netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Za bardzo przejmuje sie ludzmi.Nie umiem poradzic sobie z tym.Pomozcie

5 odpowiedzi5 252 wyświetleniazałożony przez slonko24680, 03.06.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Za bardzo przejmuje sie ludzmi.Nie umiem poradzic sobie z tym.Pomozcie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Za bardzo przejmuje sie ludzmi.Nie umiem poradzic sobie z tym.Pomozcie

Witajcie. Milo mi pisac do was wiedzac ze napewno w potrzebie nie odrzucicie mnie. Potrzebuje koniecznie rozmowy z kims, bo normalnie nie daje rady. Za bardzo biore do siebie opinie, oceny innych wzgledem mnie. Zalamana, zla na wszystkich i na siebie jestem kiedy cokolwiek uslysze o sobie. Kiedy slysze cos niedobrego o sobie, czuje sie naprawde strasznie. Nawet slyszac cos dobrego szukam w tym ukrytego podtekstu, jakiegos dowodu ze ktos nie mial dobrych intencji. Bedac z ludzmi mam gorsze o sobie myslenie, poczucie wlasnej wartosci gwaltownie spada do minimum. Wsrod nich czuje sie nic nie warta. Mysle co teraz mysla oni sobie o mnie, nie wiedziec czemu przyjmuje najgorsza wersje za prawde ze wlasnie tak jest. Wtedy sama o sobie zaczynam wlasnie tak myslec i to jest najgorsze. Przez to unikam towarzystwa ludzi, obawiam sie ich opinii o mnie i moich wlasnych mysli o sobie przy nich. Chcialabym pojsc do pracy, zwiekszyc swoja samoocene sprawdzic sie byc zadowolona z siebie, zdobyc i zachowac przyjaciol, przezyc milosc .. Ale to wszystko ucieka przede mna kiedy ja uciekam przed ludzmi. Dotyka mnie wtedy wielka samotnosc a ja nie potrafie przelamac w sobie przekonania ze oni zle mysla o mnie, ze mnie obgaduja ze znajduja 100 rzeczy u mnie ktore nie podobaja sie im. Przez to nie tyle boje sie isc do pracy, do szkoly do ludzi , co boje sie nawet rano otworzyc oczy i stwierdzic ze znow jest dzien a nim nowe wyzwania. Znow ludzie ich oceny i ja.

2

Odp: Za bardzo przejmuje sie ludzmi.Nie umiem poradzic sobie z tym.Pomozcie

Być może tak Cię wychowano. W przeświadczeniu "co ludzie powiedzą". Może Cię od dziecka porównywano z innymi dziećmi?

Po Twoim poście odniosłam wrażenie, że Ty nie istniejesz. Ze jesteś tylko tym, co sądzą o Tobie inni, formowana każdego dnia, za każdą opinią.
Kim jesteś, sama dla siebie?

3

Odp: Za bardzo przejmuje sie ludzmi.Nie umiem poradzic sobie z tym.Pomozcie

To prawda, ja rowniez czuje ze mnie nie ma w tym, jest tylko ocena innych. Nie czuje ani troche siebie ale innych, co mysla oni szczegolnie tata nie ja.
Przy tacie ani wsrod rodziny znajomych nie wolno mi bylo mowic wlasciwie o niczym, o moim cierpieniu, wogole nic o mamie tacie o tym co dzieje sie w naszym domu. Nie mam na mysli obrazania lub robienia na zlosc ktoremus z rodzicow za to co robia z nami, ale o zwierzanie sie komukolwiek z tego co mnie boli. Tato Byl wsciekly kiedy komukolwiek wyjawilam ze czuje sie zle, a szczegolnie jesli moje czucie sie zle bylo spowodowane nim, Dostawal ataku szalu, krzyczal na mnie, mimo ze nie obrazalam go wcale, ale mowilam tylko co czuje.
Z pewnego waznego powodu bylam wiecznie bardzo smutna zamknieta w sobie. tato nigdy nie przytulil mnie, nie wzial na kolana ( oprocz branie tylko w gosciach na pokaz ze jest kochanym tata:P ), nie powiedzial mi nic milego, nawet kiedy tego najbardziej bylo mi trzeba. Kiedy bylam smutna nie pocieszyl mnie nigdy ale jeszcze dobil ostrym slowem, dajac mi wtedy wlasnie do zrozumienia ze lepiej jakby mnie wogole nie bylo. Na codzien jak i w potrzebie milosci i akceptacji odrzucal mnie.
Mialam mlodszego chorego brata, ktoremu tato jak i mama bez reszty poswiecali cala uwage i milosc, zapominajac o mnie. Co krok doznawalam odrzucenia przez nich, czulam sie niekochana przez nikogo, calkowicie niepotrzebna zbedna. Bylam coraz smutniejsza, coraz bardziej odsuwalam sie od wszystkich ale nikt tego nie widzial sad, A bol rozdzieral mi serce. W taki sposob nauczylam sie ze kazda bliska osoba zawsze zada mi wielki bol, dlatego unikam bliskich relacji z kimkolwiek, a kazda relacja rozmowa jest dla mnie ogromnym stresem z tego wlasnie powodu.

4

Odp: Za bardzo przejmuje sie ludzmi.Nie umiem poradzic sobie z tym.Pomozcie

...no i dostało Ci się rykoszetem. Bo prawdziwy problem ma Twój tata. Najprawdopodobniej wychowano go w myśl hasła "chłopaki nie płaczą" a on to rozwinął;  nie okazują uczuć w ogóle.
Tobie się dostało przy okazji i Twoja w tym głowa, by sobie z tym poradzić - budowanie cegła po cegle poczucia własnej.....osoby.

5 Ostatnio edytowany przez XX30 (2013-06-24 15:14:48)

Odp: Za bardzo przejmuje sie ludzmi.Nie umiem poradzic sobie z tym.Pomozcie

Ja się nie znam smile Ale z moich obserwacji wynika, ze to po prostu taki wiek. Niektórzy znajdują sposób jak się od tego "uzależniania od opinii innych" uwolnić. Inni w tym trwają. W chwili gdy poszukujemy siebie i nie wiemy tak naprawdę kim jesteśmy, jesteśmy uzależnieni od opinii innych. Po odnalezieniu siebie, z reguły trąca nas co inni sobie myślą. Czyli kluczem do sukcesu jest odnalezienie siebie, swojej tożsamości i reguł według których chcielibyśmy na tym świecie żyć.
Jak będziesz tego pewna ( innymi słowy pewna siebie), to nie będziesz zwracać uwagi na świat i opinie innych. Będziesz je tylko brała ewentualnie pod rozwagę. Żadnego rozkminiania i przezywania " jaka to ja jestem do niczego". To przyjdzie z czasem.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Za bardzo przejmuje sie ludzmi.Nie umiem poradzic sobie z tym.Pomozcie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026