Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148 - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 40 ]

Temat: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

Cześć mam na imię Krzysiek mam skończone 28 lat jestem po studiach stacjoanrnych obecnie pracuję  poza tym ćwiczę, jestem osobą bardzo towarzyską.
Mam wielu kolegów jednego przyjaciele i trzy przyjaciółki niestety marzę o prawdziwej rodzinie ale pomimo mojego wielkiego optymizmu (poznałem już chyba z 400 kobiet) jeśli jakaś była już mną zainteresowana to nie chciała ze mną stałego związku a jedynie spotkania i seks.
Uprawiam seks tylko z przyjaciółmi, seks bez zobowiązań choć mi to zupełnie nie odpowiada.
jednak lepsze to niż masturbacja którą uważam za objaw perwersji i niedojrzałości, rzecz niegodną pochwały.
Pomimo tego że nie brzydzę się domowymi robotami, potrafię jak trzeba ciężko pracować, wyrzec się wszystkiego dla mojej kobiety,d la związku, bezwzględnie dotrzymać wierności.
Potrafię w dzień w dzień kochać kobietę tak jak by to był pierwszy raz.
Lubię ambitne kino jak Casablanka, lot nad kukułczym gniazdem,  mechaniczna pomarańcza, Ptasiek, Ostatnie kuszenie Jezusa choć nie unikam zwykłego kina akcji ale bez sztampy.
Z polskiego kina lubię filmy polańskiego,  jak dziecko Rosemary, czy Pianistę oraz filmy Krzysztofa Krauze.
Jestem szczery i gardzę kłamstwem choć uważam że czasem można skłamać ale jedynie  jeśli ma to ma służyć wyłącznie szlachetnym celom sam jednak tego nie praktykowałem.
Moja siostra doskonale rozumie mój problem proponowała mi operację ale ja nie mam kompleksów lubię takiego siebie jakim jestem.
Nie mam zamiaru się zmieniać aby jakaś mnie zechciała.
Co to za miłość co wynika z bezdusznych i wyrachowanych kalkulacji z cyklu jak będę wyglądała przed koleżankami.
Miałem dziewczynę z którą rozumiałem się bez słów niestety przez to bardzo szybko bo po 2 miesiącach przekonałem się, wychodząc z nią do hipermarketu, że nici z dalszego związku pozostała przyjaźń i kolejna próba znalezienia tej jedynej.
Naprawdę kochałem już kilka kobiet ale bez wzajemności jako że mam zasady zawsze starałem się zachować godni.
Gdy widziałem ze nie ma z jej strony przynajmniej częściowego odwzajemnienia dawałem do zrozumienia że to koniec, choć często mimo to zostawała przyjaźń.
Niestety nie rozumiem dlaczego dla większości polek podstawowym kryterium doboru mężczyzny nie jest twarz, budowa a wzrost nie mówiąc już o charakterze i inteligencji.
Przykład mój straszy brat wyższy o 3 głowy a głupszy od Zagłoby.
Niedorajda, cham prostak, kłamca a pomimo tego ma parcie na kobiety.
Z twarzy trochę podobny do mnie a z duszy wręcz przeciwnie.
Tyle ze on ma 192 a ja 148 ...
Pisze tu dlatego że w poprzednim tygodniu na dyskotece doznałem szoku
brat po kilku drinkach oszalał, dostał małpiego rozumu.
Wpierw mrugał do dziewczyn, łapał się za jaja błaznował, mówił głupie żarty podrywał.
Klepał po tyłku każda która która mu się spodobała a nie było ich mało  w końcu któraś mu coś powiedziała to została zwyzywana.
Wkurzyłem się stanąłem w jej obronie to z motylków przeszedł w atak zaczął  bluzgać, narzekać że oblał egzaminy, ciągle mi docinał aż w końcu próbował mnie uderzyć.

Niestety miał pecha bo bardzo zwinny zrobiłem więc unik, on dalej w końcu poszedł na całość ja też tyle że to ja wygrałem spuściłem mu wielkie manto i wyprowadziłem za uszy było ciężko bo nadal stawiał opór ale za to było szmiszniej:)
Były wielkie brawa ale później gdy przyszła popijawa wyszło iż sic ja pobiłem przystojniaka był chamem ale przystojny a ja już nie.
Niestety ale to nie prawda bo jak zrobiłem eksperyment i dałem swoją twarz na pewien portal nie dopadając swoich rozmiarów to napisali że mam twarz modela połączonego z prawdziwym mężczyzna ideał.
Niestety w opinii wielu dziewczyn(polek) nadaję się wyłącznie do seksu, bo ten w ich opinii okazywałem się lepszy od  większym partnerem.
Trochę wstyd to pisać ale jeśli chodzi o przyrodzenie to nie mam się czego wstydzić:)
Swoją drogą poznałem Kamasutrę ale co najważniejsze potrafię zaspokoić każda dziewczynę,widziałem później ich opinię żadna nie narzekała wręcz przeciwnie praktycznie wszystkie z nich uważały że jestem najlepszy w łóżku.
Jeśli chodzi o delikatność to wysłuchuję się wszystkiego i zawsze staram się pomóc w miarę możliwości.
Niestety wszystko  bez wspólnych wyjść bo pół biedy że boją się opinii koleżanek bo to była mniejszość zaledwie 2 kobiety z 15 z jakimi uprawiałem seks te dziewczyny były bardziej szczere bardzo szybko mówiły co im leży na sercu leży.
Gdy dawałem dziewczynom im do zrozumienia że będzie nam świetnie(same to doskonale wiedziały) to robiło im się głupio i próbowały mnie jakimiś wymówkami czasem bolesnymi epitetami bądź nawet agresywnym zachowaniem.
Na szczęście ja jestem na to odporny nigdy się nie błaźnię ani nie poniżam ale zawsze kobietę traktuje z szacunkiem na odchodne zawsze daję buziaka i jeszcze nie spotkałem się z odmową.
W nagrodę za szczodrość prędzej czy później dowiadywałem się przyczyny ich reakcji o co było tyle krzyku w ich opinii mając niższego od siebie partnera nie czuł się komfortowo i bezpiecznie, często dziwnie się czuły to im bardzo przeszkadzało.
Ja zauważyłem że wzrost jest nawet bardziej bolesny od otyłości bo facet z nadwagą znajdzie kobietę z nadwagą i na odwrót, a moim przypadku lipa.
Przekłada się to także na życie zawodowe bo w zawodzie jakim pracuję liczy się wysoka postura.
Pomimo tego ze w mojej jak i opinii rywali (nie rzadko tych co wygrywali wieloetapową rekrutację) byłem od nich lepszy ale to ich wzrost okazał się przesądzającym atutem.
Co śmieszniejsze mój kumpel wyższy nawet od brata pomimo kulejącej mowy ciała zdobył więcej klientów ode mnie a jak mu doradzałem to jeszcze podwoił ich liczbę.
Za to jego rady działały wręcz na odwrót...
Szybko zdałem sobie z tego sprawę  że nasi klienci odbierają ludzi wyższych za sic bardziej godnych zaufania.
Od tygodnia  zacząłem pić choć nigdy specjalnie mnie nie garnelo do alkoholu, by o wszystkim zapomnieć zacząłem jeszcze intensywniej uprawiać jogging niestety to pomaga tylko częściowo.
Prosiłbym was drogie kobiety o jakieś pocieszające zdjęcia pokazujące pary gdzie partnerka jest wyższa od partnera.
Jeśli któraś z was jest w trwałym związku z osobą od siebie niższą to świetnie bo to mnie zmotywuje mnie do działania, niech wyślę zdjęcie na PW bądź na ten blog oczy można zasłonić.
Jeśli któraś z was miała kiedyś wyższego do siebie chłopaka to dlaczego go opuściła i ilu miała wcześniej i później
Proszę was dziewczyny napiszcie jaki procent decyzji o tym że to ten jedyny do śmierci stanowi jego wzrost  oczywiście w stosunku do waszego wzrostu. 
Moja siostra daje mi szansę jak pod rząd wygranie czwórki w lotto czyli szansę bliską zeru a chyba wie co mówi:(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

Kto by pomyślał, że po trzecim sezonie gry o tron nadal ktoś nie będzie lubiał karłów.

3

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

O tak, Tyrion to mój ulubiony bohater i gdyby gość o jego poczuciu humoru, inteligencji, ciętym języku i pomysłowości zaproponował mi związek, szalałabym ze szczęście. Nie przeszkadzałaby mi przy tym jego postura. Osobiście uważam, że niscy mężczyźni posiadają ogromny urok.

4

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148
AlphaWolf napisał/a:

O tak, Tyrion to mój ulubiony bohater i gdyby gość o jego poczuciu humoru, inteligencji, ciętym języku i pomysłowości zaproponował mi związek, szalałabym ze szczęście. Nie przeszkadzałaby mi przy tym jego postura. Osobiście uważam, że niscy mężczyźni posiadają ogromny urok.

Omg! Jak dobrze wiedzieć, że nie tylko ja tak mam!
Bo już doszukiwałam się u siebie lekkiej dewiacji kiedy zaczęłam odczuwać erotyczną sympatię do karła!
big_smile big_smile big_smile

5

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

Hej laski. Chyba nie pomagamy w ten sposób panu Jerzemu xd

6

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

http://www.bydio.com/images/paris-fergie-midget.jpg

7

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

Szkoda, ze nikt Autora nie potraktowal powaznie, wstydzcie sie.

Autorze, mysle, ze wiekszym problemem jest Twoje nastawienie do brata, niz Twoj wzrost.

8

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

Wydaje mi się, że dziewczyny próbowały udowodnić mu, że tak naprawdę niski (a nawet bardzo niski) wzrost kobietom (części kobiet) nie przeszkadza, jeżeli facet ma ciekawą osobowość.

9

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148
AlphaWolf napisał/a:

Wydaje mi się, że dziewczyny próbowały udowodnić mu, że tak naprawdę niski (a nawet bardzo niski) wzrost kobietom (części kobiet) nie przeszkadza, jeżeli facet ma ciekawą osobowość.

Bzdura. Kobiety szukają podświadomie faceta który będzie idealnym dawcą genów dla ich potomstwa.
Przykra prawda jest taka że jeśli w aspektach fizycznych facet odbiega od normy - wzrost, waga, rysy twarzy, muskulatura to może zatrudnić renię rączkowską i czekać aż większość równolatek się wyszumi. Z tego co zaobserwowałem większość związków kobiet tak do 35 roku życia szuka sobie zgrabnego ruchadełka w nadziei że to ten jedyny. Jaki jest efekt? Większa liczba wątków w dziale zdrada, rozwód itd.
Z drugiej strony wyobraźmy sobie faceta takiego jak autor.
Jest jakiś mankament który autor nadrabia. Chodzi na siłownię, dba o siebie, jest dojrzały i czuje potrzebę poważnego związku.
Patrzy na udane związki z nutką nadziei i zazdrości. Przybija 35 rok życia i ?
I przez 10 lat czekania albo łapie co mu w ręce wpadnie albo już woli zostać sam. Ile procent atrakcyjnych kobiet jest w wieku 25 lat? przyjmijmy że 70%. Ile zachowuje swoje walory w 35 roku życia? 30%?
Coś w tym jest że kobiety starzeją się jak mleko.
Przykre to wszystko. Teraz jak facet nie włoży pedalskich rurek albo nie jest koszularzem to może pić do lustra.
Płeć brzydka powiadacie? Ale jak to się dziwnie zmienia kiedy wasz ukochany, książę piękny, ma problem żeby się postawić mietkowi spod monopola nie? Kiedyś widziałem jak facet uderzył dziewczynę. Dostał kontrolnego sierpa żeby oprzytomniał. Efekt był odwrotny big_smile ale potem trzeba było uciekać przed księżniczką bo przecież jej miśkowi dzieje się krzywda. I kto tu jest dziwny?

Pamiętaj, nigdy nie jedz żółtego śniegu.

10 Ostatnio edytowany przez AlphaWolf (2013-07-19 09:27:10)

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

Bzdura. Kobiety szukają podświadomie faceta który będzie idealnym dawcą genów dla ich potomstwa.
Przykra prawda jest taka że jeśli w aspektach fizycznych facet odbiega od normy - wzrost, waga, rysy twarzy, muskulatura to może zatrudnić renię rączkowską i czekać aż większość równolatek się wyszumi. Z tego co zaobserwowałem większość związków kobiet tak do 35 roku życia szuka sobie zgrabnego ruchadełka w nadziei że to ten jedyny. Jaki jest efekt? Większa liczba wątków w dziale zdrada, rozwód itd.

Wyczuwam ogromną ilość frustracji.
Zwróć uwagę chociażby na to, co napisałyśmy powyżej - każda z nas związałaby się z bardzo niskim facetem posiadającym za to wyjątkową osobowość. Ja również jestem zakochana w mężczyźnie, który wyglądem odbiega od mojego ideału i to dosyć znacznie. I nie zamieniłabym go nawet na swój wizualny ideał.

Poza tym za bardzo sprowadzasz wszystko do atrakcyjności fizycznej. Kobiety po 35 roku życia może nie są tak atrakcyjne jak dwudziestolatki, ale mają zazwyczaj o wiele lepiej poukładane w głowie i są dojrzalsze, wiedzą, czego chcą. Więc chyba wypadałoby zastanowić się, czego oczekujesz: związku z kobietą dojrzałą, czy związku z kobietą ładną, niekoniecznie mądrą i inteligentną?

Teraz jak facet nie włoży pedalskich rurek albo nie jest koszularzem to może pić do lustra.

Faceci w rurkach w większości przypadków wyglądają dla mnie śmiesznie. Z drugiej strony wyświechtane wycieruchy wyglądają jeszcze gorzej.

11

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

Nie, nie jestem sfrustrowany.
A co do tego że każda z was związałaby się z takim facetem... ok ale mając ile lat?
Nie uważam żebym przesadził sprowadzając wszystko do atrakcyjności bo to o to chodzi kobietom i facetom poniżej tego 35 roku życia. Można oczekiwać dojrzałego partnera i tego wszyscy chcą ale warunkiem koniecznym do spełnienia jest dodatkowo atrakcyjność. Z wiekiem ten wymóg gdzieś się zaciera i wtedy na horyzoncie pojawia się masa ludzi na których wcześniej nie zwróciłabyś uwagi. Ale żeby nie było że tu kogoś atakuję, faceci mają tak samo.
Autor pewnie też mógłby związać się na poważnie z partnerką w jego wieku ale myślę że ma szanse na wybrakowane modele.
(przepraszam za szczerość Jerzy )
Myślę i mam nadzieję, że faktycznie trafię na kogoś wartościowego do 35 roku życia, czego też życzę autorowi.
A co do wyświechtanych wycieruchów to cóż. Rurkowcy i "wycieruchy" to dwie skrajności.

A w jakim wieku Ty poznałaś partnera? Nie czułaś nigdy obawy na reakcję znajomych pojawiając się z kimś nieatrakcyjnym?
Mając te 20-30 lat wszyscy chcemy uchodzić za kogoś cool, dopiero potem mamy gdzieś opinię znajomych.

Pamiętaj, nigdy nie jedz żółtego śniegu.

12

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

A co do tego że każda z was związałaby się z takim facetem... ok ale mając ile lat?

Ja mam 23 lata. I tak, związałabym się z takim facetem.

Nie uważam żebym przesadził sprowadzając wszystko do atrakcyjności bo to o to chodzi kobietom i facetom poniżej tego 35 roku życia.

Nie wiem, jakich ludzi spotykasz na swojej drodze, ale strasznie Ci współczuję, że musiałeś wyrobić sobie taką opinię. Moim zdaniem rozmawiamy tutaj o kwestii dojrzałości, a nie wieku. Są młodzi, którzy podchodzą do związków w bardzo dojrzały sposób, a są ludzie po 40 czy 50 roku życia z fiu-bździu w głowie.

A w jakim wieku Ty poznałaś partnera? Nie czułaś nigdy obawy na reakcję znajomych pojawiając się z kimś nieatrakcyjnym?
Mając te 20-30 lat wszyscy chcemy uchodzić za kogoś cool, dopiero potem mamy gdzieś opinię znajomych.

Ważne, by mój facet podobał się mnie, a nie im. To ja mam spędzić z nim resztę życia, a nie oni/one. Nieraz byłam w związku z facetem, który dla koleżanek był brzydki, a dla mnie był ósmym cudem świata.

13

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

No fajne masz podejście. Szkoda że takowe widzę tylko u ludzi starszych ode mnie o te 10 lat.

Pamiętaj, nigdy nie jedz żółtego śniegu.

14

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148
AlphaWolf napisał/a:

Nie wiem, jakich ludzi spotykasz na swojej drodze, ale strasznie Ci współczuję, że musiałeś wyrobić sobie taką opinię. Moim zdaniem rozmawiamy tutaj o kwestii dojrzałości, a nie wieku. Są młodzi, którzy podchodzą do związków w bardzo dojrzały sposób, a są ludzie po 40 czy 50 roku życia z fiu-bździu w głowie.

Święte słowa. Frustracja aż się wylewa ze słow Mazara.

Szkopuł polega na tym, że brzydale myślą, że kobiety kierują się tylko wygladem, bezrobotny będzie narzekal, że dla kobiet tylko kasa sie liczy a niewykształcony będzi świecie przekonany, że kobbiety widza w nim tylko nieuka.


A wystarczy spojrzeć na małzenstwa chodzace po ulicach żeby się przekonać, że jednak nie tylko piękni i bogaci zakladaja rodziny.

Mam znajomego, który chociaż sam piękny nie jest to wymagania co do kobiet ma z kosmosu. Bo jak twierdzi to, że jest chory nie oznacza, że nie ma gustu.
No i też frustracja, bo ciągle sam bo ładne kobiety go nie chcą. Ale sam brzydkiej też nie chce tongue

15

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

Mam znajomego, który chociaż sam piękny nie jest to wymagania co do kobiet ma z kosmosu. Bo jak twierdzi to, że jest chory nie oznacza, że nie ma gustu.
No i też frustracja, bo ciągle sam bo ładne kobiety go nie chcą. Ale sam brzydkiej też nie chce

To może i lepiej, bo może jakaś brzydka i zdesperowana wzięłaby się za niego i popełniła największy błąd swojego życia. Ja również znam takich panów. Sami wyglądają jak idź stąd i nie wracaj, ale wymagania odnośnie kobiet mają takie, że hoho. Znam również bardzo przystojnych, ujmujących panów, którzy związali się z obiektywnie nieatrakcyjnymi kobietami i są w nie wpatrzeni jak w obrazek (nie dziwię się, bo babki zadbane, sympatyczne, o fascynującej osobowości).

16

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

Aleście się uczepili tej frustracji tongue no nic, nie będę was przekonywał że nie jestem wielbłądem.
Frustracja aż się wylewa smile łohoho smile
Jakbym napisał że przecież kobiety na widok faceta 148cm mają mokro to by było dobrze?
Czy inny punkt widzenia aż tak Cię boli Iceni?
Mam swoje podejście które nie jest objawem frustracji tylko obserwacji. To nie musi iść w parze tongue

Pamiętaj, nigdy nie jedz żółtego śniegu.

17

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

Może masz wymagania z kosmosu, poszukaj sobie kobiety w swoim wzroście, bo wątpię że jakaś normalnych rozmiarów się zwiążę z Tobą na poważnie. Sory za szczerość ale może pora w końcu oprzytomnieć.

18

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

bartek, Ty frustracie wink

Pamiętaj, nigdy nie jedz żółtego śniegu.

19 Ostatnio edytowany przez AdrianDąbrowski (2013-07-19 17:27:14)

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

Dlaczego udzielają mu odpowiedzi mężczyźni to forum kobiet , sam mam znajomego co ma 165, drugi 160 i jedyne na co może liczyć to nastolatki.
Autor widać niema żadnych kompleksów, pewnie te mniejsze pewnie też są zajęte albo  niego nie psują do trwałego związku.
Ja sam nie jestem niski ani wysoki ale wiem że znalezienie drugiej polówki nie zajęło mi dwóch dni a 200-300 razy tyle.

"Świat ludzi ma dwa skrzydła - jedno to kobiety, a drugie mężczyźni. Ptak nie może latać dopóki oba skrzydła nie są jednakowo rozwinięte. Jeśli jedno skrzydło pozostanie słabe, lot jest niemożliwy. Dopóki świat kobiet nie stanie się równy świat u mężczyzn w dochodzeniu do cnót i doskonałości, nie można osiągnąć pomyślności i dobrobytu tak, jak należy."

20

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

A czym faceci się różnią? (oczywiście nie wszyscy) moga się z jakąś na seks spotykać, ale do związku to juz nie, bo jak się z nią znajomym pokarze? Głupie to wszystko.

Popieram wypowiedź bartka, niektórzy maja wymagania nie z tej Ziemi, bo mimo iż sami nie są zbyt piękni, czy inteligentni, chcą mieć długonoga blondynkę z dużymi cyckami, jeszcze na tyle mądrą żeby zarabiała dużo i go utrzymywała/ wysokiego blondyna o niebieskich jak ocean ślipiach, z kaloryferem na brzuchu, co do inteligencji- jak powyżej. A no i żeby mieli poczucie humoru:D

Rada dla Autora, kiedyś się jakaś trafi, po prostu trzeba czekać nic tutaj się więcej nie wymyśli, no chyba, ze Cię stać to sobie kup żonę z wietnamu, ponoć coraz tańsze.

A tak w ramach ciekawostki, znam chłopaka lat 27, ktory jest brzydki jak noc (moje subiektywn zdanie), podły i wredny, a myśli, że jest zabawny, czasami jest tak cyniczny, ze to już nawet nie jest śmieszne, tylko na tyle chamskie, ze żałosne. Ale uważa się za wielkiego Pana Programistę i Bóg Wie Kogo Jeszcze, czyli w moim odczuciu po prostu wyżej s*a niż odwłok ma. no własnie bo wymagania wyglądowe i co do inteligencji ma z kosmosu. Oczywiście szczupła, zgrabna, do tego po 5 fakultetach i z ciekawym hobby, a gdzie szuka? na fotce. peel!!!

Ot logika debila.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

21 Ostatnio edytowany przez Jerzy84 (2013-07-19 22:44:28)

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148
Nirvanka87 napisał/a:

A czym faceci się różnią? (oczywiście nie wszyscy) moga się z jakąś na seks spotykać, ale do związku to juz nie, bo jak się z nią znajomym pokarze? Głupie to wszystko.

Popieram wypowiedź bartka, niektórzy maja wymagania nie z tej Ziemi, bo mimo iż sami nie są zbyt piękni, czy inteligentni, chcą mieć długonoga blondynkę z dużymi cyckami, jeszcze na tyle mądrą żeby zarabiała dużo i go utrzymywała/ wysokiego blondyna o niebieskich jak ocean ślipiach, z kaloryferem na brzuchu, co do inteligencji- jak powyżej. A no i żeby mieli poczucie humoru:D

Rada dla Autora, kiedyś się jakaś trafi, po prostu trzeba czekać nic tutaj się więcej nie wymyśli, no chyba, ze Cię stać to sobie kup żonę z wietnamu, ponoć coraz tańsze.

A tak w ramach ciekawostki, znam chłopaka lat 27, ktory jest brzydki jak noc (moje subiektywn zdanie), podły i wredny, a myśli, że jest zabawny, czasami jest tak cyniczny, ze to już nawet nie jest śmieszne, tylko na tyle chamskie, ze żałosne. Ale uważa się za wielkiego Pana Programistę i Bóg Wie Kogo Jeszcze, czyli w moim odczuciu po prostu wyżej s*a niż odwłok ma. no własnie bo wymagania wyglądowe i co do inteligencji ma z kosmosu. Oczywiście szczupła, zgrabna, do tego po 5 fakultetach i z ciekawym hobby, a gdzie szuka? na fotce. peel!!!

Ot logika debila.

Podkreślałem Polki bo Hiszpanki nie mają takich wymagań sam wiem z doświadczenia, ale chcę polkę, jestem patriotą i kocham ten kraj.

22

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148
Cynicznahipo napisał/a:

Szkoda, ze nikt Autora nie potraktowal powaznie, wstydzcie sie.

Autorze, mysle, ze wiekszym problemem jest Twoje nastawienie do brata, niz Twoj wzrost.

Naprawdę chciałabyś mieć brata co wszystko olewa, zero aspiracji, klepie baby po tyłku, notorycznie wyrywa mężatki i rzuca pod uchem podśpiewuje Tu problemów w ogóle nie ma, zaliczona odstawiona.

23 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-07-19 22:57:13)

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148
Mazar napisał/a:

Czy inny punkt widzenia aż tak Cię boli Iceni?
Mam swoje podejście które nie jest objawem frustracji tylko obserwacji. To nie musi iść w parze tongue

Trafiony, zatopiony!
Widzisz, nikt nie jest doskonały, jeden niski, inny czepialski wink

24 Ostatnio edytowany przez Jerzy84 (2013-07-19 22:59:03)

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148
bartek87 napisał/a:

Może masz wymagania z kosmosu, poszukaj sobie kobiety w swoim wzroście, bo wątpię że jakaś normalnych rozmiarów się zwiążę z Tobą na poważnie. Sory za szczerość ale może pora w końcu oprzytomnieć.

Chciałbym aby tak było wtedy mókłbym poluzować i mieć prawdziwe życie.
Nie mam wymagań z kosmosu bo wszystkie małe były zajęte(jeśli w ogóle na takie trafiłem) a ja mam zasadę nie wyrywam mężatek.
Inaczej nie był bym sobą, z resztą nie chcą mnie nawet osoby z bardzo małą różnicą wzrostu rzędu centymetra.
Jeśli już znalazłem niższą od siebie(2 osoby) to pro prostu do siebie nie pasowaliśmy chemia, różność charakterów nie wiem  bardziej jednak to ona mnie nie chciała, były dwie rozmowy i koniec.
Były to najkrótsze randki.
Nie chce niedojrzałych nastolatek bo jak urosną to skończy się zdradą albo najzwyczajniej mnie rzucą dla jakiegoś wysokiego.
Nie wiem dlaczego ale prawie wszystkie moje najdroższe po odejściu zawsze wybierały o wiele wyższych od siebie choć ich poprzedni partnerzy byli normalnego wzrostu.

25

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

Może któraś da jakieś fotki chociażby z ulicy, pisaliście że spotkaliście takich ludzi.
Ja niestety nie miałem takiego szczęścia może Wrocław to miasto monolitu:(

26

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

Może któraś da jakieś fotki chociażby z ulicy, pisaliście że spotkaliście takich ludzi.
Ja niestety nie miałem takiego szczęścia może Wrocław to miasto monolitu:(

27

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

Jerzy masz jak piszesz 148 wzrostu, to znaczy, że zawsze jesteś przegrany, bo żadna na poważnie się nie zainteresuje. Dodatkowo piszesz, że poznałeś 400 kobiet, że ci mawiano, że masz twarz jak model, że jedynie seks spotkania.
Jest logiczne, że kobiety zawsze wybierają wyższych od siebie, choćby po to by założyć korki lub koka na głowie mieć. Te twoje 148 to dramat, ale są niższe kobiety. Bądź sobą a znajdziesz swoją, niekoniecznie niższą niż ty.

Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

28

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

A tam! DannyDeVito  raczej na brak kobiet nie narzeka tongue

29

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148
Iceni napisał/a:

A tam! DannyDeVito  raczej na brak kobiet nie narzeka tongue

bo ma kase no i oczywiście poczucie humoru i to na ten humor tak lecą


Fakt są niższe kobiety np ja 147 cm, ale nie znam niższych, tzn jedna ale to już podpada pod chorobę

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

30

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

Znam taką parę, są razem już dobrych kilkanaście lat - on ma może 155 cm, ona mniej więcej tyle samo (w butach na obcasie oczywiście sporo wyższa), on starszy od niej o 8 lat, kochają się bardzo, mają dwoje dzieci, wydają się być szczęśliwi.

Jerzy84 napisał/a:

Jeśli któraś z was miała kiedyś wyższego do siebie chłopaka to dlaczego go opuściła i ilu miała wcześniej i później

To zdanie zostało napisane tak, jakby dziwnym było, że kobieta może odejść od wysokiego faceta tongue.

Jerzy84 napisał/a:

Proszę was dziewczyny napiszcie jaki procent decyzji o tym że to ten jedyny do śmierci stanowi jego wzrost oczywiście w stosunku do waszego wzrostu.

A wiesz, że nigdy się nad tym nawet nie zastanawiałam?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

31

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148
Jerzy84 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Szkoda, ze nikt Autora nie potraktowal powaznie, wstydzcie sie.

Autorze, mysle, ze wiekszym problemem jest Twoje nastawienie do brata, niz Twoj wzrost.

Naprawdę chciałabyś mieć brata co wszystko olewa, zero aspiracji, klepie baby po tyłku, notorycznie wyrywa mężatki i rzuca pod uchem podśpiewuje Tu problemów w ogóle nie ma, zaliczona odstawiona.

Jasne, ze nie, ale jest jaki jest i prawdopodobnie inny juz nie bedzie, chyba, ze zmieni sie na starosc, co tez jest watpliwe.
Wychodze z zalozenia, ze lepiej zaakceptowac to, co jest i nauczyc sie zyc z bratem takim, jaki on jest. Oszczedzisz sobie w ten sposob frustracji na jego tle. Proste.

32

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148
Cynicznahipo napisał/a:
Jerzy84 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Szkoda, ze nikt Autora nie potraktowal powaznie, wstydzcie sie.

Autorze, mysle, ze wiekszym problemem jest Twoje nastawienie do brata, niz Twoj wzrost.

Naprawdę chciałabyś mieć brata co wszystko olewa, zero aspiracji, klepie baby po tyłku, notorycznie wyrywa mężatki i rzuca pod uchem podśpiewuje Tu problemów w ogóle nie ma, zaliczona odstawiona.

Jasne, ze nie, ale jest jaki jest i prawdopodobnie inny juz nie bedzie, chyba, ze zmieni sie na starosc, co tez jest watpliwe.
Wychodze z zalozenia, ze lepiej zaakceptowac to, co jest i nauczyc sie zyc z bratem takim, jaki on jest. Oszczedzisz sobie w ten sposob frustracji na jego tle. Proste.

Ja go wcześniej lubiłem do czasu, gdy sam nie przeżyłem zdrady.
Nie jestem typem frustrata, on jest mi obojętny jest jak obca osoba.
Kto wie czy któraś z was nie miała z nim romansu. Dopóki samemu nie przeżyje się zdrady dopóty nie wie się co to jest widzieć świecić oczami za niedojrzałego emocjonalnie brata który zamiast żyć jak singiel potrzebuje adrenalinki w postaci skoczków w bok.
Ale już wreszcie niedługo znajdę sobie jakąś lepszą pracę to wezmę kredyt bądź wynajmę mieszkanie byle z dala od głupoty.
Jak wam to nie przeszkadza to mu polecę to forum pomoże przemówicie mu do rozsądku, tylko uważajcie by się nie dać wciągnąć w jakiś flircik bo skończy się to dla jednej strony bardzo tragicznie.

33

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148
Jerzy84 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
Jerzy84 napisał/a:

Naprawdę chciałabyś mieć brata co wszystko olewa, zero aspiracji, klepie baby po tyłku, notorycznie wyrywa mężatki i rzuca pod uchem podśpiewuje Tu problemów w ogóle nie ma, zaliczona odstawiona.

Jasne, ze nie, ale jest jaki jest i prawdopodobnie inny juz nie bedzie, chyba, ze zmieni sie na starosc, co tez jest watpliwe.
Wychodze z zalozenia, ze lepiej zaakceptowac to, co jest i nauczyc sie zyc z bratem takim, jaki on jest. Oszczedzisz sobie w ten sposob frustracji na jego tle. Proste.

Jak wam to nie przeszkadza to mu polecę to forum pomoże przemówicie mu do rozsądku, tylko uważajcie by się nie dać wciągnąć w jakiś flircik bo skończy się to dla jednej strony bardzo tragicznie.

Osobiscie nie lece na tandete.

34

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

Mozna mówić, ze liczy się osobowość, wnętrze itp...ale są pewne minima, których obie płcie nie są skłonne przekraczać. Wyjątki naturalnie się zdarzają, ale z wyglądem jest tak, jak z piramida Maslowa- pewne kryteria powierzchowności musza być spełnione, by zainteresować się wnętrzem człowieka.
Kobieta chce faceta -przynajmniej równego sobie wzrostem
                            -przynajmniej rówieśnika
                            -przynajmniej zarabiającego tyle samo
Facet chce kobiety:
                            -niekoniecznie pięknej, ale co najmniej przyjemnej dla oka
                            -może być trochę puszysta ale nie gruba
Jeżeli partner nie spełnia któregoś z powyższych kryteriów to taki stan rzeczy PRZESZKADZA

35 Ostatnio edytowany przez Nirvanka87 (2013-07-21 21:35:08)

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148
pitagoras napisał/a:

Mozna mówić, ze liczy się osobowość, wnętrze itp...ale są pewne minima, których obie płcie nie są skłonne przekraczać. Wyjątki naturalnie się zdarzają, ale z wyglądem jest tak, jak z piramida Maslowa- pewne kryteria powierzchowności musza być spełnione, by zainteresować się wnętrzem człowieka.
Kobieta chce faceta -przynajmniej równego sobie wzrostem
                            -przynajmniej rówieśnika
                            -przynajmniej zarabiającego tyle samo
Facet chce kobiety:
                            -niekoniecznie pięknej, ale co najmniej przyjemnej dla oka
                            -może być trochę puszysta ale nie gruba
Jeżeli partner nie spełnia któregoś z powyższych kryteriów to taki stan rzeczy PRZESZKADZA

Słonko nie wziąłeś jednego pod uwagę, że są osoby, które lubią inność;)

Np. mój facet, który lubi mnie (podniecam go) mimo iż nie jestem puszysta (wg mnie nie ma takiego kryterium opisu wyglądu człowieka, bo futerka nie posiadamy), ale po prostu gruba.
zatem na pewno sa osoby, którym podobają się bardzo niscy faceci, czy kobiety- znowu mój chłopak, któremu podoba się moje 147 cm.

*****************************************************************************
zwracam honor, teraz doczytałam napisałeś "Wyjątki naturalnie się zdarzają, ale ", chociaż z drugiej strony, jeżeli ktoś używa "ale" (jest taka teoria) to znaczy, że nie ważne co mówił wcześniej, bo "ale" temu zaprzecza wink

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

36

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148
Nirvanka87 napisał/a:
pitagoras napisał/a:

Mozna mówić, ze liczy się osobowość, wnętrze itp...ale są pewne minima, których obie płcie nie są skłonne przekraczać. Wyjątki naturalnie się zdarzają, ale z wyglądem jest tak, jak z piramida Maslowa- pewne kryteria powierzchowności musza być spełnione, by zainteresować się wnętrzem człowieka.
Kobieta chce faceta -przynajmniej równego sobie wzrostem
                            -przynajmniej rówieśnika
                            -przynajmniej zarabiającego tyle samo
Facet chce kobiety:
                            -niekoniecznie pięknej, ale co najmniej przyjemnej dla oka
                            -może być trochę puszysta ale nie gruba
Jeżeli partner nie spełnia któregoś z powyższych kryteriów to taki stan rzeczy PRZESZKADZA

Słonko nie wziąłeś jednego pod uwagę, że są osoby, które lubią inność;)

Np. mój facet, który lubi mnie (podniecam go) mimo iż nie jestem puszysta (wg mnie nie ma takiego kryterium opisu wyglądu człowieka, bo futerka nie posiadamy), ale po prostu gruba.
zatem na pewno sa osoby, którym podobają się bardzo niscy faceci, czy kobiety- znowu mój chłopak, któremu podoba się moje 147 cm.

*****************************************************************************
zwracam honor, teraz doczytałam napisałeś "Wyjątki naturalnie się zdarzają, ale ", chociaż z drugiej strony, jeżeli ktoś używa "ale" (jest taka teoria) to znaczy, że nie ważne co mówił wcześniej, bo "ale" temu zaprzecza wink

Czy więc na tym forum jest osoba co by mnie zechciała do stałego związku, jeśli kobieta odchodzi tylko z powodu wzrostu to boli mnie to bardziej niż zdrada ponieważ to rzecz wrodzona.
Nie będę się rozciągał primo to jest bolesne, sekundo uczyni to ze mnie fizyczną kalekę.
Wiem co mówię ponieważ znam takich ludzi, troszkę to sprawą się zainteresowałem poza lubię siebie takiego jaki jestem.

37

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148
Jerzy84 napisał/a:

Cześć mam na imię Krzysiek mam skończone 28 lat jestem po studiach stacjoanrnych obecnie pracuję  poza tym ćwiczę, jestem osobą bardzo towarzyską.
Mam wielu kolegów jednego przyjaciele i trzy przyjaciółki niestety marzę o prawdziwej rodzinie ale pomimo mojego wielkiego optymizmu (poznałem już chyba z 400 kobiet) jeśli jakaś była już mną zainteresowana to nie chciała ze mną stałego związku a jedynie spotkania i seks.
Uprawiam seks tylko z przyjaciółmi, seks bez zobowiązań choć mi to zupełnie nie odpowiada.
jednak lepsze to niż masturbacja którą uważam za objaw perwersji i niedojrzałości, rzecz niegodną pochwały.
Pomimo tego że nie brzydzę się domowymi robotami, potrafię jak trzeba ciężko pracować, wyrzec się wszystkiego dla mojej kobiety,d la związku, bezwzględnie dotrzymać wierności.
Potrafię w dzień w dzień kochać kobietę tak jak by to był pierwszy raz.
Lubię ambitne kino jak Casablanka, lot nad kukułczym gniazdem,  mechaniczna pomarańcza, Ptasiek, Ostatnie kuszenie Jezusa choć nie unikam zwykłego kina akcji ale bez sztampy.
Z polskiego kina lubię filmy polańskiego,  jak dziecko Rosemary, czy Pianistę oraz filmy Krzysztofa Krauze.
Jestem szczery i gardzę kłamstwem choć uważam że czasem można skłamać ale jedynie  jeśli ma to ma służyć wyłącznie szlachetnym celom sam jednak tego nie praktykowałem.
Moja siostra doskonale rozumie mój problem proponowała mi operację ale ja nie mam kompleksów lubię takiego siebie jakim jestem.
Nie mam zamiaru się zmieniać aby jakaś mnie zechciała.
Co to za miłość co wynika z bezdusznych i wyrachowanych kalkulacji z cyklu jak będę wyglądała przed koleżankami.
Miałem dziewczynę z którą rozumiałem się bez słów niestety przez to bardzo szybko bo po 2 miesiącach przekonałem się, wychodząc z nią do hipermarketu, że nici z dalszego związku pozostała przyjaźń i kolejna próba znalezienia tej jedynej.

Widzisz bo problem jest taki że odmieńcy bez urazy są odciągani na boczny tor

Np ja kuleje na prawą nogę  i jestem średniego wyglądu i tak samo jak to bie nie jest łatwo bo kobieta najczęściej szuka adonisa

jak się lepszy nie napatoczy to nie masz na co liczyć.

Seks pewnie ale co z tego  ludzie najczęściej szukają czegoś więcej niż tylko spotkać kobietę z którą idą do wyrka a potem do widzenia nie znam cię.

dziś na wyspie  we Wrocławiu dokładnie taka miałem sytuacje dziewczyna się dosiada do mnie zaczyna gadać jest miło ale po co po to żebym ją przeleciał bo jej koleś ją zdradził więc chce się odegrać.

ja nie rozumiem dzisiejszych kobiet co jest z nimi nie tak     
Naprawdę kochałem już kilka kobiet ale bez wzajemności jako że mam zasady zawsze starałem się zachować godni.
Gdy widziałem ze nie ma z jej strony przynajmniej częściowego odwzajemnienia dawałem do zrozumienia że to koniec, choć często mimo to zostawała przyjaźń.
Niestety nie rozumiem dlaczego dla większości polek podstawowym kryterium doboru mężczyzny nie jest twarz, budowa a wzrost nie mówiąc już o charakterze i inteligencji.
Przykład mój straszy brat wyższy o 3 głowy a głupszy od Zagłoby.
Niedorajda, cham prostak, kłamca a pomimo tego ma parcie na kobiety.
Z twarzy trochę podobny do mnie a z duszy wręcz przeciwnie.
Tyle ze on ma 192 a ja 148 ...
Pisze tu dlatego że w poprzednim tygodniu na dyskotece doznałem szoku
brat po kilku drinkach oszalał, dostał małpiego rozumu.
Wpierw mrugał do dziewczyn, łapał się za jaja błaznował, mówił głupie żarty podrywał.
Klepał po tyłku każda która która mu się spodobała a nie było ich mało  w końcu któraś mu coś powiedziała to została zwyzywana.
Wkurzyłem się stanąłem w jej obronie to z motylków przeszedł w atak zaczął  bluzgać, narzekać że oblał egzaminy, ciągle mi docinał aż w końcu próbował mnie uderzyć.

Niestety miał pecha bo bardzo zwinny zrobiłem więc unik, on dalej w końcu poszedł na całość ja też tyle że to ja wygrałem spuściłem mu wielkie manto i wyprowadziłem za uszy było ciężko bo nadal stawiał opór ale za to było szmiszniej:)
Były wielkie brawa ale później gdy przyszła popijawa wyszło iż sic ja pobiłem przystojniaka był chamem ale przystojny a ja już nie.
Niestety ale to nie prawda bo jak zrobiłem eksperyment i dałem swoją twarz na pewien portal nie dopadając swoich rozmiarów to napisali że mam twarz modela połączonego z prawdziwym mężczyzna ideał.
Niestety w opinii wielu dziewczyn(polek) nadaję się wyłącznie do seksu, bo ten w ich opinii okazywałem się lepszy od  większym partnerem.
Trochę wstyd to pisać ale jeśli chodzi o przyrodzenie to nie mam się czego wstydzić:)
Swoją drogą poznałem Kamasutrę ale co najważniejsze potrafię zaspokoić każda dziewczynę,widziałem później ich opinię żadna nie narzekała wręcz przeciwnie praktycznie wszystkie z nich uważały że jestem najlepszy w łóżku.
Jeśli chodzi o delikatność to wysłuchuję się wszystkiego i zawsze staram się pomóc w miarę możliwości.
Niestety wszystko  bez wspólnych wyjść bo pół biedy że boją się opinii koleżanek bo to była mniejszość zaledwie 2 kobiety z 15 z jakimi uprawiałem seks te dziewczyny były bardziej szczere bardzo szybko mówiły co im leży na sercu leży.
Gdy dawałem dziewczynom im do zrozumienia że będzie nam świetnie(same to doskonale wiedziały) to robiło im się głupio i próbowały mnie jakimiś wymówkami czasem bolesnymi epitetami bądź nawet agresywnym zachowaniem.
Na szczęście ja jestem na to odporny nigdy się nie błaźnię ani nie poniżam ale zawsze kobietę traktuje z szacunkiem na odchodne zawsze daję buziaka i jeszcze nie spotkałem się z odmową.
W nagrodę za szczodrość prędzej czy później dowiadywałem się przyczyny ich reakcji o co było tyle krzyku w ich opinii mając niższego od siebie partnera nie czuł się komfortowo i bezpiecznie, często dziwnie się czuły to im bardzo przeszkadzało.
Ja zauważyłem że wzrost jest nawet bardziej bolesny od otyłości bo facet z nadwagą znajdzie kobietę z nadwagą i na odwrót, a moim przypadku lipa.
Przekłada się to także na życie zawodowe bo w zawodzie jakim pracuję liczy się wysoka postura.
Pomimo tego ze w mojej jak i opinii rywali (nie rzadko tych co wygrywali wieloetapową rekrutację) byłem od nich lepszy ale to ich wzrost okazał się przesądzającym atutem.
Co śmieszniejsze mój kumpel wyższy nawet od brata pomimo kulejącej mowy ciała zdobył więcej klientów ode mnie a jak mu doradzałem to jeszcze podwoił ich liczbę.
Za to jego rady działały wręcz na odwrót...
Szybko zdałem sobie z tego sprawę  że nasi klienci odbierają ludzi wyższych za sic bardziej godnych zaufania.
Od tygodnia  zacząłem pić choć nigdy specjalnie mnie nie garnelo do alkoholu, by o wszystkim zapomnieć zacząłem jeszcze intensywniej uprawiać jogging niestety to pomaga tylko częściowo.
Prosiłbym was drogie kobiety o jakieś pocieszające zdjęcia pokazujące pary gdzie partnerka jest wyższa od partnera.
Jeśli któraś z was jest w trwałym związku z osobą od siebie niższą to świetnie bo to mnie zmotywuje mnie do działania, niech wyślę zdjęcie na PW bądź na ten blog oczy można zasłonić.
Jeśli któraś z was miała kiedyś wyższego do siebie chłopaka to dlaczego go opuściła i ilu miała wcześniej i później
Proszę was dziewczyny napiszcie jaki procent decyzji o tym że to ten jedyny do śmierci stanowi jego wzrost  oczywiście w stosunku do waszego wzrostu. 
Moja siostra daje mi szansę jak pod rząd wygranie czwórki w lotto czyli szansę bliską zeru a chyba wie co mówi:(

38

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

Jerzy ... przeczytałem kilka Twoich postów i nie wiem co mam o tym myśleć. To naprawdę trąci prowokacją ( tzn ten ślub z siostrą ) ...

I tak swoją - czy jest jakieś medyczne wytłumaczenie dlaczego masz tylko tyle wzrostu ile masz ( jakieś zaburzenie, choroba, hormony i takie tam ) czy po prostu na tyle urosłeś? I nie ma w tym kpiny, pytam całkiem serio bo sam nie jestem jakiś wybitnie wysoki.

*** Ojciec jest dla ciebie uosobieniem Boga. A jeśli nie znasz swojego ojca, jeśli twój ojciec dał nogę albo nigdy nie ma go w domu, to jakie jest twoje wyobrażenie o Bogu? *** You never know how strong you are until being strong is the only choice You have. ***

39

Odp: Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148
Jerzy84 napisał/a:

jeśli jakaś była już mną zainteresowana to nie chciała ze mną stałego związku a jedynie spotkania i seks.
Uprawiam seks tylko z przyjaciółmi, seks bez zobowiązań

Jest cała masa facetów która akurat tego Tobie zazdrości, aczkolwiek chętnie przeczytałbym zwierzenia kobiet na temat odczuć seksualnych z tak niskim facetem.

A te kobiety z którymi współżyłeś to ile miały wzrostu ?

Najsilniejszym magnesem przyciągającym K/M jest sex.

Posty [ 40 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Mam problem żadna nie chce poważnego związku ze względu na wzrost 148

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021