Cześć
chciałam się was zapytać co myślicie o studiowaniu farmacji i o perspektywach po takich studiach? W ostatnich czasach powstaje dużo nowych aptek w miastach i odnoszę wrażenie, że przemysł farmaceutyczny się jednak rozwija, poza tym, chorzy ludzie zawsze będą potrzebować leków, a chorych nigdy nie ubędzie. Zastanawiam się nad tym kierunkiem studiów, tylko nie wiem jak to jest z praca w tej dziedzinie (wiadomo, teraz nigdzie nie ma lekko niestety). Na maturze zamierzam zdawać na poziomie rozszerzonym chemię, fizykę i biologię, z czego tej ostatniej boje się najbardziej i nie wiem jak sobie poradzę. Co mi radzicie, czy farmacja to sensowny kierunek czy może z takimi przedmiotami na maturze mogę rozważyć ciekawsze, bardziej opłacalne kierunki? Jeżeli tak to jakie?
Podobne tematy
FARMACJA to sensowny kierunek pod warunkiem że będzie to magister a nie technik... Studia magisterskie na tym kierunku są bardzo ciężkie, i trudno się dostać. Ale jak już Ci się to uda to trzeba przygotować się na nauke po nocach! To nie przelewki, oprócz zajęc typowo chemiczno -medycznych jest też dużo łaciny do której trzeba się przyłożyć.
Jeśli chodzi o prace to magister nie powinien mieć kłopotów z jej znalezieniem bo w każdej aptece musi być przynajmniej jeden. ![]()
Również uważam, że magister farmacji, zawsze znajdzie pracę.
Jest to zatem przyszłościowy zawód aczkolwiek
tak jak napisała moja poprzedniczka, trudny.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Witam!
Skończyłam właśnie 5 rok farmacji, czeka mnie jeszcze półroczny obowiązkowy staż w aptece i dopiero wtedy dostanę dyplom magistra. Hmm... czy jest to przyszłościowy kierunek?? Nie do końca się z tym zgadzam... Kiedyś owszem, może i tak. Teraz jest bardzo dużo aptek, ale pracuje w nich wielu technikow. Poza tym pensje w aptekach spadły (w większych miastach), w sumie więcej zarobić można właśnie w małych miasteczkach, bo rzeczywiście w aptece musi być na zmianie przynajmniej jeden mgr farmacji.
Co do cięzkości studiów. Moim zdaniem nie było wcale tak najgorzej i nie trzeba uczyć się po nocach. Wystarczy tylko dobrze rozplanować wszystko i można znaleźć czas i na naukę i na zabawę. Ja wcześniej nie wyobrażałam sobie innych studiów niż farmacja, chemia to mój konik. Ogólnie studia bardzo mi sie podobały. Teraz pewnie będę szukała pracy w firmie farmaceutycznej lub w jakimś laboratorium analitycznych, rozważam też zrobienie doktoratu. Ale praca w aptece mi sie średnio podoba (tzn. może nie byloby tak źle, gdyby nie zarobki...) I to nie jest tak, że myślę tylko o pieniądzach, ale wydaje mi się, że po 5,5 roku studiów dość konkretnie ukierunkowanych, ze sporą wiedzą i teoretyczną i praktyczną chciałabym zarabiać jednak więcej niż 2500 - 3000zł.
Teraz z perspektywy tak myślę, że gdybym miała jeszcze raz wybierac to wybrałabym medycynę. Wcześniej nigdy o niej nie myślałam, ale do pewnych decyzji trzeba dojrzeć.
Ja osobiście wybrałam dietetykę. Uważam, że to przyszłościowy kierunek, wystarczy się obejrzeć się po ulicy coraz więcej ludzi w rozmiarze XXL...jest komu pomagać ;-)
6 2013-07-24 22:54:42 Ostatnio edytowany przez ola_15 (2013-07-24 22:56:48)
Witam!
Skończyłam właśnie 5 rok farmacji, czeka mnie jeszcze półroczny obowiązkowy staż w aptece i dopiero wtedy dostanę dyplom magistra. Hmm... czy jest to przyszłościowy kierunek?? Nie do końca się z tym zgadzam... Kiedyś owszem, może i tak. Teraz jest bardzo dużo aptek, ale pracuje w nich wielu technikow. Poza tym pensje w aptekach spadły (w większych miastach), w sumie więcej zarobić można właśnie w małych miasteczkach, bo rzeczywiście w aptece musi być na zmianie przynajmniej jeden mgr farmacji.
Co do cięzkości studiów. Moim zdaniem nie było wcale tak najgorzej i nie trzeba uczyć się po nocach. Wystarczy tylko dobrze rozplanować wszystko i można znaleźć czas i na naukę i na zabawę. Ja wcześniej nie wyobrażałam sobie innych studiów niż farmacja, chemia to mój konik. Ogólnie studia bardzo mi sie podobały. Teraz pewnie będę szukała pracy w firmie farmaceutycznej lub w jakimś laboratorium analitycznych, rozważam też zrobienie doktoratu. Ale praca w aptece mi sie średnio podoba (tzn. może nie byloby tak źle, gdyby nie zarobki...) I to nie jest tak, że myślę tylko o pieniądzach, ale wydaje mi się, że po 5,5 roku studiów dość konkretnie ukierunkowanych, ze sporą wiedzą i teoretyczną i praktyczną chciałabym zarabiać jednak więcej niż 2500 - 3000zł.
Teraz z perspektywy tak myślę, że gdybym miała jeszcze raz wybierac to wybrałabym medycynę. Wcześniej nigdy o niej nie myślałam, ale do pewnych decyzji trzeba dojrzeć.
A czy na takich studiach jest dużo kucia biologii? Szczerze mówiąc moim żywiołem są chemia i fizyka, lubię rozwiązywać zadania, liczyć itp. Natomiast nie jestem pasjonatka biologii, nie wiem czy dałabym sobie radę z przedmiotami związanymi z biologią na tych studiach...
Dla mnie medycyna odpada, nigdy nie byłam zainteresowana jakoś specjalnie pracą lekarza- jak dla mnie bardzo odpowiedzialna, a przy tym dość długa ścieżka kariery. Żałuje natomiast profilu w liceum, zamiast biol chemu mogłam wybrać mat fiz, ale zanim to pojęłam było za późno na przenoszenie sie ![]()
Zdecydowana wiekszość to chemia, i to chemia pod różną postacią: nieorganiczna, analityczna, organiczna, fizyczna, chemia leków. Więc jeśli lubisz chemię to spokojnie sobie poradzisz. Z biologii jest troszkę mniej: biologia, anatomia, botanika na I roku fizjologia i patofizjologia na II roku, biologia molekularna, farmakognozja (roślinki) na III roku... Ale wszystko jest do przejścia!
8 2015-09-01 11:43:29 Ostatnio edytowany przez wand.polanska (2015-09-01 11:43:45)
Studiowanie farmacji było dla mnie niesamowitym przeżyciem i spełnieniem marzeń. Jednak sytuacja na rynku pracy nie jest zbyt kolorowa. Ale ostatnio widzę coraz więcej ofert o pracę w branży farmaceutycznej, chociażby na portalu FarmacjaPraca czy na innych stronach. Więc wydaje mi się, że warto studiować ten ciekawy kierunek ![]()
Uzupełnieniem. Z przeprowadzonych przez nas rekonesansu, wynika:
Najwięcej pracy, przy okazji najlepiej płatnej jest tam gdzie.... jest najmniej pracy i najgorzej się zarabia
. Oczywiście uogólniając.
Zwykle kończąc studia szukamy pracy w dużych ośrodkach - Krak, Waw, Gda, etc. Tak też jest w farmacji. Farmaceuci chcą zostać w miastach, gdzie żyli i studiowali minimum 5 lat i robi się wyższa podaż pracy... Mało osób, chce wracać do rodzinnej "Małej Wsi", czemu trudno się dziwić - ludzie po studiach chcą "żyć", a mieszkanie na wsi to luksus wieku średniego
. Tylko znowu ale... w wieku średnim zwykle ma się rodzinę i o ile "Pani Magister" może zmigrować w Bieszczady, tak "Pan Inżynier" nie koniecznie. Więc większość zostaje w dużych miastach...
Więc jak chcesz zarabiać dużo kasy i podoba Ci się program "Rolnik szuka Żony" to będzie super
(przepraszamy za pominięcie Panów - jesteście ofiarą statystyki).
I taka ogólna uwaga: wybierając się na studia, sprawdźcie co i jak na rynku pracy.
Za około 2-3 miesiące postaramy się przygotować raport jak wygląda rynek farmaceutyczny w Polsce.
Mam nadzieje, że pomogliśmy ![]()
Farmacja Praca
U mnie w niedużym mieście ciągle szukają czy mgr czy techników.