Witajcie,
opisze Wam sytuacje a wlasciwie problem z ktorym zmaga sie moja przyjaciolka (tak przynajmniej uwaza). otóż poznala w sieci fajnego chlopaka ktory dba o nia, zabiega, chce z nia byc..on jej sie rowniez spodobal swietnie sie dogaduja i planuja niedlugo spotkanie..Jednak ona ma obawy co do niego poniewaz ma krzywe zeby i mysli ze przez to go straci...ciagle siedzi i mysli.. z wygladu jest ladna dziewczyna, szczupla zadbana, charakter poprostu genialny...tlumaczylam jej juz wiele razy ze faceci nie patrza na takie rzeczy i wogole, no ale ona dalej upiera sie przy swoim..wyslala mu swoje zdjecie na ktorym oczywiscie tego nie widac ale boi sie ze jak sie usmiechnie na spotkaniu on to zobaczy i bedzie koniec...poradzcie mi lub napiszcie jakie jest wasze zdanie na ten temat bo ja nie wiem co juz mam jej mowic jak jej ten brak pewnosci siebie odbudowac...niestety nie stac ja na to aby nosic aparat bo jest bezrobotna...odpowoedzcie mi w komentarzach tak jakbyscie mieli jej to powiedziec, glownie zeby chlopcy sie wypowiedzieli jak oni postrzegaja takie dziewczyny..bede wdzieczna
pozdrawiam
Podobne tematy
dzieki za odpowiedzi ...
3 2013-07-18 15:33:52 Ostatnio edytowany przez Mirko_81 (2013-07-18 15:34:31)
glownie zeby chlopcy sie wypowiedzieli jak oni postrzegaja takie dziewczyny..bede wdzieczna
pozdrawiam
tlumaczylam jej juz wiele razy ze faceci nie patrza na takie rzeczy i wogole
faceci jak najbardziej na to patrzą na to i dostrzegają, ale najczęsciej nic, ale to nic im to nie przeszakadza, jeżeli mają przed sobą człowieka spełniającego ogólnie przyjętą definicję "fajnej laski"
jedna z najseksowniejszych kobiet, jakie w życiu widziałem, znam parę lat i ciągle się nią zachwycam, ma dość mocno krzywą, wręcz skośną dwójkę u góry, częściowo zakrytą przez róznież nieprawidłowo ukierunkowaną jedynkę, przy czym sąsiednia trójka rośnie w jakimś przypadkowym kierunku,
i pozostałe uzębienie też nie jak modelki z reklam past, choć kompletne i białe,
widać to z daleka, niektórzy obserwatorzy jej to wytylkali, ale jakie to ma znacznie ?
dla mnie żadnego - jak ostatnio rozmiawialiśmy po półrocznej przerwie, to nie mogłem od niej oderwać wzroku...
a ona nic sobie z tego nie robi i bez przerwy, szeroko, bez kompleksów uśmiecha się, jak to ma w zwyczaju
inna dziewoja - promieniująca erotyzmem w niebezpiecznym natężeniu, tak, że ciężko w jej obecności mysleć o czymś innym, ma z kolei zęby jak Jim Carrey w filmie "Głupi i głupszy" , czyli skośnie ułamaną górną jedynkę
)) co fantastycznie koresponduje z jej łobuzerską naturą
mógłbym tak długo wymieniać