netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Czy ze mną jest coś nie tak?

24 odpowiedzi4 781 wyświetleńzałożony przez kruszynka1182, 15.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy ze mną jest coś nie tak?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: Czy ze mną jest coś nie tak?

Mam problem z narzeczonym otóż kochamy sie od ponad pół roku i nie sprawia mi to przyjemności. Bardzo mnie pociąga i ogólnie  mam duży temperament On również ale co z tego jak seks z nim zaczyna mnie męczyć. Przed naszym pierwszym razem On był prawiczkiem i musze mu wszystko tłumaczyć ale już nie mam sił. Czuje, że słabo go podniecam a On mówi mi zawsze, że tak na niego działam, że mógłby to robić cały czas ze mną. Wogóle nie miałam z nim orgazmu, nawet nie wie jak mnie zaspokoić pomimo, ze mu tłumaczyłam gdzie jest łechtaczka ( i już wie gdzie jest) i że jeśli sie na niej skupi to wtedy dojde bez problemu. No ale zacznijmy od seksu oralnego. Można powiedzieć, że pomizia mnie troche językiem i masuje palcami, później dalej pomizia i tyle. Czuje sie tak jakby robił to na odwal a nie wiem czemu bo ja go do niczego nie zmuszam wrecz przeciwnie mówie, że jak nie chce to ja nie wymagam tego i on sam chciał na początku seksu mi zrobić minetke nie chciałam ale sie zgodziłam i nie wiem w czym tkwi problem. Nie chce mu mówić, żeby robił to dłużej (wtedy bym szybko doszła) bo chce aby coś od siebie zrobił. A nasz seks trwa króciutko no ale nie jest aż taki zły jedynie co mnie zaczyna wkurzać to, że cały czas stosujemy jedną pozycje (na jeźdźca) lubie ją ale nie chce cały czas być na górze bo przyjemniejszy jest dla mnie klasyk bo wtedy go lepiej czuje i chociaż nie mam sińców na kolanach. Chciałabym coś poeksperymentować a nie ciągle to samo. A co do orgazmu to jak mnie pieści palcami to też nie moge dojść bo mnie drapie albo dotyka bezpośrednio łechtaczke co też mi sprawia ból. Oczywiście mówie mu o tym ale co z tego jak mi zaraz ochota mija. Czyli podsumując wszystko nasz seks jest beznadziejny. I po tym wszystkim jestem zła jak osa.I chciałabym was zapytać netkobiety jak myślicie czemu ten oral jest taki na odwal? może któraś z was miała coś podobnego. I co zrobić żeby dojść. I ogólnie napiszcie co o tym wszystkim myślicie i co zrobić aby było lepiej. Dodam, że dużo z nim rozmawiałam i On jest załamany tym, że jest beznadziejny w tych sprawach. A ja nie chce mu mówić co ma mi robić. Chce aby on ze swojej inicjatywy rzucił sie na mnie i mnie długo pieścił i żeby robił to z podnieceniem a nie na odwal. Bo ja potrafie sie zrewanżować.  Nie wiem może jakaś seksowna bielizna aby go jakoś podkręcić? co radzicie

2

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?
kruszynka1182 napisał/a:

Nie chce mu mówić, żeby robił to dłużej (wtedy bym szybko doszła) bo chce aby coś od siebie zrobił.

Problem w tym, że jak mu nie powiesz to sam na to nie wpadnie. Seksowna bielizna nie powie mu w jaki sposób ma Cie dotykać, nie powie mu też, że pragniesz eksperymentów.
Facet był prawiczkiem, jesteś jego pierwsza kobietą, nie dziw się więc, że trzeba mu wszystko 5 razy powiedzieć i 10 razy pokazać. Ratuje was tylko szczera rozmowa odnośnie waszych oczekiwań względem seksu. A jeśli chodzi o to, że partner wytrzymuję zbyt krótko, to jest dużo ćwiczeń pozwalających na kontrolę i wydłużenie stosunku, chociaż to powinno przyjść z czasem, skoro nie dawno zaczął.

3

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?
agnik napisał/a:

Problem w tym, że jak mu nie powiesz to sam na to nie wpadnie. Seksowna bielizna nie powie mu w jaki sposób ma Cie dotykać, nie powie mu też, że pragniesz eksperymentów.
Facet był prawiczkiem, jesteś jego pierwsza kobietą, nie dziw się więc, że trzeba mu wszystko 5 razy powiedzieć i 10 razy pokazać. Ratuje was tylko szczera rozmowa odnośnie waszych oczekiwań względem seksu. A jeśli chodzi o to, że partner wytrzymuję zbyt krótko, to jest dużo ćwiczeń pozwalających na kontrolę i wydłużenie stosunku, chociaż to powinno przyjść z czasem, skoro nie dawno zaczął.

Mi głównie chodzi o to co zrobić żeby go jeszcze bardziej podkręcić, żeby mnie bardziej pragnął i rzucił sie na mnie z takim podnieceniem. Bo ja nie chce go zmuszać. Raz mu powiedziałam co powinien robić to ok robił to i położył głowe na moim brzuchu i tak mnie pieścił palcami i wiesz co zrobił? prawie zasnął i jakoś głupio mi sie zrobiło że tak go przynudzam. On mówił, że tak mu było przyjemnie, że aż go na spanie wzieło. A dla mnie to zwykła nuda. Chodzi tu o chęci a on nie wykazuje ich jakoś zbytnio i chce go jakoś podkręcić.

4

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?

Klasyczna pułapka: wezmę sobie prawiczka, ale chcę, by był doświadczonym kochankiem. Wkurza mnie to, co on robi, ale nie powiem mu, co ma robić inaczej, bo nie chcę być nauczycielką. Na to nie ma rady, bo on nie pojmie, czego potrzebujesz, jeśli mu nie powiesz/pokażesz/wytłumaczysz, a jeśli to zrobisz i on wykuje na pamięć Twów wymarzony scenariusz, to Ciebie on i tak już nie podnieci.

Oprócz tego, że on dopiero się uczy, możecie być po prostu zwyczajnie niedopasowani. Dla Ciebie seks to szał, namiętność, a dzikie rzucanie się na partnerkę i darcie jej bielizny świadczy o sile pożądania. A dla niego to może być właśnie to, co robi, czyli bliskość, leniwe tulenie się, delikatne pieszczoty.

5

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?
BabaOsiadła napisał/a:

Klasyczna pułapka: wezmę sobie prawiczka, ale chcę, by był doświadczonym kochankiem. Wkurza mnie to, co on robi, ale nie powiem mu, co ma robić inaczej, bo nie chcę być nauczycielką. Na to nie ma rady, bo on nie pojmie, czego potrzebujesz, jeśli mu nie powiesz/pokażesz/wytłumaczysz, a jeśli to zrobisz i on wykuje na pamięć Twów wymarzony scenariusz, to Ciebie on i tak już nie podnieci.

Oprócz tego, że on dopiero się uczy, możecie być po prostu zwyczajnie niedopasowani. Dla Ciebie seks to szał, namiętność, a dzikie rzucanie się na partnerkę i darcie jej bielizny świadczy o sile pożądania. A dla niego to może być właśnie to, co robi, czyli bliskość, leniwe tulenie się, delikatne pieszczoty.

Nie chce by był doświadczony bo wiem, że wszystko przyjdzie z czasem- wszystkiego się dopiero nauczy.
Nie chodzi, że nie chce być nauczycielką tylko, że już nie mam siły i czuje sie niezrecznie dopominając o coś. Owszem wytłumaczyć moge ale ile razy można w kółko to samo powtarzać.

Nie wiem sama co robić. Głównie tylko chodzi mi o to żeby go jakoś "podjarać" tylko nie wiem właśnie jak.
Bo nie chce patrzeć na to jak on sie męczy pomiędzy moimi nogami i robi wszystko na odwal. Jak myślisz powiedzieć mu to czy raczej to nic nie zmieni?

6

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?

Ja też rozprawiczyłam chłopaka i z tego co pamiętam kiedy robił mi ustami zwijałam się jak chips big_smile Poza tym Nasz seks był b. satysfakconujący. Dlatego uważam, że to nie jest kwestia Jego małego doświadczenia. Po prostu w łóżku jest kiepski i tyle. To jak poczucie rytmu. Kiedy ktoś go nie ma to nawet po kursie tańca wyg ląda jak kłoda na parkiecie. Ale jeśli myślisz, że to może być kwestia słabego podniecenia, to mże załóż jakiś sexowny strój, przeciągaj grę wstępną, albo (jeśli Ci to nie przeszkadza) włącz porno :>  zapewniam, że wtedy obydwoje się na siebie rzucicie. A tak odchodząc od tematu, seks jest ważny, bardzo, ale wiele rzeczy jest ważniejszych. Więc jeśli zdecydujesz się na naprawdę poważną rozmowę, to proszę, bądź delikatna, bo już mi chłopaka żal... smile

7

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?
lovemurder napisał/a:

Ja też rozprawiczyłam chłopaka i z tego co pamiętam kiedy robił mi ustami zwijałam się jak chips big_smile Poza tym Nasz seks był b. satysfakconujący. Dlatego uważam, że to nie jest kwestia Jego małego doświadczenia. Po prostu w łóżku jest kiepski i tyle. To jak poczucie rytmu. Kiedy ktoś go nie ma to nawet po kursie tańca wyg ląda jak kłoda na parkiecie. Ale jeśli myślisz, że to może być kwestia słabego podniecenia, to mże załóż jakiś sexowny strój, przeciągaj grę wstępną, albo (jeśli Ci to nie przeszkadza) włącz porno :>  zapewniam, że wtedy obydwoje się na siebie rzucicie. A tak odchodząc od tematu, seks jest ważny, bardzo, ale wiele rzeczy jest ważniejszych. Więc jeśli zdecydujesz się na naprawdę poważną rozmowę, to proszę, bądź delikatna, bo już mi chłopaka żal... smile

No to w takim razie od czego to może zależeć, że tak niechętnie robi minetke? wink
W sumie to zawsze zakładam koronkową bielizne to nie wiem. Ale postaram sie kupić coś seksowniejszego. Może czarne pończochy do tego? Jak mam przeciągać gre wstępną? zazwyczaj on mnie pierwsze pieści a później ja jego i seks noi po seksie jeszcze dokańczam. Porno odpada, za bardzo by mnie irytowało. Tak wiem o tym ale poza seksem jest mi z nim bardzo dobrze nigdy takiego wspaniałego faceta nie spotkałam smile tak wiem, że musiałabym być delikatna ale sama nie wiem co miałabym mu podczas takiej rozmowy powiedzieć. Nie chciałabym go urazić bo już kiedyś mnie przepraszał, że jest kiepski w tych sprawach i ja sie staram jak moge byle on doszedł a on mi tylko sprawia ból. Sama nie wiem w czym jest problem i też mi go żal.

8

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?
lovemurder napisał/a:

Ja też rozprawiczyłam chłopaka i z tego co pamiętam kiedy robił mi ustami zwijałam się jak chips big_smile Poza tym Nasz seks był b. satysfakconujący. Dlatego uważam, że to nie jest kwestia Jego małego doświadczenia. Po prostu w łóżku jest kiepski i tyle. To jak poczucie rytmu. Kiedy ktoś go nie ma to nawet po kursie tańca wyg ląda jak kłoda na parkiecie. Ale jeśli myślisz, że to może być kwestia słabego podniecenia, to mże załóż jakiś sexowny strój, przeciągaj grę wstępną, albo (jeśli Ci to nie przeszkadza) włącz porno :>  zapewniam, że wtedy obydwoje się na siebie rzucicie. A tak odchodząc od tematu, seks jest ważny, bardzo, ale wiele rzeczy jest ważniejszych. Więc jeśli zdecydujesz się na naprawdę poważną rozmowę, to proszę, bądź delikatna, bo już mi chłopaka żal... smile

Dokładnie, to nie jest kwestia doświadczenia, ale zaangażowania, chęci "zrobienia dobrze" swojej partnerce. Wiadomo że jak on Cię poliże od niechcenia kilka razy, po dotyka palcami, znowu liźnie to nic z tego nie będzie. Próbowałaś mu tłumaczyć, żeby jednocześnie lizał i pieścił Cię palcem (wkładając go i wysuwając)? To chyba nie jest takie trudne i ciężkie do nauczenia. A wrażenia niesamowite, pod warunkiem, że on będzie tego chciał i da coś z siebie a nie tylko będzie leżał aż zaśnie Ci między nogami... To jest żałosne... Duże znaczenie ma podniecenie w oczach partnera, jak masz się zrelaksować i osiągnąć orgazm jak masz wrażenie, że on się miedzy Twoimi nogami nudzi czy jest zniecierpliwiony i najchętniej już by skończył.

Nie zgadzam się z BabaOsiadła "A dla niego to może być właśnie to, co robi, czyli bliskość, leniwe tulenie się, delikatne pieszczoty." to jest facet czy ciepła klucha? a jeśli dla niego tak ma wyglądać seks to chyba się droga Kruszynko nie dogadacie.

Generalnie widać, że facet nie jest otwarty na seks, nie lubi eksperymentować w łóżku, a może zwyczajnie jest leniwy skoro woli, żebyś Ty dominowała i skakała po nim a on sobie leży wygodnie... Niestety dla niego, ale większość pozycji wymaga od faceta wysiłku. No chyba że on w ogóle nie jest zainteresowany seksem... Ale to dziwne u młodego faceta, który dopiero co stracił dziewictwo. Powinien szaleć, powinniście razem odkrywać różne sposoby na przyjemność. Może ma małe potrzeby, ale bez przesady... Musisz mu to wszystko powiedzieć.

9

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?
DayDream88 napisał/a:

Dokładnie, to nie jest kwestia doświadczenia, ale zaangażowania, chęci "zrobienia dobrze" swojej partnerce. Wiadomo że jak on Cię poliże od niechcenia kilka razy, po dotyka palcami, znowu liźnie to nic z tego nie będzie. Próbowałaś mu tłumaczyć, żeby jednocześnie lizał i pieścił Cię palcem (wkładając go i wysuwając)? To chyba nie jest takie trudne i ciężkie do nauczenia. A wrażenia niesamowite, pod warunkiem, że on będzie tego chciał i da coś z siebie a nie tylko będzie leżał aż zaśnie Ci między nogami... To jest żałosne... Duże znaczenie ma podniecenie w oczach partnera, jak masz się zrelaksować i osiągnąć orgazm jak masz wrażenie, że on się miedzy Twoimi nogami nudzi czy jest zniecierpliwiony i najchętniej już by skończył.

Nie zgadzam się z BabaOsiadła "A dla niego to może być właśnie to, co robi, czyli bliskość, leniwe tulenie się, delikatne pieszczoty." to jest facet czy ciepła klucha? a jeśli dla niego tak ma wyglądać seks to chyba się droga Kruszynko nie dogadacie.

Generalnie widać, że facet nie jest otwarty na seks, nie lubi eksperymentować w łóżku, a może zwyczajnie jest leniwy skoro woli, żebyś Ty dominowała i skakała po nim a on sobie leży wygodnie... Niestety dla niego, ale większość pozycji wymaga od faceta wysiłku. No chyba że on w ogóle nie jest zainteresowany seksem... Ale to dziwne u młodego faceta, który dopiero co stracił dziewictwo. Powinien szaleć, powinniście razem odkrywać różne sposoby na przyjemność. Może ma małe potrzeby, ale bez przesady... Musisz mu to wszystko powiedzieć.

Jak mu to wszysztko tłumaczyłam jak ma pieścić i wogóle gdzie to wszystko sie znajduje to powiedział, że jak sie spotkamy to popróbujemy i powiedział, że bardzo chce i że kocha mnie tam dotykać i musze dostac orgazmu bo nic z tego seksu nie mam- nie czerpie przyjemności. I wydawało sie, że naprawde chce abym doszła i aby mi było dobrze i wtedy jak sie spotkaliśmy to naprawde sie starał z 30 min mnie pieścił i lizał ale niestety nie czułam przyjemności bo mnie łechtaczka bolała. Drugim razem mniej mnie bolało ale wytłumaczyłam jeszcze raz co ma robić i za trzecim razem wogóle nie czułam bólu a przyjemność. Dobrze mi było. Ale ostatnio wogóle nie było gry wstępnej tylko odrazu seks i jeszcze jak zwykle musiałam być na górze chociaż nie miałam ochoty ale nie odmówiłam i do tego byłam sucha. Wogóle mnie ten seks nie cieszył a wręcz przeciwnie byłam taka zła i czułam sie wykorzystana nie wiem czemu.
Nie mówiłam mu o tym ale mi to nie robi różnicy czy włoży palca podczas lizania czy nie no może troche przyjemniej jest. Bardziej mnie podnieca jak mi liże samą łechtaczke szybko i długo takie coś mnie podnieca, a nie chwile poliże i tyle tak jakby chciał a nie mógł i to mnie wkurza. I jak widze, że mu sie to podoba to mnie to bardziej podnieca.Ale nie chce niczego wymuszać bo wtedy nie czułabym przyjemności. Chciałabym aby sam był taki napalony, że lizałby mnie z podnieceniem a nie byle skończyć.
Dzięki wielkie smile zastanawiałam sie co mu powiedzieć z tym jego zniechęceniem. I powiem mu że mi to nie sprawia takiej przyjemności jak widze, że jego to nudzi smile jeszcze raz dzięki bo ostatnio mam taka głowe ze nie potrafie poskładać słów wink

Wcześniej chciał eksperymentować, chciał roobić to w różnych miejscach na łonie natury a teraz jak chce to zrobić na zewnątrz to mówi, że jest mokro i raczej nie byłoby przyjemnie. A mnie jarają takie miejsca. Pozycje też chciał zmieniać i zaproponował mi na pieska a ja jakos nie chce tej pozycji bo chce widzieć partnera i mam kompleksy co do swojego tyłka. I teraz nie chce zmieniać pozycji nie wiem może dlatego, że mu odmówiłam tamtej pozycji.
Kiedyś mi mówił, że jak ja jestem na górze to wtedy możemy sie dłużej kochać bo jak On jest na górze to szybciej dochodzi. I w sumie to zauważyłam. Ale ileż można nie chce za każdym razem skakać po nim jak głupia bo tylko mam sine kolana. A i dodam, że robimy to w aucie bo nie mamy możliwości w domu ale w sumie podoba mi sie w aucie w lesie gdy nikogo nie ma smile
Potrzeby On ma raczej duże bo zawsze chce sie kochać i potrafimy to robić po kilka razy i jak robimy to np dwa razy to najpierw ja jestem na górze a za drugim razem on smile

10

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?

A jak zajmuje się tym lizaniem Ciebie, to coś mówi? Czy się pyta o coś? Czy jak mu pokażesz, to skupia się na tym co ma robić i szuka jak by może lepiej? Czy jak jest z tobą to nagle mówi, że za chwilę zacznie cię pieścić między nóżkami, bo ma na to wielką ochotę, czy raczej dąży do samego aktu od razu?

11

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?
Remi napisał/a:

A jak zajmuje się tym lizaniem Ciebie, to coś mówi? Czy się pyta o coś? Czy jak mu pokażesz, to skupia się na tym co ma robić i szuka jak by może lepiej? Czy jak jest z tobą to nagle mówi, że za chwilę zacznie cię pieścić między nóżkami, bo ma na to wielką ochotę, czy raczej dąży do samego aktu od razu?

Raczej nic nie mówi ale czasem spyta czy mi jest dobrze, albo jak mnie bolało to pytał czy boli i jak ma pieścić żeby nie bolało to mu mówiłam, dawniej pytał czy długo jeszcze. Tzn na początku jak nie wiedział gdzie łechtaczka jest to mu powiedziałam żeby szukał to mu powiem gdzie i szukał palcem aż znalazł i teraz wie gdzie jest i ją pieści a że bezpośredni dotyk sprawiał mi ból to mu powiedziałam aby troszke wyżej pieścił to nie będzie boleć i niby skupiał sie na tym punkcie ale nadal wędrował i szukał nie wiem czego chociaż wiedział gdzie jest ten punkcik no ale nie było źle. Raczej tak nie mówi, czasem jak lizał mi szyje to mowił, że może coś innego polizać coś słodkiego i zazwyczaj zaczął robić mi dobrze ustami. Ale nigdy nie mówi, że teraz będzie mnie lizał tylko robi wszystko stopniowo najpierw namiętny pocałunek dosyć długi później liże mi sutki, masuje mi łechtaczke, wkłada palce aż zaczyna lizać ale chęci w lizaniu nie widze.

12

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?

Hm.. jesteście w związku, więc siłą rzeczy wykluczam brak uczuć z jego strony i związaną z tym niechęć do oralu. Niekórzy tak mają smile Powiem Ci, że masz ciężki orzech do zgryzienia, bo wydaje mi się, że On zwyczajnie nie ma w sobie takiej jakby to określić ... finezjii w tym temacie. Minetka na odwal, jedna pozycja itd. Nawet jak takiegp. kogoś prosisz, dajesz "instrukcje" to i tak niewiele to da, bo Ten typ tak po prostu ma.
Np. ja lubię raczej ostry sex, ale grę wstępną MUSZĘ mieć delikatną. Jestem na początku ultrawrażliwa i każdy mocniejszy dotyk sprawia mi po prostu ból. Mój facet mimo miliona uwag z mojej strony, nie może tego zapamiętać. O ile sex jest super, tak gra wstępna, to dla mnie droga przez mękę sad
Słuchaj, jedyna szansa dla Ciebie to pokazać mu jaka Ty potrafisz być zajebi**a w łóżku i może wjedziesz mu trochę na ambicję... wyuczy się pewnych ruchów itd. żeby nie być gorszym smile nie liczyłabym jednak na jakiś nagły szał zmysłów, naturalnego boga seksu itd.

13

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?

Seks to zabawa, to spontan, to chęci myślę. A tu wygląda na schemat, przy czym chyba nie lubi tam lizać.
A czy jak wkłada tam język to opisuje co widzi, czy oczy mu się cieszą, czy na buzi ma twoje soczki i rozsmarowuje po sobie i się cieszy jak głuptas? Czy wkłada czasem np. nos albo pociera głową tam? Czy nagle potrafi coś w stylu - muszę już iść do domu. Ty mówisz- cześć. A on stoi i myśli, a potem podbiega i zaczyna cię lizać tam jak szaleniec mówiąc muszę się też z nią pożegnać? big_smile

14

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?
Remi napisał/a:

Seks to zabawa, to spontan, to chęci myślę. A tu wygląda na schemat, przy czym chyba nie lubi tam lizać.
A czy jak wkłada tam język to opisuje co widzi, czy oczy mu się cieszą, czy na buzi ma twoje soczki i rozsmarowuje po sobie i się cieszy jak głuptas? Czy wkłada czasem np. nos albo pociera głową tam? Czy nagle potrafi coś w stylu - muszę już iść do domu. Ty mówisz- cześć. A on stoi i myśli, a potem podbiega i zaczyna cię lizać tam jak szaleniec mówiąc muszę się też z nią pożegnać? big_smile

Fajny opis! Idealny po prostu wink

15

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?
lovemurder napisał/a:

Hm.. jesteście w związku, więc siłą rzeczy wykluczam brak uczuć z jego strony i związaną z tym niechęć do oralu. Niekórzy tak mają smile Powiem Ci, że masz ciężki orzech do zgryzienia, bo wydaje mi się, że On zwyczajnie nie ma w sobie takiej jakby to określić ... finezjii w tym temacie. Minetka na odwal, jedna pozycja itd. Nawet jak takiegp. kogoś prosisz, dajesz "instrukcje" to i tak niewiele to da, bo Ten typ tak po prostu ma.
Np. ja lubię raczej ostry sex, ale grę wstępną MUSZĘ mieć delikatną. Jestem na początku ultrawrażliwa i każdy mocniejszy dotyk sprawia mi po prostu ból. Mój facet mimo miliona uwag z mojej strony, nie może tego zapamiętać. O ile sex jest super, tak gra wstępna, to dla mnie droga przez mękę sad
Słuchaj, jedyna szansa dla Ciebie to pokazać mu jaka Ty potrafisz być zajebi**a w łóżku i może wjedziesz mu trochę na ambicję... wyuczy się pewnych ruchów itd. żeby nie być gorszym smile nie liczyłabym jednak na jakiś nagły szał zmysłów, naturalnego boga seksu itd.

Nie ma szans żeby nic do mnie nie czuł bo takie rzeczy mi wybaczył i stara sie jak mało kto widze, że kocha a nawet bardzo smile
No w sumie mówił mi, że niektórych może brzydzić ale jak jest uczucie to nawet to smakuje i ze sam chce mi to robić smile
O to widze, że lubisz i masz dokładnie tak samo jak ja smile seks ostry ale pieszczoty delikatne i też dlatego, że boli smile
Zazwyczaj jak On mi robi dobrze ustami dłużej to ja sie mu tym samym odwdzięczam a nawet dłużej ale nie robie tego bo on mi robi tylko dlatego, że lubie smile
Czy ja wiem czy by coś to dało to byłby tylko dla niego cios, że ja robie mu dobrze, że aż dech zapiera a On mi sprawia ból. Już mi tak nieraz mówił i bardzo go to gnębiło.

16

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?
Remi napisał/a:

Seks to zabawa, to spontan, to chęci myślę. A tu wygląda na schemat, przy czym chyba nie lubi tam lizać.
A czy jak wkłada tam język to opisuje co widzi, czy oczy mu się cieszą, czy na buzi ma twoje soczki i rozsmarowuje po sobie i się cieszy jak głuptas? Czy wkłada czasem np. nos albo pociera głową tam? Czy nagle potrafi coś w stylu - muszę już iść do domu. Ty mówisz- cześć. A on stoi i myśli, a potem podbiega i zaczyna cię lizać tam jak szaleniec mówiąc muszę się też z nią pożegnać? big_smile

Właśnie mówi, że lubi lizać i że chce tam lizać a jak lize to z taką nie chęcią i nie moge tego pojąc bo przecież ja tego od niego nie wymagam.
Nie mówi co widzi, mówi tylko, że mam tam milusio, że lubi jej zapach, lubi jak jestem bardzo mokra i że mam tam bardzo fajnie. Jak przestanie lizać i sie do mnie dalej dobiera to mówi o niej to widze takie podniecenie w oczach. Na buzi nie ma moich soków. Nie, nie wkłada mi tam nosa ani nie pociera głową. Jak już sie ubieramy i mamy wracać do domu to zazwyczaj jak jestem ubrana to żegna sie całując mnie w usta później w moje piersi i tam też mnie całuje bo mówi, że musi sie z nimi pożegnać smile

17

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?

Nie wiem jak to określić smile po prostu bądź wobec niego taka jak sama chciałabyś być traktowana. Ja chce być na początku pieszczona delikatnie, więc Jemu też tak robię. Czasami to zdaje egzamin, choć wiem, że On wtedy nie zachowuje się naturalnie, tylko się kontroluje smile w tej kwrstii zrób podobnie smile co do reszty...
Tak jak wspomniałam mogłabyś wydłużać grę wstępną, drażnić się z Nim, nadstawiać się w różnych pozycjach, ubrać gorset i pończochy... zrobić mu długiego, namiętnego loda, mrucząc przy tym. To wszystko chyba zmobilizujebgo do tego żeby być bardziej intensywnym w łóżku. I choć może to nie będzie dla Niego naturalne, to jednak prędzej czy później przyzwyczai się do faktu, że tak właśnie powinen wyglądać seks.

18

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?
lovemurder napisał/a:

Nie wiem jak to określić smile po prostu bądź wobec niego taka jak sama chciałabyś być traktowana. Ja chce być na początku pieszczona delikatnie, więc Jemu też tak robię. Czasami to zdaje egzamin, choć wiem, że On wtedy nie zachowuje się naturalnie, tylko się kontroluje smile w tej kwrstii zrób podobnie smile co do reszty...
Tak jak wspomniałam mogłabyś wydłużać grę wstępną, drażnić się z Nim, nadstawiać się w różnych pozycjach, ubrać gorset i pończochy... zrobić mu długiego, namiętnego loda, mrucząc przy tym. To wszystko chyba zmobilizujebgo do tego żeby być bardziej intensywnym w łóżku. I choć może to nie będzie dla Niego naturalne, to jednak prędzej czy później przyzwyczai się do faktu, że tak właśnie powinen wyglądać seks.

Tyle, że faceci sie różnią i z tego co wiem to oni wola być pieszczeni silniej i szybciej smile
A chodzi Ci żeby wydłużać ogólnie gre wstępną? np czasem prowokować i nie dać sie dotykać żeby bardziej podgrzać atmosferę podrażnić sie troche? Kiedyś mówiłam mu że bym go dosiadła i nie pozwoliła sie dotknąć a on na to że by chyba eksplodował i wszystkie ciuchy pozdzierał ze mnie taki by był nakręcony bo wiem, że go podnieca jak siedze lub leże na nim i go całuje namiętnie. Ale jak ja bym zaczeła go pieścić pierwsza to byłby tak napalony że mógłby zaraz przejść do seksu przy tym zapominając o mnie.
Napewno byłby intensywniejszy w łóżku ale wydaje mi sie ze gra wstępna mogłaby być za krótka bo jak człowiek jest napalony to myśli tylko o tym żeby rozładować to napięcie..
A co do gorsetu to ja wiem, jakbym z nim mieszkała to mogłabym sobie taki kupić i bym bez ubrania chodziła a tak to na samo spotkanie nie pójde w gorsecie i bluzce bo wszystko będzie przebijało. Wolałabym jakiś seksowny komplecik czy coś smile
Jak by tu jeszcze go bardziej można nakręcić? smile

19

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?

Hmmm... a próbowaliście na zewnątrz samochodu na masce? smile w środku pewnie trzeba się bardzo nagimnastykować, na masce może być większa swoboda. Chodzi mi o pozycję gdzie Ty leżysz plecami na masce, a on stoi tak jak na stole czy blacie smile ewentualnie Ty opierasz się na masce, on wchodzi od tyłu. Teraz ma być trochę cieplej, zawsze to jakieś urozmaicenie wink wcześniej wytrzyjcie samochód żebyś się nie pobrudziła wink

20

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?
DayDream88 napisał/a:

Hmmm... a próbowaliście na zewnątrz samochodu na masce? smile w środku pewnie trzeba się bardzo nagimnastykować, na masce może być większa swoboda. Chodzi mi o pozycję gdzie Ty leżysz plecami na masce, a on stoi tak jak na stole czy blacie smile ewentualnie Ty opierasz się na masce, on wchodzi od tyłu. Teraz ma być trochę cieplej, zawsze to jakieś urozmaicenie wink wcześniej wytrzyjcie samochód żebyś się nie pobrudziła wink

Właśnie kiedyś mieliśmy spróbować ale troszku zimno było smile ale napewno wypróbujemy niech sie tylko ociepli wink
Na masce to tylko seks bo gra wstepna to ja wiem nie byłoby tak wygodnie ale seks owszem smile

21

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?

Spróbuj erotycznych opowiastek przez sms. Budujesz odpowiednie napięcie przez cały dzień big_smile

22

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?
lovemurder napisał/a:

Spróbuj erotycznych opowiastek przez sms. Budujesz odpowiednie napięcie przez cały dzień big_smile

Czasem stosuje ale teraz mało co piszemy to lipa ;/

23

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?

To może powiedz mu - jak będziesz robił na odwal minetkę, to spotka cię kara i nie będę na górze w czasie seksu.
Jeśli wtedy się postara to wskocz na jego konika i pogalopuj jakbyś się na Dzikim Zachodzie urodziła big_smile
Ps. Ponoć szarpanie za grzywę(tu włosy) przyspiesza szaleńczy galop konia wink

24

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak?
Remi napisał/a:

To może powiedz mu - jak będziesz robił na odwal minetkę, to spotka cię kara i nie będę na górze w czasie seksu.
Jeśli wtedy się postara to wskocz na jego konika i pogalopuj jakbyś się na Dzikim Zachodzie urodziła big_smile
Ps. Ponoć szarpanie za grzywę(tu włosy) przyspiesza szaleńczy galop konia wink

Nie no zmuszać go nie bede wink
hehe big_smile i tak mi zawsze mówi, że jak dosiądę to mało go nie urwe ;d

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy ze mną jest coś nie tak?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026