Była żona mojego partnera - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Była żona mojego partnera

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Była żona mojego partnera

Witam, o 3 lat jestem z nowym partnerem, gdy się poznaliśmy powiedział mi że ze swoją była żona nie ma kontaktu, a jak ma to ograniczają się do minimum i to wyłącznie rozmowy o dziecko(mają wspólnie córkę, a ja również mam córkę z poprzedniego związku). Na początku faktycznie nie było było praktycznie telefonów od niej, a jak były to ustalali kiedy dziecko będzie u niego. Kiedy się dowiedziała, że ma nowa partnerkę zaczęło się, jak wiedziała że jest ze mną to wymyślała pilne wizyty u lekarza i musi natychmiast przyjechać zająć się dzieckiem. Potrafiła nawet w niedzielę rano zadzwonić i zażądać ze ma przyjechać po dziecko bo ona ma termin u kosmetyczki. Na samym początku związku zostawił mnie kilka razy sama i pobiegł do niej bo ona jak zwykle miała ważniejsze sprawy i on musi zająć się w tym momencie dzieckiem ( dziecko praktycznie co weekend było z nami i w tygodniu się z dzieckiem tak samo spotykał, wszystkie święta też spędzała z nami). Dzwoniła i dzwoni do dziś z byle blachostka i zamiast rozmawiać o dziecku to opowiada mu co ona będzie robiła, albo gdzie ma w planie jechać, wszystko że szczegółami. W środku nocy potrafi zadzwonić i powiedzieć że dziecko czegoś od nas nie wzięło. Ja mam już zwyczajnie dość, przeglądając jego biling połączeń to telefony od niej są codziennie po kilka razy (dziecko ma swój telefon i to nie dziecko do niego z jej byłej telefonu dzwoni). On nic zwyczajnie nic sobie z tego nie robi, dla niego to normalne że lata i odbiera telefony i z nią dyskutuje o jej planach. Rozmawiałam z nim ale nic z tym nie zrobił, daje jej przyzwolenie na wszystko. To ja według niego tworzę problemy. I w żaden sposób nie próbował ograniczyć z nią kontaktu i dać jej do zrozumienia że dla niego liczy się tylko dziecko i nowa partnerka. Nie wiem sama co mam z tym zrobić, brak mi siły już po prostu ciągle się kłócimy, bo według niego powinnam zaakceptować to co ona wyprawia, bo mają razem dziecko. Ja też mam dziecko z innym partnerem, ale kontakt ze sobą mamy raz na miesiąc o dziecko. Kocham go ale powoli zaczyna mnie to już irytować. Gdyby tylko po prostu ograniczył z nią kontakt było by dobrze. Nie wiem co mam robić (na każdym kroku broni swojej byłej żony i ja tłumaczy)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Była żona mojego partnera

a wiesz jak ich związek się zakończył?  dlaczego się rozstali i czy oboje tego chcieli?

3

Odp: Była żona mojego partnera
anna.zakochana napisał/a:

a wiesz jak ich związek się zakończył?  dlaczego się rozstali i czy oboje tego chcieli?


Tak chcieli tego oboje bo się nie potrafili ze sobą dogadać i ciągle były kłótnie. Żyjemy w Niemczech założyła mu kilka spraw przy rozwodzie i namieszała mu w życiu że do dziś za te sprawy płaci, mieszała go z błotem i traktowała jak zwykłego śmiecia, sama jednej rozmowy byłam świadkiem. Do dziś ta kobieta uważa że wszystko jej się należy. Gdzie widzę że jest bardzo dobry człowiekiem i ojcem bardzo kocha swoją córkę, ale nie potrafię zrozumieć jak przez to co ona mu zrobiła on może tak jej na wszystko pozwalać i ignoromawac to że ja proszę go żeby ograniczył jej telefon lub po prostu ich nie odbierał bo dzwonić z byle bzdurami

4

Odp: Była żona mojego partnera

no widzisz, może nie do końca znasz prawdę skoro tak robi smile jestem chwilę na tym forum i to co mówisz o jego byłej jest.. typowe i schematyczne (on dobry człowiek, ona zła kobieta). może tak być, ale w większości przypadków nie jest. uważaj na to ocenianie.

masz prawo czuć się jak czujesz i na Twoim miejscu również byłoby mi co najmniej przykro i mocno zastanawiałabym się czy nie żywi jakichś uczuć do niej. ale nawet jeśli nie, to jest jakiś POWÓD dla którego on to robi. wiem że próbowałaś z nim rozmawiać, ale pytałaś DLACZEGO tak robi? nie atakuj, bądź spokojna, wybierz dobry moment gdy nie jesteście w biegu, powiedz mu wprost że czujesz się niekomfortowo i CHCESZ ZROZUMIEĆ co nim kieruje. samo to że "chodzi o dziecko" to mało, wiesz to ze swojego przykładu.

5

Odp: Była żona mojego partnera
Honorata197 napisał/a:

Witam, o 3 lat jestem z nowym partnerem, gdy się poznaliśmy powiedział mi że ze swoją była żona nie ma kontaktu, a jak ma to ograniczają się do minimum i to wyłącznie rozmowy o dziecko(mają wspólnie córkę, a ja również mam córkę z poprzedniego związku). Na początku faktycznie nie było było praktycznie telefonów od niej, a jak były to ustalali kiedy dziecko będzie u niego. Kiedy się dowiedziała, że ma nowa partnerkę zaczęło się, jak wiedziała że jest ze mną to wymyślała pilne wizyty u lekarza i musi natychmiast przyjechać zająć się dzieckiem. Potrafiła nawet w niedzielę rano zadzwonić i zażądać ze ma przyjechać po dziecko bo ona ma termin u kosmetyczki. Na samym początku związku zostawił mnie kilka razy sama i pobiegł do niej bo ona jak zwykle miała ważniejsze sprawy i on musi zająć się w tym momencie dzieckiem ( dziecko praktycznie co weekend było z nami i w tygodniu się z dzieckiem tak samo spotykał, wszystkie święta też spędzała z nami). Dzwoniła i dzwoni do dziś z byle blachostka i zamiast rozmawiać o dziecku to opowiada mu co ona będzie robiła, albo gdzie ma w planie jechać, wszystko że szczegółami. W środku nocy potrafi zadzwonić i powiedzieć że dziecko czegoś od nas nie wzięło. Ja mam już zwyczajnie dość, przeglądając jego biling połączeń to telefony od niej są codziennie po kilka razy (dziecko ma swój telefon i to nie dziecko do niego z jej byłej telefonu dzwoni). On nic zwyczajnie nic sobie z tego nie robi, dla niego to normalne że lata i odbiera telefony i z nią dyskutuje o jej planach. Rozmawiałam z nim ale nic z tym nie zrobił, daje jej przyzwolenie na wszystko. To ja według niego tworzę problemy. I w żaden sposób nie próbował ograniczyć z nią kontaktu i dać jej do zrozumienia że dla niego liczy się tylko dziecko i nowa partnerka. Nie wiem sama co mam z tym zrobić, brak mi siły już po prostu ciągle się kłócimy, bo według niego powinnam zaakceptować to co ona wyprawia, bo mają razem dziecko. Ja też mam dziecko z innym partnerem, ale kontakt ze sobą mamy raz na miesiąc o dziecko. Kocham go ale powoli zaczyna mnie to już irytować. Gdyby tylko po prostu ograniczył z nią kontakt było by dobrze. Nie wiem co mam robić (na każdym kroku broni swojej byłej żony i ja tłumaczy)

Albo zostajesz i żyjesz w tym trójkącie, albo odchodzisz. Trzeciej opcji nie ma, bo dla Twojego partnera nie ma żadnego problemu w tej dziwacznej sytuacji, i przecież twierdzi, że to Ty tworzysz problemy - jasnym jest więc, że on niczego zmieniał nie będzie. Albo więc akceptujesz to co masz, bez szansy i nadziei na zmianę, albo tego nie akceptujesz i nara.

6

Odp: Była żona mojego partnera
Honorata197 napisał/a:

Gdyby tylko po prostu ograniczył z nią kontakt było by dobrze. Nie wiem co mam robić (na każdym kroku broni swojej byłej żony i ja tłumaczy)

Odejść. Szkoda życia na partnera, który ma Cię w dupie.

7 Ostatnio edytowany przez Szeptuch (2022-09-27 15:38:04)

Odp: Była żona mojego partnera

skoro facet nie rozumie ze to cie rani,
ze jego była zona ciągle miesza wam w życiu,
że z racji jej obecności, może i wam narobić problemów z czystej złośliwości.
To pozostaje postawić sprawę jasno, albo  urywa z nią kontakt, i sam kontaktuje sie tylko z dzieckiem albo sie rozchodzicie.
skoro mieszkacie w Niemczech to znaczy że tam nie będzie mogła odwalać z dzieckiem co jej sie podoba, w tym ograniczać kontaktów z ojcem jak to sie dzieje w Polsce.
Jeżeli to co mówi na teamt jego rozstania to prawda to tym bardziej nie rozumiem.
Może wszystko wynika z pewnych map mentalnych, gdzie facet w boi sie zadzierać z swoja była zona bo w Polsce niby patriarchacie kobieta praktycznie bezkarnie może mu zabrać kontakt z dzieckiem.
Powiedz mu ze żyjecie w cywilizowanym kraju, i tam kobieta nie może robić co jej sie podoba z dzieckiem, wiec facet nie musi być na każde skinienie.
Z reszta co to za podejście ze sobie Pani dzwoni i piesek ma w mig przybiegnąć bo ona idzie do kosmetyczki.
to jej problem nie jego.
Niech sobie na ten czas opiekunkę wynajmie.
Jeżeli jego zachowanie sie nie zmieni, pozostaje sie rozejść.

8

Odp: Była żona mojego partnera

To co ona wyprawia nie jest normalne.
Obojętnie z jakiego  powodu by się nie rozstali i bez względu na dziecko.
Nie kloc się z nim, tylko spokojnie mu powiedz, że od niego odejdzie z jak nie postawi granic.
Czy ich córka jest może niepełnosprawną?
Może to kwestia tego że żoną naprawdę nie radzi sobie z dzieckiem i trzeba to jakoś ustalić?

9

Odp: Była żona mojego partnera
Ela210 napisał/a:

To co ona wyprawia nie jest normalne.

Powiedziałabym, że raczej to co on wyprawia nie jest normalne. Bo to on jest osobą decyzyjną przecież, która warunkuje/ dopuszcza takie zachowania ze strony ex.

10 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2022-09-27 23:09:58)

Odp: Była żona mojego partnera

Tak, zgoda.
Pozostaje pytanie dlaczego tak robi.
Wygląda na to, że nie odkleił się od niej, albo jest wyjątkowo słabego charakteru.
Ale z  kolei to autorka wybrała takiego kapcia..

11

Odp: Była żona mojego partnera

Była żona mojego Partnera "obudziła się", jak tylko dowiedziała się o moim istnieniu.
Milion sms dziennie, telefony odnośnie ich wspólnej córki. Nasz związek zawisł na włosku, bo miałam już po kokardę.
Mój Partner próbował posadzić ją na tyłku, ale jak ta zaczęła grać dzieckiem, to trochę odpuścił.
Przestałam reagować i widzę, że zapał ex do ponownego zaistnienia w życiu mojego chłopa jakby zelżał.
Szlag ją trochę trafia, bo ich nastoletnia córka jest mocno za mną i nie pozwoli złego słowa na mnie powiedzieć.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Była żona mojego partnera

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024