Hej Kobietki. Proszę was napiszcie, doradźcie mi jakieś " triki" żeby zajść w ciążę... Może jakieś witaminy, specjalna dieta?? Już nie mam pojęcia, staramy się i wciąż jedna kreska na teście:|
Podobne tematy
Hej Kobietki. Proszę was napiszcie, doradźcie mi jakieś " triki" żeby zajść w ciążę... Może jakieś witaminy, specjalna dieta?? Już nie mam pojęcia, staramy się i wciąż jedna kreska na teście:|
Jestem facetem, ale sporo o tym czytałem. Przede wszystkim, spontaniczny seks, bez jakiegoś spięcia, bez presji zajścia w ciążę, w dobrej atmosferze. Naprawdę, to jest podstawa. Jak się świruje, bo ciągle jedna kreska na teście to potem organizm jest w takim stresie, że zarodki są usuwane naturalnie z niego.
Hmm, może i masz rację. Ale już mam dosyć mówienia mojemu narzeczonemu co jakiś czas że znów sie nam nie udało. I dziś znów musiałam to powiedzieć... Ale masz rację, czas chyba wrzucić na luz. Dziękuję za podpowiedź.:)
A długo już się staracie?
A długo już się staracie?
Nie. U nas od razu po ślubie przestaliśmy stosować gumki i w pierwszym terminie się udało, więc mieliśmy szczęście. Ale moje dwie kuzynki starały się o dziecko przez długi czas (jedna prawie półtora roku, druga dla lata). Pierwsza poszła do ginekologa i jej powiedział, że przede wszyskim wyluzować się, kochać się dla przyjemności, bez przymusu itp i wyeliminować stres z życia (oczywiście w miarę możliwości) i... Po chyba 3 miechach się udało. Druga w ogóle była nakręcona, niby swojego męża traktowała jak samca rozpłodowego. Dowiedziała się z sieci podajże (nie jestem pewny czy na pewno z sieci) i po kilku miesiącach była w ciąży. Naprawdę, stres to jest najgorsza "toksyna" dla organizmu.
LeeBee napisał/a:A długo już się staracie?
Nie. U nas od razu po ślubie przestaliśmy stosować gumki i w pierwszym terminie się udało, więc mieliśmy szczęście. Ale moje dwie kuzynki starały się o dziecko przez długi czas (jedna prawie półtora roku, druga dla lata). Pierwsza poszła do ginekologa i jej powiedział, że przede wszyskim wyluzować się, kochać się dla przyjemności, bez przymusu itp i wyeliminować stres z życia (oczywiście w miarę możliwości) i... Po chyba 3 miechach się udało. Druga w ogóle była nakręcona, niby swojego męża traktowała jak samca rozpłodowego. Dowiedziała się z sieci podajże (nie jestem pewny czy na pewno z sieci) i po kilku miesiącach była w ciąży. Naprawdę, stres to jest najgorsza "toksyna" dla organizmu.
Na to reguły nie ma. My z dużym dystansem podeszliśmy do starania o dziecko. Bez ciśnienia. Uda się to się uda,a mimo to dopiero po 8 m-cach zaszłam w ciążę.
Mój ginekolog mówił, że dopiero jak rok się nie uda, to można zacząć szukać przyczyn medycznych.
Ale masz rację. Stras ma z pewnością duże znaczenie.
BeFree17,
od jak dawna staracie się o ciążę?
Może to głupie co napiszę, ale tak się zdarzyło naprawdę. Nasi znajomi zaraz po ślubie chcieli mieć dziecko i nic. Cały rok nic. Cały czas sprawdzali test i nic. My z żoną po prostu powiedzieliśmy, że od teraz jak się trafi to się trafi nie myslimy o tym. U nas się zdarzyło od razu, u nich po roku jak mieli podejście takie jak my.
My z mezem staralismy sie ponad pol roku.
Bylam zalamana, juz sie wybieralam do lekarza, zeby sprawdzic, czy moze cos ze mnie nie tak.
Ale w miedzyczasie pojechalismy na weekend do Zakopanego, gdzie kompletnie oboje sie wyluzowalismy - bylo spontanicznie i goraco.
Dzis mam dwumiesięcznego synka ;-)
Takze, ja radze przede wszystkim przestac obsesyjnie myslec o posiadaniu dziecka. Kochac sie spontanicznie, a nie wtedy, kiedy mozna, bo dni plodne ;-) Ograniczyc stres. Mozesz zaczac brac kwas foliowy i witaminki, zapytaj o nie w Aptece.
10 2014-03-07 15:59:34 Ostatnio edytowany przez vinnga (2014-09-03 12:54:53)
Cześć, mam takie pytanie, staramy się z mężem o dziecko, bezskutecznie od siedmiu miesięcy. Próbowaliśmy różnych metod, byłam u lekarza, wszytko wydaje sie być w porządku... Może mam bardzo krótki okres płodny? Mocno się nad tym zastanawiam. Czy wiecie jak dokadnie wyznaczyć dni płodne? Tu: niedozwolony link przeczytałam, że można je rozpoznać po otwartej szyjce macicy, ale jak to zrobić? Czy którać z Was rozpoznawała w ten sposób dni płodne?