netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

20 odpowiedzi2 871 wyświetleńzałożony przez Catwoman, 27.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

Czy rozmawiacie z bliskimi o swoich emocjach? Czy potraficie powiedzieć dorosłemu człowiekowi (teściom, szwagierce, bratu, cioci...) "Jestem na ciebie wściekła", "Zawiodłeś mnie", "Jesteś dla mnie ważną osobą", "Jesteś wspaniały"  ?

A co, gdy to Wy jesteście odbiorcami takich słów? Czy takie szczere wyznania Was onieśmielają?

2

Odp: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

Kiedyś miałam z tym problem, dziś już nie. Wiele nauczyła mnie śmierć taty, który odszedł nagle, niespodziewanie, a ja uświadomiłam sobie, że tak wielu rzeczy nie zdążyłam mu jeszcze powiedzieć i nigdy już tego nie zrobię. Nie wiem czy w tamtej sytuacji nie to było dla mnie najtrudniejsze.

Obecnie, kiedy ktoś ważny mnie zawodzi, staram się o tym głośno powiedzieć, choćby po to, aby miał tę świadomość i aby mógł coś z tym zrobić - jeśli nie zrobi, to znaczy, że mu nie zależy. Bliskim osobom mówię, że są dla mnie ważne, nie mam też problemu z wypowiedzeniem słów ,,kocham cię" lub ,,nie wyobrażam sobie, że mogłoby cię obok mnie nie być".

A kiedy to ja jestem adresatem takich słów, nie czuję się onieśmielona, już nie.

3

Odp: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

U mnie w domu nigdy nie pokazywało się pozytywnych emocji. Nikt nigdy nikomu nie powiedział, że go kocha, że jest dla niego kimś ważnym. Chyba nawet nie przeszłyby mi takie słowa przez gardło. Rodzicom, bratu, dalszej rodzinie pewnie też nie. Z emocjami negatywnymi natomiast było to na zasadzie "to twoja wina", a nie np "jestem rozczarowana twoim zachowaniem". Czyli po prostu wzbudzanie winy, a nie wyrażanie tego jak ja sama się z tym czuję.

4

Odp: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

W mojej rodzinie od zawsze rozmawialo sie o emocjach. NIkt nie szczedził słow kocham, jestes wazny. Oczywiscie pada tez wkurzasz mnie itp. Gdy trafiłam do rodziny meza to przezyłam szok, bowiem tutaj nie ma czegos takiego. Nie rozmawia sie o uczuciach, emocjach, nikt nikogo nie chwali, ciezko o docenienie. Wszystko jest pozostawiane same sobie. Nawet kłotnie sa jakies takie wyprane z emocjonalnej otoczki. Nie rozmawia sie o negatywnych uczuciach tylko czeka az same przycichna.

5

Odp: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

A dobrze jest o tych emocjach rozmawiać czy nie? W sumie tak jak Koleżanka wyżej napisała: można szczędzić sobie chociażby przykrych słów i kryzys przeczekać.

6

Odp: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

Dobrze jest rozmawiac o emocjach, bo emocje to my. Owszem mozna przeczekac kryzys, jednak emocje skumuluja sie i wybuchna ze zdwoloja sila, albo sytuacja zrobi sie na tyle nieprzyjemna, pelna zalu a nikt nie bedzie wiedzial o co chodzi. Jest masa przykładow gdy brat z bratem badz brat z siostra nie odzwyaja sie latami, gdzie zawiodla zwykla komunikacja i jest zbyt duzo nawarswtoinych niewyjasnionych sytuacji. A zwykla rozmowa moglaby (nie mowie ze musialaby) zmienic wszystko na lepsze. Jestem za wczesnym rozwiazywaniem niejasnych sytuacji i rozmowie.

7

Odp: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

Ja nie od zawsze potrafiłam rozmawiać o emocjach, jednak od czasu gdy tego się nauczyłam, jest mi o wiele łatwiej żyć smile
Brak rozmów na temat emocji, zwłaszcza w związku dwojga ludzi, często przynosi katastrofalne skutki.
Wiele razy czytam w wątkach na forum "przecież mógł/mogła się domyśleć, że ...", "niby nie mówiłam/mówiłem wprost ale to powinno być oczywiste...", "przecież wiadomo, że..." Niestety nie wszystko jest takie wiadome i oczywiste, nie wszystkiego musimy się domyślać... a wystarczyłoby powiedzieć wprost co jest nie tak, co mamy za złe, czego nie akceptujemy.
"Tylko to jest takie trudne"... dlatego właśnie trzeba pracować nad tym. Wtedy nie tylko można zaoszczędzić sobie niemiłych słów, jak to napisała Cat, ale i ominąć szerokim lukiem większe problemy, które narastają właśnie poprzez niedomówienia i brak komunikacji.

8

Odp: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?
Margolinka napisał/a:

Ja nie od zawsze potrafiłam rozmawiać o emocjach, jednak od czasu gdy tego się nauczyłam, jest mi o wiele łatwiej żyć smile
Brak rozmów na temat emocji, zwłaszcza w związku dwojga ludzi, często przynosi katastrofalne skutki.
Wiele razy czytam w wątkach na forum "przecież mógł/mogła się domyśleć, że ...", "niby nie mówiłam/mówiłem wprost ale to powinno być oczywiste...", "przecież wiadomo, że..." Niestety nie wszystko jest takie wiadome i oczywiste, nie wszystkiego musimy się domyślać... a wystarczyłoby powiedzieć wprost co jest nie tak, co mamy za złe, czego nie akceptujemy.
"Tylko to jest takie trudne"... dlatego właśnie trzeba pracować nad tym. Wtedy nie tylko można zaoszczędzić sobie niemiłych słów, jak to napisała Cat, ale i ominąć szerokim lukiem większe problemy, które narastają właśnie poprzez niedomówienia i brak komunikacji.

Zgadzam sie z Toba w 100%. Nie kazdy od razu musi potrafiec rozmwiac o emcjach, ale przy odrobinie checi mozna sie tego nauczyc. Popracowac nad soba. To moze jedynie zaprocentowac lepszym zrozumieniem siebie,lepszym wyrazaniem wlasnych emocji i po prostu rozmwiac.

9

Odp: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

A może...boimy się nierzadko swoich reakcji? Nie chcemy wyjść na osoby czepliwe, nerwowe, agresywne, dlatego wolimy milczeć ?

10

Odp: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?
Catwoman napisał/a:

A może...boimy się nierzadko swoich reakcji? Nie chcemy wyjść na osoby czepliwe, nerwowe, agresywne, dlatego wolimy milczeć ?

hmmm:) Moze milczymy aby druga strona nie została sprowokowana do tego zeby powiedziec cos, czego nie chcielibysmy uslyszec? Moze jej prawda bardzo rozminie sie z nasza?
A moze zobaczymy siebie w swietle o istnieniu ktorym nie wiedzielismy?

11

Odp: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

Dla mnie kiedys slowo "kocham Cie" nie bylo zadnym problemem. W rodzinie bardzo czesto sobie to powtarzamy. Teraz potrafie tylko mamie to powiedziec. Z bratem ogolnie po rozwodzie rodzicow mamy problem z okazywaniem uczuc. My obydwoje akurat sobie to okazujemy w calkiem inny sposob, ale obydwoje wiemy, ze to z milosci do siebie.

12

Odp: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

Witam, każdy na swój sposób rozumie okazywanie relacji, które mogą wzbudzić większą obawę że druga osoba może nam coś zarzucić lub okazać uczucie. Boimy się słów, które tak wiele znaczą, wypowiadamy je dopiero gdy tracimy osobę która była wszystkim. Nie łatwo jest nam okazać to co czujemy, obawiamy sie reakcji drugiej osoby. Każdy na swój sposób okazuje uczucie czy złość. Szczerość popłaca, ale bywa bolesna dlatego musimy znać umiar również w tym jakie słowa wypowiadamy i jakie są tego konsekwencje. Czy każdy człowiek jest w stanie powiedzieć ''Kocham Cię'', ''mam Cię dość'' ? Nie, bo zależy to od nas samych i tego w jaki sposób pojmujemy pewne wartości. Niewątpliwie trudno jest się zmierzyć z tym co dobre, a co słuszne.

13

Odp: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

Osobiście nie mam problemu z mówieniem o emocjach. Jednak wiem, że nie każdy tak ma i czasem przez drugą stronę mogę zostać źle zrozumiana. Mój chłopak czasem gdy mówię co czuję i jak się czuję, odbiera to jako krytykę. Bierze wszystko bardzo do siebie, chociaż staram się mówić o tym co JA czuję i myślę. On jest bardziej zamknięty w sobie, stąd czasem traktuje to jako atak, pretensje. Dlatego te rozmowy są trudne, bo nie zawsze można przewidzieć jak poczuje się ta druga strona.

14

Odp: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

Dzień Dobry smile

Dla mnie w chwili obecnej to  to przekazywanie p
Kierownikowi,że muszę iść do lekarza
wzbudza już krępujące emocje,obawa jak
zareaguje.Choć w tym Zakładzie dużo
osób jest więcej na wolnym,ale u mnie
to znowu coś niedobrego...
A to dlatego,że raz na rok zdarzało mi się
zachorować.Taka sytuacja...wzbudza
zdenerwowanie... i chyba to można nazwać
"złymi" emocjami czy też nieprzyjemnymi.

15

Odp: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

U mnie w domu nigdy nie mowilo sie o emocjach. To najgorsze chyba dla czlowieka nie byc uczonym od dziecka, ze MA SIE emocje, ze emocje moga byc rowniez nie tylko pozytywne, ale i takie, ktore odczuwamy jako przykre, ze nie jest niczym zlym czuc zlosc czy gniew. Ze emocje sa od nas niezalezne. Maly czlowiek pozostawiony sam sobie ze swoimi emocjami jest wtedy taki samotny i pogubiony..po prostu nieszczesliwy. Tak tez, mysle, rodzi sie poczucie winy za wszystkie emocje "nie takie jak trzeba"

16

Odp: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

Mnie niefajnym wydaje się pomysł kumulowania emocji a inaczej: konieczności kumulowania po uprzednim zamiataniu "pod dywan" problemów czy kwestii, które powinny zostać omówione, a zostały przemilczane, zbagatelizowane.

17

Odp: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

Otoz to. Emocje pozornie "zamiecione pod dywan" podgryzaja nas od wewnatzr do czasu, kiedy musza byc upuszczone - a wtedy robia wiele szkody - i nam i osobom w polu naszego razenia.

18

Odp: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

Rozmowy o emocjach bywają trudne bo nikt nas nie nauczył wyrażania ich w taki sposób, żeby nie ranić innych. Zobaczcie jakie spontaniczne są dzieci w wyrażaniu radości, strachu, gniewu......... Fakt, robia to nie zawsze we właściwy sposób. Ale naszym zadaniem jest uczyć je tego. A dorośli co? Uczą ale nie wyrażania tego co czuję, tylko ukrywania. Nie mów tak, bo cioci będzie przykro, nie złość się i nie krzycz już bo głowa mnie boli, nie zachowuj się tak bo wstyd itd itp.
A potem się dziwimy, że rosną emocjonalne kaleki. Bo od małego nauczone,że nie wypada i nie należy. I w momencie, gdy nawet bardzo chcemy dać upust naszym emocjom to włącza się ta blokada z dzieciństwa i wszystkie "ale i bo" usłyszane od dorosłych. I klapa. A często tez zamiatamy pod dywan z wygody i dla świętego spokoju.

19

Odp: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

Oj ja to chyba jestem tutaj wielkim przykładem. Mianowicie - nie dość, że z trudem mówię o tym co  czuję, myślę, czego chcę to i kiedy słyszę takie słowa - miłe bądź nie też nie jest z tym łatwo. Staram się jakoś ale to nie jest takie proste.

20

Odp: Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

Myślę że trzeba rozmawiać, nawet w wypadku kryzysu. Przecież jeśli coś w rodzinie, związku jest nie w porządku, to zostawianie sprawy "bo się samo załatwi" nic nie da. Uciszy się, a następnym razem znowu trzeba będzie to przechodzić. Chyba lepiej wyjaśnić, co nam się nie podoba, tylko ważne żeby nie była to od razu kłótnia...

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Rozmowy o emocjach - dlaczego bywają trudne?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026