netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

21 odpowiedzi4 987 wyświetleńzałożony przez nocnalampka, 28.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

Jak to mawia mój lekarz prowadzący: "ciąża to taki dziwny stan, że wszystkie sprawy nienormalne w tym czasie są jak najbardziej normalne" wink Trochę z przymrużeniem oka, ale pewnie coś w tym jest. Zatem zapraszam do dyskusji jak to było i jest z Wami i waszymi ciążami.
Zacznę od siebie, bo jako zaawansowana ciężarówka (32t.c), już mogę jakiś tam spory okres podsumować smile Więc zaczynamy rozprawiać się z "ludowymi mądrościami". To ja pierwsza:

wymioty - w 1 trym u mnie sporadycznie się zdarzało. Najczęściej jak się spieszyłam gdzieś i na czas musiałam wyjść z domu. Zawsze się spóźniałam hmm No i kilka razy przytrafiło się jak pijanemu menelowi, gdzieś po rowach... ale na szczęście niezbyt często. U mnie w tym temacie zabawa na całego zaczęła się dopiero w połowie 2 trym, kiedy powinno wszystko minąć... 

zawroty głowy i nudności - te towarzyszyły mi od początku właściwie. Czasem jak leżałam, to wręcz czułam się jak na łodzi, a ulicami chodziłam blisko budynku, żeby mieć się czego chwycić w razie czego. Trochę mi te przyjemności ustąpiły tak w połowie 6miesiąca, ale to nie znaczy, że minęły, a też piszą w mądrych książkach, że mają minąć po pierwszym trymestrze wink

senność, zmęczenie - podobno normalne i dotykające szczególnie w 1 trym. Ja tam w tym okresie spałam max po 4h i pomimo tego funkcjonowałam w miarę przyzwoicie. Od początku też właściwie budziłam się w nocy o w miarę stałych porach - na sika, na zaspokojenie głodu itp.

częste oddawanie moczu - a doświadczyłam. Tyle, że u mnie to było i jest sprzeżone z naprawdę sporymi ilościami wody, które w ciąży zaczęłam wlewać w siebie. Troche z rozsądku, ale bardziej z potrzeby. Czy w domu czy poza domem, mam przy sobie zawsze butlę z wodą, bo dopada mnie czasem takie pragnienie jakbym właśnie bez wody przeszła wiele kilometrów w słońcu i musze pić, no muszę, bo się uduszę.

bolesność piersi - to przychodziło falami. Są okresy, że nawet bawełniany stanik sprawia ból, są takie, że zupełnie nie czuję aby były jakoś bardziej wrażliwe niż normalnie.

pogorszenie stanu cery, paznokci, włosów - jak dla mnie mit zupełny smile Taką cerę jak teraz, to mogę mieć już zawsze big_smile, trochę mam bardziej suchą skórę, ale za to tak gładką, jak nigdy w życiu! Włosy, paznokcie bez zmian. Mi tam ciąża dermatologicznie służy wink

zachcianki ciążowe - ja tam w ogóle wybredna jestem, jeśli o jedzenie chodzi, więc ciąża już niewiele mogła zmienić wink Ale poza dwoma wyskokami : zjedzenie czipsów z rodzynkami i serka homo waniliowego z krakersami, nie uskuteczniam ani żadnych dziwnych eksperymentów, ani nie mam obsesji słodkie/kwaśne. A śledzie jak obrzydzały mnie przed ciążą, tak i w ciąży obrzydzają. Smaki zupełnie mi się nie zmieniły, a poziom apetytu na coś konkretnego raczej nie jest nadzwyczajny w porównaniu z przedciązowym.

bóle kręgosłupa - oj, tu się nacierpiałam. Ale to chyba bardziej z racji posiadania już kręgosłupa uszkodzonego powypadkowo. I paradoksalnie - o ile pierwsze dwa trymestry wyłam z bólu, to im brzuch, większy, tym ból miejszy wink

żylaki, puchnięcie ciała - tu nic nie mam do powiedzienia, bo nie doświadczyłam.

rewolucje żołądkowe - zwykle ciężarne podobno zmagają się z zatwardzeniami. A ja myślę, że może to kwestia diety? Jako wegetarianka w życiu nie miałam takich problemów, tymbardziej w ciąży.

nadwrażliwość na zapachy - tu nie bardzo mogę mówić o jakiejś zmianie, bo ja od zawsze mam węch psa policyjnego. Choć faktycznie w ciąży chyba jeszcze mi się to nasiliło. I mam wrażenie, że smak i słuch, też jakby mam bardziej czuły...

huśtawka nastrojów - hehe, bywało, oj bywało wink No ale z drugiej strony - która bez ciązy nie miewa humorów? wink

Dobra, na teraz więcej grzechów nie pamiętam. A jak to u Was było i jest?

2

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

nocnalampka a czy to, że jesteś w ciąży, wywnioskowałaś na podstawie:
- spóźniającego się okresu,
- testu ciążowego
- "zachcianek" ?

3

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

Cat ja 2 ciąże stwierdziłam po spóźniającym się okresie i zrobionym teście ciążowym
lekarza odwiedziłam w 8 tygodniu,już po przez usg stwierdził że ciąża jest na pewno smile


co do wymiotów zdarzyły się kilka razy
nudności były na początku
piersi wcale nie bolały,jedynie ich rozmiar się powiększył,co zauważyła teściowa więc stwierdziła sobie po cichu że chyba w ciąży jestem big_smile
bóle kręgosłupa no tak przy zaawansowanej ciąży
huśtawka nastrojów? chyba każda to przechodzi big_smile
problem ze spaniem pod koniec,brak wygodnej pozycji
zachcianki też miałam - od 4 miesiąca codziennie musiałam wypić mleczko kakaowe w tubce big_smile

4

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

A mam takie pytanie:
Czy zanim pojawił się ten 90% (ale nie 100) znak, że możecie być w ciąży czyli zatrzymanie okresu,
wiedziałyście to wcześniej? Czy można to "domowymi" sposobami stwierdzić wcześniej niż przed dniem spodziewanego okresu ?

5

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

no ja niestey stwierdziłam po spóźniającym się okresie,spóźniał się 5 dni więc testy poszły w ruch,2 zrobiłam i oba potwierdziły
takich domowych sposobów nie znam smile

6 Ostatnio edytowany przez dantek (2013-05-28 12:44:06)

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

To co się zupełnie nie sprawdziło w moim przypadku to:
-stan włosów- przed ciążą potrafiły wypadać mi garściami, im bardziej ciąża jest zaawansowana (teraz 29tydz.) tym mniej mi ich wypada, zaledwie kilka na szczotce jak się czesze;
-brak huśtawki nastrojów- u mnie nastrój lepszy niż "normalnie", nawet mąż stawierdził, że mogłabym być cały czas w ciąży bo nie mam okresu a co za tym idzie humorów big_smile i jestem o niebo milsza;

Natomiast doświadczyłam wymiatów na początku, problemów z pęcherzem, bóli kręgosłupa, senności w 1trymestrze. Piersi zawsze bolały mnie na okres i brak tej bolesności tknął mnie do zrobienia testu ciążowego.

Zachcianek jakichś szczególnych nie miałam, tyle tylko że jem więcej nabiału. Co ciekawe zanim jeszcze się dowiedziałam o ciąży: Po powrocie z pracy mąż zapytał się czy wypijemi na pół piwo,ja że chętnie,rozlał do szklanek, próbuję i od razu mówię: fuj to piwo jest stare, gorzkie jak nie wiem! On próbuje, mówi że jest ok. I tak w naturalny sposób odrzuciło mnie od alkoholu a potem dowiedziałam się dlaczego smile

7

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

Dantek przypomniałaś mi własnie o piwie,w 2 ciąży jeszcze przed okresem odrzuciło coś mnie od piwa,a wcześniej lubiłam sobie wypić wieczorkiem jedno smile

8

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

Stwierdzam, że ja chyba jestem z Marsa big_smile. Jedyne dolegliwości, z jakimi miałam do czynienia, to poranne nudności, które dokuczały mi w pierwszym trymestrze, a i to bardzo krótko - rozprawiałam się z nimi zwykłym herbatnikiem, który spożywałam jeszcze przed wstaniem z łóżka. Poza tym żadnych wymiotów, rewolucji żołądkowych, nadwrażliwości, huśtawek nastrojów, bolesności piersi, żadnych zachcianek i kaprysów, bólu kręgosłupa, opuchnięć. Stopy spuchły mi dopiero w dniu porodu, ostatnią noc przed porodem podobno też sobie w nocy troszkę pochrapywałam tongue.

Cat, tak, ja wiedziałam, ale nie stwierdziłam tego w żaden magiczny, domowy sposób, za to po prostu czułam. Testy te przeczucia już tylko potwierdziły.

9 Ostatnio edytowany przez nocnalampka (2013-05-28 13:03:02)

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)
Catwoman napisał/a:

nocnalampka a czy to, że jesteś w ciąży, wywnioskowałaś na podstawie:
- "zachcianek" ?

Kpisz, czy o drogę pytasz? wink

Z tymi testami to też róznie bywa wink

A tak serio: u mnie to z tą ciąża smieszna historia była. Postanowiliśmy się starać i w miesiącu w którym mieliśmy starania zacząć, w dniach, które zgodnie z "kalendarzykiem" powinny dać efekty, to mój mąz wylądował na prawie 2 tyg w szpitalu. (Wiem, że kalendarzyk to żadna metoda na zajście, ale jako, że cykle to ja miałam jak w zegarku - bo nawet nie jak w kalendarzu!, to pomyśleliśmy, że na początek takie wyliczanie przynajmniej da nam orientację jak to może być.) No i mąż wrócił do domu tak jakoś w kilka dni przed moim kolejnym okresem. Nie liczyliśmy na nic, ale jak to młode małżenstwo po rozłące cieszyliśmy się sobą wink Najbliższy okres przyszedł niemal planowo - no ale nie przejęłam się tym, bo to był okres kiedy byłam więcej w delegacjach niż w domu i bardzo dużo pracowałam, dużo się stresowałam, więc tam tym jednym dniem się nie przejęłam. Wprawdzie ten "okres" był wyjątkowo skąpy i wyjątkowo bolesny, ale pomyślałam, że nie tak dawno anty odstawiłam, to może to skutek tego, zakodowałam, żeby wspomnieć o tym na wizycie lekarzowi i więcej o tym nie myślałam. Potem już wiedziałam, że to żaden okres, tylko plamnienie implantacyjne było wink Będąc w 3t.c. (o której jeszcze nie wiedziałam) - zrobiłam test sikany, bo planowałam iśc oddać krew. Oczywiście negatywny. Ostatecznie krwi nie oddałam i to zupełnie inna historia, no ale dalej nic nie poderzewałam. Dopiero jak kolejna miesiączka mi się spóźniła, to zrobiłam kolejny test - już była widoczna 2 kreska. Tego samego dnia zrobiłam bete, dwa dni później lekarz. I to był 5t.c.
Więc tak reasumując trochę przydługie zwierzenie - nasze dziecię idzie pod prąd od początku wink Poczęło się w czasie, kiedy zgodnie z teorią kiedy to powinna w regularnym cyklu być "strefa absolutniej bezpłodności", potem wbrew zapewnieniom producenta, że już powinno, postanowiło się nie ujawnić na teście ciążowym, potem zafundowało mi plamienie implantacyjne, które ja wzięłam za okres, no i dodam, że tam mniej więcej do 9t.c. czułam się świetnie i zupełnie nie czułam, że jestem w ciąży. Potem, to już chyba się przez ponad miesiąc oswoiłam z tą myślą, więc możliwe, że i trochę wyszukiwałam w sobie ciążowe objawy wink

Catwoman napisał/a:

A mam takie pytanie:
Czy zanim pojawił się ten 90% (ale nie 100) znak, że możecie być w ciąży czyli zatrzymanie okresu,
wiedziałyście to wcześniej? Czy można to "domowymi" sposobami stwierdzić wcześniej niż przed dniem spodziewanego okresu ?

No ja tam "domowo" stwierdziłam wink
Najpierw we własnym domu zrobiłam test sikany - ten w 5t.c. juz był pozytywny. Potem z domu również umówiłam się na zrobienie bety, pofatygowałam sie do laboratorium, a później w domu sprawdziłam w necie mój wynik bety. Więc u mnie to trochę "domowo" zdobyłam pewność. Ale chyba nie o to Ci chodziło?

Przed okresem (spodziewanym) to producenci mówią, że ich testy sikane dają radę. Ja w to nie wierzę, bo u nie nie dały wink Więc w razie jakby kto chciał mieć pewność nie czekając na okres, to chyba tylko beta. Jest wiarygodna juz w dwie doby po zagnieżdzeniu, czyli max okolo tygodnia od stosunku. To tak dla niecierpliwych smile Nie wiem jak prędko ciążę może stwiedzić lekarz. U mnie w 5t.c. był widoczny pęcherzyk, zarodek jeszcze się ukrywał.

10

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)
Catwoman napisał/a:

A mam takie pytanie:
Czy zanim pojawił się ten 90% (ale nie 100) znak, że możecie być w ciąży czyli zatrzymanie okresu,
wiedziałyście to wcześniej? Czy można to "domowymi" sposobami stwierdzić wcześniej niż przed dniem spodziewanego okresu ?

Ja miałam wieczną ochotę na czekoladę i inne słodkości, a normalnie nie przepadam za słodkim. I jadłam o wiele więcej niż zazwyczaj.

A w ciąży najbardziej uciążliwe były dla mnie: nadwrażliwość na zapachy i zgaga.

11 Ostatnio edytowany przez maja87 (2013-05-28 23:32:45)

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

Ja dowiedziałam się, że jestem w ciąży w 6tygodniu. Spodziewaliśmy się tego bo na ostatniej wizycie u gin dowiedzieliśmy się, że mam akurat owulację i że to najlepszy czas więc zaraz po powrocie do domku wzięliśmy się do roboty hehe to był drugi cykl naszych starań po pierwszej ciąży pozamacicznej więc miałam stracha żeby się to nie powtórzyło ale udało się:)
a z tymi objawami różnie bywało na szczęście ominęły mnie wymioty ale strasznie źle się czułam i brakowało mi apetytu, wszystko brzydko mówiąc śmierdziało, nie daj boże mąż zrobił na śniadanie parówki to ja już miałam cały dzień bez jedzenia...ta wrażliwość na zapachy była straszna...teraz już minęła:)
co do zachcianek to raczej normalnie po prostu czesem nabiorę na coś ochotę ale myślę, że porównywalnie tak jak przed ciążą
za to włosy wypadają mi garściami i martwiło mnie to strasznie na początku teraz już się przyzwyczaiłam
ale u mnie największymi dolegliwościami były moje humorki...oj mój mężuś miał do słuchania o byle co a nawet o nic, potrafiłam w minucie się śmiać a zaraz płakać niewiadomo dlaczego i właściwie to mam nadal ale mój mąż już reaguje inaczej tzn ignoruje to bo wie, że nad tym nie panuję:)
z takich objawów, które pojawiły się niedawno to płyn wyciekający z brodawek (nic uciążliwego, kupiłam wkładki laktacyjne i już mam czysty staniczek:) gorsze jest krwawienie dziąseł i ból przy myciu zębów a tak btw.macie na to jakieś sposoby?

12

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

Ciąże podejrzewałam w 4 tc - zrobiłam test i wyszedł pozytywny (wreszcie), wizyta u gin - widoczny pęcherzyk a po 2 tyg kontrola i był już zarodeczek i wypisanie karty ciąży w 6 tc.

- Wymioty mnie na szczęście ominęły, ale nie obyło się bez nudności od chyba połowy 2 m-ca. Odrzuciło mnie totalnie od mięsa.
- Zapach smażonego mięska mnie poprostu podnosił (moi Panowie robili sobie obiadek a ja z nosem za oknem całą zimę).
- Zrobiłam się drażliwa,
- Cera to jakaś masakra (okres dojrzewania razy 1000), za to włosy przestały wypadać i paznokcie się poprawiły. Dodatkowo zauważyłam, że nie muszę tak często golić nóg - a tam włosy rosły w tępie ekspresowym.
- Straciłam apetyt (I trymestr w zasadzie mało jadałam, w drugim zaczęłam przybierać na wadze). Placki ziemniaczane i ciepłe kakao to coś bez czego dnia nie ma (choć w sumie zawsze lubiłam - ale teraz muszę big_smile ).
- Od połowy grudnia ZGAGA - codziennie, na szczęście mleko pomaga.
- Ból kręgosłupa (ogólnie pleców) w zasadzie od połowy 4 m-ca - ale przy moich problemach to i tak dziwne że dopiero w 4 zaczął boleć
- przespać mogę cały dzień, za to w nocy z tym gorzej
- siusiu - często ale dopiero od momentu kiedy faktycznie dzidzia zaczęła naciskać.
- zęby - ojjj było ich trochę do leczenia strasznie się posypały sad
- i rozstępy się pojawiły:(

- żadnych (póki co) opuchnięć, żylaków, zaparć

13

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

Hej ja kapnelam sie ze jestem w ciazy po bolacych piersiach i zaczely jakos dziwnie sie powiekszac.Okres mial dopiero nastapic ale nie czekalam na to,tylko zrobilam test ciazowy ktory to potwierdzil smile.No i w 8 tyg poszlam do ginekologa.

14 Ostatnio edytowany przez pennylane (2013-06-09 11:47:59)

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

U mnie w zasadzie zero dolegliwości... Jedyne co to zgaga (ale przed ciążą też dość często mi się zdarzało) i ból kręgosłupa (też miałam od zawsze, radziłam sobie z nim spaniem na brzuchu, teraz z wiadomych przyczyn nie mogę tego robić wink ).
Ah, no i teraz, w ostatnim miesiącu zaczęły mi lekko puchnąć stopy, a w zasadzie same palce.

Zero wymiotów (ani razu), zachcianek, hemoroidów, żylaków, humorów, zmian włosów czy paznokci... Normalnie nic. Dla mnie ciąża jest super wink

Co zaś do zorientowania się, ze jestem w ciąży - my się staraliśmy i udało się w trzecim cyklu starań. W poprzednich dwóch też robiłam testy od razu w dniu okresu (i w pierwszym i w drugim okres się spóźnił 1-2 dni) więc i tu zrobiłam - no i była już druga kreska smile
Natomiast przyznam, że już wcześniej czułam, że tym razem się udało... Może to dość dziwne ale przede wszystkim mój kocur nagle zaczął mi się układać na brzuchu i włazić na niego cały czas. To po pierwsze, a po drugie - na jakieś 7-5 dni przed okresem, który miał być (ale jak wiemy już go nie było tongue) miałam bardzo dziwną, śluzowatą, białą wydzielinę. Na pewno nie grzybiczą. Podobno czasem takowa się pojawia po zapłodnieniu smile

15

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

Aaa i chciałabym jeszcze jeden "mit" obalić.

Te wszystkie brednie, że "pierwszy trymestr to najgorszy, potem w drugim jest cud, mniód i orzeszki, a w trzecim to ciężko, źle i już człowiek tak zmęczony ciążą, że strach opowiadać".

Dla mnie sześć pierwszych miesięcy to był KOSZMAR! Przy czym najgorsze zaczęło się właśnie w drugim. Kręgosłup bolał tak, że wyłam na głos i gryzłam z bólu poduszki, do tego promieniował i blokował mi biodro i nogę aż do kostki, mdłości i sporadyczne zawroty głowy przeszły w stan permanentności hmm No i rzyganie tak okrutne, że cały czas nie mogłam doleczyć podrażnionego sokami żołądkowymi gardła. Długo by tu jeszcze wymieniać... W okolicach początku trzeciego trymestru wszystko zaczęło mijać, albo na tyle tracić na intensywności, że po tamtym meksyku, już nawet mi to nie przeszkadzało. Im cięższy brzuch, tym kręgosłup mniej mi dokuczał, mdłości i takie atrakcje stały się sporadyczne, zaczęłam lepiej spać, jak mały się łebkiem w dół odwrócił, to i ciągłe parcie na pęcherz mi odpuściło... Zaczął się też jakiś taki endorfinowy haj, mam masę energii i wiary w siebie i ludzi. No po prostu sielanka smile I teraz, będąc juz w 36t.c. to aż żal mi rodzić, bo naprawdę ciąża jest super. Najchętniej to małego przytrzymałabym tak do października jeszcze najmniej, bo tak mi fajnie wink

16

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

Ach, ja w ogóle cudownie wspominam ciążę smile Zeszczuplałam, włosy zrobiły się jakieś bardziej gęste, cera ładniejsza, zero mdłości i wymiotów, a ile miałam energii!

17

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

Ooo, włosy i cerę też mam super! I skóra taka mieciutka jakaś się zrobiła big_smile I paznokcie rosną jakby szybciej, a włosy na nogach jakby wolniej. Jak tylko urodzę, to chyba aż se zajdę jeszcze raz wink

18

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

Mój mąż przy każdej kłótni grozi: "Zaraz cię zapłodnię!" big_smile Ponoć taka słodka i łagodna byłam w ciąży big_smile

19

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

ja w ciąży nie jestem (chyba),ale  moja rodzicielka była ciekawym przypadkiem. Bardzo długo starali się moi rodzice o dziecko, po poronieniu trudno było zajść mojej mamie w ciążę, starali się trzy lata. Moja mama nie miała żadnych objawów ciąży, żadnych. Miesiączka jak zawsze terminowo była, nagle zniknęła wink Nie były to czasy testów ciążowych więc poszła do ginekologa i co się okazało? początek 4 miesiąca. Zatem pierwszy trymestr przechodziła w ciąży nawet o tym nie wiedząc i nie mając żadnych objawów. Jedynym malutkim objawem, którego w ogóle nie skojarzyła z ciążą to to, ze było jej  niedobrze  gdy czuła zapach gotujących się ziemniaków.Rodzicielka za młody była drobniutką kobietką, wzrost taki jak mój (mniej niż 150 cm) waga 43-44 kg, w tych pierwszych 3 miesiącach w ogóle nie przytyła, dopiero potem miała taki wielki bęben dzięki mnie smile urodziłam się bardzo duża, jak na taką małą kobitkę. Po ciąży od razu wróciła do swojej wagi, ważyła 45 kg

20

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)
BabaOsiadła napisał/a:

taka słodka i łagodna byłam w ciąży big_smile

Oj, to też, to też. Jestem łagodniutka jak baranek (jak na stan przed ciążą), pogodna i optymistyczna jak nigdy wcześniej, więc mój mąż też jest za tym, żebym jak najdłużej w tej ciąży jeszcze była wink

Nirvanko, moja mama była podobnym przypadkiem jak Twoja. Z tą różnicą, że ja jestem owocem kalendarzyka małżenskiego big_smile, zapachem odrzucającym były nie kartofle, ale mięso - w każdej postaci. No i moja rodzicielka nieco wyższa i raczej delikatnie pulchniutka była przed ciążą, ale reszta faktów pasuje smile

21

Odp: objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

Zazdroszczę wam dziewczyny ... sad
Ja jestem w 8 tygodniu ciąży i jest dramat .
Huśtawka nastrojów jest straszna no po prostu sama nie wiem co za chwilę może się wydarzyć - a najbardziej to się odbija na partnerze. Rozumie mnie, ale nie wiem jak długo to wytrzyma .
Wymiotów na szczeście nie mam . Może dwa razy się zdarzyło . Dzisiaj byłam w Biedronce i jak poczułam zapach bananów to myślałam, że zwariuje . Oczywiście negatywnie.
Włosy zawsze miałam długie i bardzo gęste, a teraz wyjmuje je garściami i są bardzo cieniutkie. Oczywiście biore witaminy ( FALVIT MAMA ) no ale mało daje jak dla mnie sad
Zawsze odkąd pamiętam miałam anemie. Teraz czekam na USG które będzie pierwsze po jutrze i dalej badania krwi to jak lekarz mi powie... Boże z tymi lekarzami to jest tragedia.
100 zł ,albo wizyta za miesiąc. - Jak chciałam się upewnić ,że jestem w ciąży . No prywatnie albo w ogóle hmm
Ogólnie przed wczoraj już byłam w szpitalu hmm zrobił mi się duży guzek w okolicach intymych. Wystraszyłam się i pojechałam na izbę przyjęć. A tam Pani Doktor powiedziała, że przejdzie ,bo to tylko zmiana ropna. Boże ! Jak to boli . Już tak uroslo, że nie wiem czy po jutrze zrobię siku hmm I na dodatek dzisiaj zabolał mnie węzęł chłonny . Oczywiście powiększony ... Ehh mam tylko nadzieję, że to nie wpłynie na maluszka.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » objawy i dolegliwości ciążowe - prawdy i mity ludowych mądrości ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026