netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Pierwsza, prawdziwa miłość, a teraźniejszość i dziecko, co robić? :(

7 odpowiedzi2 119 wyświetleńzałożony przez fragola_369, 04.06.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pierwsza, prawdziwa miłość, a teraźniejszość i dziecko, co robić? :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Pierwsza, prawdziwa miłość, a teraźniejszość i dziecko, co robić? :(

Hey, mam taki problem, chciałabym się z Wami czymś podzielić i usłyszeć od Was co myślicie, co powinnam zrobić, jak się zachować.
A więc od początku.. Jako nastolatka poznałam chłopaka był miły, przystojny, zabawny.. od pierwszej chwili świetnie się dogadywaliśmy, czasami przyjeżdżał, były buziaki, tulenie ale nic więcej wtedy byłam na tyle młoda że nie było ani mi ani jemu to w głowie.. trochę to trwało ale z racji że mieszkał kawałek od mnie ciągle musiał prosić a to mamę, a to brata czy kumpla żeby go przywoził do mnie i przyjeżdżał do mnie i po jakimś czasie rzadziej się widywaliśmy aż w końcu przestaliśmy.. pisaliśmy a potem kontakt się urwał on wyprowadził się z rodziną gdzieś 400 km dalej, wiem że próbował przez te lata złapać kontakt pisząc do moich znajomych jednak nie udało mu się, potem wyjechałam zagranicę i nawet o tym nie myślałam.. nie dawno (chyba było nam dane) wpadliśmy na siebie przypadkiem w internecie.. trochę pogadaliśmy, popisaliśmy opowiedzieliśmy co się u nas działo prze te lata, powspominaliśmy trochę i było ok, do momentu aż wyznał że przez te wszystkie lata próbował się skontaktować, bo nie umiał o mnie zapomnieć, że próbował w związkach ale to krótko trwało bo ciągle o mnie myślał i nadal kocha... teraz jest w Holandii ale bardzo chce wrócić i być z Mną.. a ja nie wiem jak mu powiedzieć że chyba to co było to było a teraz jest teraz.. szczególnie że mam narzeczonego i z nim syna. Daniel, bo tak ma na imię dawna miłość wie że mam syna, akceptuje go i chciałby abyśmy z nim zamieszkali że będzie dla niego jak ojciec, że będzie go kochał itp.. jestem w rozterce, chciałabym z nim utrzymywać kontakt, w końcu kiedyś był mi tak bliski, teraz też nie jest obojętny.. on nie rozumie że ja nie mogę po prostu zostawić wszystkiego i być z nim za wszelką cenę.. on widzi że teraz w naszym związku z moim partnerem jest różnie.. że czasem jestem smutna, płaczę i cierpię.. on chciałby mnie od tego uchronić, wziąść pod swoje skrzydła (?) - tak mówi. Chce bym była szczęśliwa i nie musiała się niczym martwić. Wie że mój |M| jest zagranicą byśmy mieli lepsze życie i chce pokazać że ma nad nim przewagę, bo ma mieszkanie w Polsce, dobrze zarabia i wcale nie musi wyjeżdżać zagranicę do pracy, więc byłby na miejscu.. i ciągle używa takich argumentów.. wie jak mi trudno że muszę być tu a mój |M| tam.., nic mi nie ułatwia.. wręcz utrudnia sad pomóżcie jak z nim pogadać by zrozumiał że jest ważny bo był moją pierwszą wielką miłością.. ale teraz to prawdziwe dorosłe życie i mam swoje obowiązki i zobowiązania.

2

Odp: Pierwsza, prawdziwa miłość, a teraźniejszość i dziecko, co robić? :(

oj Fragola widzę że dzieje się ostatnio u Ciebie smile

wiesz wszytko fajne, szkoda że nie rok temu co?
niestety nie zapominaj że masz juz rodzinę,dopiero co dziecko urodziłaś
wiem że z twoim obecnym ostatnio Ci nie układa się tak jak powinno,ale zastanów sie dobrze zanim podejmiesz jakieś decyzje,nie rób nic pod wpływem emocji smile

3

Odp: Pierwsza, prawdziwa miłość, a teraźniejszość i dziecko, co robić? :(

Fragolciu, zastanów się, czy warto przekreślić to, co masz teraz i rzucić się w wir... no właśnie, nie wiem do końca, czego.

Dobrze to sobie przemyśl, bo jesteś teraz odpowiedzialna nie tylko za siebie, ale i za maluszka.
Co się tyczy nieporozumień w związku, często tak jest, ze dziecko wprowadza atmosferę niepewności, ale to mija, wierz mi, warto to przeczekać.

4

Odp: Pierwsza, prawdziwa miłość, a teraźniejszość i dziecko, co robić? :(

No właśnie.. tylko mimo tego że nam się nie układa zbyt kocham syna i przyszłego męża, ani myślę go zostawić, bo raz jest dobrze a raz źle, i wiem że tak jest z każdym, nie łudzę się że z Danielem zawsze będzie kolorowo czy coś.. nie nie, i wcale nie chcę wracać do Niego.. tak naprawdę minęło kilka lat nie wiem jakim jest teraz człowiekiem, co życie go nauczyło, kim się stał.. to że teraz opowiada jakby nam było kolorowo to jedno a jak było by naprawdę to drugie.. chciałabym tylko stworzyć z nim przyjaźń? lub coś na podobiznę z racji przeszłości.. sad ale nie wiem jak ..

5

Odp: Pierwsza, prawdziwa miłość, a teraźniejszość i dziecko, co robić? :(

no cięzko będzie zwłaszcza że on od Ciebie czegoś więcej oczekuje

6

Odp: Pierwsza, prawdziwa miłość, a teraźniejszość i dziecko, co robić? :(
lena812 napisał/a:

no cięzko będzie zwłaszcza że on od Ciebie czegoś więcej oczekuje

no właśnie..

7

Odp: Pierwsza, prawdziwa miłość, a teraźniejszość i dziecko, co robić? :(
fragola_369 napisał/a:

chciałabym tylko stworzyć z nim przyjaźń? lub coś na podobiznę z racji przeszłości.. sad ale nie wiem jak ..

Uważam, ze nie powinnaś NIC z nim stwarzać, jeśli chcesz ratować związek z obecnym partnerem.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pierwsza, prawdziwa miłość, a teraźniejszość i dziecko, co robić? :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026