Kończe liceum. Spotkałam fajnego chłopaka. Miły, zabawny itp.Zakochałam się w nim. Na przerwach mnie podrywał, rozmawiał ze mną. Zawsze mi mówił że chciałby czegoś więcej ode mnie, próbował mnie dotykać lecz go odpychałam.Myślałam że się odczepi ale on wciąż brnął i kusił. Trzymałam go na dystans miesiąc. Myślałam już że odpuści, lecz to ja odpuściłam. Wpierw to były szybkie macanki w kiblu, namiętne pocałunki. Mogliśmy tak codziennie na kazdej przerwie. On chciał więcej czyli seksu. Tak szybko się nie zgodziłam ale zmiękłam po paru tygodniach bo potrzebowałam bardzo jego bliskości i chciałam spróbować seksu. Zawsze mi powtarzał po dobrym udanym seksie, że mnie kocha. Lubiłam to co robie z nim. Było mi bosko za każdym razem. Postanowiliśmy że oprzemy nasz związek tylko i wyłącznie na seksie i się w nic poważniejszego nie angażujemy. Mijały miesiące a my nadal to robiliśmy. Świetnie się ukrywaliśmy i nikt nic nie podejrzewał. To była nasza słodka tajemnica.
Kilka razy mówiliśmy że musimy to skończyć ,ale nic nas nie mogło zatrzymać. Aż wkońcu nadszedł ten dzień kiedy on to skończył. Powiedział, że już mu się to znudziło i niechce mieć ze mną nic wspólnego.Mówił to chłodnym i poważnym tonem.
Wtedy zrozumiałam, że stałam się nimfomanką przez to. Prawie codziennie przez 3 miesiące miałam taką chcice...Aż wkońcu odważyłam się i zadzwoniłam do niego i poprosiłam o to abyśmy sie znow spotkali . Zgodził sie. Rozmawialam na temat "o nas".Chciałam go namówić na seks...Niechciał tego słuchać. Był zimny i chłodny wobec mnie. Patrzył na mnie z pogardą.Powiedział że niechce wracać do tego bo to dla niego skończone. Ja nie mogłam tej myśli dopuścić do siebie. Odszedł ode mnie już na zawsze. Jedynie na ulicy mi powie siema ... Wmawiałam sobie że on mnie kocha i że wszystko jest ok , płakałam przez długie noce i dni. Wykańczałam samą siebie. Wszystko mi to już przeszło .
Pogodziłam się z tym lecz wciąż ten sam problem jest... Jestem w nim zakochana wciąż.....
Podobne tematy
2 2013-06-11 11:30:20 Ostatnio edytowany przez rycerzowa (2013-06-11 11:31:11)
Olej go, zacznij wychodzić gdzieś z koleżankami, znajdź nowe środowisko. Zacznij wszystko od początku. Zapomnij o nim. Czy on Cię szanował? Nie. Związek opierający się tylko na seksie według mnie nie ma sensu... I nie idź z nim znowu do łóżka, bo zranisz tym tylko siebie, a może nawet ten seks nie będzie tak smakował.
Skoro kończysz liceum masz szansę na nowy początek...
No cóż, łączyły Was tak naprawdę tylko okazyjne "macanki w kiblu" i przypadkowy seks. Jemu najwyraźniej to odpowiadało. Teraz nie chce nawet tego. Miejże więc dziewczyno choć gram szacunku do siebie i odpuść.
4 2013-06-11 12:27:33 Ostatnio edytowany przez słoneczko24 (2013-06-11 12:34:22)
czesc mam ciezką sytuacje jestem dwa miesiące z chłopakiem jest nam dobrze ze sobą nic sie szczególnego nie dzieje az tu nagle ostatnio napisał mi ze chce byc sam i zebym dała mu spokój pisze do niego zeby mi wyjasnił dlaczego ale nic nie odpisuje jedynie ze mam nie pisac do niego pomózcie bo nie wiem co mam myslec o tym
Sloneczko24 coz jak nie chce wyjasniac o co chodzi to na Twoim Miejscu totalnie bym go ignorowala... Widocznie sie mu odmienilo, jakby mu zalezalo i to co bylo miedzy wami cos dla niego znaczylo inaczej by to zakonczyl.
Jest zwyklym dupkiem, nie wartym Twoich lez.
I uwierz zapomnisz szybko, tylko nie daj sie manipulowac i krzywdzic!
Powodzenia ![]()