Co czuje żona, która po wielu latach małżeństwa dowiaduje się, że jej mąż jest gejem? Dlaczego mężczyzna o orientacji homoseksualnej decyduje się poślubić kobietę? Znacie takie przypadki? Z gazet i telewizji, wśród celebrytów, czy w Waszym bliskim otoczeniu? Porozmawiajmy.
Podobne tematy
Poprzez małżeństwo chce wyleczyć lub ukryć swoją orientację seksualną. Wiadomo, że osoby homo były do niedawna traktowane w naszym społeczeństwie jak trędowaci.
W moim bliskim otoczeniu jest taka właśnie para. Jest to małżeństwo z ponad dwudziestoletnim stażem, mają dorosłą już córkę. Całkiem niedawno okazało się, że on jest gejem i że przez cały czas trwania małżeństwa miewał mniej lub bardziej przelotne romanse z mężczyznami. Żona oczywiście nie domyślała się, że jest zdradzana a już na pewno, że z mężczyznami. Jakiś czas temu oświadczył, że chce rozwodu i przyznał się do swojej orientacji.
Dlaczego ten mężczyzna zdecydował się na związek z kobietą? Dlatego, że chciał mieć "normalną" rodzinę. Chciał mieć dzieci. Nie chciał być prześladowany i poniżany ze względu na swoją orientację seksualną.
Jest mi go trudno ocenić, ponieważ całe ich małżeństwo było (i nadal jest) dziwne. Jego żona także do wiernych nie należy, więc to nie tak, że tylko on krzywdził i był nie w porządku. Poza tym ona jest bardzo zaborczą i egoistyczną kobietą. On z kolei jest raczej niezbyt zaradny życiowo i zwykle dawał się wykorzystywać, zawsze jest kozłem ofiarnym. Myślę, że bez niej nie byłby sobie w stanie poradzić w życiu. Jest bardzo zagubiony. Obecnie są znowu razem. Jemu nie wyszło z kochankiem a ona z kolei nie chciała być sama, nie chciała iść do pracy a przez te wszystkie lata to własnie on utrzymywał rodzinę. Fikcyjny związek wciąż trwa. Najdziwniejsze jest to, że patrząc na nich z boku można pomyśleć, że są naprawdę szczęśliwym i kochającym się małżeństwem.
Co czuła żona? Nie ma pojęcia co czuła akurat ta kobieta, bo nie podejrzewam jej o jakiekolwiek wyższe uczucia, ale ja na miejscu kobiety, która nieświadomie poślubiła homoseksualistę czułabym się oszukana i poniżona. Czułabym się wykorzystana, jak narzędzie, które miałoby zapewnić pozory "normalności".
Wśród celebrytów takich par jest sporo.
Jakiś czas temu oglądałam na Joe Monster ciekawy filmik pt. "Geje poślubią wasze dziewczyny" - był nawet zabawny- miejscami. Gdyby nie ostatnie zdanie na końcu.
Cóż, takich precedensów obawiam się będzie jeszcze więcej - ja uważam, że przede wszystkim dlatego, że gej też chce mieć dziecko, z drugim chłopem sobie go nie zrobią, o adopcję trudno, zatem zapładniają kobietę... z którą mają przecież normalne, codzienne życie.
Tylko seksu jakby...unikają ![]()