netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Seks po zdradzie

5 odpowiedzi8 514 wyświetleńzałożony przez Tango dla dwojga, 25.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez Tango dla dwojga (2013-07-25 23:30:40)

Temat: Seks po zdradzie

Witam serdecznie.

Jak wyglądają Wasze sypialnie po zdradzie?
(Tzn. gdy jedno z partnerów zdradziło, ale podjęta została decyzja o ratowaniu związku)

Aby nie było, że autor zaczyna i nie kończy (a nawiązując do wypowiedzi premiera Millera prawdziwego mężczyznę poznaję się po tym jak kończy wink

- jest...gorzej. Oczywiście, to dopiero relatywne początki odbudowywania relacji, do tego dość długo nie spaliśmy ze sobą (ze względu na mój pobyt zagraniczny i romans żony: podczas pobytów w kraju, nie wiedząc o Jej drugim związku, szanowałem jednak to, iż nie chciała się kochać), a ja mimo wszystko - rozumiem powody Jej drugiego związku: od ok.2 lat  (15 w ogóle związku, 7 małżeństwa, 1.5roczny syn) się nam nie układało, mnie więcej nie było niż byłem, nie ceniłem Jej tak jak na to zasługiwała (bo była naprawdę świetną żoną i kochanką wink i wybaczyłem tę relację...

Paradoksalnie wręcz -ona nas do siebie bardzo, ale to bardzo zbliżyła. Szczerze? Staliśmy się sobie bardzo bliscy, słuchamy się nawzajem, bardzo dużo rozmawiamy, szanujemy, wspieramy.

Może tak: kilka lat temu były problemy z nadżerką i od tego czasu seks zaczął się psuć. Pojawiły się np. problemy z nawilżeniem u żony.
Do tego psuły się relacje między nami, więc ten seks też na pewno nie sprawiał Jej tyle radości co wcześniej...
Coraz częściej przechodziliśmy na...napęd ręczny i...ustny wink , a kontakty seksualne między nami były rzadsze (coraz mniejsza ochota żony)

Natomiast - gdy zaczęła się spotykać z nowym partnerem, seks był podobno świetny... I nawilżanie i stosunki i chęć do nich...

Więc - zapewne jednym z powodów obecnego dyskomfortu jest mój zbyt duży penis (jak na Nią, gdyż z byłymi partnerami nie odczuwała dyskomfortu, ani ja nie miałem problemu podczas kontaktów z innymi kobietami: a przynajmniej...dobrze udawały wink

Do tego - tuż przed zakończeniem romansu i decyzją o odbudowie związku, założyła spiralę Mirena.

Ale...to nie tylko to...

Bo...wciąż unika seksu ze mną...
Oczywiście, kochamy się, ale odnoszę wrażenie, że po prostu dlatego, że czuje taki obowiązek, (by po zdradzie mi wynagrodzić stracony czas (?) a nie ochotę...

I - zastanawiam się co jest przyczyną: bo w relacjach emocjonalnych jest naprawdę, naprawdę świetnie.
Natomiast w łóżku - chyba nawet gorzej niż było wcześniej.

I teraz się zastanawiam: jeśli z tym facetem wszystko było w porządku (jeśli chodzi o łóżko: a więc odpadają takie czynniki jak zmęczenie, bo sypiając z nim pracowała tyle samo czasu co jak jest teraz ze mną)
Pozostają dwie możliwości - psychika albo moja budowa.

Ile czasu trwało u Was (o ile w ogóle dało się naprawić) "naprawianie" relacji seksualnych?

I - czy popsute, po zdradzie, mogą stać się przyczyną utrudnień w odbudowie związku czy nawet ewentualnej decyzji o rozstaniu już ostatecznie?

2

Odp: Seks po zdradzie

Bardziej jako obowiazek malzenski :-( Z czasem powoli wszystko wraca do normy. szczerze to ciezko odpowiedziec na to pytanie

3

Odp: Seks po zdradzie

Myślę, że problem może tkwić w psychice....Sama długo ociągałam się z nadżerką i nigdy nie była ona  powodem złego seksu.Tzn. osobiście nie miałam problemu z nawilżeniem itd.Nie chcę snuć domysłów, ale może rozważ jeszcze, czy ralacja z kochankiem na pewno się skończyła.Może też być tak, że skoro żyjecie na odległość żona przyzwyczaiła się do rzadszych kontaktów seksualnych i nie odczuwa takiej potrzeby.

4

Odp: Seks po zdradzie

Ja się wypowiem tylko jako kobieta a nie mężatka jeszcze czy tym bardziej ta która zdradzała.

Myślę że jak koleżanka mówi to przyczyną być może ta psychika...że np albo boi się że może boleć skoro masz większego penisa i nie czuje się z tym dobrze...powiem że to spory dyskomfort...z mojego doświadczenia powiem tyle że ileś przed okresem mam coś takiego że jakby zmniejsza mi się mam wrażenie macica i wszystko się wysowa że kiedy się mamy kochać to czuje ból:(tak mam przed okresem i odechciewa się momentalnie a przed każdym kolejnym mam lęk ale delikatny już bądź czekam aż okres minie...Tyle że jeśli tak jest partner stara się i nie zachowuje się jak niewyżyty zwierz i robi to delikatniej:)wtedy jest ok.

A co do romansu no musiałbys zaobserwować czy jest coś nie tak choć wątpię.

5

Odp: Seks po zdradzie
Tango dla dwojga napisał/a:

Pozostają dwie możliwości - psychika albo moja budowa.

Jakoś tak to masz wszystko poukładane i wszystko zdajesz się wiedzieć. A może jest jeszcze trzecie rozwiązanie Twoich problemów? Może żona nie jest zaangazowana emocjonalnie w związek? Może tylko z Tobą ma wygodne zycie? A u tego drugiego ma to co potrzebuje w łózku, z Tobą odwala ułożoną od początku do końca pańszczyznę, aby wygodnie zyc?

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026