Wiitam!!! nie mam do kogo sie zwrocic...mam nadzieje ze tu uzyskam jakakolwiek rozsadna rade...spotykam sie z chlopakiem od 5 miesiecy, od poczatku moja rodzina tego nie akceptowala, mimo to dalej brnelam i brne w tym zwiazku. nie wiem czy moj chlopak jest szczery wobec mnie, opowiadal mi o wszystkich zwiazkach, gdzie zawinil, a nawet o zdradzie... bylo mi z tym ciezko mimo to z biegiem czasu postanowilam dac mu szanse....bylo wprost cudownie...!!!! w sumie poczatki zawsze sa zajebiste...do czasu... zaufal mi, nawet dal mi klucze od mieszkania, we wszystkim mu pomagam, jednak kiedy sie klocimy albo jest bardz zdenerwowany to nie jest ciekawie, wpada w szal i zaczyna wszystkim rzucac co ma pod rekami (oczywiscie nie we mnie),kiedys wspomnial ze dostal propozycje co do trojkata, totalnie mnie to odrzucilo... obrazilam sie, wtedy zaczal przepraszac ze to nie prawda i to byl zart i specjalnie czekal na moja reakcje... w lozku tez jest nam zajebiscie i wiem ze nie chodzi mu o jedno, bo planujemy wspolne zycie i zalozenie rodziny... albo jest to tylko mydlenie oczu...zaproponowal mi zrobienie nagich zdjec...zgodzilam sie...(oczywiscie samych czesci ciala) nie pomijajac tego ze on tez mi swoje wysylal, zaufalam mu, nie ma zadnych kolezanek bo twierdzi ze ma mnie i jest mu to niepotrzebne tak jak imprezy alkohol itp...zupelnie tak jak mi...2 tygodnie temu dostal anonimowego smsa od panienki z grozba ze go zniszczy, za to ze rozpuscil plotke na jej temat itp, wtedy uprzedzil mnie ze ja i tak znam cala jego przeszlosc,wiec moze byc spokojny jesli ktos bedzie chcial stanac nam na przeszkodzie....wczoraj wrocilam od niego do domu, gdzie czekala na mnie przykra wiadomosc, okazalo sie ze pewna dziewczyna napisala wszystko o moim chlopaku do mojej siostry.... niestety potwierdzila sie akcja z trojkatem i ze jej tez proponowal zrobienie nagich zdjec.... a kiedy zaczal sie ze mna spotykac to wciaz z nia krecil (teraz ona ma podobno innego) , co wiecej napisala ona, ze wynajmowal pokoj u kolegi by tam sobie przyprowadzac panienki na sex, nawet bedac w szpitalu potrafil ruchac inne,ze nie sposob zliczyc ile mial w lozku, a nawet ja bil..... i nie moze patrzec na to co on robi z dziewczynami dlatego pisze do mojej siostry.....cala noc przeplakalam nic mu nie powiedzialam, oczywiscie wiadomosc dotarla do wszystkich u mnie w domu i mam totalny zakaz spotykania sie z nim... a wiem ze jesli mu to powiem to przyjedzie do mnie i narobi duzego klopotu mojej siostrze jesli nie powie kto dokladnie to napisal...kocham go i wiem ze musze o tym z nim porozmawiac,nie jestem w stanie go zostawic... a co wiecej zakonczyc ten zwiazek.... bo wiem ze i tak on bedzie o nas walczyc...szkoda tylko ze juz moja rodzina nie chce go znac... w sumie wcale jej sie nie dziwie...tez bym tak postapila na ich miejscu...ale jak tu zapomniec o kims z kim spotykam sie codziennie, wypisuje mase wiadomosci i nie spotkalam nigdy na swojej drodze faceta ktory by mial takie podejscie do zycia, mimo ze wielu frajerow spotkalam na swojej drodze...to ten jest inny,zupelnie inny...nie jestem w stanie z dnia na dzien odzwyczaic sie od niego ;( albo znalezc kogos innego, bo to nie to samo ;(
Podobne tematy
Może powinnaś dać mu szanse tak jak uważasz, ludzie się zmieniają bardzo mocno po nie udanych związkach, ale bądź ostrożna i obserwuj go czy jest z Toba szczery.
a po co chcesz mu o tym mówi, co sié dowiedziałaś? Wiem, że łatwo powiedzieć, ale szczerze ci radzę - zdystansuj się do tego. Dasz radę, wiem, bo ja już podobne akcje przerabialam. Najważniejsze ochłoń i oceń sytuację raz jeszcze ale na spokojnie i na zimno, jak najmniej emocji!! Jeśli zdecydujesz się, że teraz jeszcze nie jesteś gotowa na zakończenie związku z nim to go nie kończ, ale nie mów, że siostra coś ci powiedziała, bo faktycznie nie wiadomo jak to się może skończyć. Przecież znasz go krótko. Poobserwuj go troszkę, ale weź pod uwagę, że w każdej plocie jest ziarnko prawdy (tu może więcej, nie wiadomo, ale skoro ciebie prosił o takie foty, to duże prawdopodobieństwo, że inne laski tak samo). Z drugiej strony, nie można za bardzo mieć żalu do kogoś o to co było, choć nie można też wszystkiego zaakceptować, jeśli np komuś wyrządził świadomą krzywdę itd. Sama po jakimś czasie ocenisz ile jesteś w stanie znieść i co tolerujesz a czego nie. Tylko nie angażuj się tak strasznie mocno, bo później trudniej ci będzie przebrnąć przez ewentualne rozstanie.
Nie chcę oceniać tego człowieka, ale z własnego doświadczenia wiem, że faceci potrafią pięknie mówić
Nie zakochuj się w tym od razu, bądź bardziej czujna i mądra ![]()
Do Twojej siostry napisała laska, która obiecała Twojemu chłopakowi, że go zniszczy za to, że rozsiał jakieś tam plotki, i ta owa laska pocisnęła cały wianek nieprawdopodobnych historyjek o tym Twoim chłopaku.. I Ty to kupujesz?
Dla mnie to jedna wielka bzdura ale zamiast żalić się na forum to najpierw pogadaj o tym ze swoim chłopakiem bo to on ma tutaj najwięcej do powiedzenia. Tylko go nie atakuj a spokojnie wyjaśnij sytuacje.
Współczuje z całego serca Ci takiej sytuacji. Może ja takiej nie mam ale również mam nie ciekawą. Wiem jak trudno jest zostawić osobę, którą się kocha, tu biorą górę wyższe emocje niestety. Najłatwiej jest doradzać osobą, które nie są zaangażowane emocjonalnie w to co My aktualnie czujemy.
Tak więc ja bym to zakończyła na Twoim miejscu, ale nie jestem na nim nie wiem co czujesz, dlatego mogę tylko powiedzieć jako osoba trzecia, która myśli racjonalnie i trzeźwo, że taki związek jest chory. Nie od wczoraj wiadomo, że facet to zboczona świnia.. wybacz. Nie uwiężę żadnej osobie, która powie mi, że facetom nie chodzi tylko o seks. CHODZI GŁÓWNIE O ZASPOKAJANIE SWOJEJ POTRZEBY, później dochodzą inne uczucia o ile takie dochodzą.
Zdecydowalam sie i mu o wszystkim powiedzialam...na szczescie sam dotarl do tego ktora laska mu to napisala... tu tez byl ze mna szczery.... powiedzial ze sie z nia przespal, co mnie bardzo zabolalo... i ja olal by dac szanse komus innemu czyli w tym wypadku mi... mialam zamiar z nim zerwac...on zaczal strasznie szlochac do telefonu...powiedzial ze nigdy tak sie nie staral dla zadnej....nawet z tata porozmwaial o tym zebym ja sie do niego wyprowadzila, zapoznal mnie z jego rodzina....pozniej powiedzial ze ma dosyc i pojdzie sie zabic... bo ja mu nie wierze a byl od poczatku ze mna szczery i ze niby o wszystkim wiem... trudno jakos go uprosilam zeby nic glupiego nie robil i ze go nie zostawie...wtedy postawil mi warunek zebym sie do niego wyprowadzila...niestety ja nie zostawie swojej rodziny, bo nie do konca jestem przekonana, co do jego zamiarow,bo jesli sie wyprowadze i on by mnie wyrzucil to strace dach nad glowa....chora sytuacja...a tez ani pisac ani spotykac sie z nim nie moge, prynamniej w obecnosci mojej rodziny ;/
Zdecydowalam sie i mu o wszystkim powiedzialam...na szczescie sam dotarl do tego ktora laska mu to napisala... tu tez byl ze mna szczery.... powiedzial ze sie z nia przespal, co mnie bardzo zabolalo... i ja olal by dac szanse komus innemu czyli w tym wypadku mi... mialam zamiar z nim zerwac...on zaczal strasznie szlochac do telefonu...powiedzial ze nigdy tak sie nie staral dla zadnej....nawet z tata porozmwaial o tym zebym ja sie do niego wyprowadzila, zapoznal mnie z jego rodzina....pozniej powiedzial ze ma dosyc i pojdzie sie zabic... bo ja mu nie wierze a byl od poczatku ze mna szczery i ze niby o wszystkim wiem... trudno jakos go uprosilam zeby nic glupiego nie robil i ze go nie zostawie...wtedy postawil mi warunek zebym sie do niego wyprowadzila...niestety ja nie zostawie swojej rodziny, bo nie do konca jestem przekonana, co do jego zamiarow,bo jesli sie wyprowadze i on by mnie wyrzucil to strace dach nad glowa....chora sytuacja...a tez ani pisac ani spotykac sie z nim nie moge, prynamniej w obecnosci mojej rodziny ;/
Mój eks też płakał, groził, że się zabije to mu powiedziałam droga wolna twoje życie, zrobisz co zechcesz. Ja uważam, że jak facet zdradził raz to mu juz to w krwi zostało i zdradzi Cię jeszcze nie raz. Ja za zdradę każę rozstaniem ![]()
tyle ze on mnie NIE zdradzil ale przespal z nia zanim sie poznalismy....jak zobaczylam z kim sie przespal to dostalam totalnego obrzydzenia ;((( z rodzina jestem totalnie sklocona, wszyscy wierza jej...
to trochę nie fajnie że gra na twoich uczuciach(mówi,że się zabije) nawet bardzo bo powinnaś z nim być bo go kochasz a nie dlatego że się boisz o jego życie i on powinien to wiedzieć,a na jego napady złości też bym uważałam.
Współczuje z całego serca Ci takiej sytuacji. Może ja takiej nie mam ale również mam nie ciekawą. Wiem jak trudno jest zostawić osobę, którą się kocha, tu biorą górę wyższe emocje niestety. Najłatwiej jest doradzać osobą, które nie są zaangażowane emocjonalnie w to co My aktualnie czujemy.
Tak więc ja bym to zakończyła na Twoim miejscu, ale nie jestem na nim nie wiem co czujesz, dlatego mogę tylko powiedzieć jako osoba trzecia, która myśli racjonalnie i trzeźwo, że taki związek jest chory. Nie od wczoraj wiadomo, że facet to zboczona świnia.. wybacz. Nie uwiężę żadnej osobie, która powie mi, że facetom nie chodzi tylko o seks. CHODZI GŁÓWNIE O ZASPOKAJANIE SWOJEJ POTRZEBY, później dochodzą inne uczucia o ile takie dochodzą.
to kolezanko troche pojachalas po bandzie ,wy takie swiete tez nie jestescie niektore nie pakuj wszystkich do jednego worka !!
Do Twojej siostry napisała laska, która obiecała Twojemu chłopakowi, że go zniszczy za to, że rozsiał jakieś tam plotki, i ta owa laska pocisnęła cały wianek nieprawdopodobnych historyjek o tym Twoim chłopaku.. I Ty to kupujesz?
Dla mnie to jedna wielka bzdura ale zamiast żalić się na forum to najpierw pogadaj o tym ze swoim chłopakiem bo to on ma tutaj najwięcej do powiedzenia. Tylko go nie atakuj a spokojnie wyjaśnij sytuacje.
zgadzam sie z twoimi slowami ![]()
mowe tej lasce zaczelo zalezec i robi wszystko zeby z nim byc
tyle ze on mnie NIE zdradzil ale przespal z nia zanim sie poznalismy....jak zobaczylam z kim sie przespal to dostalam totalnego obrzydzenia ;((( z rodzina jestem totalnie sklocona, wszyscy wierza jej...
skoro wiesz kto to jest to potajemnie się z nią spotkaj i zrob konfrontacje wersji ..
spotkanie face to face,pozniej takze zaplanuj spotkanie w tajemnicy twoj chlopak ty i ta co go oskarza
to kolezanko troche pojachalas po bandzie ,wy takie swiete tez nie jestescie niektore nie pakuj wszystkich do jednego worka !!
Taka prawda, facet myśli przeważnie tym drugim mózgiem. Kobiety nie są aż tak ZBOCZONE jak faceci. Zresztą o tym świadczą czyny facetów pedofilia, gwałty itp ścierwa.
takijedenniesmialy napisał/a:to kolezanko troche pojachalas po bandzie ,wy takie swiete tez nie jestescie niektore nie pakuj wszystkich do jednego worka !!
Taka prawda, facet myśli przeważnie tym drugim mózgiem. Kobiety nie są aż tak ZBOCZONE jak faceci. Zresztą o tym świadczą czyny facetów pedofilia, gwałty itp ścierwa.
kazdy ma punkt widzenia ze swojego polozenia ..
zdziwila bys sie ,mowie ci chcesz to wierz chcesz to nie wierz
takijedenniesmialy napisał/a:to kolezanko troche pojachalas po bandzie ,wy takie swiete tez nie jestescie niektore nie pakuj wszystkich do jednego worka !!
Taka prawda, facet myśli przeważnie tym drugim mózgiem. Kobiety nie są aż tak ZBOCZONE jak faceci. Zresztą o tym świadczą czyny facetów pedofilia, gwałty itp ścierwa.
Sory, ale głupoty piszesz. Jesteście tak samo zboczone jak i my z tym, że nie mówicie o tym otwarcie by wychodzić na porządne, w przeciwnym razie zostałybyście zbluzgane przez społeczeństwo (wyzwiska od suk, szmat, puszczalskich etc.)
za to, że lubicie się pieprzyć.
A przykłady typu pedofil, gwałciciel- to są psychole, odchyłki od normy.. to niczego nie udowadnia. Tak jakbym powiedział, że prostytutki to w większości kobiety, więc to wy jesteście strasznie zboczone. Albo za to, że nimfomanki to też kobiety. Albo to, że statystycznie kobieta częściej zdradza niż facet.
A co do sytuacji autorki wątku- Twój chłopak groził, że się zabije więc z nim zostałaś.. jeszcze do tego dyktuje swoje warunki? Od teraz to nie jest związek, a toksyczny shit! Teraz to już lepiej byś się ewakuowała
k4siunia napisał/a:takijedenniesmialy napisał/a:to kolezanko troche pojachalas po bandzie ,wy takie swiete tez nie jestescie niektore nie pakuj wszystkich do jednego worka !!
Taka prawda, facet myśli przeważnie tym drugim mózgiem. Kobiety nie są aż tak ZBOCZONE jak faceci. Zresztą o tym świadczą czyny facetów pedofilia, gwałty itp ścierwa.
Sory, ale głupoty piszesz. Jesteście tak samo zboczone jak i my z tym, że nie mówicie o tym otwarcie by wychodzić na porządne, w przeciwnym razie zostałybyście zbluzgane przez społeczeństwo (wyzwiska od suk, szmat, puszczalskich etc.)
za to, że lubicie się pieprzyć.A przykłady typu pedofil, gwałciciel- to są psychole, odchyłki od normy.. to niczego nie udowadnia. Tak jakbym powiedział, że prostytutki to w większości kobiety, więc to wy jesteście strasznie zboczone. Albo za to, że nimfomanki to też kobiety. Albo to, że statystycznie kobieta częściej zdradza niż facet.
A co do sytuacji autorki wątku- Twój chłopak groził, że się zabije więc z nim zostałaś.. jeszcze do tego dyktuje swoje warunki? Od teraz to nie jest związek, a toksyczny shit! Teraz to już lepiej byś się ewakuowała
Prostytutki są zmuszone tak pracować - podkreślam pracować. Niekiedy są zmuszane do tego przez swoich alfonsów, którymi są mężczyźni.. zdania na ten temat nie zmienię.
16 2013-06-05 21:17:28 Ostatnio edytowany przez takijedenniesmialy (2013-06-05 21:19:45)
Prawy napisał/a:k4siunia napisał/a:Taka prawda, facet myśli przeważnie tym drugim mózgiem. Kobiety nie są aż tak ZBOCZONE jak faceci. Zresztą o tym świadczą czyny facetów pedofilia, gwałty itp ścierwa.
Sory, ale głupoty piszesz. Jesteście tak samo zboczone jak i my z tym, że nie mówicie o tym otwarcie by wychodzić na porządne, w przeciwnym razie zostałybyście zbluzgane przez społeczeństwo (wyzwiska od suk, szmat, puszczalskich etc.)
za to, że lubicie się pieprzyć.A przykłady typu pedofil, gwałciciel- to są psychole, odchyłki od normy.. to niczego nie udowadnia. Tak jakbym powiedział, że prostytutki to w większości kobiety, więc to wy jesteście strasznie zboczone. Albo za to, że nimfomanki to też kobiety. Albo to, że statystycznie kobieta częściej zdradza niż facet.
A co do sytuacji autorki wątku- Twój chłopak groził, że się zabije więc z nim zostałaś.. jeszcze do tego dyktuje swoje warunki? Od teraz to nie jest związek, a toksyczny shit! Teraz to już lepiej byś się ewakuowała
Prostytutki są zmuszone tak pracować - podkreślam pracować. Niekiedy są zmuszane do tego przez swoich alfonsów, którymi są mężczyźni.. zdania na ten temat nie zmienię.
mialem ci nie odpisywac ale jesli wy jestescie takie niby swiete i wogole ,wszystkiemu facet zawsze winny. to czemu w kazdym wiekszym miescie sa panie w wieku 15-18lat ktore szukaja kasy ?? znam takze niektore panie ktore zyją z tego ze maja sponsorow ..
to nie jest zboczone ?
nie zmam zamiaru sie z toba kłocic bo nie masz racji kolezanko
jak mozna nazywac relacje miedzy ludzmi shitem
do autorki tematu skonfrontuj wersje z obu stron spotkaj sie z ta dziewczyna
Mężczyzna, który grozi samobójstwem w przypadku rozstania to psie gówno.
Mężczyźni powinni mieć podawane dożylnie środki przytępiające seksualność. Wówczas nie było by gwałtów, pedofili i kretyńskich wpisów niektórych kobiet na forach.
k4siunia napisał/a:Prawy napisał/a:Sory, ale głupoty piszesz. Jesteście tak samo zboczone jak i my z tym, że nie mówicie o tym otwarcie by wychodzić na porządne, w przeciwnym razie zostałybyście zbluzgane przez społeczeństwo (wyzwiska od suk, szmat, puszczalskich etc.)
za to, że lubicie się pieprzyć.A przykłady typu pedofil, gwałciciel- to są psychole, odchyłki od normy.. to niczego nie udowadnia. Tak jakbym powiedział, że prostytutki to w większości kobiety, więc to wy jesteście strasznie zboczone. Albo za to, że nimfomanki to też kobiety. Albo to, że statystycznie kobieta częściej zdradza niż facet.
A co do sytuacji autorki wątku- Twój chłopak groził, że się zabije więc z nim zostałaś.. jeszcze do tego dyktuje swoje warunki? Od teraz to nie jest związek, a toksyczny shit! Teraz to już lepiej byś się ewakuowała
Prostytutki są zmuszone tak pracować - podkreślam pracować. Niekiedy są zmuszane do tego przez swoich alfonsów, którymi są mężczyźni.. zdania na ten temat nie zmienię.
mialem ci nie odpisywac ale jesli wy jestescie takie niby swiete i wogole ,wszystkiemu facet zawsze winny. to czemu w kazdym wiekszym miescie sa panie w wieku 15-18lat ktore szukaja kasy ?? znam takze niektore panie ktore zyją z tego ze maja sponsorow ..
to nie jest zboczone ?
nie zmam zamiaru sie z toba kłocic bo nie masz racji kolezankojak mozna nazywac relacje miedzy ludzmi shitem
![]()
do autorki tematu skonfrontuj wersje z obu stron spotkaj sie z ta dziewczyna
Szukają sponsorów, bo mężczyźni pragną seksu, kobieta wie jak mężczyznę wykorzystać i oskrobać z kasy. Dla mnie to nie jest zboczenie tylko są to cwane i sprytne kobiety. Jakby facet nie chciał seksu to by tym dziewczynkom nie płacił za seks. Proste.
faceci też są cwani i sprytni, za parę papierków kupują sobie żywą lalkę do bzykania. proste.
lilu1212 mi się Twój facet nie podoba w tych opisach. za dużo dziwnych sytuacji, niejasności, podejrzanych plotek i lasek. jeżeli nie chcesz z nim kończyć to czekaj jak się rozwinie sytuacjia, z tym że im dalej w las tym ciemniej i trudniej się rozstać.
kazdy ma punkt widzenia ze swojego polozenia ..
zdziwila bys sie ,mowie ci chcesz to wierz chcesz to nie wierz
To zdanie powinno było wcześniej zakończyć Waszą wymianę zdań.
Każdy ma swoje zdanie, jednak taka dyskusja odbiegająca poniekąd od tematu nie pomoże Lilu.
Sprawa nie jest prosta. Facet pogrywa na Twoich uczuciach i psychice, jednak do końca nie wiadomo, dlaczego to robi.
Może faktycznie się zmienił i mu zależy? A może jednak lubi bawić się kobietami?
jeżeli nie chcesz z nim kończyć to czekaj jak się rozwinie sytuacjia, z tym że im dalej w las tym ciemniej i trudniej się rozstać.
Tu się zgadzam w 100%. Poczekaj, na pewno pojawią się przesłanki, które pomogą Ci podjąć decyzję.
Jak na moje mozesz zrobic 2 rzeczy:
- uciekac jak najdalej (osobiscie polacam)
- starac sie poczekac i zobaczyc jak bedzie , ale na zasadzie bardzo ograniczonego zaufania - to jest ryzykowne, bo zostawanie w takiem zwiazku dluzej moze oznaczac, ze sie przywiazesz i bedzie ci trudno uciec, jak sie zrobi naprawde niewesolo.
No to moze przeanalizujmy:
- "od poczatku moja rodzina tego nie akceptowala"
Czemu? Czy cos o nim slyszeli zlego, czy zachowywal sie jakos tak, ze ich to niepokoilo? Nie wiem jaka jest twoje rodzina, ale moze powinnas porozmawiac z osobami, ktore sa ci bliskie (moze niekoniecznie z rodzina, ale z dobra, zaufana przyjaciolka) i zapytac czy ten facet wzbudza w nich negatywne reakcje i dlaczego. Jak jestes zakochana bedziesz starala sie faceta wytlumaczyc z wszystkiego, a inne osoby moge miec trzezwiejsze spojrzenie
-"opowiadal mi o wszystkich zwiazkach, gdzie zawinil, a nawet o zdradzie" - z jednej strony niby pieknie, bo taki szczery i ma wyrzuty sumienia, hmm, znam takiego, tez kobiety lapal na smutne opowiesci, "bo mialem trudne dziecinstwo i potem bylem wredny dla kobiet, ale DLA CIEBIE SIE ZMIENIE" - bylabym bardzo ostrozna, to sie rzadko udaje. Poza tym pytanie czy ty mu bedziesz w stanie zaufac, nie wiem czy chcesz sie pakowac w zwiazek, w ktorym bedziesz facetowi grzebac po kieszeniach i zastanawiac sie czy nie jest za dlugo w pracy. Takie chwyty sa czesto stosowane przez patologicznych typow, to sie nazywa triangulacja. Nie mowie, ze tak musi byc w twoim wypadku, ale brzmi jak ostrzezenie.
- "kiedy sie klocimy albo jest bardzo zdenerwowany to nie jest ciekawie, wpada w szal i zaczyna wszystkim rzucac", "a nawet ja bil..." - dziewczyno, ja bym wiala, gdzie pieprz rosnie, facet, ktory potrafi bic kobiete i ma impulsywny charakter... nie za dobre polaczenie, teraz moze sie powstrzymywac, ale za kilka lat jak juz nie bedziesz wielka nowa miloscia to sie moze przestac powstrzymywac
- "kiedys wspomnial ze dostal propozycje co do trojkata, totalnie mnie to odrzucilo... obrazilam sie, wtedy zaczal przepraszac ze to nie prawda i to byl zart i specjalnie czekal na moja reakcje..." - typowa manipulacja - facet sprawdza na ile sobie moze z toba pozwolic i jednoczesnie przygotowuje grunt na to, zebys zaakceptowala jego chore zachcianki i bedzie to tak popychal, az zmiekniesz. Jesli ci mowi, ze to zart (i to kiedy widzi twoje reakcje) to nic nie znaczy - skumal sie, ze poszedl za daleko i musi sie przyczaic. Znam taka sytuacje z autopsji, facet mowil obrzydliwe rzeczy czasem, ale zawsze niby to byl tylko zart, albo zle go zrozumialam, bla, bla - to sie nazywa gaslighting i tez jest taktyka stosowana przez psychopatow
-"zaproponowal mi zrobienie nagich zdjec...zgodzilam sie...(oczywiscie samych czesci ciala)" - jak wyzej, samo w sobie o niczym nie swiadczy, ale jak facet ma marzenia o trojkatach i podejrzane relacje z bylymi etc - nie sadze, zeby mu nagle przyszlo do glowy zostac tym wiernym z toba do konca swiata
-"2 tygodnie temu dostal anonimowego smsa od panienki z grozba ze go zniszczy, za to ze rozpuscil plotke na jej temat itp, wtedy uprzedzil mnie ze ja i tak znam cala jego przeszlosc,wiec moze byc spokojny jesli ktos bedzie chcial stanac nam na przeszkodzie..." - typowa strategia psychopaty - po tym jak zwiazek z poprzednia ofiara sie nie udal (a udac sie nie moze), facet zaczyna ja oczerniac przed wszystkimi, kreuje na wariatke (co jest tym latwiej, ze jesli to byl dluzszy zwiazek to laska pewnie ma metlik w glowie, zrobil jej emocjonalna krzywde, tak ze mozliwe, ze naprawde swiruje/ma depresje etc.), dodatkowo "stanac nam na przeszkodzie" - izolowanie osoby od otoczenia na zasadzie "my i nasza milosc kontra swiat" - sprawia, ze nie rozmawiasz o nim z innymi, szczegolnie jego bylymi i ludzmi, ktorzy maja o nim zle zdanie (bo np. wierzysz, ze to wariatki) i jestes odcieta od informacji o jego zlym zachowaniu, nie ufasz innym - to sie wszystko dzieje stopniowo, ale takie teksty sa typowe (w stylu: kocham cie tak bardzo, ze nie pozwole tym zlym ludziom zniszczyc naszej milosci - czasem ludzie wcale nie chca niszczyc waszej "milosci" tylko cie ostrzec, ze facet to psychol)
-"niestety potwierdzila sie akcja z trojkatem i ze jej tez proponowal zrobienie nagich zdjec.... a kiedy zaczal sie ze mna spotykac to wciaz z nia krecil" - triangulacja, poza tym widzisz, ze nie jestes jakas znowu wyjatkowa, moze powinnas sie spotkac z jego byla i porozmawiac - mozesz sie ciekawych rzeczy dowiedziec (takie typy czesto maja conajmniej 2 laski naraz, czesto jednoczesnie byla, terazniejsza i przyszla plus losowe krotkie znajomosci na seks) - to tak typowe dla psychopatow, ze az boli, uciekaj zanim ci zafunduje hcv, hiva i syfilis od wszystkich swoich trojkatow
-"kocham go i wiem ze musze o tym z nim porozmawiac,nie jestem w stanie go zostawic..." - znam, tez tam bylam. Jak facet sie zorientuje, ze wiesz o nim takie rzeczy i nadal nie jestes w stanie uciec, bo go tak kochasz to dopiero cie zacznie traktowac jak szmate. Najlepsze co mozesz zrobic to zakonczyc ten zwiazek i nie ma, ze boli. Pogadaj z jego byla jak mozesz, poradz sie przyjaciol, ale jak na moje to bedzie tylko gorzej.
-"to ten jest inny,zupelnie inny..." - jednym slowem psychopata (oni naprawde sa inni, ale jednoczesnie super przewidywali i typowi, mialas nieszczescie trafic na jednego, to wiesz jaki bedzie nastepny - poszukaj sobie w necie tlumaczenia ksiazek R. Hare - psychiatry zajmujacego sie tym problemem: niestety, o polsku malo co jest dostepne, wiekszosc jest po angielsku)
Podsumowujac, mozesz sie zdecydowac na poczekac/zobaczyc, ale na 99,9% tylko sobie gorzej zrobisz. Facet nie wyglada jakby mial sie zmienic, jesli naprawde jest pscyholem, to sie nie zmieni nigdy i w tym zwiazku skonczysz z nerwica, depresja i niebieska karta pzremocy w rodzinie.
" ja i tak znam cala jego przeszlosc,wiec moze byc spokojny jesli ktos bedzie chcial stanac nam na przeszkodzie"
Aaa, jeszcze jedno, moj byly wlasnie stosuje dokladnie taka strategie wobec swojej nowej ofiary - wie, ze ja sie z nia znam i ze dziewczyna wie jaka byl swinia wobec mnie i innych swoich bylych, wiec jej mowi "sluchaj bylem taki i owaki i powiem ci cala prawde, ale chce sie dla ciebie zmienic". Dla niego to super sztuczka - wie, ze prawdopodobnie sie i tak dowiesz o przeszlosci, wiec lepiej jak ci sam powie ("ah, on taki szczery jest"), przy okazji przedstawi ci to w swojej wersji i wkreci, ze jestes dla niego specjalna, wyjatkowa i bla bla - zaloze sie, ze nie jestes pierwsza i nie ostatnia, ktorej to wkreca. Tacy sie nie zmieniaja, oni tylko zmieniaja dziewczyny.
Nie wierze....dokladnie na taka odpowiedz liczylam... DZIEKUJE...teraz obiektywnie spogladam na sytuacje...co wiecej moj chlopak chce zebym sie do niego wyprowadzila, a rodziny bezpowrotnie nie zostawie, tymbardziej ze wszyscy sa przeciwko niemu...
co wiecej......Zdecydowalam sie i mu o wszystkim powiedzialam...na szczescie sam dotarl do tego ktora laska mu to napisala... tu tez byl ze mna szczery.... powiedzial ze sie z nia przespal zanim sie poznalismy(CHOC Z MOICH OBLICZEN WYNIKA ZE BYL TO DOKLADNIE TYDZIEN PRZEDE MNA) , co mnie bardzo zabolalo... i ja olal by dac szanse komus innemu czyli w tym wypadku mi... mialam zamiar z nim zerwac...on zaczal strasznie szlochac do telefonu...powiedzial ze nigdy tak sie nie staral dla zadnej....nawet z tata porozmwaial o tym zebym ja sie do niego wyprowadzila, zapoznal mnie z jego rodzina....pozniej powiedzial ze ma dosyc i pojdzie sie zabic... bo ja mu nie wierze a byl od poczatku ze mna szczery i ze niby o wszystkim wiem... trudno jakos go uprosilam zeby nic glupiego nie robil i ze go nie zostawie...wtedy postawil mi warunek zebym sie do niego wyprowadzila...niestety ja nie zostawie swojej rodziny, bo nie do konca jestem przekonana, co do jego zamiarow,bo jesli sie wyprowadze i on by mnie wyrzucil to strace dach nad glowa....chora sytuacja...a tez ani pisac ani spotykac sie z nim nie moge, prynamniej w obecnosci mojej rodziny ;/
On Ci stawia dalej warunki?! No, rzeczywiście to chora sytuacja. A Ty dalej w to brniesz...
Nie zostawiaj go absolutnie. Tylko Ty jesteś taka mądra i wspaniała, możesz go uratować przed tymi strasznymi oszczerstwami oraz uratować mu życie! Będąc z Tobą nie zabije się! Jesteś niczym Jezus!
Jesteś tak szlachetną osobą. Daj znać, jak dostaniesz medal za uratowanie MU życia.