netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Potrzebuję waszej kobiecej opinii na temat związku.

15 odpowiedzi2 168 wyświetleńzałożony przez ArturPrawdziwy, 20.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Potrzebuję waszej kobiecej opinii na temat związku.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Potrzebuję waszej kobiecej opinii na temat związku.

Postaram się opisać sytuacje jak najbardziej potrafię.

Mam 27 lat , dobrą prace powyżej średniej krajowej, moja dziewczyna Ilona 25. Poznaliśmy sie na początku roku więc jesteśmy razem 7 miesięcy. Potrzebuje waszego poglądu na nasz związek. Chodzi o to że moja dziewczyna ma trochę problemów i mimo ze ją namawiam nie wyczuwam u niej chęci aby chciała sie z nimi zmagac... coraz bardziej mi to przeszkadza i jest mi z tego powodu coraz bardziej smutno.

1.Pierwszy problem dotyczy tabletek antykoncepcyjnych, bierze je już od 18 roku życia ze względu na to że pomagają jej na cerę (ma trądzik hormonalny).  Niestety tabletki zostały dobrane metodą prób i błędów, to znaczy brała różne antybiotyki i inne lekarstwa, niestety nic nie pomagało i w końcu jakiś lekarz przepisał jej tabletki.
Problem jest w tym że nie robiła w tym kierunku żadnych badań, orientowałem się u znajomego lekarza i to co ona robię nie leczy problemu tylko skutki... Jednak aby usunąć problem należało by odstawić tabletki na kilka miesięcy na co nie chce się zgodzić bo będzie miała trądzik... Pewnego razu obiecała mi że około września je odstawi i zrobi badania jednak gdy ostatnio o tym wspomniałem, odpowiedziała że nie odstawi bo to jej życie i nie będę jej mówił co ma robić...
2. Drugi problem to sex... Ma problem w intymnym miejscu, w czasie seksu nie odczuwa żadnej przyjemności tylko lekki ból, przez co nie miała nigdy na niego ochoty. Mimo 7 miesięcy ze sobą uprawiamy seks około 15 razy. Byliśmy u ginekologów ( po moich usilnych namowach) niestety problem prawdopodobnie leży w uszkodzonych nerwach. Przy obecnej medycynie można to naprawić jednak trzeba chodzi do lekarzy na zabiegi czego ona nie chce. Oczywiście znów ja musiałem zagłębić się w temat aby coś znaleźć.
Jakoś to do tej pory było, często robiłem jej minetki itp, niestety bez wzajemności z jej strony... Od jakiegoś miesiąca nie ma ochoty nawet na to, zupełnie ja to nie interesuje , gdy zaczynam coś robić po prostu mówi ze nic sie u niej nie dzieje.... Tabletki na pewno obniżają u niej zdecydowanie libido więc gdy zaczynam mówić o ich odstawieniu i zrobieniu badan ( bierze je już przecież 6 lat!), od razu jest że interesuje sie tylko sobą i chodzi mi tylko o nasze zbliżenia intymne...
Dodam jeszcze że jest przewrażliwiona na punkcie ciąży, mimo ze bierze tabletki zawsze musiała byc prezerwatywa.

3 Trzeci problem to czystość, wiadomo ze każdy lubi mieć czysto itp ale u niej zaczyna sie to robić coraz bardziej chorobliwe... Mieszkam z rodzicami i w zasadzie całe jedno piętro mam wolne, często ze sobą przebywany gdy wracam z pracy,  jednak nie czuje się u mnie dobrze bo w domu ma dużo wyższe standardy mieszkaniowe niz są u mnie, niestety nie każdy ma dużą firmę transportową która przynosi duże pieniądze... . Oczywiście mam i tak dużo lepiej niż u większości znajomych. Ostatnio pojechaliśmy do domku letniskowego nad jeziorem mojego wujka, zamiast sie cieszyć z wyjazdu jak najszybciej chciała wracać do domu, bo np. łazienka jest mała i słabo wyposażona, brak duzej kabiny prysznicowej z natryskami, stara lodówka, kuchenka itp... Dotykanie czegoś co jest lekko brudne też jest problem...

To są takie 3 problemy przez które czasami gdy o nich myślę aż łezki lecą mi z oczu... Sa też mniejsze problemy takie jak to że mimo odległości około 3 km muszę po nia jeździc, bo nie chce się pytac o auto od rodziców... ( mimo że na pewno by jej pozwolili) .Połączenia autobusowe sa niestety bardzo słabe, jest bardzo o mnie zazdrosna, więc jakiekolwiek spotkanie na ulicy z koleżanka kończy się ciągłym wypytywaniem kto to był itp... dodam że ona pisze i rozmawia z kolegami bez ograniczeń. Jesli jest ktoś z jej rodziców lub rodziny nie ma mowy o buziaku czy jakimś przytuleniu..., gdy pokłóci się z rodzicami lub siostrą później na  naszym spotkaniu ma wisielczy humor co źle na mnie oddziałuje...
Szkoda mi tego związku, jest to ładna dziewczyna i jej rodzice bardzo mnie lubia, moja rodzina ją również, jednak nie chcał bym aby tak to ciągle wyglądało.

Poza tym co opisałem inne spędzanie ze sobą czasu jest świetne doskonale się ze sobą czujemy itp.
Bardzo proszę o wasze opinie oraz jak do tego podejść, jak porozmawiać. Jestem bardzo wrażliwym mężczyzną jeśli chodzi o kwestie uczuciowe...

2

Odp: Potrzebuję waszej kobiecej opinii na temat związku.

Szkoda Ci zwiazku, bo to ladna dziewczyna.A nie dlatego,ze ja kochasz, ze madra,ze swietnie sie rozumiecie ?
Nie bez powodu mowia,ze mezczyzni sa wzrokowcami.
Sadze,ze jej nie zmienisz.Moze czas na mniej ladna, ale wartosciowsza dziewczyne ?

3

Odp: Potrzebuję waszej kobiecej opinii na temat związku.
verdad napisał/a:

Szkoda Ci zwiazku, bo to ladna dziewczyna.A nie dlatego,ze ja kochasz, ze madra,ze swietnie sie rozumiecie ?
Nie bez powodu mowia,ze mezczyzni sa wzrokowcami.
Sadze,ze jej nie zmienisz.Moze czas na mniej ladna, ale wartosciowsza dziewczyne ?

Oczywiście ze ja kocham, jest mądra,i świetnie się rozumiemy to jest podstawa !
Po prostu byłem tak pochłonięty opisaniem problemu że mi to umknęło.

Gdyby jej wygląd był dla mnie najważniejszy na pewno nie nalegał bym na odstawienie tabletek przez które pogorszyła by jej się cera.

4

Odp: Potrzebuję waszej kobiecej opinii na temat związku.

Rowniez myślę ze jej nie zmienisz, albo mozesz ją zaakceptować taką jaką jest albo poszukać kogoś innego. Poza tym myslę ze rola jaką próbujesz przejąć w tym związku to bardziej rola ojca-opiekuna a nie partnera. Ona jest dorosłą osobą i to ona podejmuje wszelkie decyzje ktore dotyczą jej ciała i jej samej. Oczywiscie mozna rozmawiac ale to co zrobi to powinna byc jej decyzja. Dziwne jest dla mnie ze az tak bardzo wnikasz w jej sprawy, dociekasz co jak i dlaczego podczas gdy jej to wogole jakby nie obchodziło. Przeciez nie bedziesz przez całe zycie jej trzymał za raczkę to ona jest odpowiedzialna za swoje ciało a ona sprawia wrazenie jakby  nie zależało jej na swoim zdrowiu. To z jednej strony natomiast z drugiej strony ta jej wrecz obsesja na punkcie wygody,komfortu. Tego nie zmienisz. No i seks. Jesli w tej chwili jest tak jak mowisz to co bedzie za 10-15lat. Ja marnie widze taki związek.

5

Odp: Potrzebuję waszej kobiecej opinii na temat związku.

Ona jest egoistyczna snobka i raczej watpie, ze sie zmieni.

6

Odp: Potrzebuję waszej kobiecej opinii na temat związku.

Mnie by nie umknęło,że kocham swojego partnera.
A może chcesz aby odstawiła tabletki, bo osłabiają libido?

Oczywiście nie twierdzę,że tak jest ale czytając to co napisałeś ani razu nie przyszło mi do głowy "on musi ją kochać".
Jeśli widzisz,że nie chce iść na żadne ustępstwa to może odpuść niech zobaczy co straciła.
Nikogo na siłę nie zmienisz i nie uszczęśliwisz. Najwyrażniej ona tego nie chce i jest jej dobrze tak jak jest.
Powodzenia smile

7

Odp: Potrzebuję waszej kobiecej opinii na temat związku.
Pumelka napisał/a:

Mnie by nie umknęło,że kocham swojego partnera.
A może chcesz aby odstawiła tabletki, bo osłabiają libido?

Oczywiście nie twierdzę,że tak jest ale czytając to co napisałeś ani razu nie przyszło mi do głowy "on musi ją kochać".
Jeśli widzisz,że nie chce iść na żadne ustępstwa to może odpuść niech zobaczy co straciła.
Nikogo na siłę nie zmienisz i nie uszczęśliwisz. Najwyrażniej ona tego nie chce i jest jej dobrze tak jak jest.
Powodzenia smile

Niestety nie jestem zbyt dobry w opisywaniu... Naprawdę ją kocham i staram się wspierać ja we wszystkich jej problemach, gdy coś się stanie zawsze przy niej jestem, chodzimy na spacery do kina, restauracji na basen.

Piszecie że to nie moja sprawa jej zdrowie .... no tak tylko ciężko być z osoba która nie dba o swoje zdrowie bo ważniejszy jest dla niej wygląd? ładna buźka...  co bedzie gdy cos się stanie za 10 lat ?!? ciężko zostać samemu ... wiele razy mówiłem jej ze nie przeszkadzają mi jakieś rzeczy na jej twarzy ale ona nie słucha bo przecież są jeszcze ludzie...

8

Odp: Potrzebuję waszej kobiecej opinii na temat związku.
Cynicznahipo napisał/a:

Ona jest egoistyczna snobka i raczej watpie, ze sie zmieni.

Popieram zdanie.
Snobka, która myśli, że jest księżniczką.
Nawet nie chce się powiedzieć, co w seksie sprawia przyjemność, autem nie podjedzie, tablety to jej prywatna sprawa, ale ona rozmawia z kolesiami a jak autor też to wielkie halo.
Dojdzie do tego, że odstawi "psiaka".

9

Odp: Potrzebuję waszej kobiecej opinii na temat związku.

największym problemem jest to że wasze życie seksualnie wyglada naprawdę marnie, bądź co bądź, ale to ważne w związku, i nikt mi nie powie że nie... A twoje potrzeby ją interesują? Nie znam związku ktory przetrwał, z nijakim lub złym pożyciem. Seks to coś wspaniałego, a ona Nawet nie chce by wasz wyglądał chociaż o odrobinę lepiej...
Dobrze się rozumiecie i w ogóle, ale ja nie chciala bym być z lalunią, a co będzie jak jednak będziecie razem, i ty nie zapewnisz jej takiego komfortu jak ona chce?
Zastanów się, bo jesteście razem tylko 7 miesięcy, a ty już masz takie poważne wątpliwości.

10

Odp: Potrzebuję waszej kobiecej opinii na temat związku.
Pumelka napisał/a:

Mnie by nie umknęło,że kocham swojego partnera.
A może chcesz aby odstawiła tabletki, bo osłabiają libido?
...

A jeśli tak, co z tego?
W sytuacji niezrównoważenia potrzeb jest to jeden z pierwszych kroków.

11

Odp: Potrzebuję waszej kobiecej opinii na temat związku.

To kluczowa w sumie sprawa - jeśli kobieta jest z facetem dla jego kasy albo dla niego.
Jeśli dla kasy to jak najszybciej takowe należy odfajkować, a jeśli nie dla kasy, to warto poznawać.

12

Odp: Potrzebuję waszej kobiecej opinii na temat związku.
Cynicznahipo napisał/a:

Ona jest egoistyczna snobka i raczej watpie, ze sie zmieni.

I ja się pod tym podpiszę.

13

Odp: Potrzebuję waszej kobiecej opinii na temat związku.

nie wierzę jak to czytam! gdzie kobiety znajdujątakich facetów? stary lepiej nie będzie, będzie tylko gorzej, ludzie się nie zmieniają. najlepiej żeby na początku związku było zajefajnie, bo potem przez długie lata musi być z czego spuszczać. jeżeli dzisiaj ci przeszkadza jej oziębłość, to co bedzie za kilka lat? rozpatruję to pod kontem seksu, bo ten aspekt jest bardzo ważny w związku, zbliża ludzi. gdybym  naprawdę kochała to piechtą bym przyszła te 3 km z przyjemnośćią, a i cała reszta też by mi nie przeszkadzała...  oj chłopaku będziesz się musiał bardzo starać żeby we wszystkim zadowolić swoją księżniczkę, ale czy dasz radę? i czy warto?

14

Odp: Potrzebuję waszej kobiecej opinii na temat związku.

Ja bym sie grubo zastanowiła... A czy to jest miłosć? Sadze ze to chemia. Moim zdaniem ma wszystko w nosie tylko ona sie liczy i ma w dupie ze ty sie starasz. Histeryczka i tyle. Takie podejscie egoistyczne do niczego dobrego nie prowadzi. Jeszcze troche bedziesz biegał kolo niej jak piesek,a ona bedzie sie z tego cieszyc bo przynajmniej rak sobie nie pobrudzi. Twoje starania sa namarne. Jesli chcesz ratowac ten zwiazek poprostu usiadz z nia i porozmawiaj powiedz to co myslisz i czujesz, jesli bedzie sapac to bedziesz wiedzial ze ma cie centralnie gdzies. Zwiazek polega na zaufaniu trosce wspolnymi decyzjami, pomaganiem sobie w roznych kwestiach. A propo waszego pozycia sexualnego. Dlaczego tak sie poddaje? Przeciez sex w zwiazku jest vardzo wazny. Wiec musicie nad tym popracowac,a jesli ona nie wykaze checi to lipa z tego wszystkiego... Zrobcie sobie moze przerwe i zobaczysz czy oczka sie otworza!!!!

15

Odp: Potrzebuję waszej kobiecej opinii na temat związku.
Cynicznahipo napisał/a:

Ona jest egoistyczna snobka i raczej watpie, ze sie zmieni.

Oj, Cyniczna, uwielbiam jak z taką łatwością oceniasz całkiem nieznane Ci osoby.
Może dziewczyna ma fatalne kompleksy i dlatego boi się przestać brać tabletki? Jak ma problemy z seksem, takie, że ją boli to się nie dziwię, że nie ma na to ochoty.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Potrzebuję waszej kobiecej opinii na temat związku.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026