witam..pisze tutaj poniewaz mnie troche drażni..otóz wczoraj spotkalam sie z kolega i tako sobie rozmawialismy..ok to w koncu sie zapytalam gdzie pracuje (dodam ze wczesniej juz go o to pytalam ale nie chcial mi powiedziec a nawet i pisalam) no i wczoraj powiedzial ze nigdzie nie pracuje..a potem mowil ze był na przejsciu granicznym i ze stad wraca.. przywiozl papierosy,alkohol,slodycze itp.sama widziałam,w koncu doszlam do wniosku ze po prostu przemytnik..co myslicie o tym? znam go krotko bo 2 miesiace..i ja tak sobie mysle ze nie chcial mi powiedziec czy gdzies pracuje bo sie wstydzil.a wy co o tym myslicie?
Podobne tematy
Ja bym sie trzymala z daleka... zawsze sie trzymam z daleka od ludzi, ktorzy dzialaja jakkolwiek nielegalnie...
Tez sie spotykalam jakis czas temu z chlopakiem, ale ktory cpal, kradl, w koncu nadowiadywalam sie o nim takich rzeczy, ze sie za glowe lapalam, a on to mowil z taka duma... przerazilam sie i podziekowalam za znajomosc...
nie nie wstydził sie ,nie powiedział bo im mniej osób wie czym się zajmuje tym lepiej
mi sie wydaje ze sie wstydzil nawet i nie chciał..a zreszta wyobrazcie sobie ze poznajecie jakas dziewczyne i dziewczyna sie pyta "czy pracujesz" "a gdzie" a wy przemycacie i co byscie zrobili..tak samo jak i on...on narkotykow nie bierze,nie pali papierosow..to fajny,spokojny,porządny chlopak.
a zreszta co on powie nowo poznanej dziewczynie? ze przemyca? to dla niego wstyd
Na pewno nie jest "porządny" skoro zajmuje się czymś takim. Jeżeli się tego wstydzi to czemu nie poszuka normalnej, legalnej pracy? Nie powiedział Ci wcześniej, bo bał się że go wsypiesz. Ja na Twoim miejscu trzymałabym się raczej na dystans i nie angażowała w bliższe znajomości.
w sumie nie mam z nim czestych kontaktów..czasami sie odezwie,czasami na dyskotekach,na zabawach go spotkam,pogadam z nim a nawet i wpadnie do mnie odwiedzic mnie.
a co wy myslicie o przemytnikach?
Jeśli kupił papierosy czy alkohol legalnie w sklepie i posiadają one akcyzę tamtego kraju a chłopak po prostu sprzedaje te rzeczy w Polsce, to przemytnikiem nie jest.
osoba nielegalnie przenosząca przez granicę kraju towary bez kontroli i oclenia, albo przenosząca przedmioty niedozwolone
Na pewno nie jest "porządny" skoro zajmuje się czymś takim. Jeżeli się tego wstydzi to czemu nie poszuka normalnej, legalnej pracy? Nie powiedział Ci wcześniej, bo bał się że go wsypiesz. Ja na Twoim miejscu trzymałabym się raczej na dystans i nie angażowała w bliższe znajomości.
To, że ktoś przemyca przez granicę fajki i alkohol nie oznacza, że jest złym człowiekiem. Jak byłam mała moi rodzice przemycali pilniki do kamieni szlachetnych żeby sobie dorobić i żeby mnie i mojemu bratu było lepiej. Jak ojciec zaczął mieć dobrze płatną pracę, to nie potrzebowali już tego robić.
Przy obecnej sytuacji w Polsce ja się ludziom absolutnie nie dziwię, że się imają przemytu, pracy na czarno itp. Jak ktoś pracuje nielegalnie to też nie jest "porządny"? Bo nie karmi ZUSu i Urzędu Skarbowego?
Poza tym możliwe, że towar miał akcyzę i żadnego przemytu nie było.