witam
kochani mam do Was pytanie o to jak organizujecie dzień swoim dzieciom.. pytam o dzieci starsze mój syn ma 6,5 roku po wakacjach idzie do szkoły. jest dzieckiem wesołym , rozgadanym, zaczął mówić penymi zdaniami gdy miał 14 miesięcy , ciekawskim, zadaje miliony pytań przez co czasami jego zachowanie staje się uciązliwe.
Najgorsze są weekendy kiedy jest brzydka pogoda , nuda w domu , on nie lubi oglądać tv, komputer mu wydzielam bo grałby chętnie ale nie uważam że to dobre rozwiązanie.Chodzi znudzony po domu, nie zajmie się niczym, jest rozdrażniony, bałagan tworzy migiem , gorzej ze sprzątaniem, nie szanuje zabawek , odzywki ma tez nie wybredne.
Jednym słowem nuda i ja która mam tez obowiązki w domu i chęc na chwilę spokoju i posłuchanie własnych mysli co nie zawsze jest mozliwe bo w domu jest często jeden jazgot.
W związku z tym mam pytanie jak Wy organizujecie dzien dzieciom?? gdy wy sprzątacie , gotujecie co wasze dzieci robią??? ja syna staram sie zachęcić np do prac domowych np podlewanie ogrodu, zgrabienie trawy ze mną, moment się zapala i jak szybko zapala tak szybko gasi .. denerwuje mnie to bo non stop mi jęczy za uchem a z drugiej strony cały czas mam z tyłu głowy mysli czym go zachęcić i jak rozerwać , bawię sie z nim, rysujemy, piszemy ale ile można????? czy mama ma tylko obowiązki???i musi robić za rodzinnego wodzireja???jak to jest u was drodzy rodzice???????????
Podobne tematy
Pchla ma 10 lat.Jej pasja to wszystko co związane z ruchem fizycznym i aktywnoscią fizyczną.Zajecia dodatkowe to są treningi ,po nich takze nadaje na fuul obrotach czy to na podwórku, czy to w domu wykonujac jakies obowiązki w biegu,podskokach-lubi to,lubi sie męczyc,absulutnie do niczego zmuszania nie ma w tym wzgledzie. .Zero zasiedzialego trybu życia .Koszmar sie zaczyna kiedy ma przysiąsc przed biurko do lekcji.Wtedy zaczyna sie wymigiwanie.
Wyładowywanie zgromadzonej energi przez noc to jej nałog ;)Czyli jednym slowem sport i jeszce raz sport.No ale ona juz jest z natury nadpobudliwa ruchowo,wiec wycisk wskazany,bez ktoregoi zyc niepotrafi.Grunt, aby dziecko uwielbialo to co robi, sprawialo mu satysfakcje, a nie na przymus,czy wywolywana presja-to potepiam
Bierz pod uwage dziecka zdanie, w czym sie dobrze czuje, co mu frajde sprawia i tym się kieruj ,nawet jesli cos ci sie moze wydac glupie ,ale to są dziecka ambicje ,nie twoje,ono ma sie w czyms dobrze czuć ![]()
Mam 2,5latka w domu, jak każde dziecko jest w ciągłym ruchu, buzia mu się nie zamyka, czasem głęboko się zastanawiam skąd dzieci mają tyle werwy i energii
ONA, kiedy mam coś do zrobienia a mały "nie daje mi spokoju", pytam czy mi pomoże, po czym daje do wyboru jakieś 2 proste czynności związane z tym co mam robić
u mnie zazwyczaj się to sprawdza, mały nie czuje się odrzucony, ma satysfakcję że mi pomaga i przy tym się uczy.
6,5latek jest już bardzo mądrym chłopczykiem, powinnaś zacząć wymagać "małej" pomocy, oczywiście stosunkowej do możliwości i wieku
Mój 2,5latek często wrzuca mi do zlewu obrane przeze mnie ziemniaki, smaruje swoim małym "bezpiecznym" nożykiem kromeczki, drze sałatkę do obiadu, miesza mizerię, ściera kurze, czyści stolik (najwięcej zabawy ma przy psikaniu
) itd, dodam, że on wiele rzeczy JESZCZE chce robić a to bardzo pomaga w organizowaniu czasu
Pogadaj z synem, może wspólnie posprzątacie jego pokój? podleje ci kwiaty? Zapytaj co chciały robić w wolnej chwili, może interesuje się jakimś sportem? Ostatnio modne jest Judo
Egzekwuj czas na obowiązki, wspólnie spędzony czas i jego czas wolny ![]()
Kiedy moja córka była w wieku Twojego syna, Ona1977, potrafiła sporo czasu zorganizować sobie sama.Chodziła do szkoły muzycznej i do zerówki.Sam fakt chodzenia do muzycznej wiązał się z koniecznością odrabiania lekcji,ćwiczeń na skrzypcach.Oczywiście we wszystkim asystowałam więc kiedy miała już "wolne" nie raz chciała po prostu pobawić się sama.
Jęczenie owszem zdarzało się szczególnie gdy obiecałam coś fajnego i trzeba było na to trochę poczekać.Ale to normalne.
Kiedy ja robiłam obiad czy sprzątałam moja córka też sprzątała w swoim pokoju,odkurzała mieszkanie czy zmywała.Zazwyczaj takie czynności robię błyskawicznie,więc córka nie ma czasu się znudzić.
Może obiecaj jakieś fajne rzeczy,które będziecie robić razem jak pomoże Ci w pracach domowych.Warto też dziecku powiedzieć,że teraz jest taka chwila,którą każdy ma tylko dla siebie i robi coś tylko sam.Powiedz,że Ty tego potrzebujesz i pokaż mu co on może wtedy robić.