Hej ... Oto moja historia ...
Zakochałam się w dużo starszym facecie bo aż o 22 lata starszym. Wszystko się strasznie szybko potoczyło, zamieszkaliśmy razem po kilku dniach znajomości. Uwielbialiśmy razem spędzać każdą wolną chwilę, szczęśliwi i zakochani w sobie ... Po trzech miesiącach zaszłam w ciążę, strasznie się cieszyliśmy, a w szczególności mój partner, mimo że miał już swoje lata nie miał dzieci. No i od tamtej pory zaczęło się psuć ... Hormony dawały o sobie znać cały czas ... moje humory były nie do zniesienia, sama zaczęłam to zauważać, ale nic nie mogłam z tym zrobić, nie miałam na to wpływu ... Mój ukochany mimo tego wszystkiego miał anielską cierpliwość do tego wszystkiego za co bardzo go podziwiam bo ja na Jego miejscu nie wytrzymała bym
. Teraz zaczął znikać na całe dnie i wieczory zasłaniając się pracą, i nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć ... ;( Kocham go i nie raz żałowałam tego co powiedziałam w nerwach ...
Podobne tematy
Powinien ci poświęcić więcej czasu, ale jak już teraz się wykręca, to co będzie jak urodzisz?
Z dzieckiem jest ciężko, wsparcie musi być, najgorsze dopiero przed tobą.
Oczywiście ten wasz związek jest taki luźny, to taka wspaniała miłość ale nie sformalizowana
Nie wiem kobieto ile ty masz lat 17?!
Zaszłaś w ciąźe i się popsuło - tragedia!!!
Facet się zachłysną bo młode ciałko dorwał a źycie to nie bajka.
Nie prawdą jest źe nic nie moźesz zmienič,- moźesz bo przecieź posiadasz ten wspaniały organ zwany mózgiem.Pogadaj z koleźanlą ,idź na spacer ,pbekrzyk komedoę ale popierwsze zaakceptuj fakt źe jesteś w ciąźy!! Masz szczęście źe facet chce to dziecko.Ile kobiet zmuszamych jest do aborcji przez swych partnerów.
Przecieź moźesz troszeczkę zapanować nad sobą.
wydaje mi się że to nie przez ciąże wszystko zaczeło sie psuc.To może poprostu twój facet nie jest jeszcze na tyle dojrzały żeby cię wspierac w tym wszystkim ty masz prawo do różnych nastrojów w twoim stanie,a on poprostu ucieka od tego bo tak jest najłatwiej.A co będzie jak przyjdzie na świat dziecko?tez cię bedzie zostawiał samą bo tak będzie wygodnie?problem nie tkwi w tym że jesteś w ciąży tylko w twoim facenie....
A wszystkiemu winna ta ciąża.... Zabić dziecko, będzie jak dawniej!
(To taki sarkazm dziki)
Po pierwsze nie zwalaj na hormony, bo tak najłatwiej (mam 3 ciąże za sobą) i wiem, że wszystko da się tym tłumaczyć - bo w ciąży wszystko mi wolno (to podświadomie przychodzi) Normalnie, bez ciąży człowiek się opanowuje, bo wie, że pewnych rzeczy po prostu nie wypada. Zrobiłaś z siebie rozhisteryzowaną pannę i co się dziwisz?
Każdy ma jakąś wytrzymałość na to. Uspokój się, zacznij zachowywać normalnie, a wszystko wróci do normy. I nie ciąża winna, a ty.
Wszystko do nadrobienia, dobrze, że widzisz swoje błędy...
6 2013-08-21 13:39:43 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-08-21 13:41:17)
Hahaha, usmialam sie jak norka.
Naprawde uwazasz, ze wszystko sie popuslo, bo zaszlas w ciaze? Ile Ty masz lat, 14?
Kochana, jak sie zamieszkuje z facetem po kilku dniach znajomosci i to takim, ktoremu pewnie wiekowo blizej do Twojego ojca, niz do Ciebie, to trzeba sie liczyc z tym, ze sprawa moze sie rypnac, a jak juz sie rypnie (czyli teraz), to sie idzie po rozum do glowy i zaczyna sie myslec przyszlosciowo.
Bedziesz miala dziecko. Bedziesz za nie odpowiedzialna. Facet ma Ciebie w dupie. Co powinnas zrobic? Mysl!