Może ktoś by mógł mi pomóc, bo nie wiem, do kogo mam się zwrócić.
Jestem w trakcie rozwodu. Mąż zabierał córkę do siebie, mieszka ze swoimi rodzicami, mają dwa psy. Jeden z nich jest wredny, potrafi ugryźć. Mnie kiedyś złapał za łydkę - niegroźnie ale jednak.
W ub. roku córka powiedziała, że pies złapał ja za pupę. Oczywiście oni wszystkiemu zaprzeczyli i stwierdzili, że sobie wymyslam.
Teraz dziadkowie się widują z wnuczką i podczas takiego spotkania, w mojej obecności ten pies znowu znienacka podbiegł do córci i ją ugryzł. Oczywiście dla teściowej największym problemem było, że ja to widziałam - inaczej znów by zaprzeczyli.
Gdzie mam zgłosić to, bo boję się kiedy córka tam będzie. Ten pies jest groźny. Dla nich to żaden problem, nawet go nie zamkną a ja nie chcę aby znowu ugryzł córkę.