netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Była mojego partnera

31 odpowiedzi6 027 wyświetleńzałożony przez krokusik, 19.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Była mojego partnera

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1

Temat: Była mojego partnera

To jest temat dla mnie bardzo drażniący. Kiedyś mój chłop związany był z pewną dziewczyną. To była jego  pierwsza poważna miłość. Ona go po kilku latach zostawiła, wybrała faceta prawie w wieku swojej mamy. Był bogatszy, i to chyba m.in. zadecydowało o jej wyborze. Założyła z nim rodzinę,  mieszkają teraz  na stałe za granicą.

Nie rozumiem tylko tego, że ciągle szuka kontaktu ze swoim byłym. Raz udawała, że pomyliła nr telefonu i zadzwoniła do niego. Co roku wysyła mu życzenia urodzinowe i imieninowe - Wszystkiego najlepszego niuniek! - to tak pisze mężatka do byłego chłopaka? On z resztą też tak robi. Teraz zaczepia go na fb. Wcześniej udawała, że pomyliła okienka na gg i niby miała pisać do kogoś innego. Raz sama jej odpowiedziałam, że jego nie ma i jest w pracy.  Komentuje moje fotki na portalach. Nawet zaprosiła mnie do znajomych. Cały czas podkreśla mu, że ma fajną partnerkę i cieszy się, że mu się jakoś ułożyło.  Ale ja czasami mam tego dość. Mówiłam mu, że nie chce, żeby z nią utrzymywał jakikolwiek kontakt. On się tylko śmieje i mówi, że przecież nic tam jej nie pisze.  Dla mnie to jest chore. Po co ona to robi? Czasami się zastanawiam, że może powinnam jej napisać, że mnie to drażni. Jestem ciekawa jak wy byście postąpili w mojej sytuacji. Wiem, że ta osoba była dla niego kimś ważnym!

2

Odp: Była mojego partnera

A nie przesadzasz trochę? Wygląda na to, że Twój facet przyjaźni się ze swoją byłą i zachowuje z nią sympatyczne stosunki. Mój były też jest moim dobrym znajomym i gdyby mój facet zabronił mi w ogóle się z nim kontaktować, uznałabym, że to jest chore.

3

Odp: Była mojego partnera

Nie wiem, może i ja powinnam w takim razie odpisywać swoim byłym i kolegom ze szkoły. Tylko do czego to doprowadzi. Ale czekam na komentarze innych, bo może faktycznie sfiksowałam;)

4

Odp: Była mojego partnera

Każdy były partner zajmuje w sercu ważne miejsce. W końcu wiele się razem spędziło czasu i poświęciło niemało siły, aby budować z kimś związek. To dobrze, że twój partner potrafi zachować się dojrzale i utrzymuje przyjazne/koleżeńskie stosunki ze swoją byłą. I to dobrze też, że ona potrafi to samo. Nie robią tego po kryjomu, nie chowają się. Rozmawiają otwarcie i jawnie - nie chowają się przed tobą. I do tego jeszcze oboje cie chwalą....

5 Ostatnio edytowany przez krokusik (2013-07-19 14:11:42)

Odp: Była mojego partnera

Nie wiem, wcale się nie chwala, ze piszą. Sa dla siebie za bardzo życzliwi.

6

Odp: Była mojego partnera

Dlaczego to Cię denerwuje ? Konkretnie ?

7

Odp: Była mojego partnera
krokusik napisał/a:

...Był bogatszy, i to chyba m.in. zadecydowało o jej wyborze. ...

Zdecyduj: chyba, na pewno, czy próbujesz manipulować opinią przez wzbudzenie niechęci?
Bo jeśli "chyba", to chyba nie powinnaś tego pisać - źle o Tobie świadczy.

8

Odp: Była mojego partnera
N4VV napisał/a:
krokusik napisał/a:

...Był bogatszy, i to chyba m.in. zadecydowało o jej wyborze. ...

Zdecyduj: chyba, na pewno, czy próbujesz manipulować opinią przez wzbudzenie niechęci?
Bo jeśli "chyba", to chyba nie powinnaś tego pisać - źle o Tobie świadczy.

To jest wersja jego i jego rodziny. Dlatego tak piszę. Nie chcę wzbudzać żadnej niechęci. Niedobrze mi się robi jak mężatka z dwójką dzieci przesyła duuuże buziaczki i nazywa niuńkiem. Na tyle niedobrze, że jest mi z tym źle- ot po prostu.

9

Odp: Była mojego partnera

N4VV - autorka wyraziła swoją opinie, nie ma w tym nic złego smile

Co o tematu jeśli masz ją na fb ja bym do niej napisała kulturalnie, ze drażnią Cie takie zaczepki w strone Twojego chłopaka i że powinna zając się swoim życiem i mężem.

10

Odp: Była mojego partnera

Reagujesz jak jakaś nastolatka. Ja tam wątpię aby on chciał coś więcej od swojej byłej niż zwykłej przyjaźni. Skoro jest z tobą to własnie ciebie kocha a nie ją smile. Przestań się denerwować, bo ona ma rodzinę więc nie jest groźna a swoimi obawami zniechęcisz do siebie swego faceta...pomyśl

11

Odp: Była mojego partnera
Róża 27 napisał/a:

Reagujesz jak jakaś nastolatka. Ja tam wątpię aby on chciał coś więcej od swojej byłej niż zwykłej przyjaźni. Skoro jest z tobą to własnie ciebie kocha a nie ją smile. Przestań się denerwować, bo ona ma rodzinę więc nie jest groźna a swoimi obawami zniechęcisz do siebie swego faceta...pomyśl

Cóż, napiszę tylko: obyś, Różo 27, miała racje...
Ja tak na to nie patrzę, jakoś daleko mi do aż takiej ufności, bo troche graniczy z naiwnościa... Wymiana "milutkich" gestów z dawną miłością (raczej niespełnioną) moze obrodzić ...wznowieniem. Mam wrażenie, ze tamta kobieta usiłuje coś z tego mieć, a co? Można sie domyślać. Autorka słusznie irytuje sie sytuacją.
A jesli historia małżonka i tamtej kobiety tak kiedyś wyglądała - dziwię sie jemu, że traci na tą kobietę swój czas i uwagę...
I rani swoją żonę.

12

Odp: Była mojego partnera

kosmiczny nick-zgadzam się z tobą. Jakby to było jedynie zwykłe utrzymywanie sporadycznego kontaktu (świąteczne życzenia, urodzinowe itp. to ok), ale uporczywe szukanie pretekstu do zagadania typu pomylenie okienek gg lub nr telefonu no to już może się wydawać podejrzane.

13

Odp: Była mojego partnera

Też mi się wydaje podejrzane. Jakby to było od czasu do czasu albo była znała się też z teraźniejszą itp. to ok, różnie ludzie mają. Ale takie ukrywanie jak przestraszony nastolatek, że mi to okienko z pornosem przez przypadek wyskoczyło to jest trochę nie teges - facet sprawia wrażenie, jakby wiedział, że to co robi jest nie OK.

14

Odp: Była mojego partnera

Nie odpowiedziałaś mi na moje pytanie...
Dlaczego to Cię denerwuje ? Jaka jest konkretnie przyczyna ?

15

Odp: Była mojego partnera
Konsternacja napisał/a:

...Dlaczego to Cię denerwuje ?

Konsternacja - a dlaczego o takie coś pytasz autorkę? Może autorce zależy na życiu w normalnym związku, a nie w "pozorach"? Owszem, ktoś, kto ma już dość swego partnera (po iluś tam latach...) - byłby wręcz szczęśliwy mając wreszcie czas dla siebie, namiastkę wolności, bo partner zaangażował się w inna osobę. I jest bo jest, wszak się nie rozwiedzie, ale tak jakby go nie było. A taka - jak w temacie - "znajomość" wkrótce może się przeistoczyć w coś bardziej zażyłego. I - o ile ani autorka, ani małżonek tamtej - nie jest już swoim związkiem "zmęczony i wyjałowiony" - to są (przynajmniej autorka) takim obrotem spraw poirytowani... Czyżby nie było to ...normalne? smile

16

Odp: Była mojego partnera

Nie wiem jak reszta na tym forum, ale ja mając swojego faceta i swoje życie nie interesuję się co u moich byłych chyba, że spotkam ich na ulicy i sie zgadamy. Nie utrzymuję nienawiści, przyjaźni też nie, bo według mnie przyjaźń z byłym nie istnieje (chyba, że ten związek nigdy dla nikogo nic nie znaczył, albo był za "szczeniaka" a teraz minęło xxx lat). Dlatego potrafię zrozumieć irytację autorki tematu. Tamtej się może nie układa w małżeństwie lub najzwyczajniej w świecie odeszła dla pieniędzy, ale wciąż sercem jest przy tym. Najłatwiej jest zjeść ciastko i mieć ciastko. Jednak co Ty autorko możesz zrobić w tej sytuacji. Postawić ultimatum? To tak nieładnie. Facet może sie obrazić. Może po prostu olej to co robi ta panienka a zwracaj tylko uwagę na postępowanie Twojego faceta wzgledem niej, bo tylko na to możesz mieć jakikolwiek wpływ. Jeśli on do niej nie pisze tak o, a czasem nie odpisze na zwykłe zaczepki to będzie ok. Pozdrawiam.

17

Odp: Była mojego partnera

Widzę brak zaufania do swojego partnera, hm?

Poza tym jego była ma męża. Dla mnie byłaby jasna sprawa, że chcą sobie tylko popisać. No chyba, że masz wyjątkowo bujną wyobraźnię...

A Ty i Twój chłopak jesteście małżeństwem? Jeśli nie, olałabym sprawę, w końcu możesz trafić na innego chłopaka, a jeśli on Cię jednak nie kocha, lepiej, by to się rozpadło szybciej niż później. smile Jeśli tak, porozmawiałabym z mężem, bo takie sprawy trzeba na bieżąco wyjaśniać. Skoro mąż powiedziałby, że to tylko taka sobie luźna znajomość, nie wzbudzałabym w sobie podejrzeń ani złych emocji, bo po co. Wierzyłabym mu.

18

Odp: Była mojego partnera

Ja dla odmiany nie widzę w tym nic złego, przyjaźń z ex istnieje i jestem na to dowodem.

19

Odp: Była mojego partnera

No tak przyjażń z byłym istnieje i ja jestem na to dowodem. Byłam z kimś pięć lat i choć nasze rozstanie do przyjemnych nie należało nie byłam w stanie zerwać z nim wszelkich kontaktów to byłoby dla mnie nienormalne.

Ale jest też druga strona medalu. Mam koleżankę,która ma męża dwójkę dzieci i nie daje spokoju swojej dawnej miłości.
Jeżdzi tam gdzie można go spotkać,wydzwania,szuka z nim kontaktu na wszelkie możliwe sposoby,szuka kontaktu z jego rodziną,próbuje dowiadywać się co się u niego dzieje. On ma żonę,dzieci i słuchając czasami jej opowieści mam wrażenie,że to co robi jest nienormalne wręcz zakrawa o paranoje.
Twierdzi,że go nie kocha a ja ślepa nie jestem i widzę że znieść nie może że jest z tamtą.

Tak naprawdę nie wiemy jakie ta kobieta opisana przez Autorkę ma intencje.
Może mieć takie jak ja po prostu chce utrzymywać kontakt z byłam, ale może być jak u mojej znajomej.
Niestety obawiam się,że to ta druga opcja. Widzę podobieństwa w zachowaniu tej kobiety i mojej koleżanki.

Na miejscu Autorki postawiłabym sprawę jasno i dała do zrozumienia że nie życzę sobie podobnych zachowań.

20

Odp: Była mojego partnera

Ja sie przyjaznie z bylymi. Nie zebym ich codziennie widywala, ale na fejsie pogadam, zyczenia swiateczne czy urodzinowe wysle, na kawe pojde- bez zadnego podtekstu. Mielismy swoj czas, nie wyszlo nam z roznych powodow, ale to nie powinno prowadzic do jakiegos kompletnego zerwania stosunkow. Moj partner o tym wie; nic mu to nie przeszkadza. Nawet jak teraz byly sprzed 18 lat sie rozwodzi I duzo gadamy, bo mu ciezko, facet nie wisi mi nad komputerem sledzac mnie, a tylko sie zapyta "Jak tam Adam? Lepiej?"

Wydaje mi sie, ze przeginasz. Rozumiem gdyby Twoj chlopak ukrywal ten kontakt, oklamywal Cie, ale on jest absolutnie przezroczysty, mowi Ci o wszystkim, wiec wydaje mi sie, ze po prostu maja zwykle kolezenskie stosunki.

21 Ostatnio edytowany przez Brunetka21 (2013-07-20 14:34:33)

Odp: Była mojego partnera

.

22

Odp: Była mojego partnera

Brunetka, ale oni wyraznie tylko sobie gadaja jak koledzy, a nie flirtuja. Przepraszam, nie siejmy paranoji.

23 Ostatnio edytowany przez Brunetka21 (2013-07-20 14:34:47)

Odp: Była mojego partnera

.

24

Odp: Była mojego partnera
Brunetka21 napisał/a:

Róża 27, ja też nie byłabym taka pewna, że gdy ma rodzinę, to jest niegroźna. Była mojego faceta, z którą z 7 lat temu coś go łączyło, też zaczęła go niego pisać, chociaż ma męża i dwójkę dzieci, przypominała dosłownie wszystko co ich łączyło i otwarcie w tych rozmowach pytała się, czy pójdzie z nią do łóżka pomimo tego, że jest w związku ze mną... Przeczytałam te rozmowy. Więc nie uważam, żeby kobieta, która ma rodzinę była niegroźna. Jak widać niektórym kobietom, to nie przeszkadza.

Brak zaufania do partnera widać gołym okiem.

Jak można w ogóle być w związku bez zaufania?

25

Odp: Była mojego partnera

Elfiona- absolutnie strzal w dziesiatke.

Nie wyobrazam sobie zwiazku, w ktorym sledze, monitoruje, w ogole nie ufam partnerowi. Po co taki zwiazek????

26

Odp: Była mojego partnera
Pumelka napisał/a:

No tak przyjażń z byłym istnieje i ja jestem na to dowodem. Byłam z kimś pięć lat i choć nasze rozstanie do przyjemnych nie należało nie byłam w stanie zerwać z nim wszelkich kontaktów to byłoby dla mnie nienormalne.

Ale jest też druga strona medalu. Mam koleżankę,która ma męża dwójkę dzieci i nie daje spokoju swojej dawnej miłości.
Jeżdzi tam gdzie można go spotkać,wydzwania,szuka z nim kontaktu na wszelkie możliwe sposoby,szuka kontaktu z jego rodziną,próbuje dowiadywać się co się u niego dzieje. On ma żonę,dzieci i słuchając czasami jej opowieści mam wrażenie,że to co robi jest nienormalne wręcz zakrawa o paranoje.
Twierdzi,że go nie kocha a ja ślepa nie jestem i widzę że znieść nie może że jest z tamtą.

Tak naprawdę nie wiemy jakie ta kobieta opisana przez Autorkę ma intencje.
Może mieć takie jak ja po prostu chce utrzymywać kontakt z byłam, ale może być jak u mojej znajomej.
Niestety obawiam się,że to ta druga opcja. Widzę podobieństwa w zachowaniu tej kobiety i mojej koleżanki.

Na miejscu Autorki postawiłabym sprawę jasno i dała do zrozumienia że nie życzę sobie podobnych zachowań.

Ja radze inaczej niech się próbuje z nią zaprzyjaźnić razem na chacie z mężem jak ma inne intencje to się wkurzy i zrezygnuje.
Proste?

27

Odp: Była mojego partnera
adlernewman napisał/a:

Elfiona- absolutnie strzal w dziesiatke.

Nie wyobrazam sobie zwiazku, w ktorym sledze, monitoruje, w ogole nie ufam partnerowi. Po co taki zwiazek????

No ja tez nie wyobrażam sobie takiego związku no chyba że to jakiś toksyczny związek, masz rację dziewczyno ona chyba ciut przesadza, dowołuję się do swojego  powyższego postu. 
Tylko w ten sposób pozna się jej intencję.
Autorko odwagi, bez wyzwisk spróbuj wykazać się dobrą wolą.

28

Odp: Była mojego partnera

Uwazam ze przeginasz. Twoj facet mowi Ci otwarcie ze rozmawiaja ze soba na gruncie neutralnym a Ty chcialabys moze go w klatce zamknac bo tylko Ty sie liczysz. Wyluzj troche smile

29

Odp: Była mojego partnera

Ja uważam że nie przesadzasz dziewczyno.Ja bym się czuła zagrożona.Zaczyna się niewinnie tym bardziej że była to bliska osoba a to wraca co było i łączyło dwoje ludzi.Nie wiesz czego ona dokońca chce i jakie ma zamiary...Mój były np mi groził jak go zostawiłam bo chciał mnie konkretnie mieć dla siebie i wogóle.Potem robił tak żebym z nikim już nie była.wszędzie było go pełno.Ale to nie ważne.Do mojego obecnego narzeczonego ciągle była pisała i nie patrzyła na to że jest szczęśliwy ze mną-dała spokój jak sam jej powiedział konkretnie że ma dość.Twojemu to pasuje widocznie.Ja tak szczerze to wierzę swojemu tylko dziewczynom byłym nie wierzę bo nieraz widziałam co potrafią i jak chcą to omotaja chłopa jak tylko.Takie są moje doświadczenia i zdanie.

30 Ostatnio edytowany przez krokusik (2013-08-11 16:34:18)

Odp: Była mojego partnera

Dziękuję za wszystkie wpisy.

31

Odp: Była mojego partnera

Ja tam nie wierzę w przyjaźnie z ex bzdura z przyjaciółmi się nie sypia i nie sypiało...zaczyna się od niewinnych pogaduszek a kończy jak zwykle , poza tym gadacie głupoty z tym zaufaniem, nikomu w 100% nie można ufać nawet sobie...bywają różne sytuacje i reakcje,

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Była mojego partnera

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026