netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Szczęście gdzie jesteś????

12 odpowiedzi2 205 wyświetleńzałożony przez k4siunia, 05.06.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Szczęście gdzie jesteś????

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Szczęście gdzie jesteś????

Od zawsze od kiedy pamiętam byłam nieśmiała. Swojego pierwszego faceta (3 lata ode mnie młodszego) poznałam ok 6 lat temu przez forum. Ten związek był dość dziwny, pewnie dlatego, że ja mieszkałam bliżej szczecina, a on mieszkał w Suwałkach. Mimo tego widywaliśmy się, myślałam, że to ten wyjątkowy facet, no niestety myliłam się, bo po pewnym czasie jemu zaczęło mniej na nas zależeć. Wpadając w rutynę zaczęłam wchodzić na różne strony. Nie szukałam na nich faceta, po prostu czułam potrzebę wygadania się komuś. Tam też zapoznałam A. (obecnie 25 lat), który również nie był z mojego miasta. Wydawał się miły sympatyczny, na początku były to niewinne rozmowy koleżeńskie. Z czasem A. i ja chcieliśmy czegoś więcej. Zerwałam z chłopakiem z Suwałk (byliśmy ze sobą 3 lata), po czym po tygodniu spotkałam się z A. no i tak to się zaczęło. Na początku jeździliśmy do siebie to było cudowne znów być szczęśliwą, poczuć tą euforie i potrzebę życia dla kogoś. Sex był cudowny dodam, że A. jest moim pierwszym tego typu partnerem, z nim straciłam cnotę. Wszystko zaczęło się zmieniać po 1,5 roku bycia ze sobą. Sporadyczny seks, wieczne przesiadywanie przed komputerem ja i on. Obecnie minęło 2,5 roku odkąd jesteśmy parą, zmieniło się wszystko.. mój partner woli oglądać i wydawać pieniądze na nagie kobiety w sieci, niż  po prostu ze mną się pokochać.. brak mi namiętności z jego strony.. chce być tylko szczęśliwa czy ja o tak dużo proszę? Moje znajome już dawno mają dzieci i mężów, a dodam, że one nigdy do cnotliwych nie należały.. Ja trzymałam cnotę dla kogoś kogo naprawdę pokocham. I co mi z tego przyszło?
Nie rozumiem mężczyzn czy dla nich "spuszczenie sobie z kija" jest tak ważne? ważniejsze niż bliskość z kobietą, która ich kocha?
A. twierdzi, że mnie kocha, co dla mnie jest dość dziwne, bo ja uważam, że miłość to okazywanie sobie czułości, poczucie bezpieczeństwa, nie odtrącanie drugiej osoby.
Studiuję w szczecinie, ale dla A. przeprowadziłam się 400 km dalej do innego miasta by być z nim bliżej. Co dwa tygodnie wydaje 120 zł na pociąg by dojechać na uczelnię i by wrócić do A. Boję się, że znów zacznę szukać rozmowy po czatach i skończy to się tym, że się rozstaniemy z A. Jego rodzina bardzo mnie lubi, moja lubi jego. Wszyscy pytają nas kiedy będzie ślub.. a wiem, że A. śluby nie chce jeszcze, na chwilę obecną ja też tego nie chcę.

Nie pasuję do tych czasów, chciałabym by nie było internetu, gier i telewizji bo to właśnie one niszczą związki, przez to wszystko są rozwody i zdrady...
Poradzie co zrobiłybyście na moim miejscu?.. mam 25lat.

2

Odp: Szczęście gdzie jesteś????

To prawda, ja też coraz częściej zdaję sobie sprawę z tego, że nie pasuje do tych czasów i życie bez internetu byłoby życiem lepszym... Ale cóż, niestety nic nie możemy poradzić na to, że jest jak jest. Czytając Twojego posta zastanowiła mnie to, że to Ty wydajesz na pociąg, Ty dla niego przeprowadziłaś się gdzieś indziej. Odniosłam wrażenie, że to Tobie na tym związku zależy bardziej, bo jak na razie to Ty robisz więcej, żeby waszą miłość utrzymać. Więc już tu dla mnie jest coś nie halo, że to dziewczyna ma się starać i to do tego bardziej? Może i jestem staroświecka, ale wiem, że najlepiej jakby pozostało to, że faceci mają się starać, to im ma zależeć, a nie, że dziewczyna ma robić dla niego więcej. To my mamy być adorowane, kochane, wielbione hihi ^^ Wiem, co mówię, bo widzę po mojej mamie, że ona właśnie tak postępowała, mój tata przez to latał za nią i do dziś kocha ją jak szalony, bo ona właśnie zachowywała się tak jak prawdziwa kobieta powinna się zachowywać, nie latała za tatą, nie jeździła do niego często, nie poświęcała się zbytnio, bo to należy do roli mężczyzny! Tak samo ma moja przyjaciółka, facet za nią szaleje, bo ona hmm, można nazwać to, że traktuje go z lekkim dystansem, choć nie do końca o to chodzi. Ma swoje życie, kocha go bardzo, ale nie ogranicza się tylko do niego samego i nie pokazuje mu, że zależy jej na nim bardziej. Do tego jeśli chodzi o seks to też stara się być nie na każde zawołanie i uwierzcie mi, to działa niesamowicie, jej chłopak szaleje za nią, bo właśnie ona mimo, że jest w związku to pozostawiła dla niego jeszcze pole do manewru, do wykazania się i pokazania, że mu na niej zależy i te jej zachowanie, tylko go do tego podjudza, że on stara się bardziej i kocha ją mocniej smile A w Twoim przypadku widzę, jakby Tobie bardziej zależało, jakbyś ty parła na to, żeby być z nim, a on o to nie dba za bardzo.I chłopak mimo wszystko podświadomie to wyczuwa, dlatego przestaje mu zależeć i nawet już zaczął sięgać po porno, bo coś mu nie pasuje w związku, może za mało spotkań co za tym idzie za mało seksu, ale nie mówi o tym. Właśnie dlatego bardzo mnie dziwi to, że nie porozmawiasz z nim szczerze na temat pornografii. Ludzie zapominają często, że zamiast się radzić innych to bardzo często lepsza by była szczera rozmowa z partnerem. Powiedz mu o wszystkich obawach, tylko w sposób delikatny. Powiedz,ze czujesz, że zaczyna się coś psuć między wami, przecież to Twój chłopak, powinien Cię wysłuchać i zrozumieć, może sam ma nawet takie myśli, tylko nikt nie chce zrobić pierwszego kroku, czyli zacząć rozmawiać na ten temat. I jeszcze dodam, że jeśli zdarzyłby się kolejny raz to następnej sympatii lepiej szukać w realny świecie, to jest zdrowsze i normalniejsze niż takie zamykanie się w wirtualnej skorupce. Przez to przecież możesz mieć problemy z nawiązywaniem jakichkolwiek przyjaźni w prawdziwym życiu. Tak czy siak, na razie proponuje porozmawiać z A. szczerze, spokojnie, delikatnie, powiedzieć co boli, co nie pasuje a nie tłamsić tych pretensji i toksycznych emocji w sobie. Powodzenia! smile

3

Odp: Szczęście gdzie jesteś????

Tez uwazam ze internet ryje ludziom banie, miedzy innymi fora rowniez wink i mozecie powiedziec, co tu robie.. no ale wlasnie, ja tez sie  w to wciagnelam i siedze.

Do tych czasow tez nie pasuje, do ludzi ktorych znam.

co do A. moze on po prostu inaczej podchodzi do zycia niz Ty, ma inne wymagania, inne cele.. wczoraj spotkalam sie ze znajomymi, sa starsi ode mnie, a w glowie maja imprezy, piwka i wyjscia.. czulam sie jak ufo, bo ja mam w glowie spacery, wspolne ogladanie tv i pielenie ogrodka tongue masakra..

4

Odp: Szczęście gdzie jesteś????
vacoss napisał/a:

To prawda, ja też coraz częściej zdaję sobie sprawę z tego, że nie pasuje do tych czasów i życie bez internetu byłoby życiem lepszym... Ale cóż, niestety nic nie możemy poradzić na to, że jest jak jest. Czytając Twojego posta zastanowiła mnie to, że to Ty wydajesz na pociąg, Ty dla niego przeprowadziłaś się gdzieś indziej. Odniosłam wrażenie, że to Tobie na tym związku zależy bardziej, bo jak na razie to Ty robisz więcej, żeby waszą miłość utrzymać. Więc już tu dla mnie jest coś nie halo, że to dziewczyna ma się starać i to do tego bardziej? Może i jestem staroświecka, ale wiem, że najlepiej jakby pozostało to, że faceci mają się starać, to im ma zależeć, a nie, że dziewczyna ma robić dla niego więcej. To my mamy być adorowane, kochane, wielbione hihi ^^ Wiem, co mówię, bo widzę po mojej mamie, że ona właśnie tak postępowała, mój tata przez to latał za nią i do dziś kocha ją jak szalony, bo ona właśnie zachowywała się tak jak prawdziwa kobieta powinna się zachowywać, nie latała za tatą, nie jeździła do niego często, nie poświęcała się zbytnio, bo to należy do roli mężczyzny! Tak samo ma moja przyjaciółka, facet za nią szaleje, bo ona hmm, można nazwać to, że traktuje go z lekkim dystansem, choć nie do końca o to chodzi. Ma swoje życie, kocha go bardzo, ale nie ogranicza się tylko do niego samego i nie pokazuje mu, że zależy jej na nim bardziej. Do tego jeśli chodzi o seks to też stara się być nie na każde zawołanie i uwierzcie mi, to działa niesamowicie, jej chłopak szaleje za nią, bo właśnie ona mimo, że jest w związku to pozostawiła dla niego jeszcze pole do manewru, do wykazania się i pokazania, że mu na niej zależy i te jej zachowanie, tylko go do tego podjudza, że on stara się bardziej i kocha ją mocniej smile A w Twoim przypadku widzę, jakby Tobie bardziej zależało, jakbyś ty parła na to, żeby być z nim, a on o to nie dba za bardzo.I chłopak mimo wszystko podświadomie to wyczuwa, dlatego przestaje mu zależeć i nawet już zaczął sięgać po porno, bo coś mu nie pasuje w związku, może za mało spotkań co za tym idzie za mało seksu, ale nie mówi o tym. Właśnie dlatego bardzo mnie dziwi to, że nie porozmawiasz z nim szczerze na temat pornografii. Ludzie zapominają często, że zamiast się radzić innych to bardzo często lepsza by była szczera rozmowa z partnerem. Powiedz mu o wszystkich obawach, tylko w sposób delikatny. Powiedz,ze czujesz, że zaczyna się coś psuć między wami, przecież to Twój chłopak, powinien Cię wysłuchać i zrozumieć, może sam ma nawet takie myśli, tylko nikt nie chce zrobić pierwszego kroku, czyli zacząć rozmawiać na ten temat. I jeszcze dodam, że jeśli zdarzyłby się kolejny raz to następnej sympatii lepiej szukać w realny świecie, to jest zdrowsze i normalniejsze niż takie zamykanie się w wirtualnej skorupce. Przez to przecież możesz mieć problemy z nawiązywaniem jakichkolwiek przyjaźni w prawdziwym życiu. Tak czy siak, na razie proponuje porozmawiać z A. szczerze, spokojnie, delikatnie, powiedzieć co boli, co nie pasuje a nie tłamsić tych pretensji i toksycznych emocji w sobie. Powodzenia! smile

Zgadzam sie w 100 % ! Podejscie do facetow mam bardzo podobne i uwazam ze jest ono dobre,

5

Odp: Szczęście gdzie jesteś????
vacoss napisał/a:

To prawda, ja też coraz częściej zdaję sobie sprawę z tego, że nie pasuje do tych czasów i życie bez internetu byłoby życiem lepszym... Ale cóż, niestety nic nie możemy poradzić na to, że jest jak jest. Czytając Twojego posta zastanowiła mnie to, że to Ty wydajesz na pociąg, Ty dla niego przeprowadziłaś się gdzieś indziej. Odniosłam wrażenie, że to Tobie na tym związku zależy bardziej, bo jak na razie to Ty robisz więcej, żeby waszą miłość utrzymać. Więc już tu dla mnie jest coś nie halo, że to dziewczyna ma się starać i to do tego bardziej? Może i jestem staroświecka, ale wiem, że najlepiej jakby pozostało to, że faceci mają się starać, to im ma zależeć, a nie, że dziewczyna ma robić dla niego więcej. To my mamy być adorowane, kochane, wielbione hihi ^^ Wiem, co mówię, bo widzę po mojej mamie, że ona właśnie tak postępowała, mój tata przez to latał za nią i do dziś kocha ją jak szalony, bo ona właśnie zachowywała się tak jak prawdziwa kobieta powinna się zachowywać, nie latała za tatą, nie jeździła do niego często, nie poświęcała się zbytnio, bo to należy do roli mężczyzny! Tak samo ma moja przyjaciółka, facet za nią szaleje, bo ona hmm, można nazwać to, że traktuje go z lekkim dystansem, choć nie do końca o to chodzi. Ma swoje życie, kocha go bardzo, ale nie ogranicza się tylko do niego samego i nie pokazuje mu, że zależy jej na nim bardziej. Do tego jeśli chodzi o seks to też stara się być nie na każde zawołanie i uwierzcie mi, to działa niesamowicie, jej chłopak szaleje za nią, bo właśnie ona mimo, że jest w związku to pozostawiła dla niego jeszcze pole do manewru, do wykazania się i pokazania, że mu na niej zależy i te jej zachowanie, tylko go do tego podjudza, że on stara się bardziej i kocha ją mocniej smile A w Twoim przypadku widzę, jakby Tobie bardziej zależało, jakbyś ty parła na to, żeby być z nim, a on o to nie dba za bardzo.I chłopak mimo wszystko podświadomie to wyczuwa, dlatego przestaje mu zależeć i nawet już zaczął sięgać po porno, bo coś mu nie pasuje w związku, może za mało spotkań co za tym idzie za mało seksu, ale nie mówi o tym. Właśnie dlatego bardzo mnie dziwi to, że nie porozmawiasz z nim szczerze na temat pornografii. Ludzie zapominają często, że zamiast się radzić innych to bardzo często lepsza by była szczera rozmowa z partnerem. Powiedz mu o wszystkich obawach, tylko w sposób delikatny. Powiedz,ze czujesz, że zaczyna się coś psuć między wami, przecież to Twój chłopak, powinien Cię wysłuchać i zrozumieć, może sam ma nawet takie myśli, tylko nikt nie chce zrobić pierwszego kroku, czyli zacząć rozmawiać na ten temat. I jeszcze dodam, że jeśli zdarzyłby się kolejny raz to następnej sympatii lepiej szukać w realny świecie, to jest zdrowsze i normalniejsze niż takie zamykanie się w wirtualnej skorupce. Przez to przecież możesz mieć problemy z nawiązywaniem jakichkolwiek przyjaźni w prawdziwym życiu. Tak czy siak, na razie proponuje porozmawiać z A. szczerze, spokojnie, delikatnie, powiedzieć co boli, co nie pasuje a nie tłamsić tych pretensji i toksycznych emocji w sobie. Powodzenia! smile

Ja z nim rozmawiałam o wszystkim co mnie boli nawet 2x, teraz byłoby to trzeci raz. Nigdy nie zapomnę jego słów, które powiedział mi na samym początku "Będę się zawsze starał o ciebie byś nigdy nie pomyślała nawet o odejściu". Dużo się mówi, mało się robi.

6 Ostatnio edytowany przez k4siunia (2013-06-05 12:33:45)

Odp: Szczęście gdzie jesteś????
aniaaaa napisał/a:

Tez uwazam ze internet ryje ludziom banie, miedzy innymi fora rowniez wink i mozecie powiedziec, co tu robie.. no ale wlasnie, ja tez sie  w to wciagnelam i siedze.

Do tych czasow tez nie pasuje, do ludzi ktorych znam.

co do A. moze on po prostu inaczej podchodzi do zycia niz Ty, ma inne wymagania, inne cele.. wczoraj spotkalam sie ze znajomymi, sa starsi ode mnie, a w glowie maja imprezy, piwka i wyjscia.. czulam sie jak ufo, bo ja mam w glowie spacery, wspolne ogladanie tv i pielenie ogrodka tongue masakra..

A. to typowy typ domatora. Telewizor, komputer, spacery we dwoje..

Najgorsze jest to, że pomimo tego co robi i co się zmieniło, jest dla mnie ideałem pod względem charakteru. Tak samo jak ja lubi spokój, nie pali, nie pije, jest lubiany przez moich rodziców (uważają go za ideał). Pod względem wyglądu nie mój typ zawsze wolałam wysokich brunetów, a on niski blondyn z lekką nadwagą ale pomijając wygląd i tak mnie pociąga.. jest bardzo inteligentnym facetem chociaż wiem, że ma kompleksy na punkcie swojego wyglądu.

7

Odp: Szczęście gdzie jesteś????
k4siunia napisał/a:
aniaaaa napisał/a:

Tez uwazam ze internet ryje ludziom banie, miedzy innymi fora rowniez wink i mozecie powiedziec, co tu robie.. no ale wlasnie, ja tez sie  w to wciagnelam i siedze.

Do tych czasow tez nie pasuje, do ludzi ktorych znam.

co do A. moze on po prostu inaczej podchodzi do zycia niz Ty, ma inne wymagania, inne cele.. wczoraj spotkalam sie ze znajomymi, sa starsi ode mnie, a w glowie maja imprezy, piwka i wyjscia.. czulam sie jak ufo, bo ja mam w glowie spacery, wspolne ogladanie tv i pielenie ogrodka tongue masakra..

A. to typowy typ domatora. Telewizor, komputer, spacery we dwoje..

Jesli chodzi o to  - to moj typ faceta.

Ja juz wydaje mi sie, jestem za stara na wyjscia, piwka i imprezki.. juz sie naimprezowalam, dla mnie wyjscie raz na 3 msc gdzies na impreze to duzo.

8

Odp: Szczęście gdzie jesteś????

A no właśnie, najgorsze jest to, że mimo, że się mówi, rozmawia, to facet może i słucha, widać, ze rozumie, to nie zawsze jest tak, że robi to co mu mu sugerujemy. To przykre, wiem po sobie, bo mimo, że mówię to nie dociera często. Choć ostatnio się przekonałam, że gdy naprawdę się pokaże, że coś nie pasuje i że to boli i jeszcze się mówi z tonem bliskim płaczu, bardzo smutnym, to chłopaka tak natychmiast rusza i chce chronić swoją dziewczynę wink Bo wiecie, faceci też mają w głowie, że kobiety lubią gderać, marudzić, narzekać i czasem tak robią. Dlatego może Twój chłopak odbiera to podobnie. Ty mówisz, on odbiera to jako gderanie. Niestety, taka może być smutna prawda. Dlatego skoro rozmowa nie skutkuje to pokazać mu dosadnie, że nie podoba Ci się to bardzo, że ogląda pornole, najlepiej to zrób dramat, rozpłacz się i powiedz,ze przez to czujesz się niekobieca i czujesz, że już go nie pociągasz. Może wtedy do niego dotrze jak fatalnie się czujesz, że on ogląda gołe baby w necie zamiast Ciebie. Z drugiej strony możesz też pokazać, że masz tego dosyć i zacznij go traktować chłodno i z lekkim dystansem, Może to go ruszy do działania i sam pomyśli, że coś tu nie gra, skoro Ty nie zachowujesz się jak zawsze i coś zrobi żeby zmienić swoje zachowanie. A co do tej pornografii, to może on jest uzależniony. To dziwne, że ma dziewczynę i to ogląda. Pewnie ma duży temperament, Ty masz inny i w ten sposób się zaspokaja gdy Ciebie nie ma w pobliżu. Wiem co mówię, znam takie przypadki, niedopasowanie temperamentów i problemy w takich związkach nie należą do przyjemnych. Ja w swoim mam podobnie, więc to jest naprawdę ciężki orzech do zgryzienia. I z drugiej strony, skoro macie tak daleko do siebie to nie myśleliście, żeby zamieszkać razem?

9

Odp: Szczęście gdzie jesteś????
vacoss napisał/a:

A no właśnie, najgorsze jest to, że mimo, że się mówi, rozmawia, to facet może i słucha, widać, ze rozumie, to nie zawsze jest tak, że robi to co mu mu sugerujemy. To przykre, wiem po sobie, bo mimo, że mówię to nie dociera często. Choć ostatnio się przekonałam, że gdy naprawdę się pokaże, że coś nie pasuje i że to boli i jeszcze się mówi z tonem bliskim płaczu, bardzo smutnym, to chłopaka tak natychmiast rusza i chce chronić swoją dziewczynę wink Bo wiecie, faceci też mają w głowie, że kobiety lubią gderać, marudzić, narzekać i czasem tak robią. Dlatego może Twój chłopak odbiera to podobnie. Ty mówisz, on odbiera to jako gderanie. Niestety, taka może być smutna prawda. Dlatego skoro rozmowa nie skutkuje to pokazać mu dosadnie, że nie podoba Ci się to bardzo, że ogląda pornole, najlepiej to zrób dramat, rozpłacz się i powiedz,ze przez to czujesz się niekobieca i czujesz, że już go nie pociągasz. Może wtedy do niego dotrze jak fatalnie się czujesz, że on ogląda gołe baby w necie zamiast Ciebie. Z drugiej strony możesz też pokazać, że masz tego dosyć i zacznij go traktować chłodno i z lekkim dystansem, Może to go ruszy do działania i sam pomyśli, że coś tu nie gra, skoro Ty nie zachowujesz się jak zawsze i coś zrobi żeby zmienić swoje zachowanie. A co do tej pornografii, to może on jest uzależniony. To dziwne, że ma dziewczynę i to ogląda. Pewnie ma duży temperament, Ty masz inny i w ten sposób się zaspokaja gdy Ciebie nie ma w pobliżu. Wiem co mówię, znam takie przypadki, niedopasowanie temperamentów i problemy w takich związkach nie należą do przyjemnych. Ja w swoim mam podobnie, więc to jest naprawdę ciężki orzech do zgryzienia. I z drugiej strony, skoro macie tak daleko do siebie to nie myśleliście, żeby zamieszkać razem?

Najgorsze jest to, że on to robi nawet gdy jesteśmy razem. wychodzi po pretekstem załatwienia potrzeby z telefonem do wc.. słyszałam 2x jak to robił ale zaniemówiłam.. rozmawiałam z nim o tym czego on oczekuje ode mnie w tej sferze, wzruszył ramionami powiedział, że nie wie.. to kto ma k^%$ wiedzieć?! Powiedział także, że on nie czuje takiej potrzeby i, że źle trafiłam.. nie rozumiem tego..

10

Odp: Szczęście gdzie jesteś????

K4siunia wydaje mi sie ze powinniscie robic cos razem znalezc wspolne hobby , poszalec , a moze powinniscie sie porzadnie upić zeby szczerze ze soba porozmawiac ' pijana osoba zawsze powie prawde :-)  glupi sposob ale sprawdzony .

11

Odp: Szczęście gdzie jesteś????
czika napisał/a:

K4siunia wydaje mi sie ze powinniscie robic cos razem znalezc wspolne hobby , poszalec , a moze powinniscie sie porzadnie upić zeby szczerze ze soba porozmawiac ' pijana osoba zawsze powie prawde :-)  glupi sposob ale sprawdzony .

oj ja po pijaku gadam glupoty big_smile

12

Odp: Szczęście gdzie jesteś????

On nie lubi alkoholu ja też nie smile Niekiedy jedynym wyjściem pozostaje rozstanie..

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Szczęście gdzie jesteś????

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026