Witam dziewczyny.
Mój problem jest taki, że po pracy tak mnie bolą nogi, że nie mogę dojść do domu
z resztą podczas pracy również boli jak diabli. Bolą mnie najbardziej stopy (okolice pięt i pod stopami) i tak jakby nad piętami w środku nogi.
Nazwałabym to tak, że mnie tak "ciągnie" ten ból. Jakby mnie coś ciągnęło itp. Jakby ktoś mnie pobił młotkiem :-(
A pracuję w sklepie więc pewnie wiele z Was to zna. Napiszcie mi jak radzić sobie z takim bólem i czy to minie? Czy nogi się przyzwyczają? Smarowałam lioton 1000, a teraz smaruję żelem z kasztanowca.
Ale i tak boli ![]()
Nie mogę zrezygnować z pracy póki co, bo innej nie ma, a to jest staż - który dostałam po dwóch latach szukania pracy ![]()
Proszę o pomoc, pozdrawiam.