netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nie rozumiem tej sytuacji

3 odpowiedzi1 696 wyświetleńzałożony przez lilia995, 22.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie rozumiem tej sytuacji

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Nie rozumiem tej sytuacji

Zacznijmy od tego że jestem w związku od 4 lat, przyjaźnie się z byłym ale już teraz sama nie wiem czy można to tak nazwać. Rozstaliśmy się 5 lat temu, ale pozostaliśmy w dobrych relacjach. Ostatnio trochę się do siebie zbliżyliśmy, w sensie długie rozmowy, spotkania. Nie ukrywam że coś nadal do niego czuję, wiem że on do mnie też. Wyznaliśmy sobie to kilka razy jak się spotkaliśmy. Ale postanowiliśmy że niczego nie będziemy zmieniać, zostaje tak jak jest, przyjaźń i nic więcej. Nasi znajomi dobrze wiedzą że nadal za sobą jesteśmy. Gdy się spotkamy to poprostu tak się dobrze razem dogadujemy, mamy podobne poczucie humoru, spojrzenie na wiele rzeczy, no poprostu uwielbiamy swoje towarzystwo. Mój facet jest oczywiście zazdrosny, co jest zrozumiałe. Teraz były wyjechał na miesiąc do pracy i dzwoni do mnie ze 3 - 4 razy dziennie ale ja nie zawsze moge odebrać ponieważ mój facet ma teraz urlop i praktycznie jest u mnie od rana do wieczora. Były dzwonił dziś do mnie w południe ale nie odebrałam, napisałam mu sms-a że jest u mnie Rafał mój facet i że jak pójdzie to wtedy do niego się odezwe i pogadamy bo nie chce awantur, że z nim gadam. Były czekał cały dzień na wiadomość odemnie, ale chyba stwierdził że się nie doczeka i zadzwonił dwa razy przed 23. Akurat mój facet zbierał się do wyjścia. Po 15 minutach jak mój facet wyszedł, napisałam wiadomość do byłego żeby teraz zadzwonił, jeszcze raz mu wytłumaczyłam że był Rafał i dlatego nie odbierałam ale że już teraz mogę rozmawiać. Ale już się nie odezwał, nie zadzwonił. Chyba się obraził. Nie wiem co mam o tym myśleć. Ustaliliśmy że jesteśmy przyjaciółmi, razem to ustaliliśmy a teraz on tak się zachowuje. Jest mi przykro że tak mnie traktuje hmm skoro mu tłumacze jaka jest sytuacja, dlaczego nie mogę rozmawiać to moim zdaniem powinien to zrozumieć. Chciałabym żebyśmy mieli dobry kontakt, żeby był wyrozumiały a nie w taki sposób, że nie odbierałaś bo był Rafał to ja już nie zadzwonie. Chyba jemu też powinno zależeć na tym żebyśmy mogli swobodnie ze sobą porozmawiać, pożartować a nie przy moim facecie który jest zazdrosny i będzie później mi to wypominał bo niestety tak jest. Dlaczego były ma fochy, skoro sytuacja między nami jest jasna?

2

Odp: Nie rozumiem tej sytuacji

Jasna?Skoro twoi znajomi stwierdzają że Ty i twój były macie się w jakiś sposób ku sobie to wiedz o tym że jesli twój obecny ma spojrzenie przez waszych znajomych na relacje między twoim byłym a Tobą to jaki ma być?wyrozumiały?Ja nie do końca bylem pewien czy pisanie mojej byłem "dobranoc" raz dziennie to nie za często, a Ty tu mówisz o wielokrotnym pisaniu czy dzwonieniu do Ciebie przez twojego byłego. Powiem tak. Jeśli sądzisz że sprawa między wami jest jasna to jako twój były facet nie mając żadych podtektów powrotnych a propo waszego związku nigdy bym się tak często nie odzywał. Twój były chyba nie do końca albo Ci nie chce się przyznać co do Ciebie czuje albo podchwytliwie chce cię nakierować na powrót. I twojemu obecnemu facetowi się nie dziwię. Co innego być z byłym na poziomie koleżeństwa(o zgrozo przyjaźń miedzy byłymi partnerami to jak trzymać zapałkę przy kanistrze z benzyną wg mnie)a co innego że on do Ciebie wydzwania tyle razy dziennie. Nie wiem,znajdź mu inną dziewczynę z kręgu swoich znajomych i zadbaj żeby się sobie spodobali(taki jest w miarę dobry układ)albo powiedz mu że jesteś szczęśliwa(jeśli jesteś z obecnym partnerem) i żeby o wiele i wiele ograniczył połączenia z Tobą, inaczej zostaniesz z niczym. Chyba że masz dylemat wobec obecnego partnera wtedy to  ohohoho.

3

Odp: Nie rozumiem tej sytuacji

Sądzę, że jest tu właśnie dylemat wobec obecnego partnera. Bo gdyby taki nie istniał nie bolałoby Cię to, że były się nie odzywa, byłabyś szczęśliwa z obecnym partnerem i "skoro się nie odzywa, przeszkadza mu mój obecny chłopak to papa" Najpierw musisz sama się określić i dopiero podejmować dalsze kroki..

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie rozumiem tej sytuacji

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026