netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Problemy w małżeństwie po 4 latach.

12 odpowiedzi3 931 wyświetleńzałożony przez sandra2202, 11.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Problemy w małżeństwie po 4 latach.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1 Ostatnio edytowany przez sandra2202 (2013-07-11 20:13:09)

Temat: Problemy w małżeństwie po 4 latach.

Witam Was,
dość długo zwlekałam z napisaniem tutaj mojego problemu małżeńskiego ale jednak się zdecydowałam.
Jest to moja pierwsza "przygoda" z takową prośbą o rady w necie, niemniej jednak może okazać się bardzo pomocną. Na to liczę.
Ok, zacznę od początku.
Mam 25 lata, i jestem żoną policjanta który pracuję w Wydziale Antyterrorystycznym (krótko mówiąc,
jest antyterrorystą jak to nazywają) w naszym rodzinnym mieście. Pracuję tam od blisko 5 lat.
Mąż jest 2 lata starszy ode mnie. Mamy razem 3 letnią córkę.
Gdy starał się o pracę w owym wydziale byliśmy już parą od paru miesięcy (zaczeliśmy ze sobą chodzić kiedy miałam 19 lat), na początku było spoko, on się tam starał, co chwila miał wyjazdy, szkolenia i inne testy kwalifikacyjne. Stało się po 8 miesiącach morderczych trudów - został Nim. To było Jego naj marzenie. Cieszył się jak dziecko. Rok potem zaszłam w ciąże. Była planowana, bo obaj chcieliśmy potomka. Na początku WOW wielka euforia będziemy rodzicami! Było pięknie poprostu.
Jednak gdy mała miała rok mój mąż zaczął się dziwnie zachowywać. Był ciągle poddenerwowany, gdy wracał ze służby do domu to darł się bez przerwy, szukał awantur i wszystko mu nie pasowało. Cokolwiek ja zrobiłam było ŹLE. Tak jest do teraz, to już trwa 2 lata a ja już powiem szczerze mam tego dosyć. Ostatnio czepiał się mnie że wychodzę co weekend ze znajomymi do klubu czy na inne tego typu imprezy. Proponowałam mu wielokrotnie udział ze mną ale On ma swoich znajomych (a ja nie mogę się czepiać o jego imprezy). Obaj kochamy córkę. Jest dla nas najważniejsza. Poprostu martwi mnie Jego zachowanie. Czy to zawsze tak będzie, że On bedzie wracał z pracy do domu pełen złych emocji, zezłoszczony, szukających awantur? Ostatnio nawet zaczał podejrzewać mnie o jakiś tam głupi romans z kolegą z pracy!
Niestety, stąd wniosek, że nie ma już do mnie zaufania (skoro podejrzewa mnie o takie rzeczy).  Jak się wkurzy działa jak w amoku.
Jest agresywny i wszystko w Nim buzuję. Nic do niego nie dociera. Wiecznie zły i ciąglę się drze. Ja nie za tekiego faceta wychodziłam za mąż. O nie..  Czy to ta praca go tak zmieniła? Bo ja już sama nie wiem. Staram się być dobrą, najlepszą żoną..
Prosze o jakieś rady.
Jak mam z Nim gadać?
Moze jakaś kobieta jest po podobnych sytuacjach?  Na żadne spotkania z psychologiem nie ma mowy! - wyzwał mnie ostatnio za ten pomysł. Dziękuję z góry. Pozdrawiam.

2

Odp: Problemy w małżeństwie po 4 latach.

Cześć Sandra,
moim zdaniem Wasze małżeństwo jest w bardzo trudnej sytuacji. Oboje jesteście zestresowani sytuacją, do tego dochodzi bardzo niebiezpieczna praca męża. Może postaw się w Jego sytuacji - chłopak nie daje rady, z pozoru "sam chciał" taką pracę ale mimo wszystko..  Nie dość że praca,
to jeszcze żona truje mu tyłek cały czas, małe dziecko, znajomi.
A co do zarzutów zdrady to się tym nie przejmuj za bardzo. Pewnie już zapomniał co gadał na ten temat. Musicie dać sobie czas.
A co do pytanie odnośnie "czy to praca go tak zmieniła?" to sądzę że miała na to wpływ. Co te chłopaki tam się naoglądają to ich na całe życie...
Trzymaj się. Pozdrawiam:)

3

Odp: Problemy w małżeństwie po 4 latach.

Myśle,że mąż nie radzi sobie z emocjami z pracy, przenosząc ten negatywny bagaż emocjonalny z pracy do domu. Przydałaby mu się, właściwie może wam obojgu pomoc psychologa.

4

Odp: Problemy w małżeństwie po 4 latach.

A że się jeszcze zapytam przy okazji skoro do Ciebie jest jaki jest a jaki jest do Waszej córeczki?

5

Odp: Problemy w małżeństwie po 4 latach.

No ok ma tą pracę ciężką tylko czemu wyładowuje to wszystko w domu? Tylko On ma w takim razie tej agresji tyle że masakra.. Ma worek treningowy powieszony w sypialni i potrafi boksować tam jakieś 2 godziny bez przerwy i dalej taki jest. On nie rozumie , że przerz Jego zachowanie nasz związek się wali? Powoli, ale systematycznie?
A do naszej córy to jest wspanialym tatausiem. Czyta bajeczki na dobranoc, rysuje z Nia w wolnych chwilach, chodzi na basen do kina.. Jest czuly i kochajacy. Szkoda tylko, ze mama nie moze tej Jego czulosci od 2 lat doświadczyć..

6

Odp: Problemy w małżeństwie po 4 latach.

Wydaładowuję, bo nie radzi sobie z emocjami w pracy.
Ciężko w pracy wśród innych "twardzieli" okazać słabość a to potęguje frustrację.
Samo walenie w worek nie pomoże, to tylko chwilowo rozładowuję nie rozwiązuje problemów.

7

Odp: Problemy w małżeństwie po 4 latach.
sandra2202 napisał/a:

.....
Mam 25 lata, i jestem żoną policjanta który pracuję w Wydziale Antyterrorystycznym (krótko mówiąc,
jest antyterrorystą jak to nazywają) w naszym rodzinnym mieście.....
.....
.... Na żadne spotkania z psychologiem nie ma mowy! - wyzwał mnie ostatnio za ten pomysł. Dziękuję z góry. Pozdrawiam.

Muszę Cię zmartwić. Istnieją niestety dowiedzione prawidłowości, że tego rodzaju praca bardzo źle się odbija na relacjach w rodzinie. W krajach lepiej rozwiniętych, takich ludzi otacza się opieką psychologa - jest to obowiązek zawarty w kontrakcie i nie można sie z tego wywinąć. W PL takich regulacji jeszcze nie ma.

Obawiam się, że Twojego związku nie da się uratować, podobnie jak wielu innych związków kobiet z policjantami i wojskowymi. Myślę, że już powinnaś się przygotowywać na rozstanie, które powinno być logistycznie dobrze dopracowane. Ratuj siebie, bo za 10 lat będziesz wrakiem.

8

Odp: Problemy w małżeństwie po 4 latach.

Czemu od razu tak drastycznie, przy tak małej ilości informacji, chociaż przyznam, że nie wygląda to dobrze.
Nie wiemy czy autorka rozmawiała z mężem na temat problemów, a nawet jeśli rozmawiała to czy rozmowa była przeprowadzona tak, że coś z niej wynikło.
Do psychologa można iść samemu, a prace można zmienić, kwestia tego czy mąż będzie wykazywał chęć zmiany i ratowania małżeństwa.

9

Odp: Problemy w małżeństwie po 4 latach.

Polecam abys Ty udala sie do psychologa,skoro maz nie chce.Samej trudno zniesc  przemoc drugiej osoby.pozd

10 Ostatnio edytowany przez sandra2202 (2013-07-13 18:17:31)

Odp: Problemy w małżeństwie po 4 latach.

Nam się już psycholog nie będzie potrzebny. Wczoraj mąż wrócił kompletnie nawalony po imprezie i oświadczył że z Nami koniec, że ma dość awantur, mnie i mojego podejścia do życia, że mnie nie rozumie...I proszę 6 lat poszło się... Spakował się i wyszedł dziś. Ja naprawdę go kocham, ale co mogę zrobić? Już nic.. Nie będę walczyć, bo chyba nie ma po co. Ehh..;( Jedno na czym mu zależy to Zuzia, nic więcej..

11

Odp: Problemy w małżeństwie po 4 latach.

Ale zawsze są jakieś szanse.. Porozmawiajcie, przecież macie małą córkę i co? To dla Was NIC?? I nie gadaj że nie chcesz walczyć bo chyba to przeżywasz. Wiążąc się z tym facetem, miałaś świadomość chyba nas jakie stanowisko idzie.

12

Odp: Problemy w małżeństwie po 4 latach.

Witam ponownie.
Dostałam dzisiaj rozwód. Po 5 miesiącach, dwóch rozprawach sąd dal nam rozwód, o którym tak oboje? marzyliśmy.. Córka mieszka z byłym mężem, ale ja widuje się z nią w jeden dzień roboczy i zabieram do siebie na weekendy. Wtedy jedziemy na wycieczki, chodzimy do kina, na lody, na basen itd. Czuje, ze juz powoli wracam do siebie. Nadal go kocham, ale to mojs uczucie ciche juz chyba zostanie na zawsze. Cieszę się w gruncie rzeczy, ze juz to skończyłam. Teraz skupiam się na sobie. Tylko na sobie.. Dzięki za rady, narazie :**

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Problemy w małżeństwie po 4 latach.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026