założyłem wczoraj podobny temat na kafeterii, ale jak wiadomo z trollami nie ma sensu dyskutować...
Przedwczoraj dziewczyna, na której mi bardzo zależy z mojego komputera zalogowała się na pocztę. Niestety przez przypadek przy blędnej próbie logowania w okienku loginu wpisała również hasło, w opcjach autouzupełniania było on widoczne. W ten sposób wszedłem na jej pocztę - nie wiem co mnie podkusiło. Natrafiłem tam na jej prywatną korespodencję: z byłym, z którym zerwała w tamtym roku (pisali ze sobą mniej więcej do tamtych wakacji) oraz z gościem, (z którym pisze do teraz) z którym prawdopodobnie obecnie jest w związku na odległość (siedzi w Norwegii, dużo podróżuje). Nie było tam żadnych sprośności, nagich fotek etc., same rozmowy jak to tęsknią za sobą i się bardzo, kochają, plany na przyszłość.
CZuję się przez to okrutnie, nie wiem, czy jest sens starać się o naszą znajomość. Mimo prawdopodobnego bycia w związku wykazywała mną pewne zainteresowanie. Obawiam się, że prędzej czy później wydałoby się to, że grzebałem w jej prywatnej korespondencji... Wtedy byłby to prawdopodobnie definitywny koniec naszej znajomości... A mimo tego zależy mi na niej. Nie wiem co robić... Wiem, że nie mówiąc jej nic ranię tylko siebie, a gdybym się wygadał, ona też by cierpiała. Chyba nic z tego nie będzie...