Hej, dawno szukałam jakiegoś forum internetowego, w końcu znalazłam! Mam nadzięję, że ktoś mi pomoże!
Zacznę od początku.. Jestem z chłopakiem od 3 lat, dla mnie to tylko przyzwyczajenie, codzienność, codziennie to samo..
Przytłaczające.. Nie czuję nic do niego.. Nie chce z nim być, raz już próbowałam ten związek skończyć.. ale ciezko, z jego strony płacz itp..
Niedawno poznałam bardzo miłego, kochanego chłopaka.. Gdyby wszystko ułożyło się po mojej myśli, byłoby pięknie.. Wiem, że z nim byłabym szczęśliwa!
Dodam, że ten mój obecny chłopak myśli, że wszystko jest w porządku..
Jak ja mam ten związek zakończyć? Nie potrafię mu tego powiedzieć.. Co zrobić?
Podobne tematy
Oj, napisze od razu..nie pisz tak, bo tu sępy:)
Najpierw zakończ związek, a potem napisz..że kogos poznałas
Sorki zła jestem..
a teraz serio
Prosto, logicznie, na temat
Zkończ związek, zebys sama nie miała wyrzutów, że zdradziłas jak do zdrady nie doszło
Jak nie czujesz, ze to to..po prostu powiedz mu, koniec z Nami, prosto, pewnie boleśnie, ale uczciwie
a jak myslisz co mozna zrobic?
ale ja nie mam serca żeby patrzeć jak on płacze..
Teraz szczerze, zakończ związek, zanim zaczniesz nowy,..powiedz mu po prostu, że to nie to, nie dasz rady..krzywdzisz go, jak jestes z nim na siłe
ale ja nie mam serca żeby patrzeć jak on płacze..
Popłacze i przestanie, a potem znajdzie sobie kobietę, która go pokocha i uszczęśliwi. Pozostając w związku, w którym nie jesteś w stanie dać nic z siebie, tylko marnujesz mu czas. No i nie wierzę, że chłopak myśli, że wszystko jest w porządku, skoro już raz chciałaś z nim zerwać i nie kochasz go, przecież to się czuje!
krzywdzisz i jego i siebie, więc zerwij z nim jak najszybciej, a jeszcze się zdziwisz jak on szybko zapomni o tobie i zacznie ukladać sobie życie od nowa z inna dziewczyna
wszystko jest do **** ! nie wiedziałabym w ogóle jak zacząc rozmowę ..
Podpisuję sie pod ta osiadła baba:)
Ma racje kobita:)
Podpisuję sie pod ta osiadła baba:)
Ma racje kobita:)
![]()
Jestem pretty dzisiaj szczególnie:)
to wszystko jest tak bardzo skomplikowane!
Nie mozesz byc z kims , nie czujac nic , bo ta osoba bedzie plakala .
Skoro Twoje serce mowi ze nie czujesz nic to tak jest i powiedz wprost co czujesz .
Chlopak poplacze i tez kogos pozna , chyba ze masz jakies powazne zobowiazania wobec niego ., ale sadze ze nie .
Zaden zwiazek z litosci nie rozwijal sie , to toksyczna relacja dla Ciebie z ktorej zrezygnowac mozesz .
Wypowiem się w nie co innym tonie od moich poprzedniczek. Nie kochasz swojego chłopaka z jakiego powodu? z tego co piszesz nie kochasz go ponieważ się przyzwyczaiłaś i rutyna Cię nudzi, potrzebujesz odświeżenia. Zamiast ładować się w nowy związek i po roku, dwóch przeżywac to samo co przeżywasz obecnie mogłabyś poprostu przez pewnien czas być singlem? poznawac nowych ludzi, umawiać się bez zobowiązań z facetami ? Myślę,że związek jest dla Ciebie balastem a wolność ratunkiem. Rozstań się z obecnym facetem i nie wchodz w nowy związek !!!
powiedz prawde, no tutaj wiekszosc plakala i nikt sobie nic z tego nie robił, Ty jedna świata nie zmienisz. Wolisz Ty plakac bo jestes nieszczesliwa?
jak byłoby Ci tak go szkoda, to nie Marnowałabyś ani jednego dnia więcej temu facetowi.
nie rozumiecie mnie .. ja wiem, że poczułam coś do tego faceta!
z obecnym żadnych tematów nie mam, wszystko jest tak strasznie codzienne.. rutyna mnie zżera..