkretnie.:).są fajne dziewczyny i takie które nie szukają wrażeń.     Jakbym ja była na jej miejscu to 3małabym się Ciebie ale nie dla tego co dawałes tylko za to jakim jesteś facetem.

8

Odp: Przegrana Sprawa ale nie przezyje bez niej.

Seraphim mój drogi:) uspokój myśli, niech emocje opadną, daj ukochanej trochę czasu, a na pewno wszystko sobie Ona przemyśli i dojdziecie do porozumienia:) I wtedy też i miłość, jakiej pragniesz, na nowo się pojawi smile Trzymam mocno kciuki :*:*

9

Odp: Przegrana Sprawa ale nie przezyje bez niej.

Dziękuje za opinie.

Może jakieś rady dokładniejsze ktoś może mi udzielić jak sie zachować w takiej sytuacji , rozumiem ze wygląda na to że jest głupią cipą bo jest ale jednak ją kocham sad Puki co się jakoś dogadujemy dobrze gdy nie jest pod kontrolą swojego nowgo chłopaka albo gdy od niego wróci w tedy jest nie do poznania i co sie naprawi to się po pieprzy. Jak jest sama to pisze żebym ją przytulił że chciała by cofnąć czas ale juz jest za późno i tak dalej jak wroci od niego a zadzwonię to mnie wita " Czego chcesz"

  Czuje ze żałuje ale nie chce już nic więcej ode mnie.

10

Odp: Przegrana Sprawa ale nie przezyje bez niej.

Powiedz jej, że powinna dać Ci święty spokój, bo Cię wykorzystuje. Szukaj innej kobiety dla siebie. smile

11

Odp: Przegrana Sprawa ale nie przezyje bez niej.
adamajkis napisał/a:

Powiedz jej, że powinna dać Ci święty spokój, bo Cię wykorzystuje. Szukaj innej kobiety dla siebie. smile

popieram:)Powiedz jej tak i nie czekaj na cud.chłopie aby się zmarnujesz tak czekając i wnosząc głupie teksty...ja nie potrafię mówić w taki sposób jak ona..-Kochasz ale dostajesz po tylku i uważam że nic lepiej nie będzie.Niech zateskni to pomyśli co i kogo straciła ale daj sobie spokój i zajmij się sobą i spokojniejszym życiem.

12

Odp: Przegrana Sprawa ale nie przezyje bez niej.

Stanęło więc by dać jej spokój eh czyli zawsze jest jak ona chce i jeszcze jej źle. Dziękuje pozdrawiam sad

13

Odp: Przegrana Sprawa ale nie przezyje bez niej.
Seraphim napisał/a:

Dwa miesiące temu rzuciła mnie dziewczyna z która byłem 4 lata sadziłem ze to ta jedyna wiec kupiłem juz pierścionek i czekałem az zda maturę i zamieszka ze mna

boszzzz...  kolejny - zakochuje się w nastolatce i myśli, ze ta będzie z nim do końca życia...

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przegrana Sprawa ale nie przezyje bez niej.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026