Hej!
Jestem Paulina i mam 21 lat. Mam problem z wiarą w siebie, ciągle kłamie, żeby przypodobać się innym. Jestem już tym zmęczona nie wiem jak się z tego wyleczyć. Kłamię odkąd pamiętam. Nawet jako dziecko. Dochodzi do sytuacji, ze klamię machinalnie nawet nie zastanawiając się nad tym.
Jestem od ponad 4 lat w związku z kobietą, która byla chora na długą depresję oraz zaburzenia osobowości przez około 2 lata naszego związku. Pomoglam jej z tego wyjść chociaż było cięzko. Potem wyjechalysmy do Londynu i wszystko zaczeło się sypać. Ona ciągle naciskała, chciala żebym jej jak najwięcej dała siebie, a ja już nie miałam siły nic mi w środku nie zostało, żebym mogła jej pomóc, ciągle wspierać i wtedy pojawił się kolega który był cierpliwy, silny, który pocieszał mnie a nie ja jego. I pojawiły się wątpliwości, że może jestem bi. Ukrywałam przed moją kobietą że mam jakieś wątpliwości nie umialam powiedziec jej prawdy. Caly czas się kłóciłyśmy. W końcu zorientowala się, że coś jest nie tak i powiedziałam jej, że mam wątpliości że jestem bi, że nie mam już siły jej ciągle wspierać, że nie zostalo mi nic siebie. Po wielu rozmowach i kłótniach zrezygnowalam z pracy ( kolega pracowal ze mna ) Dużo myślałam o tym i doszlam do wniosku ze jestem pewna ze jestem lesbijka ale ze nie mialam sily sie kims opiekowac ciagle, że chcialabym zeby moja kobieta wspierala także mnie. Moja dziewczyna bardzo sobie wziela te slowa do serca i zmienila sie i musze tu zaznaczyc ze bardzo ja podziwiam bo jesli chodzi o klamanie to ona nigdy nie klamie zawsze mówi prawde nawet najgorsza i mimo że ją podziwiam i uważam że jest wspaniala to caly czas próbuje sobie i jej udowodnić ze jestem lepsza. Od tego momentu mineło pół roku i ciagle są pretensje. Oprócz calej tej sytulaci zlapala mnie na wielu klamstwach, nie ktore były blache ale przez samo to ze ja oklamalam urosly i nie ufa mi w ogole nie wiem co zrobic zeby odbudowac zaufanie pozbyc sie nawyku klamania.
Oprócz tego bardzo mocno reaguje na stres, zaraz musze biec do ubikacji. Nawet najmniejsze sytuacje mnie stresuja- jak wyjscie do pracy czy dluzsze zakupy w sklepie. Musze miec pewność że ubikacja bedzie w poblizu. Nie wiem co mam zrobic....