witam zacznę może od tego że jestem facetem i chciałbym w mojej sprawie żeby wypowiedziały się Kobiety z góry dziękuje .Więc tak mój problem polega na tym że 5 lat temu rozwaliłem się moje małóżeństwo rozpadło się to głównie przez alkohol teraz już od ponad 2 lat nie piję alkoholu skończyłem terapię i naprawdę uwierzcie że jeśli tam ktoś chodzi bo chce tego sam to pomaga .Od jakiegoś roku stosunki z moją byłą żona bardzo się poprawiły .Zaproponowałem jej żeby się przyprowadziła z dzieciakami do domu i się zgodziła ale mówi mi że tylko dlatego że ja teraz pracuje za granicą i dom stał pusty .Teraz właśnie 28 czerwca jadę do polski i będziemy przewozić ich rzeczy ale tu nie chodzi o to ,tylko o to że ja sobie uświadomiłem że Ona i Dzieciaki są dla mnie wszystkim uważam że dopiero teraz dorosłem emocjonalnie do bycia ojcem i mężem .Rozmawiałem o tym z moją byłą żoną ale ona mówi że jest już za póżno żeby to wszystko naprawić ja naprawdę się staram robię wszystko co w mojej mocy żeby to wszystko posklejać chociaż jest trochę ciężko bo jestem albo 2 razy albo raz w miesiącu w domu ale dużo rozmawiamy ze sobą tel czy na skype .Po prostu nie wiem czy ona mi kiedyś wybaczy i będziemy znowu razem ona była przez ten czas w innych dwóch związkach ja też byłem ale jakoś nam nie wychodziło ,powiedzcie drogie Pnie czy uda się to jakoś posklejać to wszystko czy nie ma sensu i mam jej dać spokój .Ja naprawdę ją kocham i chcę żeby była szczęśliwa i wiem też że mogę jej dać to szczęście tylko ona musi mi pozwolić być bliżej niej .
Podobne tematy
Trudno nam powiedzieć czy Twoja żona Ci wybaczy czy nie. Najważniejsze, że podjąłeś się terapii i nadal w tym trwasz. Nie poddawaj się, walcz o Wasz związek, dzieciaki i pokazuj, że naprawdę Ci zależy. Niech sama się o tym przekona, nie tylko po słowach, ale i po czynach. Chociaż na pewno starasz się jak możesz, do bycia ze sobą nikogo nie można zmusić. Ale wierzę, że uda Wam się na nowo związać ![]()
Dzięki bardzo za te słowa dużo dla mnie znaczą :-)