Mam problem z narzeczonym otóż kochamy sie od ponad pół roku i nie sprawia mi to przyjemności. Bardzo mnie pociąga i ogólnie mam duży temperament On również ale co z tego jak seks z nim zaczyna mnie męczyć. Przed naszym pierwszym razem On był prawiczkiem i musze mu wszystko tłumaczyć ale już nie mam sił. Czuje, że słabo go podniecam a On mówi mi zawsze, że tak na niego działam, że mógłby to robić cały czas ze mną. Wogóle nie miałam z nim orgazmu, nawet nie wie jak mnie zaspokoić pomimo, ze mu tłumaczyłam gdzie jest łechtaczka ( i już wie gdzie jest) i że jeśli sie na niej skupi to wtedy dojde bez problemu. No ale zacznijmy od seksu oralnego. Można powiedzieć, że pomizia mnie troche językiem i masuje palcami, później dalej pomizia i tyle. Czuje sie tak jakby robił to na odwal a nie wiem czemu bo ja go do niczego nie zmuszam wrecz przeciwnie mówie, że jak nie chce to ja nie wymagam tego i on sam chciał na początku seksu mi zrobić minetke nie chciałam ale sie zgodziłam i nie wiem w czym tkwi problem. Nie chce mu mówić, żeby robił to dłużej (wtedy bym szybko doszła) bo chce aby coś od siebie zrobił. A nasz seks trwa króciutko no ale nie jest aż taki zły jedynie co mnie zaczyna wkurzać to, że cały czas stosujemy jedną pozycje (na jeźdźca) lubie ją ale nie chce cały czas być na górze bo przyjemniejszy jest dla mnie klasyk bo wtedy go lepiej czuje i chociaż nie mam sińców na kolanach. Chciałabym coś poeksperymentować a nie ciągle to samo. A co do orgazmu to jak mnie pieści palcami to też nie moge dojść bo mnie drapie albo dotyka bezpośrednio łechtaczke co też mi sprawia ból. Oczywiście mówie mu o tym ale co z tego jak mi zaraz ochota mija. Czyli podsumując wszystko nasz seks jest beznadziejny. I po tym wszystkim jestem zła jak osa.I chciałabym was zapytać netkobiety jak myślicie czemu ten oral jest taki na odwal? może któraś z was miała coś podobnego. I co zrobić żeby dojść. I ogólnie napiszcie co o tym wszystkim myślicie i co zrobić aby było lepiej. Dodam, że dużo z nim rozmawiałam i On jest załamany tym, że jest beznadziejny w tych sprawach. A ja nie chce mu mówić co ma mi robić. Chce aby on ze swojej inicjatywy rzucił sie na mnie i mnie długo pieścił i żeby robił to z podnieceniem a nie na odwal. Bo ja potrafie sie zrewanżować. Nie wiem może jakaś seksowna bielizna aby go jakoś podkręcić? co radzicie
Nie chce mu mówić, żeby robił to dłużej (wtedy bym szybko doszła) bo chce aby coś od siebie zrobił.
Problem w tym, że jak mu nie powiesz to sam na to nie wpadnie. Seksowna bielizna nie powie mu w jaki sposób ma Cie dotykać, nie powie mu też, że pragniesz eksperymentów.
Facet był prawiczkiem, jesteś jego pierwsza kobietą, nie dziw się więc, że trzeba mu wszystko 5 razy powiedzieć i 10 razy pokazać. Ratuje was tylko szczera rozmowa odnośnie waszych oczekiwań względem seksu. A jeśli chodzi o to, że partner wytrzymuję zbyt krótko, to jest dużo ćwiczeń pozwalających na kontrolę i wydłużenie stosunku, chociaż to powinno przyjść z czasem, skoro nie dawno zaczął.
Problem w tym, że jak mu nie powiesz to sam na to nie wpadnie. Seksowna bielizna nie powie mu w jaki sposób ma Cie dotykać, nie powie mu też, że pragniesz eksperymentów.
Facet był prawiczkiem, jesteś jego pierwsza kobietą, nie dziw się więc, że trzeba mu wszystko 5 razy powiedzieć i 10 razy pokazać. Ratuje was tylko szczera rozmowa odnośnie waszych oczekiwań względem seksu. A jeśli chodzi o to, że partner wytrzymuję zbyt krótko, to jest dużo ćwiczeń pozwalających na kontrolę i wydłużenie stosunku, chociaż to powinno przyjść z czasem, skoro nie dawno zaczął.
Mi głównie chodzi o to co zrobić żeby go jeszcze bardziej podkręcić, żeby mnie bardziej pragnął i rzucił sie na mnie z takim podnieceniem. Bo ja nie chce go zmuszać. Raz mu powiedziałam co powinien robić to ok robił to i położył głowe na moim brzuchu i tak mnie pieścił palcami i wiesz co zrobił? prawie zasnął i jakoś głupio mi sie zrobiło że tak go przynudzam. On mówił, że tak mu było przyjemnie, że aż go na spanie wzieło. A dla mnie to zwykła nuda. Chodzi tu o chęci a on nie wykazuje ich jakoś zbytnio i chce go jakoś podkręcić.
Klasyczna pułapka: wezmę sobie prawiczka, ale chcę, by był doświadczonym kochankiem. Wkurza mnie to, co on robi, ale nie powiem mu, co ma robić inaczej, bo nie chcę być nauczycielką. Na to nie ma rady, bo on nie pojmie, czego potrzebujesz, jeśli mu nie powiesz/pokażesz/wytłumaczysz, a jeśli to zrobisz i on wykuje na pamięć Twów wymarzony scenariusz, to Ciebie on i tak już nie podnieci.
Oprócz tego, że on dopiero się uczy, możecie być po prostu zwyczajnie niedopasowani. Dla Ciebie seks to szał, namiętność, a dzikie rzucanie się na partnerkę i darcie jej bielizny świadczy o sile pożądania. A dla niego to może być właśnie to, co robi, czyli bliskość, leniwe tulenie się, delikatne pieszczoty.
Klasyczna pułapka: wezmę sobie prawiczka, ale chcę, by był doświadczonym kochankiem. Wkurza mnie to, co on robi, ale nie powiem mu, co ma robić inaczej, bo nie chcę być nauczycielką. Na to nie ma rady, bo on nie pojmie, czego potrzebujesz, jeśli mu nie powiesz/pokażesz/wytłumaczysz, a jeśli to zrobisz i on wykuje na pamięć Twów wymarzony scenariusz, to Ciebie on i tak już nie podnieci.
Oprócz tego, że on dopiero się uczy, możecie być po prostu zwyczajnie niedopasowani. Dla Ciebie seks to szał, namiętność, a dzikie rzucanie się na partnerkę i darcie jej bielizny świadczy o sile pożądania. A dla niego to może być właśnie to, co robi, czyli bliskość, leniwe tulenie się, delikatne pieszczoty.
Nie chce by był doświadczony bo wiem, że wszystko przyjdzie z czasem- wszystkiego się dopiero nauczy.
Nie chodzi, że nie chce być nauczycielką tylko, że już nie mam siły i czuje sie niezrecznie dopominając o coś. Owszem wytłumaczyć moge ale ile razy można w kółko to samo powtarzać.
Nie wiem sama co robić. Głównie tylko chodzi mi o to żeby go jakoś "podjarać" tylko nie wiem właśnie jak.
Bo nie chce patrzeć na to jak on sie męczy pomiędzy moimi nogami i robi wszystko na odwal. Jak myślisz powiedzieć mu to czy raczej to nic nie zmieni?
Ja też rozprawiczyłam chłopaka i z tego co pamiętam kiedy robił mi ustami zwijałam się jak chips
Poza tym Nasz seks był b. satysfakconujący. Dlatego uważam, że to nie jest kwestia Jego małego doświadczenia. Po prostu w łóżku jest kiepski i tyle. To jak poczucie rytmu. Kiedy ktoś go nie ma to nawet po kursie tańca wyg ląda jak kłoda na parkiecie. Ale jeśli myślisz, że to może być kwestia słabego podniecenia, to mże załóż jakiś sexowny strój, przeciągaj grę wstępną, albo (jeśli Ci to nie przeszkadza) włącz porno :> zapewniam, że wtedy obydwoje się na siebie rzucicie. A tak odchodząc od tematu, seks jest ważny, bardzo, ale wiele rzeczy jest ważniejszych. Więc jeśli zdecydujesz się na naprawdę poważną rozmowę, to proszę, bądź delikatna, bo już mi chłopaka żal... ![]()
Ja też rozprawiczyłam chłopaka i z tego co pamiętam kiedy robił mi ustami zwijałam się jak chips
Poza tym Nasz seks był b. satysfakconujący. Dlatego uważam, że to nie jest kwestia Jego małego doświadczenia. Po prostu w łóżku jest kiepski i tyle. To jak poczucie rytmu. Kiedy ktoś go nie ma to nawet po kursie tańca wyg ląda jak kłoda na parkiecie. Ale jeśli myślisz, że to może być kwestia słabego podniecenia, to mże załóż jakiś sexowny strój, przeciągaj grę wstępną, albo (jeśli Ci to nie przeszkadza) włącz porno :> zapewniam, że wtedy obydwoje się na siebie rzucicie. A tak odchodząc od tematu, seks jest ważny, bardzo, ale wiele rzeczy jest ważniejszych. Więc jeśli zdecydujesz się na naprawdę poważną rozmowę, to proszę, bądź delikatna, bo już mi chłopaka żal...
No to w takim razie od czego to może zależeć, że tak niechętnie robi minetke?
W sumie to zawsze zakładam koronkową bielizne to nie wiem. Ale postaram sie kupić coś seksowniejszego. Może czarne pończochy do tego? Jak mam przeciągać gre wstępną? zazwyczaj on mnie pierwsze pieści a później ja jego i seks noi po seksie jeszcze dokańczam. Porno odpada, za bardzo by mnie irytowało. Tak wiem o tym ale poza seksem jest mi z nim bardzo dobrze nigdy takiego wspaniałego faceta nie spotkałam
tak wiem, że musiałabym być delikatna ale sama nie wiem co miałabym mu podczas takiej rozmowy powiedzieć. Nie chciałabym go urazić bo już kiedyś mnie przepraszał, że jest kiepski w tych sprawach i ja sie staram jak moge byle on doszedł a on mi tylko sprawia ból. Sama nie wiem w czym jest problem i też mi go żal.
Ja też rozprawiczyłam chłopaka i z tego co pamiętam kiedy robił mi ustami zwijałam się jak chips
Poza tym Nasz seks był b. satysfakconujący. Dlatego uważam, że to nie jest kwestia Jego małego doświadczenia. Po prostu w łóżku jest kiepski i tyle. To jak poczucie rytmu. Kiedy ktoś go nie ma to nawet po kursie tańca wyg ląda jak kłoda na parkiecie. Ale jeśli myślisz, że to może być kwestia słabego podniecenia, to mże załóż jakiś sexowny strój, przeciągaj grę wstępną, albo (jeśli Ci to nie przeszkadza) włącz porno :> zapewniam, że wtedy obydwoje się na siebie rzucicie. A tak odchodząc od tematu, seks jest ważny, bardzo, ale wiele rzeczy jest ważniejszych. Więc jeśli zdecydujesz się na naprawdę poważną rozmowę, to proszę, bądź delikatna, bo już mi chłopaka żal...
Dokładnie, to nie jest kwestia doświadczenia, ale zaangażowania, chęci "zrobienia dobrze" swojej partnerce. Wiadomo że jak on Cię poliże od niechcenia kilka razy, po dotyka palcami, znowu liźnie to nic z tego nie będzie. Próbowałaś mu tłumaczyć, żeby jednocześnie lizał i pieścił Cię palcem (wkładając go i wysuwając)? To chyba nie jest takie trudne i ciężkie do nauczenia. A wrażenia niesamowite, pod warunkiem, że on będzie tego chciał i da coś z siebie a nie tylko będzie leżał aż zaśnie Ci między nogami... To jest żałosne... Duże znaczenie ma podniecenie w oczach partnera, jak masz się zrelaksować i osiągnąć orgazm jak masz wrażenie, że on się miedzy Twoimi nogami nudzi czy jest zniecierpliwiony i najchętniej już by skończył.
Nie zgadzam się z BabaOsiadła "A dla niego to może być właśnie to, co robi, czyli bliskość, leniwe tulenie się, delikatne pieszczoty." to jest facet czy ciepła klucha? a jeśli dla niego tak ma wyglądać seks to chyba się droga Kruszynko nie dogadacie.
Generalnie widać, że facet nie jest otwarty na seks, nie lubi eksperymentować w łóżku, a może zwyczajnie jest leniwy skoro woli, żebyś Ty dominowała i skakała po nim a on sobie leży wygodnie... Niestety dla niego, ale większość pozycji wymaga od faceta wysiłku. No chyba że on w ogóle nie jest zainteresowany seksem... Ale to dziwne u młodego faceta, który dopiero co stracił dziewictwo. Powinien szaleć, powinniście razem odkrywać różne sposoby na przyjemność. Może ma małe potrzeby, ale bez przesady... Musisz mu to wszystko powiedzieć.
Dokładnie, to nie jest kwestia doświadczenia, ale zaangażowania, chęci "zrobienia dobrze" swojej partnerce. Wiadomo że jak on Cię poliże od niechcenia kilka razy, po dotyka palcami, znowu liźnie to nic z tego nie będzie. Próbowałaś mu tłumaczyć, żeby jednocześnie lizał i pieścił Cię palcem (wkładając go i wysuwając)? To chyba nie jest takie trudne i ciężkie do nauczenia. A wrażenia niesamowite, pod warunkiem, że on będzie tego chciał i da coś z siebie a nie tylko będzie leżał aż zaśnie Ci między nogami... To jest żałosne... Duże znaczenie ma podniecenie w oczach partnera, jak masz się zrelaksować i osiągnąć orgazm jak masz wrażenie, że on się miedzy Twoimi nogami nudzi czy jest zniecierpliwiony i najchętniej już by skończył.
Nie zgadzam się z BabaOsiadła "A dla niego to może być właśnie to, co robi, czyli bliskość, leniwe tulenie się, delikatne pieszczoty." to jest facet czy ciepła klucha? a jeśli dla niego tak ma wyglądać seks to chyba się droga Kruszynko nie dogadacie.
Generalnie widać, że facet nie jest otwarty na seks, nie lubi eksperymentować w łóżku, a może zwyczajnie jest leniwy skoro woli, żebyś Ty dominowała i skakała po nim a on sobie leży wygodnie... Niestety dla niego, ale większość pozycji wymaga od faceta wysiłku. No chyba że on w ogóle nie jest zainteresowany seksem... Ale to dziwne u młodego faceta, który dopiero co stracił dziewictwo. Powinien szaleć, powinniście razem odkrywać różne sposoby na przyjemność. Może ma małe potrzeby, ale bez przesady... Musisz mu to wszystko powiedzieć.
Jak mu to wszysztko tłumaczyłam jak ma pieścić i wogóle gdzie to wszystko sie znajduje to powiedział, że jak sie spotkamy to popróbujemy i powiedział, że bardzo chce i że kocha mnie tam dotykać i musze dostac orgazmu bo nic z tego seksu nie mam- nie czerpie przyjemności. I wydawało sie, że naprawde chce abym doszła i aby mi było dobrze i wtedy jak sie spotkaliśmy to naprawde sie starał z 30 min mnie pieścił i lizał ale niestety nie czułam przyjemności bo mnie łechtaczka bolała. Drugim razem mniej mnie bolało ale wytłumaczyłam jeszcze raz co ma robić i za trzecim razem wogóle nie czułam bólu a przyjemność. Dobrze mi było. Ale ostatnio wogóle nie było gry wstępnej tylko odrazu seks i jeszcze jak zwykle musiałam być na górze chociaż nie miałam ochoty ale nie odmówiłam i do tego byłam sucha. Wogóle mnie ten seks nie cieszył a wręcz przeciwnie byłam taka zła i czułam sie wykorzystana nie wiem czemu.
Nie mówiłam mu o tym ale mi to nie robi różnicy czy włoży palca podczas lizania czy nie no może troche przyjemniej jest. Bardziej mnie podnieca jak mi liże samą łechtaczke szybko i długo takie coś mnie podnieca, a nie chwile poliże i tyle tak jakby chciał a nie mógł i to mnie wkurza. I jak widze, że mu sie to podoba to mnie to bardziej podnieca.Ale nie chce niczego wymuszać bo wtedy nie czułabym przyjemności. Chciałabym aby sam był taki napalony, że lizałby mnie z podnieceniem a nie byle skończyć.
Dzięki wielkie
zastanawiałam sie co mu powiedzieć z tym jego zniechęceniem. I powiem mu że mi to nie sprawia takiej przyjemności jak widze, że jego to nudzi
jeszcze raz dzięki bo ostatnio mam taka głowe ze nie potrafie poskładać słów
Wcześniej chciał eksperymentować, chciał roobić to w różnych miejscach na łonie natury a teraz jak chce to zrobić na zewnątrz to mówi, że jest mokro i raczej nie byłoby przyjemnie. A mnie jarają takie miejsca. Pozycje też chciał zmieniać i zaproponował mi na pieska a ja jakos nie chce tej pozycji bo chce widzieć partnera i mam kompleksy co do swojego tyłka. I teraz nie chce zmieniać pozycji nie wiem może dlatego, że mu odmówiłam tamtej pozycji.
Kiedyś mi mówił, że jak ja jestem na górze to wtedy możemy sie dłużej kochać bo jak On jest na górze to szybciej dochodzi. I w sumie to zauważyłam. Ale ileż można nie chce za każdym razem skakać po nim jak głupia bo tylko mam sine kolana. A i dodam, że robimy to w aucie bo nie mamy możliwości w domu ale w sumie podoba mi sie w aucie w lesie gdy nikogo nie ma
Potrzeby On ma raczej duże bo zawsze chce sie kochać i potrafimy to robić po kilka razy i jak robimy to np dwa razy to najpierw ja jestem na górze a za drugim razem on ![]()
A jak zajmuje się tym lizaniem Ciebie, to coś mówi? Czy się pyta o coś? Czy jak mu pokażesz, to skupia się na tym co ma robić i szuka jak by może lepiej? Czy jak jest z tobą to nagle mówi, że za chwilę zacznie cię pieścić między nóżkami, bo ma na to wielką ochotę, czy raczej dąży do samego aktu od razu?
A jak zajmuje się tym lizaniem Ciebie, to coś mówi? Czy się pyta o coś? Czy jak mu pokażesz, to skupia się na tym co ma robić i szuka jak by może lepiej? Czy jak jest z tobą to nagle mówi, że za chwilę zacznie cię pieścić między nóżkami, bo ma na to wielką ochotę, czy raczej dąży do samego aktu od razu?
Raczej nic nie mówi ale czasem spyta czy mi jest dobrze, albo jak mnie bolało to pytał czy boli i jak ma pieścić żeby nie bolało to mu mówiłam, dawniej pytał czy długo jeszcze. Tzn na początku jak nie wiedział gdzie łechtaczka jest to mu powiedziałam żeby szukał to mu powiem gdzie i szukał palcem aż znalazł i teraz wie gdzie jest i ją pieści a że bezpośredni dotyk sprawiał mi ból to mu powiedziałam aby troszke wyżej pieścił to nie będzie boleć i niby skupiał sie na tym punkcie ale nadal wędrował i szukał nie wiem czego chociaż wiedział gdzie jest ten punkcik no ale nie było źle. Raczej tak nie mówi, czasem jak lizał mi szyje to mowił, że może coś innego polizać coś słodkiego i zazwyczaj zaczął robić mi dobrze ustami. Ale nigdy nie mówi, że teraz będzie mnie lizał tylko robi wszystko stopniowo najpierw namiętny pocałunek dosyć długi później liże mi sutki, masuje mi łechtaczke, wkłada palce aż zaczyna lizać ale chęci w lizaniu nie widze.
Hm.. jesteście w związku, więc siłą rzeczy wykluczam brak uczuć z jego strony i związaną z tym niechęć do oralu. Niekórzy tak mają
Powiem Ci, że masz ciężki orzech do zgryzienia, bo wydaje mi się, że On zwyczajnie nie ma w sobie takiej jakby to określić ... finezjii w tym temacie. Minetka na odwal, jedna pozycja itd. Nawet jak takiegp. kogoś prosisz, dajesz "instrukcje" to i tak niewiele to da, bo Ten typ tak po prostu ma.
Np. ja lubię raczej ostry sex, ale grę wstępną MUSZĘ mieć delikatną. Jestem na początku ultrawrażliwa i każdy mocniejszy dotyk sprawia mi po prostu ból. Mój facet mimo miliona uwag z mojej strony, nie może tego zapamiętać. O ile sex jest super, tak gra wstępna, to dla mnie droga przez mękę
Słuchaj, jedyna szansa dla Ciebie to pokazać mu jaka Ty potrafisz być zajebi**a w łóżku i może wjedziesz mu trochę na ambicję... wyuczy się pewnych ruchów itd. żeby nie być gorszym
nie liczyłabym jednak na jakiś nagły szał zmysłów, naturalnego boga seksu itd.
Seks to zabawa, to spontan, to chęci myślę. A tu wygląda na schemat, przy czym chyba nie lubi tam lizać.
A czy jak wkłada tam język to opisuje co widzi, czy oczy mu się cieszą, czy na buzi ma twoje soczki i rozsmarowuje po sobie i się cieszy jak głuptas? Czy wkłada czasem np. nos albo pociera głową tam? Czy nagle potrafi coś w stylu - muszę już iść do domu. Ty mówisz- cześć. A on stoi i myśli, a potem podbiega i zaczyna cię lizać tam jak szaleniec mówiąc muszę się też z nią pożegnać? ![]()
Seks to zabawa, to spontan, to chęci myślę. A tu wygląda na schemat, przy czym chyba nie lubi tam lizać.
A czy jak wkłada tam język to opisuje co widzi, czy oczy mu się cieszą, czy na buzi ma twoje soczki i rozsmarowuje po sobie i się cieszy jak głuptas? Czy wkłada czasem np. nos albo pociera głową tam? Czy nagle potrafi coś w stylu - muszę już iść do domu. Ty mówisz- cześć. A on stoi i myśli, a potem podbiega i zaczyna cię lizać tam jak szaleniec mówiąc muszę się też z nią pożegnać?
Fajny opis! Idealny po prostu ![]()
Hm.. jesteście w związku, więc siłą rzeczy wykluczam brak uczuć z jego strony i związaną z tym niechęć do oralu. Niekórzy tak mają
Powiem Ci, że masz ciężki orzech do zgryzienia, bo wydaje mi się, że On zwyczajnie nie ma w sobie takiej jakby to określić ... finezjii w tym temacie. Minetka na odwal, jedna pozycja itd. Nawet jak takiegp. kogoś prosisz, dajesz "instrukcje" to i tak niewiele to da, bo Ten typ tak po prostu ma.
Np. ja lubię raczej ostry sex, ale grę wstępną MUSZĘ mieć delikatną. Jestem na początku ultrawrażliwa i każdy mocniejszy dotyk sprawia mi po prostu ból. Mój facet mimo miliona uwag z mojej strony, nie może tego zapamiętać. O ile sex jest super, tak gra wstępna, to dla mnie droga przez mękę![]()
Słuchaj, jedyna szansa dla Ciebie to pokazać mu jaka Ty potrafisz być zajebi**a w łóżku i może wjedziesz mu trochę na ambicję... wyuczy się pewnych ruchów itd. żeby nie być gorszymnie liczyłabym jednak na jakiś nagły szał zmysłów, naturalnego boga seksu itd.
Nie ma szans żeby nic do mnie nie czuł bo takie rzeczy mi wybaczył i stara sie jak mało kto widze, że kocha a nawet bardzo
No w sumie mówił mi, że niektórych może brzydzić ale jak jest uczucie to nawet to smakuje i ze sam chce mi to robić ![]()
O to widze, że lubisz i masz dokładnie tak samo jak ja
seks ostry ale pieszczoty delikatne i też dlatego, że boli ![]()
Zazwyczaj jak On mi robi dobrze ustami dłużej to ja sie mu tym samym odwdzięczam a nawet dłużej ale nie robie tego bo on mi robi tylko dlatego, że lubie ![]()
Czy ja wiem czy by coś to dało to byłby tylko dla niego cios, że ja robie mu dobrze, że aż dech zapiera a On mi sprawia ból. Już mi tak nieraz mówił i bardzo go to gnębiło.
Seks to zabawa, to spontan, to chęci myślę. A tu wygląda na schemat, przy czym chyba nie lubi tam lizać.
A czy jak wkłada tam język to opisuje co widzi, czy oczy mu się cieszą, czy na buzi ma twoje soczki i rozsmarowuje po sobie i się cieszy jak głuptas? Czy wkłada czasem np. nos albo pociera głową tam? Czy nagle potrafi coś w stylu - muszę już iść do domu. Ty mówisz- cześć. A on stoi i myśli, a potem podbiega i zaczyna cię lizać tam jak szaleniec mówiąc muszę się też z nią pożegnać?
Właśnie mówi, że lubi lizać i że chce tam lizać a jak lize to z taką nie chęcią i nie moge tego pojąc bo przecież ja tego od niego nie wymagam.
Nie mówi co widzi, mówi tylko, że mam tam milusio, że lubi jej zapach, lubi jak jestem bardzo mokra i że mam tam bardzo fajnie. Jak przestanie lizać i sie do mnie dalej dobiera to mówi o niej to widze takie podniecenie w oczach. Na buzi nie ma moich soków. Nie, nie wkłada mi tam nosa ani nie pociera głową. Jak już sie ubieramy i mamy wracać do domu to zazwyczaj jak jestem ubrana to żegna sie całując mnie w usta później w moje piersi i tam też mnie całuje bo mówi, że musi sie z nimi pożegnać ![]()
Nie wiem jak to określić
po prostu bądź wobec niego taka jak sama chciałabyś być traktowana. Ja chce być na początku pieszczona delikatnie, więc Jemu też tak robię. Czasami to zdaje egzamin, choć wiem, że On wtedy nie zachowuje się naturalnie, tylko się kontroluje
w tej kwrstii zrób podobnie
co do reszty...
Tak jak wspomniałam mogłabyś wydłużać grę wstępną, drażnić się z Nim, nadstawiać się w różnych pozycjach, ubrać gorset i pończochy... zrobić mu długiego, namiętnego loda, mrucząc przy tym. To wszystko chyba zmobilizujebgo do tego żeby być bardziej intensywnym w łóżku. I choć może to nie będzie dla Niego naturalne, to jednak prędzej czy później przyzwyczai się do faktu, że tak właśnie powinen wyglądać seks.
Nie wiem jak to określić
po prostu bądź wobec niego taka jak sama chciałabyś być traktowana. Ja chce być na początku pieszczona delikatnie, więc Jemu też tak robię. Czasami to zdaje egzamin, choć wiem, że On wtedy nie zachowuje się naturalnie, tylko się kontroluje
w tej kwrstii zrób podobnie
co do reszty...
Tak jak wspomniałam mogłabyś wydłużać grę wstępną, drażnić się z Nim, nadstawiać się w różnych pozycjach, ubrać gorset i pończochy... zrobić mu długiego, namiętnego loda, mrucząc przy tym. To wszystko chyba zmobilizujebgo do tego żeby być bardziej intensywnym w łóżku. I choć może to nie będzie dla Niego naturalne, to jednak prędzej czy później przyzwyczai się do faktu, że tak właśnie powinen wyglądać seks.
Tyle, że faceci sie różnią i z tego co wiem to oni wola być pieszczeni silniej i szybciej
A chodzi Ci żeby wydłużać ogólnie gre wstępną? np czasem prowokować i nie dać sie dotykać żeby bardziej podgrzać atmosferę podrażnić sie troche? Kiedyś mówiłam mu że bym go dosiadła i nie pozwoliła sie dotknąć a on na to że by chyba eksplodował i wszystkie ciuchy pozdzierał ze mnie taki by był nakręcony bo wiem, że go podnieca jak siedze lub leże na nim i go całuje namiętnie. Ale jak ja bym zaczeła go pieścić pierwsza to byłby tak napalony że mógłby zaraz przejść do seksu przy tym zapominając o mnie.
Napewno byłby intensywniejszy w łóżku ale wydaje mi sie ze gra wstępna mogłaby być za krótka bo jak człowiek jest napalony to myśli tylko o tym żeby rozładować to napięcie..
A co do gorsetu to ja wiem, jakbym z nim mieszkała to mogłabym sobie taki kupić i bym bez ubrania chodziła a tak to na samo spotkanie nie pójde w gorsecie i bluzce bo wszystko będzie przebijało. Wolałabym jakiś seksowny komplecik czy coś
Jak by tu jeszcze go bardziej można nakręcić? ![]()
Hmmm... a próbowaliście na zewnątrz samochodu na masce?
w środku pewnie trzeba się bardzo nagimnastykować, na masce może być większa swoboda. Chodzi mi o pozycję gdzie Ty leżysz plecami na masce, a on stoi tak jak na stole czy blacie
ewentualnie Ty opierasz się na masce, on wchodzi od tyłu. Teraz ma być trochę cieplej, zawsze to jakieś urozmaicenie
wcześniej wytrzyjcie samochód żebyś się nie pobrudziła ![]()
Hmmm... a próbowaliście na zewnątrz samochodu na masce?
w środku pewnie trzeba się bardzo nagimnastykować, na masce może być większa swoboda. Chodzi mi o pozycję gdzie Ty leżysz plecami na masce, a on stoi tak jak na stole czy blacie
ewentualnie Ty opierasz się na masce, on wchodzi od tyłu. Teraz ma być trochę cieplej, zawsze to jakieś urozmaicenie
wcześniej wytrzyjcie samochód żebyś się nie pobrudziła
Właśnie kiedyś mieliśmy spróbować ale troszku zimno było
ale napewno wypróbujemy niech sie tylko ociepli
Na masce to tylko seks bo gra wstepna to ja wiem nie byłoby tak wygodnie ale seks owszem ![]()
Spróbuj erotycznych opowiastek przez sms. Budujesz odpowiednie napięcie przez cały dzień ![]()
Spróbuj erotycznych opowiastek przez sms. Budujesz odpowiednie napięcie przez cały dzień
Czasem stosuje ale teraz mało co piszemy to lipa ;/
To może powiedz mu - jak będziesz robił na odwal minetkę, to spotka cię kara i nie będę na górze w czasie seksu.
Jeśli wtedy się postara to wskocz na jego konika i pogalopuj jakbyś się na Dzikim Zachodzie urodziła
Ps. Ponoć szarpanie za grzywę(tu włosy) przyspiesza szaleńczy galop konia ![]()
To może powiedz mu - jak będziesz robił na odwal minetkę, to spotka cię kara i nie będę na górze w czasie seksu.
Jeśli wtedy się postara to wskocz na jego konika i pogalopuj jakbyś się na Dzikim Zachodzie urodziła![]()
Ps. Ponoć szarpanie za grzywę(tu włosy) przyspiesza szaleńczy galop konia
Nie no zmuszać go nie bede
hehe
i tak mi zawsze mówi, że jak dosiądę to mało go nie urwe ;d